II KRn 927/55

WyrokIzba Cywilna1955-09-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd karny może orzec przepadek przedmiotów stanowiących wartości dewizowe, jeśli ich status jako takich nie został jednoznacznie ustalony, a jednocześnie istnieje spór co do prawa własności tych przedmiotów?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że orzeczenie przepadku przedmiotów, które mogą stanowić wartości dewizowe, jest bezzasadne, jeśli ich status jako wartości dewizowych nie został jednoznacznie potwierdzony w postępowaniu. Ponadto, sąd karny nie może wstrzymywać decyzji co do wydania przedmiotów, powołując się na potrzebę ustalenia przez sąd cywilny zasadności ewentualnych pretensji do tych przedmiotów, jeśli taki spór nie powstał w postępowaniu karnym. W takich sytuacjach sąd karny powinien samodzielnie rozstrzygnąć zagadnienia prawne lub, w przypadku sporu o własność, odesłać strony na drogę procesu cywilnego.
Stan faktyczny
Oskarżeni zostali skazani za przywłaszczenie znalezionych wyrobów ze złota oraz monet złotych i srebrnych. Sąd Powiatowy orzekł przepadek tych przedmiotów na rzecz Skarbu Państwa, uznając je za wartości dewizowe. Antonina K. dochodziła zwrotu tych przedmiotów, twierdząc, że zostały jej darowane. Sąd Najwyższy uchylił orzeczenie o przepadku ze względu na brak jednoznacznego ustalenia, czy przedmioty te są wartościami dewizowymi, oraz z powodu naruszenia przepisów dotyczących samodzielności sądu karnego w rozstrzyganiu zagadnień prawnych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia przepadku przedmiotów oraz w części stwierdzającej, że orzeczenie co do reszty przedmiotów nastąpi "po ustaleniu sądu cywilnego", i przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Franciszka J., Stanisława K., Jana W. i Jana K., oskarżonych z art. 262 § 3 k.k. po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora Generalnego P.R.L. rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Powiatowego dla dzielnicy Łódź-Śródmieście z dnia 5 marca 1955 r., na podstawie art. 394-396, 400, 383 pkt 2 i 3, 385, 388 § 1 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia przepadku przedmiotów, złożonych w Prokuraturze Dzielnicowej Łódź-Śródmieście oraz w części stwierdzającej, że orzeczenie co do reszty przedmiotów, wymienionych w tym wykazie nastąpi "po ustaleniu sądu cywilnego" - i przekazał sprawę w tym zakresie temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneRewizja nadzwyczajna Prokuratora Generalnego P.R.L. od wyroku wymienionego w sentencji zarzuca obrazę art. 10 § 1 u.k.d. z dnia 28.III.1952 r. (Dz. U. Nr 21, poz. 134) przez bezzasadne orzeczenie przepadku przedmiotów, wymienionych w p. 4, 9, 12, 13 i 14 wykazu depozytów, złożonych Prokuraturze Dzielnicowej Łódź-Śródmieście, oraz wnosi o:1. uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej orzeczenia przepadku wymienionych powyżej przedmiotów i2. przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Powiatowemu dla Dzielnicy Łódź-Śródmieście do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził między innymi następujący pogląd prawny.Zarzut rewizji nadzwyczajnej jest słuszny.Sąd Powiatowy dla Dzielnicy Łódź-Śródmieście wyrokiem z dnia 5.III.1955 r. skazał Franciszka J., Stanisława K., Jana W., Jana K. na podstawie art. 262 § 3 k.k. za to, że działając wspólnie, przywłaszczyli sobie znalezione różne wyroby ze złota oraz monety złote i srebrne na szkodę Antoniny K.Wyrokiem powyższym Sąd Powiatowy orzekł przepadek na rzecz Skarbu złożonych do depozytu przedmiotów, złożonych Prokuraturze Dzielnicy Łódź-Śródmieście.Jak ustalił Sąd Powiatowy, oskarżeni dokonując w dniu 3.II.1954 r. roboty przy rozgrzewaniu zamarzniętych rur w posesji przy ul. (...) nr (...), znaleźli ukryte cenne przedmioty, którymi podzielili się, część tych przedmiotów oskarżeni sprzedali. Przepadek na rzecz Skarbu wymienionych wyżej przedmiotów Sąd Powiatowy orzekł z tego względu, iż jako monety złote i srebrne oraz złom stanowią one wartości dewizowe, których posiadanie nie jest dozwolone.Jak zeznała świadek Antonina K., pracowała ona przeszło dwadzieścia lat u Stefana P. (zmarłego w październiku 1952 r.), który wskazał jej w piwnicy miejsce ukrycia należących do niego cennych przedmiotów, nie określając jednak bliżej ich rodzaju, oraz oświadczył jej, że w r. 1956 (tzn. w 25-lecie jej pracy) może ona dopiero odkopać te przedmioty, gdyż on je darowuje jej.