II PR 313/69
WyrokIzba Cywilna1969-03-10
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownikowi, który został zwolniony dyscyplinarnie i otrzymał świadectwo pracy z adnotacją o przyczynach zwolnienia, przysługuje odszkodowanie za okres pozostawania bez pracy, jeśli sam nie podjął starań o sprostowanie wadliwej treści świadectwa?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego w części dotyczącej odszkodowania za okres pozostawania bez pracy w następstwie wydania świadectwa pracy z adnotacją o dyscyplinarnym zwolnieniu. Uznał, że choć pracodawca ma obowiązek wydać świadectwo pracy bez uwag utrudniających zatrudnienie, pracownik również ponosi odpowiedzialność za niepodjęcie starań o sprostowanie wadliwej treści świadectwa, co może być poczytane jako jego przyczynienie się do szkody.Stan faktyczny
Powód domagał się od Kopalni Węgla Kamiennego odszkodowania za nieuzasadnione zwolnienie z pracy bez wypowiedzenia, wynagrodzenia za urlop, XIII pensji, wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, wynagrodzenia za werbowanie pracowników oraz odszkodowania za okres pozostawania bez pracy w związku z wydaniem świadectwa pracy z adnotacją o dyscyplinarnym zwolnieniu. Sąd Wojewódzki zasądził wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, oddalając pozostałe roszczenia. Sąd Wojewódzki uznał zwolnienie za uzasadnione, a wypłaty za werbowanie za nagrody uznaniowe.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo oraz w części oddalającej powództwo o kwotę 11.700 zł z odsetkami i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi wojewódzkiemu w Katowicach do ponownego rozpoznania; oddalił rewizję powoda w pozostałej części.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Formański. Sędziowie: Z. Stypułkowska (sprawozdawca), M. Piekarski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Józefa G. przeciwko Kopalni Węgla Kamiennego "K" w K. o odszkodowanie, na skutek rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 26 lutego 1969 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo oraz w części oddalającej powództwo o kwotę 11.700 zł z odsetkami i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi wojewódzkiemu w Katowicach do ponownego rozpoznania; oddalił rewizję powoda w pozostałej części.Uzasadnienie faktycznePowód, po skierowaniu sprawy do Sądu w trybie art. 11 ust. 3 dekretu z dnia 24 lutego 1954 r. o zakładowych komisjach rozjemczych, domagał się przywrócenia do pracy i zasądzenia od pozwanej Kopalni odszkodowania w kwocie 5.850 zł za nieuzasadnione rozwiązanie z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia w dniu 8 listopada 1962 r., a także świadczeń należnych mu za ten rok, a mianowicie 1.092 zł za nie wykorzystany urlop i 1.100 zł tytułem tzw. XIII pensji. Powód domagał się nadto 17.977 zł wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych w latach 1961 i 1962, kwoty 9.000 zł za zwerbowanie 180 pracowników dla pozwanej Kopalni oraz 11.700 zł tytułem wynagrodzenia za pracę przez okres 6 miesięcy pozostawania bez pracy w następstwie wydania mu świadectwa pracy zawierającego adnotację o jego dyscyplinarnym zwolnieniu.Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powoda 17.977 zł z tytułu wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych oddalając powództwo w pozostałym zakresie.Sąd Wojewódzki ustalił, że rozwiązanie z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia zostało dokonane zgodnie z przepisami dekretu z dnia 8 listopada 1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia oraz o zabezpieczeniu ciągłości pracy. W piśmie skierowanym do powoda pozwana Kopalnia podała przyczyny uzasadniające rozwiązanie z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia