II PR 284/62

WyrokIzba Cywilna1963-06-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy spowodowany niezabezpieczeniem maszyny zgodnie z przepisami BHP, a jeśli tak, to jakie są zasady ustalania wysokości odszkodowania i renty uzupełniającej dla pracownicy, która stała się całkowicie niezdolna do pracy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracodawca ponosi odpowiedzialność za wypadek przy pracy, jeśli maszyna nie była odpowiednio zabezpieczona zgodnie z przepisami BHP, co było wyłączną przyczyną wypadku. Obliczenie utraconych zarobków powinno uwzględniać wzrost zarobków pracownicy przed wypadkiem oraz być zmniejszone o podatek od wynagrodzeń. Kwota zadośćuczynienia za doznane krzywdy została podwyższona, uwzględniając ciężkość uszkodzeń, oszpecenie i całkowitą niezdolność do pracy, ale z zastrzeżeniem, że musi być odpowiednia i umiarkowana. Renta uzupełniająca została podwyższona.
Stan faktyczny
Powódka A. O. uległa wypadkowi przy pracy w Prudnickich Zakładach Przemysłu Bawełnianego, co spowodowało jej całkowitą niezdolność do pracy i oszpecenie. Twierdziła, że wypadek był wynikiem niezabezpieczenia maszyny. Domagała się odszkodowania za perukę, wyrównania utraconych zarobków, zadośćuczynienia i renty uzupełniającej. Sąd Wojewódzki zasądził część roszczeń, ale powódka wniosła rewizję. Sąd Najwyższy zmienił wyrok, zasądzając wyższe kwoty.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo, zasądził na rzecz powódki dalsze kwoty tytułem renty uzupełniającej, poza tym rewizję oddalił.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa A. O. przeciwko Prudnickim Zakładom Przemysłu Bawełnianego w Prudniku o odszkodowanie, na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu "Wojewódzkiego w Opolu z dnia 3 lipca 1962 r. zmienił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo, zasądził na rzecz powódki dalsze kwoty tytułem renty-uzupełniającej, poza tym rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowódka, zatrudniona w pozwanych Zakładach przy obsłudze maszyny - snowadła taśmowego, uległa w dniu 25.III.1961 r. wypadkowi przy pracy i na skutek doznanych uszkodzeń ciała stała się zupełnie niezdolna do pracy.Twierdząc, że pozwane Zakłady odpowiadają za szkodę albowiem maszyna - względnie jej części - nie były zgodnie z przepisami zabezpieczone, powódka domagała się zasądzenia tytułem odszkodowania:1) kwoty 4.000 zł za perukę,2) kwoty 7.510 zł jako wyrównanie różnicy między zasiłkiem chorobowym a utraconymi w okresie 24.III. do 21.IX.1961 r. zarobkami,3) kwoty 80.000 zł jako zadośćuczynienie za cierpienia fizyczne i krzywdę moralną,4) renty uzupełniającej rentę inwalidzką do wysokości utraconych zarobków tj. po 998 złotych miesięcznie od 22.IX.1961 r.Sąd Wojewódzki zasądził w całości roszczenie pod 1), z roszczenia pod 2) kwotę 2.120 zł, tytułem zadośćuczynienia 20.000 zł, wreszcie rentę uzupełniającą po 724 zł miesięcznie, począwszy od 22.IX.1961 r.W pozostałej części Sąd powództwo oddalił, zniósł wzajemnie koszty procesu, a opłatami należnymi od powództwa obciążył obie strony: powódkę z zasądzonego roszczenia kwotą 3.764 zł, stronę pozwaną zaś kwotą 1.882 zł.Sąd ustalił, że do wypadku doszło na skutek