II PR 355/63

WyrokIzba Cywilna1964-07-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odpowiedzialność pozwanych za szkodę wyrządzoną wspólnym działaniem jest solidarna, nawet jeśli nie można ustalić dokładnego stopnia przyczynienia się każdego z nich do powstania szkody?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zarzut naruszenia art. 137 § 1 k.z. jest chybiony. Sąd był związany ustaleniami wyroku karnego co do wspólnego działania pozwanych i przywłaszczenia określonej kwoty. W sytuacji, gdy szkoda jest wynikiem wspólnego działania, odpowiedzialność pozwanych jest solidarna z mocy art. 137 § 1 k.z., a kwestia podziału zysków między sprawcami nie uchyla tej solidarności. Ciężar dowodu co do stopnia przyczynienia się do szkody spoczywa na pozwanych, a wspólne działanie, gdzie bez jednego sprawcy drugi nie mógłby wyrządzić szkody, przekreśla możliwość wykazania indywidualnego stopnia przyczynienia.
Stan faktyczny
Rejonowe Zakłady Zbożowe dochodziły odszkodowania od byłych pracowników za przywłaszczenie pieniędzy z zaliczek na skup zboża oraz za niedobór w magazynie. Pozwani pracownicy zostali skazani wyrokiem karnym za przywłaszczenie kwot pieniężnych. Sąd Wojewódzki zasądził odszkodowanie od pozwanych, opierając się częściowo na ustaleniach wyroku karnego. Pozwani wnieśli rewizje, kwestionując solidarną odpowiedzialność i legitymację czynną powodowych Zakładów.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizje pozwanych Mieczysława T. i Mieczysława M. jako pozbawione uzasadnionych podstaw. Jednocześnie orzeczono o zmianie rozstrzygnięcia w zakresie kosztów sądowych.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie powództwa Rejonowych Zakładów Zbożowych PZŻ w Olsztynie przeciwko Mieczysławowi T., Mieczysławowi M., Henrykowi M. i Władysławowi K. o odszkodowanie, na skutek rewizji pozwanych Mieczysława T. i Mieczysława M. rewizje obu pozwanych oddalił.Uzasadnienie faktyczneRejonowe Zakłady Zbożowe PZŻ w Olsztynie, które z dniem 1 stycznia 1959 r. przejęły b. Oddział Polskich Zakładów Zbożowych w Szczytnie, domagały się zasądzenia między innymi od pozwanych Mieczysława T., pracownika tego Oddziału i Mieczysława M. kierownika młyna w Pasymiu solidarnie kwoty 98.848,49 zł, a nadto od pozwanych Mieczysława M. i Henryka M. solidarnie kwoty 13.740 zł, twierdząc, że wymienieni pozwani, działając w zorganizowanej grupie przestępczej, przywłaszczyli sobie te kwoty z pobranych zaliczek na skup zboża dla Oddziału PZŻ w Szczytnie. Powodowe Zakłady żądały poza tym zasądzenia kwoty 286.116,50 zł od pozwanego Władysława K. tytułem odszkodowania za ujawniony niedobór w magazynie Oddziału PZŻ w Szczytnie, którego pozwany był odpowiedzialnym magazynierem.Pozwani, przyznając częściowo fakty przytoczone w pozwie, wnieśli o oddalenie powództwa. Pozwany M. wniósł nadto zarzut braku legitymacji czynnej po stronie pozwanych Zakładów, wywodząc, że poszkodowany jest Młyn w Pasymiu, gdyż pokrył on w całości - jak wynika z opinii biegłego A. - kwotę 111.588 zł w drodze inkasa bankowego, a brak jest dowodów, czy i w jakiej wysokości Młyn w Pasymiu rewindykował niezależnie wpłaconą Zakładom Zbożowym sumę pieniężną.Sąd Wojewódzki uwzględnił w całości powództwo w stosunku do pozwanych T. i M., w stosunku zaś do pozwanego K. tylko do kwoty 156.226,41 zł, oddalając je w pozostałej części i zasądzając od pozwanych zwrot kosztów na rzecz strony powodowej, od której zarządził również pobranie kwoty 6.022 zł tytułem wpisu od 112.190,09 zł, o którą to sumę strona powodowa rozszerzyła powództwo w toku procesu.Obniżenie odszkodowania od pozwanego K. Sąd Wojewódzki uzasadnił tym, że brak zboża w magazynie wartości ponad 156.226,41 zł mógł powstać na skutek wadliwego działania urządzeń laboratoryjnych, rozstrzygnięcie zaś w stosunku do pozwanych T., M. i M. oparł na następujących