i uzyskała na to uprzednią zgodę rady zakładowej. Rozwiązanie umowy było także uzasadnione merytorycznie, gdyż powód dopuścił się przestępstwa w postaci pobierania od pasażerów autobusów dowożących pracowników do pozwanej Kopalni należności za przejazd i nie odprowadzał uzyskanych z tego tytułu kwot do kasy Kopalni. Ustalenie powyższe Sąd Wojewódzki poczynił na podstawie zeznań 12 świadków, badanych w toku postępowania karnego, jakie się toczyło przeciwko powodowi i zostało potem umorzone z mocy amnestii. Świadkowie ci zeznali, że płacili powodowi należność za przejazd w czasie dokonywanej przez niego kontroli biletów w autobusach. Z tych względów Sąd Wojewódzki oddalił powództwo w części dotyczącej przywrócenia do pracy, odszkodowania za okres trzech miesięcy pozostawania bez pracy oraz w zakresie świadczeń, które powód utracił w 1962 r. w związku ze zwolnieniem z pracy.Oddalając roszczenie powoda z tytułu jego udziału w akcji werbowania pracowników dla pozwanej Kopalni, Sąd Wojewódzki powołał się na to, że wypłacane pracownikom z tego tytułu kwoty miały charakter nagrody, zależnej od uznania kierownictwa Kopalni. Wypłacane one były bowiem przez dyrektora z jego funduszu dyspozycyjnego, pracownicy zaś, którzy w związku z tą akcją wyjeżdżali w teren, otrzymywali zwrot kosztów podróży i diety. Sąd Wojewódzki uznał także za nieuzasadnione roszczenie powoda o odszkodowanie w związku z wydanym mu "zaświadczeniem zwolnienia" z pracy z dnia 29 lipca 1963 r. W zaświadczeniu tym umieszczono wzmiankę o dyscyplinarnym zwolnieniu powoda z pracy, która w myśl art. 24 rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 16 marca 1928 r. o umowie o pracę pracowników umysłowych byłaby niedopuszczalna w świadectwie pracy. Jednakże wydane powodowi zaświadczenie było, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, tylko projektem świadectwa pracy, gdyż nie zostało podpisane przez członka dyrekcji lub upoważniony organ, jakim był Oddział Ruchu Załogi. Przygotowała ten projekt i wręczyła go powodowi referentka z działu zatrudnienia z poleceniem udania się do dyrektora. Skoro zaś powód nie zatroszczył się o wydanie mu prawidłowego świadectwa pracy przez interwencję u dyrektora lub w radzie zakładowej i otrzymany projekt świadectwa pracy przedstawiał w czasie poszukiwania pracy, to sam ponosi konsekwencje takiego swego postępowania. Uwzględniając natomiast roszczenia powoda o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych, Sąd Wojewódzki powołał się na to, że jakkolwiek powód został zatrudniony w 1959 r. w charakterze pracownika fizycznego, to jednak w rzeczywistości sprawował funkcję pracownika umysłowego, pozostającego do dyspozycji kierowników trzech działów. Każdy z nich wydawał powodowi dyspozycje bez uwzględnienia całokształtu zakresu jego pracy i nie kontrolował wykorzystania przez niego czasu pracy. Powód natomiast, celem sprostania zleconym mu zadaniom, a zwłaszcza tym, które wymagały wyjazdów w teren dla dokonania kontroli autobusów oraz absencji chorobowej, zmuszony był do wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych. Meldował o tym kierownictwu i radzie zakładowej, ale bezskutecznie. Z tych względów Sąd Wojewódzki dał wiarę zeznaniom powoda, wedle których od stycznia do października 1962 r., kiedy to powierzono mu obowiązki codziennej kontroli autobusów, pracował przeciętnie po 5 godzin dziennie ponad ustawowy wymiar czasu pracy.Obie strony zaskarżyły wyrok. Powód wnosi o jego zmianę, o przywrócenie go do pracy i o zasądzenie dalszej kwoty 28.724 zł, a pozwana Kopalnia wnosi o uchylenie wyroku w części uwzględniającej powództwo i o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Ocena Sądu Wojewódzkiego zasadności rozwiązania