II K 1030/58

WyrokIzba Cywilna1958-11-11

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy czyn polegający na uchyleniu się od kontroli dewizowej przy przekraczaniu granicy, przy uwzględnieniu szczególnych okoliczności życiowych sprawcy, może być uznany za przypadek małej wagi w rozumieniu ustawy karnej dewizowej?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że popełnione przez oskarżoną przestępstwo dewizowe, mimo formalnego naruszenia przepisów, stanowiło przypadek małej wagi. Wzięto pod uwagę jej trudną sytuację życiową, wieloletnią pracę za granicą, zamiar zagospodarowania się w kraju oraz błędne informacje uzyskane przed powrotem. W związku z tym, Sąd Najwyższy uchylił orzeczenie o karach i przepadku, a na mocy art. 9 ustawy karnej dewizowej uwolnił oskarżoną od kary, zarządzając jednocześnie zwrot odebranych jej środków dewizowych.
Stan faktyczny
Oskarżona Helena P. została skazana za uchylenie się od kontroli dewizowej przy wwozie do Polski 85 dolarów amerykańskich w złocie i 376.000 franków francuskich. Oskarżona wniosła rewizję, podnosząc m.in. kwestię częściowego uchylenia ustawy karnej dewizowej oraz błędnego przyjęcia jej winy. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę, uwzględniając trudną sytuację życiową oskarżonej, jej wieloletnią pracę za granicą i zamiar zagospodarowania się w kraju.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił orzeczenie o karach i przepadku, uwolnił oskarżoną od kary jako przypadek małej wagi i zarządził zwrot odebranych środków dewizowych.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu 11 listopada 1958 r. sprawy Heleny P. oskarżonej z art. 2 § 1 ustawy karnej dewizowej z dnia 28 marca 1952 r. z powodu rewizji, założonej przez oskarżoną, od wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. z 15 lipca 1958 r. na podstawie art. 375, 383 pkt 2 i 3, 384 pkt 2, 432 k.p.k.:I.przyjmując, że przypisane oskarżonej przestępstwo dewizowe stanowi przypadek małej wagi, uchyla orzeczenie Sądu Wojewódzkiego o wymierzonych karach pozbawienia wolności i grzywny, jak również orzeczenie o przepadku wartości dewizowych i z mocy art. 9 ukd uwalnia Helenę P. od kary;II.zarządza zwrot oskarżonej Helenie P. 85 dolarów USA w złocie i 376.000 franków francuskich, odebranych od niej przy przekroczeniu granicy;III.kosztami postępowania w sprawie obciąża Skarb Państwa.Uzasadnienie faktyczneZaskarżonym wyrokiem skazano Helenę P. na podstawie art. 2 § 1 ukd z dnia 28 marca 1952 r. (Dz. U. z 1952 r. Nr 21, poz. 134) na 8 miesięcy więzienia i 500 zł grzywny z zamianą w razie jej nieściągalności na 20 dni więzienia oraz zawieszeniem warunkowym wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności na okres 2 lat z poniesieniem kosztów postępowania i opłaty sądowej w kwocie 250 zł za to, że 29 kwietnia 1958 r. na punkcie granicznym w Z. uchyliła się od kontroli dewizowej, nie zgłaszając funkcjonariuszom, dokonującym odprawy celno-dewizowej, przywiezionych z zagranicy do Polski i zaszytych w odzieży 85 dolarów amerykańskich w złocie i 376.000 franków francuskich.Od powyższego wyroku wniosła rewizję oskarżona, w której, opierając się na przepisie art. 371 pkt 1 i 3 k.p.k., zarzuca wyrokowi obrazę przepisu art. 2 § 1 ukd z 1952 r. (Dz. U. z 1952 r. Nr 21, poz. 134) przez błędne przyjęcie, iż oskarżona uchyliła się od kontroli dewizowej przez to, że nie zgłosiła funkcjonariuszom celnym dokonującym odprawy dewizowej posiadanych walut obcych, oraz przez niewzięcie pod uwagę, że ustawa karna dewizowa została częściowo uchylona w sposób domniemany przez wejście w życie rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 7 listopada 1956 r.W konkluzji oskarżona prosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie jej od zarzucanego przestępstwa, względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Błędny jest pogląd zawarty w rewizji oskarżonej, dotyczący rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 7 listopada 1956 r.Wspomniane rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 7 listopada 1956 r. (Dz. U. z 1956 r. Nr 50, poz. 223), zmieniające rozporządzenie z dnia 13 kwietnia 1952 r. w sprawie wykonania ustawy dewizowej, wbrew poglądowi rewizji, dotyczy kwestii posiadania w kraju (§ 1 ust. 4) zagranicznych środków płatniczych oraz złota i platyny, natomiast w niczym nie wpłynęło na zmianę przepisu art. 2 ukd, dotyczącego czynów odnoszących się do przeprowadzenia przez granicę (wwozu lub wywozu) wartości dewizowych, i przepis ten w dalszym ciągu bez zmiany obowiązuje.Skoro oskarżona czynem swoim przepis ten obraziła, uchylając się od kontroli dewizowej przy przeprowadzaniu przez granicę państwa wartości dewizowych, jakimi wg art. 2 ustawy dewizowej z 1952 r. (Dz. U. z 1952 r. Nr 21, poz. 133) są zagraniczne pieniądze (dolary USA i franki francuskie), przeto Sąd I instancji zasadnie uznał jej winę z tego artykułu.Natomiast Sąd I instancji wbrew