niezabezpieczenia wystającej śruby na wirującym wałku. Śruba wplątała się w kieszeń fartucha powódki, całe zaś urządzenie podniosło powódkę i wciągnęło, łamiąc jej przy tym lewe przednie żebra i uszkadzając rękę, wał zaś maszyny uchwycił włosy powódki i zerwał jej skórę ze znacznej części głowy.Za szkodę zrządzoną powódce pozwane Zakłady odpowiadają, albowiem części składowe maszyny, przy której powódka pracowała, nie były - wbrew przepisom w § 41 i 45 rozporządzenia Ministrów z 6.XI.1946 r. (Dz. U. poz. 344) zawierającego ogólne przepisy o bezpieczeństwie i higienie pracy - odpowiednio zabezpieczone i to było wyłączną przyczyną wypadku. Skutki wypadku są dla powódki bardzo ciężkie, stała się ona bowiem w 39 roku życia całkowicie niezdolna do pracy z powodu uszkodzeń lewego ramienia, lewej ręki i lewej jamy opłucnej, a nadto została trwale oszpecona na skutek zdarcia znacznej części owłosionej skóry głowy. Uzasadnia to według oceny Sądu roszczenie o zadośćuczynienie, które Sąd ograniczył jednak do kwoty 20.000 zł z uwagi na to, że powódka otrzymała w formie zapomóg od strony pozwanej 5.000 zł, a z PZU, gdzie była przez stronę pozwaną ubezpieczona - kwotę 40.000 zł. Powódce należy się dalej zwrot kosztów peruki w kwocie 4.000 zł oraz wyrównanie do wysokości utraconych zarobków. Wysokość tych zarobków Sąd ustalił na kwotę 1.765 zł miesięcznie, która jest przeciętną zarobków powódki w czasie od 1.I.1960 r. do 31.III.1961 r. Ponieważ w okresie od dnia wypadku do 21.IX.1961 r. powódka otrzymała tytułem zasiłku kwotę 8.460 zł 38 gr, a zarobek za ten czas wyniósłby 10.590 zł, Sąd zasądził na rzecz powódki różnicę w kwocie 2.120 zł. Różnicę między przyznaną powódce rentą inwalidzką, która wynosi 1.041 zł miesięcznie a utraconymi zarobkami, tj. kwotą 724 zł miesięcznie, Sąd zasądził na rzecz powódki w formie renty bieżącej począwszy od 22.IX.1961 r.Powódka zaskarża wyrok w części oddalającej powództwo i zarzucając sprzeczność ustaleń Sądu z zebranym materiałem oraz naruszenie prawa materialnego, domaga się zmiany zaskarżonej części wyroku i zasądzenie dalszych kwot: 5.390 zł tytułem wyrównania do wysokości utraconych zarobków za czas od 24.III. do 22.IX.1961 r., 60.000 zł tytułem uzupełnienia zadośćuczynienia, wreszcie podwyższenia renty o dalsze 274 zł.Rewizja jest częściowo uzasadniona.Słusznie zarzucono w niej, że obliczenie utraconych przez powódkę zarobków według przeciętnej z 15 miesięcy przed wypadkiem nie jest właściwą miarą straty powódki. Z zestawienia zarobków powódki za cały ten okres widoczna jest tendencja do wzrostu zarobków, które w ostatnich 6 miesiącach tego okresu ustabilizowały się w wysokości nieznacznie przekraczającej kwotę 2.000 zł. W zestawieniu podano wprawdzie zarobek za marzec 1961 r. w wysokości 1.553 zł 21 gr, ale należy mieć na uwadze, że 23 marca nastąpił wypadek i od tego dnia powódka nie pracowała. Obliczony w proporcji do kwoty 1.553 zł 91 gr zarobek za cały miesiąc wyniósłby podobnie jak w poprzednich miesiącach ponad 2.000 zł (2071). Wzrastanie zarobków w owym okresie było zjawiskiem na ogół powszechnym i nieprzejściowym i dlatego te wyższe zarobki winny być miarodajne do obliczania szkody powódki. Przepisy, jakimi