z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia nie jest dowolna. Znajduje ona oparcie w zeznaniu 12 pracowników pozwanej Kopalni, którzy zgodnie stwierdzili, że powód, w czasie dokonywania kontroli biletów w autobusach dowożących pracowników do pracy, pobierał od nich miesięczną opłatę za przejazd. Pobrane zaś z tego tytułu przez powoda należności nie zostały wpłacone do kasy pozwanej Kopalni. Sąd Wojewódzki miał podstawy do uznania tych zeznań za wiarygodne mimo twierdzenia powoda, że pracownicy Kopalni byli do niego wrogo ustosunkowani, jako do osoby, która dokonywała kontroli wykupywania przez nich biletów oraz kontroli wykorzystywania przez nich zwolnień lekarskich. Nie usprawiedliwione byłoby bowiem uznanie, że tak poważna grupa pracowników świadomie obciążała swego kolegę zarzutem przywłaszczania pieniędzy zakładu pracy tylko dlatego, żeby się zemścić na nim za dokonywane przez niego kontrole lub też uwolnić się od obowiązku uiszczenia opłaty za przejazd. Taka ocena, wbrew twierdzeniom powoda, nie znajduje uzasadnienia w materiale dowodowym sprawy i sprzeczna byłaby z wynikającą z doświadczenia życiowego znajomością stosunków panujących w środowisku pracy górników.Skarżący nie podważył także ustaleń Sądu Wojewódzkiego, według których wypłaty, jakich dokonywano na rzecz pracowników biorących udział w tzw. akcji werbunkowej kandydatów do pracy w Kopalni, miały charakter nagrody uznaniowej, nie uzasadniający roszczenia w stosunku do zakładu pracy. Wbrew twierdzeniom powoda wymienione wypłaty nie stanowiły wynagrodzenia za pracę, gdyż dotyczyły akcji o charakterze doraźnym, nie wchodzącej w zakres normalnych czynności pracowników, i nie były objęte umową o pracę. Czynności werbunkowe nie były także wykonywane na podstawie umowy zlecenia, ponieważ pracownicy biorący w nich udział otrzymywali swoje wynagrodzenie za pracę oraz wypłacano im diety i zwracano koszty podróży służbowych.Słusznie natomiast skarżący zarzucił niewyjaśnienie przez Sąd Wojewódzki sprawy w zakresie jego roszczeń z tytułu wydanego mu "zaświadczenia zwolnienia z pracy", co uzasadnia uchylenie zaskarżonego wyroku w części oddalającej powództwo o te roszczenia i przekazania sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania (art. 388 § 1 k.p.c.).Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki będzie miał na uwadze, że w myśl art. 24 ust. 2 i 3 rozporządzenia o umowie o pracę pracowników umysłowych zakład pracy obowiązany jest na żądanie pracownika wydać mu niezwłocznie świadectwo stwierdzające czas trwania pracy i rodzaj zatrudnienia oraz że nie wolno w takim świadectwie umieszczać uwag mogących utrudnić pracownikowi uzyskanie nowego zatrudnienia. Przytoczenie w świadectwie pracy przyczyn zwolnienia z pracy przewidzianych w art. 2 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia oraz o zabezpieczeniu ciągłości pracy może utrudniać pracownikowi uzyskanie nowej pracy.Sprzeczne natomiast z obowiązkiem niezwłocznego wydania świadectwa pracy o prawidłowej treści jest odsyłanie pracownika do różnych komórek organizacyjnych zakładu pracy w celu uzyskania niezbędnych podpisów lub sprostowania wadliwej treści świadectwa pracy, jeżeli zgłosił się on do odpowiedniej komórki kadrowej. Wzmianka zaś dotycząca przyczyn zwolnienia z pracy może być umieszczona w wydanym pracownikowi tzw. zaświadczeniu o zwolnieniu z pracy tylko na jego żądanie, gdyż domniemanie przemawia za tym, iż pracownik poszukujący pracy, zwłaszcza zwolniony dyscyplinarnie, chce otrzymać świadectwo pracy nie utrudniające mu ponownego zatrudnienia. Niepodjęcie zaś przez pracownika żadnych starań w celu sprostowania wadliwej treści świadectwa pracy może mu być poczytane, w zależności od okoliczności sprawy, za