przesłankach.Na podstawie akt karnych IV K. 50/58 Sąd Wojewódzki w Olsztynie ustalił, że pozwani T. i M. zostali skazani na wieloletnie kary więzienia z art. 1 § 3 lit. "a" dekretu z 4.III.1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) za to, że w czasie od 22 lutego 1956 r. do końca lutego 1957 r. w Szczytnie, Pasymiu i Rańsku pow. Szczytno, T. jako kierownik sekcji handlowej oddziału PZŻ, a M. jako kierownik handlowy młyna w Pasymiu, działając wspólnie i w porozumieniu, przywłaszczyli na szkodę tych przedsiębiorstw kwotę 97.848,49 zł podjętą z kasy oddziału PZŻ w formie zaliczki na rynkowy zakup zboża, a jako uzasadnienie rozchodowania tej kwoty przedstawili szereg fikcyjnych dowodów zakupu zboża i przyjęcia go do młynów w Pasymiu na rzecz PZŻ, przy czym T. zagarnął dla siebie ponad 21.000 zł, a M. około 65.000 zł.Ponieważ nie udało się w toku przewodu sądowego - mimo ekspertyzy biegłego księgowego A. - ustalić dokładnie kwoty, w zagarnięciu której partycypował pozwany T., a w której pozwany M., Sąd Wojewódzki w oparciu o ustalenia wyroku karnego skazującego ww. pozwanych i załączone dokumenty na zasadzie art. 134 i 137 k.z. zasądził od nich solidarnie kwotę 97.848,49 zł dochodzoną pozwem.Również w oparciu o skazujący wyrok karny i jego ustalenia oraz załączone dokumenty Sąd Wojewódzki zasądził na zasadzie art. 134 i 137 k.z. od pozwanego M. i H. M. solidarnie dochodzoną pozwem kwotę 13.740 zł, ponieważ wymienieni pozwani, działając w porozumieniu i w grupie przestępczej, podzielili się zagarniętymi pieniędzmi na szkodę powoda, a nie udało się ustalić, jaką część tych pieniędzy każdy z nich otrzymał.Odnośnie kwestionowanej przez pełnomocnika pozwanego M. legitymacji powoda do wytoczenia powództwa z tytułu szkód zaistniałych w zespole młynów w Pasymiu, Sąd Wojewódzki stanął na stanowisku, że załączone do akt sprawy dokumenty cesji ww. wierzytelności usanowały stanowisko powoda w procesie w świetle obowiązujących przepisów Kodeksu zobowiązań.Pozwany T. zaskarżył wyrok w części zasądzającej od niego solidarnie z M. kwotę ponad 24.482,23 zł, gdyż materiał dowodowy w sprawie uzasadniał przyjęcie, iż przyczynił się do szkody tylko w 1/4 części, w związku z czym brak było podstaw do zasądzenia od niego solidarnie z M. odszkodowania w pełnej wysokości. Pozwany M. zaś wniósł w swej rewizji o zmianę wyroku i oddalenie w całości powództwa dla braku legitymacji czynnej po stronie powoda, którego nie usanował dokonany między Zakładami Młynarskimi w Olsztynie a pozwanymi Zakładami przelew wierzytelności pieniężnej, będący z mocy prawa nieważny, jako naruszający porządek prawny i zasady współżycia społecznego w Państwie Ludowym. Nadto pozwany M. zarzucił naruszenie przez Sąd Wojewódzki przepisów art. 168 i 174 k.z. przez nierozważenie zarzutów, jakie mu służyły przeciwko zbywcy wierzytelności, który do pozwanego w chwili dokonania przelewu nie rościł sobie żadnych pretensji. Zarzut braku legitymacji podtrzymywał również pozwany T.Strona powodowa w zażaleniu na postanowienie zawarte w wyroku, którym Sąd Wojewódzki zobowiązał ją do zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kwoty 6.022 zł tytułem nieuiszczonego wpisu do rozszerzonego powództwa, żąda jego zmiany w kierunku obciążenia tym obowiązkiem pozwanego K., a na wszelki wypadek obniżenia tej kwoty do 116 zł.