Świadek Henryk G. zarządca masy spadkowej po zmarłym Stefanie P. zeznał, że Stefan P. oświadczył mu, iż uczynił darowiznę na rzecz Antoniny K. i że wskazał jej miejsce ukrycia darowanych przedmiotów. Uważając, że przedmioty te stanowią własność Antoniny K. świadek Henryk G. nie włączał ich do masy spadkowej.Ponieważ Antonina K. wytoczyła powództwo cywilne o zwrot przywłaszczonych przez oskarżonych, a następnie zakwestionowanych w toku śledztwa przedmiotów i nie była w tej sprawie oskarżoną, orzeczenie przepadku wymienionych powyżej rzeczy - stanowi naruszenie art. 10 Ustawy Karnej Dewizowej z dn. 28.III.1952 r. (Dz. U. Nr 21, poz. 134), wobec czego należało je uchylić.Sąd Najwyższy uchylając to orzeczenie nie mógł jednak orzec sam w przedmiocie tych dowodów rzeczowych, gdy nie zostały one okazane na rozprawie, tak że nie wiadomo czy są one istotnie wartościami dewizowymi w rozumieniu artykułu 2 ustawy dewizowej z dn. 28.III.1952 r. (Dz. U. Nr 21, poz. 133) oraz rozporządzeń Przewodn. P.K.P.G. z dn. 4.12.1951 r. (Dz. U. Nr 62, poz. 425/51), Zespołu Ministrów z dn. 4.12.1951 r. (Dz. U. Nr 62, poz. 426/51) i Ministra Finansów z dn. 15.4.1952 r. (Dz. U. Nr 21, poz. 137/52) - i dlatego przekazał sprawę w tym zakresie Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji winien w szczególności zwrócić uwagę na fakt, że z mocy tych przepisów spośród przedmiotów wymienionych pod poz. 4, 9, 12, 13 i 14 omawianego wykazu wartościami dewizowymi mogą być tylko monety z żółtego metalu, o ile są sporządzone ze złota lub platyny, lub też - bez względu na to z czego zostały sporządzone, gdy mają za granicą obieg ustawowy. Natomiast monety z metalu białego, jako nie sporządzone ze złota lub platyny, mogą być uważane za wartości dewizowe tylko wówczas, gdy są to monety mające dotąd obieg uznawany bądź w kraju bądź za granicą.Te wszystkie okoliczności należy ustalić dodatkowo w drodze oględzin sądowych omawianych przedmiotów, ewentualnie przy współudziale biegłego.Gdyby w wyniku tych oględzin okazało się, że niektóre z omawianych przedmiotów, np. monety są istotnie wartościami dewizowymi w rozumieniu powołanych wyżej przepisów, to w żadnym razie nie można orzec ich przepadku na rzecz Skarbu Państwa, lecz należy je przekazać Narodowemu Bankowi Polskiemu celem zakupienia ich i wypłacenia ceny kupna osobie wskazanej przez Sąd.Natomiast wszystkie inne przedmioty spośród wyżej wymienionych należy zwrócić pokrzywdzonej (art. 146 k.p.k.), chyba że wyniknie spór o prawo własności do nich, a Sąd nie będzie miał danych do jego natychmiastowego rozstrzygnięcia; w tym bowiem przypadku Sąd winien odesłać strony na drogę procesu cywilnego (art. 333 § 2 k.p.k.).Jeśli chodzi o inne przedmioty przechowywane w tej sprawie w Prokuraturze, które były również dowodem rzeczowym w tej sprawie, to Sąd Powiatowy w wymienionym wyżej wyroku nie orzekł o nich, a tylko stwierdził, że wyda co do nich orzeczenie po jakimś zupełnie nieokreślonym "ustaleniu sądu cywilnego", przy czym w uzasadnieniu tej części swego wyroku podał, że uwzględnienie wniosku pokrzywdzonej Antoniny K. o wydanie tych przedmiotów byłoby przedwczesne, ze wzglądu na to, że "nie jest sądowi znane, czy krewni zmarłego P. nie roszczą sobie pretensji do tych przedmiotów".To orzeczenie narusza przepis artykułu 6 k.p.k. według którego sąd karny rozstrzyga samodzielnie wszelkie zagadnienia prawne, wynikające w toku postępowania, a więc również wszystkie zagadnienia z zakresu prawa cywilnego i nie jest związany orzeczeniem innego sądu lub urzędu. Wyjątkiem od zasady samodzielnego rozstrzygania przez sąd karny wszelkich zagadnień prawnych wyłaniających się w toku postępowania karnego jest przepis art. 67 k.p.k., gdy chodzi o powództwo cywilne, a przepis art. 333 § 2 k.p.k., gdy chodzi - jak w niniejszym przypadku - o rzeczy ulegające wydaniu. Według tego ostatniego przepisu sąd karny odsyła strony na drogę procesu cywilnego tylko wówczas, jeżeli wyniknie spór o prawo własności do rzeczy ulegających wydaniu, a nie ma dostatecznych danych do natychmiastowego rozstrzygnięcia.W sprawie niniejszej nie wynikł jednak spór o prawo własności omawianych przedmiotów i nikt poza pokrzywdzoną K. nie zgłaszał do nich pretensji, wobec czego Sąd był obowiązany je jej wydać stosownie do art. 146 k.p.k., a nie było mu wolno wstrzymywać wydania swojej decyzji do czasu ustalenia przez sąd cywilny o zasadności ewentualnych pretensji do tych przedmiotów ze strony krewnych zmarłego P.Z tych względów Sąd Najwyższy uchylił z urzędu tę część zaskarżonego wyroku.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 262 § 3 KKart. 394art. 10 § 1art. 10art. 146 KPKart. 333 § 2 KPKart. 67 KPK§ 3§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.