II CR 261/72
WyrokIzba Cywilna1972-08-25
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy naruszenie praw autorskich do opracowania kolorystycznego dzieła plastycznego następuje, gdy kolejne wydania dzieła, mimo zastosowania innej techniki druku, wykorzystują te same pokolorowane fotografie lub klisze wykonane na ich podstawie?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając, że ustalenia faktyczne dotyczące naruszenia praw autorskich do opracowania kolorystycznego dzieła plastycznego były sprzeczne z materiałem dowodowym. Sąd Najwyższy wskazał na niejednoznaczność opinii biegłych oraz sprzeczność ustaleń Sądu Wojewódzkiego z zeznaniami świadka D. i dokumentami, co uniemożliwiało przyjęcie, że kolejne wydania albumu stanowiły całkowicie nowe opracowanie, a praca powodów nie została wykorzystana.Stan faktyczny
Powodowie domagali się ochrony praw autorskich do pokolorowania 44 plansz "Pocztu królów polskich" Jana Matejki, twierdząc, że strona pozwana naruszyła ich prawa, wydając dzieło dwukrotnie bez ich zgody. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając, że kolejne wydania albumu (z 1964 r. i 1969 r.) stanowiły nowe opracowania, różniące się od pierwotnego opracowania powodów z 1961 r. Powodowie zaskarżyli ten wyrok, zarzucając sprzeczność ustaleń z materiałem dowodowym.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach w instancji odwoławczej.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia R. Czarnecki. Sędziowie: J. Majorowicz (sprawozdawca), K. Olejniczak.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Jerzego S. i Nikodema P. przeciwko Wydawnictwu Artystyczno-Graficznemu RSW "Prasa" w K. o 36.960 zł na skutek rewizji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 11 listopada 1971 r.,uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach w instancji odwoławczej.Uzasadnienie faktycznePowodowie Jerzy S. i Nikodem P. w pozwie przeciwko Wydawnictwu Artystyczno-Graficznemu RSW "Prasa" w K. domagali się ochrony praw autorskich do dzieła, polegającego na pokolorowaniu 44 plansz "Pocztu królów polskich" Jana Matejki. Zdaniem powodów strona pozwana naruszyła ich prawa przez to, że bez ich wiedzy i zgody wydała dwukrotnie powyższe dzieło.Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa, zaprzeczając twierdzeniom zawartym w pozwie.Sąd Wojewódzki w Krakowie wyrokiem z dnia 11 listopada 1971 r. powództwo oddalił.Sąd ustalił, że na przełomie lat 1959/1960 strona pozwana ogłosiła konkurs wewnętrzny na opracowanie wydania kolorowego albumu "Pocztu królów polskich" Matejki. "Poczet królów polskich" został opracowany przez Matejkę jako rysunek jednokolorowy. Szereg razy jednak rysunki królów Matejki były wydawane jako obrazy kolorowe. W danym wypadku chodziło o album przeznaczony dla polonii. Ostatecznie w wyniku konkursu została przyjęta w całości koncepcja albumu prof. S.D. i jemu strona pozwana zleciła opracowanie całości.Profesor D. zwrócił się do powodów jako do swoich dawnych uczniów, by podjęli oni prace nad pokolorowaniem fotografii litografii Matejki. Powodowie wedle zapewnień prof. D. mieli otrzymać za tę czynność od strony pozwanej stosowne wynagrodzenie wedle cennika. Gdy prof. D. zlecił powodom prace w zakresie pokolorowania fotografii litografii, powodowie przystąpili do prac związanych z ogólną koncepcją kolorystyczną. W tym celu najpierw kredkami pokolorowali wykonane przez siebie szkice królów, kierując się przy tym wskazówkami prof. D. Równocześnie zostało zamówione wykonanie 44 fotografii litografii Matejki.Wykonanie tych fotografii strona pozwana zleciła pracownikowi pracowni fotograficznej ASP Marianowi W. Marian W. dostarczał sukcesywnie prof. D. klisze i odbitki litografii we wskazanej przez profesora wielkości, a mianowicie w tej wielkości, w jakiej miał ukazać się album.Gdy powodowie pokolorowali pierwszą partię fotografii litografii wykonanych