art. 8 i 320 k.p.k. nie rozważył całokształtu okoliczności sprawy, ujawnionych na przewodzie sądowym bądź też notoryjnie znanych.W szczególności Sąd I instancji nie rozważył, że oskarżona - a obrona jej nie została niczym odparta -1)w chwili wyjazdu w 1938 r. - w porozumieniu z mężem i dziećmi - z Polski do Francji, należała do biedoty wiejskiej (4 morgi gruntu), której to biedoty wiejskiej warunki bytowe kształtowały się wybitnie niekorzystnie, jeżeli nie wręcz głodowo;2)wyjechała do Francji na roboty po to, by zarobić trochę pieniędzy i wrócić do kraju dla stworzenia sobie i rodzinie znośniejszych warunków bytowych;3)na skutek wojny miała drogę do kraju zamkniętą przez najeźdźcę hitlerowskiego; następnie po zakończeniu wojny przybył do niej wywieziony przez okupanta na roboty do Niemiec starszy syn, Bronisław, z którym razem u chłopa francuskiego pracowali w charakterze robotników rolnych;4)po 20 latach pracy na obczyźnie i po zaoszczędzeniu pewnej sumy pieniędzy, postanowiła wrócić na stałe do kraju, a pieniądze przywiezione zużyć na zagospodarowanie się;5)przed powrotem do kraju została przez biuro podróży "Ekspress" w Lilie poinformowana, iż przez granicę wolno jej przywieźć do Polski tylko 20.000 franków i że ostatecznie wystawiono jej czek na 35.000 franków, który na granicy zadeklarowała;6)w biurze wyżej wzmiankowanym nie została należycie poinformowana o tym, że może do Polski przywieźć każdą ilość pieniędzy i że zgłoszenie tychże na granicy nie spowoduje ich zatrzymania przez władze dewizowe w kraju;7)nie została zorientowana przez powołaną wyżej placówkę o decyzji władz PRL o specjalnych warunkach celno-dewizowych, stosowanych do reemigrantów, powracających do kraju, a znajdujących się za granicami Polski, czy to w związku z poszukiwaniem pracy z czasów dwudziestolecia międzywojennego, czy też w związku z działaniami wojennymi;8)jest kobietą 51-letnią, a pieniądze zakwestionowane stanowiły oszczędność za okres 20 lat ciężkiej pracy oraz służyć miały do zabezpieczenia jej starości;9)nie przywoziła tych pieniędzy dla celów spekulacyjnych ani giełdziarskich, ale był to wypadek sporadyczny, zaś ukrycie pieniędzy spowodowane było obawą ich utraty na skutek błędnych informacji uzyskanych we Francji.Zestawiając powyższe okoliczności, ujawnione na rozprawie, z zaświadczeniem Prezydium GRN w R. z 9 maja 1958 r. (L. dz. R.Z. 171/58), przedłożonym oraz ujawnionym na rozprawie w Sądzie Najwyższym, które potwierdza część wyżej podanych faktów, oraz z wyglądem oskarżonej, o czym Sąd Najwyższy mógł się bezpośrednio przekonać na rozprawie (oskarżona jest człowiekiem starym, o wyglądzie spracowanym, wykazuje bardzo niski poziom umysłowy) uznać należało, że popełnione przez nią przestępstwo o charakterze ściśle formalnym (przez sam fakt uchylenia się od kontroli dewizowej) stanowi w rozpoznawanej sprawie wypadek małej wagi w rozumieniu art. 9 ukd, wobec czego - gdy dowody ujawnione na przewodzie sądowym w I instancji oraz w Sądzie Najwyższym pozwalają na wydanie wyroku - Sąd Najwyższy uznał za słuszne, celowe i sprawiedliwe zmienić kwalifikację czynu, przypisanego oskarżonej, na art. 2 § 1 w związku z art. 9 ukd. Biorąc powyższe wyjątkowe okoliczności pod uwagę, zgodnie z art. 9 ukd Sąd Najwyższy uznał, że nie zachodzi potrzeba skazania oskarżonej na karę o charakterze represyjnym lub reedukacyjnym, wobec tego w myśl dyspozycji tego artykułu uwolnił oskarżoną od kary za przypisany jej czyn.Zgodnie z treścią art. 329 k.p.k. wyrok skazujący - poza momentami przewidzianymi w art. 328 k.p.k., bądź też w miarę potrzeby w art. 330 k.p.k. - powinien zawierać trzy zasadnicze i podstawowe elementy, które dopiero razem wzięte stanowią o skazaniu, tj. ustalenie czynu przypisanego oskarżonemu, wskazanie przepisu zastosowanej ustawy karnej oraz karę, na jaką oskarżonego skazano. Jeżeli zatem wyrok zawiera pierwsze dwa elementy, tj. ustalenie czynu i wskazanie przepisów karnych, natomiast sąd kary nie wymierza, a uznanego za winnego uwalnia od kary, w takim wypadku dla braku trzeciego podstawowego elementu przewidzianego art. 329 k.p.k., tj. kary, na jaką oskarżonego skazano, nie można mówić o skazaniu.Dla braku skazania (art. 10 ukd), obligatoryjne orzeczenie przepadku przedmiotów przestępstwa (pieniędzy w walutach obcych) nie znajduje uzasadnienia w obowiązujących przepisach prawa karnego, a skoro pieniądze zakwestionowane na granicy Polski u oskarżonej nie pochodzą ani bezpośrednio, ani pośrednio z przestępstwa, ani też nie mogą być uznane za narzędzie, które służyło lub było przeznaczone do jego popełnienia - brak również podstaw do orzeczenia przepadku na podstawie art. 50 § 1 k.k. W tym stanie rzeczy SN orzekł, jak w sentencji wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 2 § 1art. 375art. 9art. 371 pkt 1art. 2art. 8art. 329 KPKart. 328 KPKart. 330 KPKart. 10art. 50 § 1 KK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.