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Chybiony jest zarzut naruszenia art. 137 § 1 k.z. Sąd Wojewódzki był z mocy art. 7 § 1 k.p.c. związany ustaleniem wyroku karnego, że pozwani działając wspólnie i w porozumieniu przywłaszczyli sobie z pobranych zaliczek kwotę 97.848,49 zł względnie 13.740 zł. Z akt sprawy karnej wynika, że pozwani T. i M. przyznali się w całej rozciągłości do popełnienia zarzucanych im przestępstw i zagarnięcia we wspólnym działaniu kwoty 97.848 zł, przy czym wyjaśnienia ich znalazły potwierdzenia w dokumentach, będących przedmiotem dowodu w sprawie karnej. W tej sytuacji, gdy szkoda jest wynikiem wspólnego działania obu pozwanych, ich odpowiedzialność jest z mocy art. 137 § 1 k.z. solidarna. Kwestia podziału zysków między sprawcami szkody nie ma istotnego w sprawie znaczenia, gdyż nie uchyla solidarności ich odpowiedzialności.Ciężar dowodu, kto w jakim stopniu przyczynił się do powstania szkody, spoczywa na pozwanych. Stopnia przyczynienia się do szkody nie wykazuje mniejszy czy większy udział w korzyściach osiągniętych ze wspólnego działania, a na takiej przesłance pozwany T. zamierza wykazać mniejszy stopień swego przyczynienia się do wyrządzenia szkody. Działanie wspólne i w porozumieniu w taki sposób, że bez udziału jednego ze sprawców drugi sprawca nie mógłby wyrządzić szkody w drodze oszukańczych manipulacji, przekreśla możliwość wykazania, który ze sprawców w jakim stopniu przyczynił się do jej powstania.Również zarzut braku legitymacji czynnej powoda nie jest trafny. Nie zachodzi potrzeba rozważania zarzutów zmierzających do wykazania nieważności bądź nieskuteczności przelewu, gdyż i bez dokonania przedmiotowego przelewu powodowe Zakłady są legitymowane do dochodzenia zgłoszonych w pozwie roszczeń. Jest bowiem niewątpliwe, że pozwani pobrali zaliczki z byłego Oddziału Polskich Zakładów Zbożowych w Szczytnie, z których częściowo się nie rozliczyli, przywłaszczając je w wysokości określonej sentencji wyroku karnego. Zaliczek przywłaszczonych dotychczas nie zwrócili. Nikt inny też nie świadczył za nich, w celu zwolnienia ich z zobowiązania wobec strony powodowej. Nie jest zaś takim zwolnieniem ich oszukańcza manipulacja, w wyniku której na podstawie fikcyjnych dowodów dostawy młyn w Pasymiu zapłacił powodowym Zakładom nienależną kwotę z tytułu dostaw, które w rzeczywistości nie miały miejsca.Czy i w jakiej wysokości Zakłady Młynarskie dokonały rewindykacji bezpodstawnie wpłaconej należności, po ujawnieniu fikcyjności przeprowadzonych przez pozwanych transakcji handlowych, biegły nie był w stanie ustalić. Zagadnienie to jednak, stanowiące wyłącznie sprawę rozrachunku między powodowymi Zakładami a Zakładami Młynarskimi, nie uchyla w żadnym przypadku odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez pozwanych bezpośrednio stronie powodowej, wskutek przywłaszczenia należących do niej sum pieniężnych.Z tych przyczyn obie rewizje ze względu na brak uzasadnionych podstaw podlegają oddaleniu (art. 383 k.p.c.).Nie można natomiast odmówić częściowo słuszności wniesionemu przez stronę powodową zażaleniu co do rozstrzygnięcia o opłacie sądowej, zawartego w punkcie VI wyroku Sądu Wojewódzkiego. Wprawdzie brak jest podstaw do ściągnięcia z urzędu od pozwanego K. nie uiszczonego przez powodowe Zakłady wpisu do kwoty 112.190,09 zł, o którą rozszerzyły powództwo, gdyż w tym zakresie powództwo zostało w całości oddalone, niemniej Sąd Wojewódzki określając wysokość należnego wpisu błędnie zastosował stawki przewidziane w art. 27 przepisów o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, ponieważ w sprawie mają zastosowanie stawki określone w art. 28 tychże przepisów, gdyż strona powodowa, będąca jednostką gospodarki uspołecznionej dochodzi od pracownika wynagrodzenia wyrządzonej przez niego szkody. Skoro prawidłowo obliczony wpis wynosi 2.322 zł, a Zakłady na jego poczet wpłaciły już 1.140 zł, pozostaje do ściągnięcia jeszcze kwota 1.182 zł.Z tych przyczyn i z mocy art. 394 § 3 k.p.c. w związku z art. 100 i 109 k.p.c. oraz art. 18 przepisów o kosztach sądowych w sprawach cywilnych orzec należało, jak w sentencji pod punktem II.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1 § 3art. 134art. 168art. 137 § 1art. 7 § 1 KPCart. 383 KPCart. 27art. 28art. 394 § 3 KPCart. 100art. 18§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.