kieruje się ZUS przy obliczaniu renty inwalidzkiej, nie są miarodajne dla obliczania odszkodowania należnego w myśl prawa cywilnego. O jego wysokości decydują odpowiednie przepisy kodeksu zobowiązań, w omawianym przypadku przepisy art. 157 § 1 i 161 § 2 k.z.Zgodnie jednak z wykładnią stosowaną w judykaturze Sądu Najwyższego bierze się pod uwagę zarobki nie brutto, ale zmniejszone o podatek od wynagrodzeń, który stosownie do obowiązujących obecnie przepisów wyniósłby od zarobków powódki podanych w zestawieniu Prudnickich Zakładów Przemysłu Bawełnianego za ostatnie 6 miesięcy - 788 zł 20 gr. Po odliczeniu tej kwoty zarobki za miesiące od października 1960 r. do marca 1961 r. włącznie wyniosłyby 11.563 zł 51 gr. (12.351,61 - 788 zł 20 gr) z czego na jeden miesiąc wypada przeciętnie 1.927 zł, tj. o 162 zł więcej aniżeli przyjął Sąd Wojewódzki. O tyle winna być wyższa renta bieżąca zasądzona na rzecz powódki. Obliczona według tych samych założeń różnica między zasiłkiem chorobowym a utraconymi przez powódkę zarobkami za czas od 23.III. 1961 r. do 22.IX.1961 r., tj. za 6 miesięcy, daje znów nie kwotę 2.120 zł zasądzoną przez Sąd Wojewódzki ale kwotę 3.092 zł (11.562 - 8.470). Różnica wynosi 972 zł.Również kwota 20.000 zł zasądzona z tytułu zadośćuczynienia jest za niska. Według ustaleń Sądu Wojewódzkiego powódka doznała w wypadku połamania żeber, które uszkodziły opłucną, ciężkiego uszkodzenia lewego barku i ręki, wreszcie zdarcia skóry znad części czoła i większej części czaszki z uszkodzeniem małżowiny usznej.Okoliczności sprawy: rodzaj i ciężkość uszkodzeń, które oprócz dużych i długotrwałych cierpień fizycznych trwających w pewnym stopniu do dzisiaj spowodowały oszpecenie 39-letniej kobiety, kalectwo i zupełną niezdolność do pracy, przy uwzględnieniu nadto winy organów pozwanych Zakładów, które zbagatelizowały zalecenia technicznego inspektora pracy (świadek S.) usprawiedliwiają przyznanie powódce tytułem zadośćuczynienia kwoty 35.000 zł (o 15.000 zł więcej, aniżeli przyznał Sąd Wojewódzki) niezależnie od sum wypłaconych powódce przez stronę pozwaną (5.000 zł) i PZU (40.000 zł), które jednak muszą być brane w rachubę (art. 158 § 1 k.z.). Dalej idące żądanie powódki w tym zakresie nie jest uzasadnione. Krzywda, jaka spotkała powódkę nie jest wymierna w pieniądzach i zadośćuczynienie nie jest odszkodowaniem w ścisłym znaczeniu. Winno ono tylko umożliwić osobie poszkodowanej korzystanie z przyjemności dostępnych za pieniądze, które to przyjemności w pewnym stopniu mogą skompensować odczuwaną krzywdę. Zadośćuczynienie ma zatem charakter konsumpcyjny, nie może prowadzić do kapitalistycznego gromadzenia środków pieniężnych i winno być, co Sąd Najwyższy stale podkreśla, odpowiednie ale i umiarkowane.Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy orzekając z mocy art. 386 k.p.c. co do istoty, w sprawie chodzi bowiem w zasadzie tylko o korektury stosownie do przepisów prawa materialnego, orzekł jak w sentencji. Stosownie do ostatecznego wyniku Sąd Najwyższy orzekł o kosztach i opłatach sądowych.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 157 § 1art. 158 § 1art. 386 KPC§ 41§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.