przez Mariana W., zwrócili się z nimi do dyrektora strony pozwanej S. Pokolorowane fotografie zostały przekazane Zakładom Offsetowym w K. w celu wykonania próbnych kolorowych odbitek. Wykonane próbne kolorowe odbitki wypadły pomyślnie, jakkolwiek powodowie mieli pewne zastrzeżenia co do wykonania drukarskiego.Dyrektor S. zlecił powodom pokolorowanie wszystkich 44 fotografii w ciągu około miesiąca i oświadczył, że strona pozwana zapłaci im za prace związane z pokolorowaniem fotografii wedle najwyższej stawki cennika. Powodowie więc przystąpili do pracy. Pracowali oni w ASP. Prof. D. czasem do nich zaglądał, w formie propozycji zgłaszał do pracy powodów swoje uwagi, które powodowie dyskutowali i albo przyjmowali, albo nie.Na podstawie pisma (pokwitowania) strony pozwanej z daty 20.III.1960 r. Sąd ustalił, że w dniu 19.III.1960 r. powodowie złożyli stronie pozwanej na ręce dyrektora S. 44 pokolorowane przez nich fotografie litografii "Pocztu królów polskich" Matejki. Oznaczono wówczas, że ustalona przez strony należność za tę pracę powodów wynosić będzie 26.400 zł, tj. 600 zł za każdą pozycję, i że zostanie ona wypłacona powodom najpóźniej do 15.IV.1960 r.Na podstawie opinii biegłych J.J. oraz R.S. Sąd ustalił, ze opisane wyżej prace wykonane przez powodów mają charakter twórczości artystycznej z dziedziny sztuki plastycznej. Po ukazaniu się albumu powodowie otrzymali po jednym egzemplarzu autorskim, przy czym na poszczególnych egzemplarzach figurowała wzmianka o współpracy powodów przy opracowaniu plastycznym. Album ten został wydany w 1961 r.Sąd ustalił dalej, że stronie pozwanej nie odpowiadało pod względem kolorytu to pierwsze wydanie albumu, wobec czego zleciła prof. D. ponowne opracowanie kolorystyczne albumu, a następnie wydała nowy album - tekę w roku 1964, uznając go za pierwsze wydanie ze względu na jego odmienny charakter.Na podstawie opinii biegłych oraz oględzin Sąd Wojewódzki ustalił, że teka wydana w 1964 r. różni się od albumu z 1961 r. i nie można było do jej wydania w zasadzie wykorzystać pracy powodów, skoro zastosowano inną technikę druku.Również następne wydanie albumu w roku 1969, określone przez redakcję tego wydania jako wydanie drugie, różni się - podobnie jak teka z 1964 r. - od opracowania powodów z 1961 r.Z tych względów Sąd Wojewódzki powództwo oddalił, przyjmując, że ani przy wydaniu z 1964 r., ani przy wydaniu z 1969 r. nie naruszono praw autorskich powodów ze względu na zachodzące istotne różnice pomiędzy wydaniem z 1961 r. a wydaniami teki z 1964 r. i albumu z 1969 r. Przy obu tych wydaniach nie wykorzystano też pracy powodów wykonanej w roku 1960, która posłużyła do wydania albumu w roku 1961.Wyrok Sądu Wojewódzkiego w Krakowie zaskarżyli rewizją powodowie, wnosząc o zmianę tego wyroku i uwzględnienie powództwa w całości lub o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Jako podstawę rewizji powodowie przytoczyli przesłanki przewidziane w art. 368 pkt 1, 3, 4, 5 i 6 k.p.c.Uzasadnienie prawneRozpoznając rewizję powodów, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Jak wynika z ustaleń Sądu Wojewódzkiego, praca powodów polegała na pokolorowaniu 44 jednobarwnych litografii "Pocztu królów polskich" Jana Matejki. Opracowanie pod względem kolorystycznym albumu, składającego się z wielu litografii - jako pewnej całości, charakteryzującej się określoną koncepcją plastyczną - stanowi, jak to trafnie przyjął Sąd pierwszej instancji, twórczość artystyczną, która w myśl art. 1 prawa autorskiego jest przedmiotem tego prawa. Naruszenie przysługującego twórcy prawa autorskiego do takiego opracowania nastąpić mogłoby wówczas, gdyby powstały przesłanki przewidziane w art. 52 tego prawa, w szczególności również i wtedy, gdyby w opracowaniu kolorystycznym, stanowiącym pewną całość, wprowadzone zostały zmiany lub dodatki, które bądź to zniekształcają formę, bądź pomniejszają wartość