przyczynienie się do szkody, jaką poniósł w związku z nieuzyskaniem lub opóźnieniem uzyskania pracy. Nałożony bowiem na zakład pracy obowiązek wydania pracownikowi świadectwa pracy o właściwej treści nie zwalnia pracownika od podjęcia starań w kierownictwie zakładu pracy, a zwłaszcza w organach związków zawodowych, o obronę swych praw.Zaskarżony wyrok ulega także uchyleniu w części uwzględniającej powództwo o wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, gdyż pozwana Kopalnia słusznie zarzuca niewyjaśnienie przez Sąd Wojewódzki zarówno zasady jak i rozmiaru dochodzonych z tego tytułu roszczeń.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Wojewódzki zbada w tym zakresie zasadność twierdzeń pozwanej Kopalni, według których przestrzegano u niej ściśle w stosunku do wielotysięcznej załogi dyscypliny finansowej w zakresie wypłaty wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Sąd Wojewódzki wyjaśni, czy wymagano otrzymania zlecenia na pracę w godzinach nadliczbowych i bieżącego wyliczenia się z tej pracy. W świetle tych wyjaśnień rozważyć bowiem należy, czy zgłoszone roszczenia powoda z tego tytułu dopiero po upływie około dwóch lat od rzekomo wykonanej pracy jedynie na podstawie przedstawionych przez niego wyliczeń umożliwia zakładowi pracy obronę w tym względzie. Sąd Wojewódzki w świetle ponownie poczynionych ustaleń weźmie pod uwagę, że na powodzie spoczywa ciężar dowodu faktów uzasadniających to roszczenie (art. 6 k.c.), i wyjaśni, czy i w jakim zakresie brak odpowiedniej dokumentacji i bieżącego rozliczenia się przez powoda z pracy w godzinach nadliczbowych może być sanowany na skutek ustalenia, że powód skarżył się na niewynagradzanie jego pracy w godzinach nadliczbowych w kierownictwie zakładu pracy lub w radzie zakładowej. Należy przy tym wziąć pod uwagę, że powód był pracownikiem właśnie działu zatrudnienia i sprawował funkcję w zakresie kontroli dyscypliny pracy (kontrola absencji chorobowych) i że do roszczeń powoda z tytułu wynagrodzenia za pracę nie ma zastosowania art. 322 k.p.c., wobec czego żądanie jego musi być ściśle udowodnione. Z tych względów "ryczałtowe" przyjęcie, iż powód pracował codziennie po 5 godzin ponad ustawowy wymiar czasu pracy wymaga konkretnego wyliczenia, że codzienne jego czynności związane z kontrolą autobusów czy też innymi pracami stwarzały konieczność pracy w takim właśnie rozmiarze czasu (art. 389 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- I PR 28/75 1975-03-24Czy pracownikowi przysługuje roszczenie o odszkodowanie za czas pozostawania bez pracy w związku z wadliwym świadectwem pracy, jeśli nie wykazał wymaganej aktywności w żądaniu jego sprostowania, a zakład pracy błąd niezw…
- N 20/63 1962-02-24Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za bezpodstawne zwolnienie pracownika z pracy, jeśli wypowiedzenie nastąpiło zgodnie z prawem, a pracownik otrzymał świadectwo pracy zgodne z przepisami?
- VI KO 12/63 1962-02-24Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za bezpodstawne zwolnienie pracownika z pracy, jeśli wypowiedzenie nastąpiło zgodnie z prawem, a pracownik otrzymał świadectwo pracy zgodne z przepisami?
- I PRN 107/78 1978-11-10Czy opóźnione wydanie świadectwa pracy lub brak wpisu o ustaniu stosunku pracy w dowodzie osobistym i legitymacji ubezpieczeniowej uzasadnia roszczenie pracownika o odszkodowanie za czas pozostawania bez pracy, jeśli pra…
- I PRN 121/81 1982-01-22Czy pracownik może żądać odszkodowania za utratę zarobków spowodowaną wadliwą opinią o pracy i opóźnionym wydaniem świadectwa pracy?
Powołane przepisy
art. 11 ust. 3art. 24art. 388 § 1 KPCart. 24 ust. 2art. 2art. 6 KCart. 322 KPCart. 389 KPC§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.