całego opracowania (art. 52 pkt 6 prawa autorskiego). Zasada ta wynika również z art. 31 prawa autorskiego, w myśl którego to przepisu następcy prawnemu, choćby nabył wszelkie autorskie prawa majątkowe, nie wolno czynić zmian w utworze, chyba że są one wywołane oczywistą koniecznością, a twórca nie miałby słusznej podstawy do tego, by ich zabronić. W świetle tej zasady nie zachodziłoby natomiast naruszenie praw twórcy, gdyby album wydany przez wydawcę stanowił całkowicie nowe opracowanie, zawierające odmienną koncepcję plastyczną, albo gdyby w albumie, składającym się z wielu plansz, przeważająca ich większość była o tyle odmienna, że zmieniałaby charakter i założenia całej poprzedniej koncepcji.Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd Wojewódzki reprezentuje pogląd, że w okolicznościach danej sprawy mamy do czynienia z dziełem nowym, będącym wyrazem odmiennej do opracowanej przez powodów koncepcji kolorystycznej litografii "Pocztu królów polskich".Nie bez słuszności zarzucają w rewizji powodowie, że ustalenia Sądu Wojewódzkiego w tym przedmiocie oraz wnioski z tych ustaleń wysnute pozostają w pewnej sprzeczności z materiałem dowodowym zebranym w sprawie.Przyjmując odmienność opracowania plastycznego teki wydanej w roku 1964 oraz albumu wydanego w roku 1961, Sąd Wojewódzki powołał się na opinię biegłych J.J. i R.S. Tymczasem opinia ta nie jest jednoznaczna i zawiera pewne sprzeczności wewnętrzne. Z jednej bowiem strony biegli ci stwierdzili, że "wydanie II i III można by określić jako uwspółcześnione, usunięto w wielu wypadkach kolorystykę i drogie kamienie", z drugiej zaś strony wyrazili pogląd, że "koncepcja kolorystyczna przy następnych wydaniach jest robiona na podstawie wydania pierwszego". Ponadto biegli z jednej strony stwierdzają, że aby dokonać takich zmian, trzeba było dla każdego wydania dokonać nie tylko nowych ujęć, ale także w każdym razie do wydania II i III dokonać pokolorowania od nowa fotografii, ponieważ pomiędzy wydaniem I a dalszymi zachodzą istotne różnice; z drugiej zaś strony podkreślili, że w niektórych wypadkach wydaje się, iż użyto tych samych oryginałów fotografii przy II i III wydaniu co i w wydaniu I, a zmiany kolorów w niektórych wypadkach mogły nastąpić przez zmianę koloru w samej technice druku. W innych zaś wypadkach jest wyraźnie widoczne, że musiały być naniesione zmiany kolorystyczne na fotografiach, ewentualnie zmiany w negatywach przy retuszu.Jeżeli z kolei chodzi o ustosunkowanie się do poszczególnych portretów, to - jak słusznie zarzuca rewizja - w większości wypadków biegli wypowiadali się w sposób dość ogólny: "ogólne wrażenie bardzo podobne", "to samo", "tak samo", "prawie identyczne", a jeśli chodzi o 14 portretów, stwierdzili różnice tła, w siedmiu zaś z tej liczby dopatrzyli się istotnych różnic kolorystycznych. W świetle tych rozbieżności nasuwała się konieczność przeprowadzenia dowodu z dalszej opinii biegłych, w szczególności w kierunku ustalenia, czy opracowanie II i III wydania albumu jest całkowicie odmienną koncepcją kolorystyczną, czy też można mówić jedynie o wprowadzeniu pewnych zmian i poprawek do opracowania powodów. W tym ostatnim zaś wypadku zmiany takie mogłyby stanowić naruszenie autorskich dóbr osobistych twórców (art. 52 pkt 6 i art. 31 prawa autorskiego).Słuszny jest również następny zarzut skarżących co do sprzeczności ustaleń Sądu Wojewódzkiego w tym zakresie z zeznaniem świadka D. oraz znajdującymi się w aktach wyciągami wycen autorskich, a także z pismem Drukarni Narodowej z 5.XI.1971 r. W szczególności świadek D. wyraźnie zeznał, że jego czynności przy wydaniu II, tj. wydaniu teki, ograniczały się do opracowania układu graficznego, "cały zaś proces fotografowania rysunków Matejki i kolorowania odpadł, ponieważ strona pozwana ten materiał miała przy założeniu I wydania albumu; posiadała nie tylko pokolorowane fotografie, ale i wszystkie klisze". Podobnie, jak to stwierdził świadek D., miała się rzecz przy opracowaniu przez niego wydania III albumu. Sąd Wojewódzki, oceniając te zeznania, uznał je za zbyt mało stanowcze, by można było na ich podstawie czynić "stanowcze ustalenia", a ponadto odpisy dokumentów księgowych złożone przez stronę pozwaną potwierdzają treść zeznań jej przedstawiciela, odbiegających w tej części od zeznań świadka D. Wbrew jednak temu stanowisku stwierdzić należy, że zeznania świadka D. bynajmniej nie wydają się zbyt mało stanowcze w tym względzie.Należało więc przeprowadzić w tym zakresie - jeśli zeznania tego świadka, mające istotne i podstawowe znaczenie dla sprawy, budziły w niektórych fragmentach wątpliwości - ponowne jego przesłuchanie co do tych okoliczności oraz ocenić je w świetle protokołu wycen autorskich z dnia 20.III.1963 r. i z dnia 10.XII.1967 r., a także w świetle pisma Drukarni Narodowej z dnia 15.XI.1971 r. Drukarnia ta w tym piśmie szczegółowo podaje, że drukując wydanie pierwsze w roku 1961 dysponowała: 1) odbitkami czarno-białymi na papierze fotograficznym, 2) odbitkami fotograficznymi czarno-białymi kolorowanymi, 3) kolorowanymi odbitkami drukarskimi na brystolu, natomiast przy wydaniu z 1964 r.: 1) gotowymi diapozytywami z poprzedniego wydania, 2) częściowo przerobionymi nowymi planszami graficznymi, wreszcie przy wydaniu z 1969 r. - gotowymi diapozytywami ilustracji.Z pisma tego bowiem zdaje się wynikać, że drukarnia dysponowała przy wydaniu II fotografiami pokolorowanymi z poprzedniego wydania.Za słuszne należy uznać również stanowisko wyrażone w rewizji, że samo zastosowanie innej techniki druku nie mogłoby jeszcze przemawiać za tym, iż mamy do czynienia z nowym opracowaniem kolorystyczno-plastycznym i że nie wykorzystano tych samych diapozytywów, które wykonano z opracowania powodów. W każdym razie kwestia ta wymagała zasięgnięcia opinii biegłego z zakresu fotografii.Z tych względów nie można, wobec sprzeczności ustaleń z treścią materiału zebranego w sprawie oraz niewyjaśnienia niektórych wątpliwości, jakie w dalszym ciągu istnieją, podzielić ostatecznego wniosku zawartego w zaskarżonym wyroku, że do wydań teki z 1964 r. i albumu z 1969 r. nie można było - ze względu na zastosowanie innej metody opracowania kolorowego druku - wykorzystać pracy powodów wykonanej do albumu z 1961 r. i że musiał wobec tego te prace przygotowawcze wykonać "ktoś inny".Z tych przyczyn zaskarżony wyrok podlega uchyleniu, a sprawa przekazaniu Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania.
Powiązane orzeczenia
- II CR 694/73 1973-12-14Czy pozwany, jako współautor albumu, ponosi odpowiedzialność za naruszenie praw autorskich powoda w zakresie wykorzystania jego zdjęcia, jeśli legitymacja bierna obciąża wydawcę druku, a prawa autorskie mogły wygasnąć z…
- I CR 1110/61 1963-08-31Czy wydawnictwo, publikując w formie albumu plakaty zmarłego artysty plastyka bez zgody spadkobierców, narusza prawo autorskie i czy spadkobiercy przysługuje odszkodowanie lub zwrot zysku?
- I CR 141/89 1989-04-25Czy naruszenie majątkowych praw autorskich poprzez bezprawne powielenie dzieła, połączone z wykonaniem tych powielonych egzemplarzy w sposób technicznie niechlujny i odbiegający od zatwierdzonych założeń projektowych, uz…
- I CR 109/66 1966-05-17Czy naruszenie praw autorskich do opracowanego zbioru utworów może stanowić podstawę do żądania zakazania wydania tych utworów przez spadkobiercę autora, jeśli istnieje możliwość milczącej zgody na opracowanie i wydanie…
- I CR 138/70 1970-05-25Czy jednostka gospodarki uspołecznionej, na której zamówienie utwór przeznaczony do reklamy lub propagandy w dziedzinie gospodarczej został wykonany przez pośrednika, może powoływać się na przepis art. 12 § 1 pkt 3 prawa…
Powołane przepisy
art. 368 pkt 1art. 1art. 52art. 52 pkt 6art. 31
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.