II PR 371/65
WyrokIzba Cywilna1966-01-20
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy sąd pierwszej instancji, odmawiając pouczeń i wskazówek nieporadnemu pozwanemu oraz nie zwracając uwagi na celowość ustanowienia pełnomocnika, pozbawił go możności obrony swoich praw w rozumieniu art. 369 pkt 5 k.p.c.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że samo utrudnienie w obronie praw, wynikające z nieznajomości trybu postępowania lub prawa materialnego, nie stanowi pozbawienia możności obrony w rozumieniu art. 369 pkt 5 k.p.c. Pozbawienie to polega na całkowitym odjęciu stronie możliwości podejmowania lub świadomego zaniechania czynności procesowych. Niemniej jednak, wyrok został uchylony z powodu naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. poprzez nierozstrzygnięcie sprawy do końca, w szczególności poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego w stosunku do pozwanego, co mogło wpłynąć na ocenę jego odpowiedzialności i ewentualne zmniejszenie odszkodowania.Stan faktyczny
Spółdzielnia dochodziła od pozwanych odszkodowania za zagarnięcie towarów i pieniędzy. Pozwane Czesława D. i Genowefa G. zostały skazane za przywłaszczenie 63.000 zł. Pozwany Antoni G., magazynier, został skazany za niedopełnienie pieczy nad mieniem, co doprowadziło do powstania nadużyć. Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanych D. i G. solidarnie 23.000 zł, a od pozwanego G. 21.000 zł za szkodę 63.000 zł oraz 13.300 zł za brak w magazynie w kwocie 40.049,30 zł. Pozwany Antoni G. wniósł rewizję, zarzucając m.in. pozbawienie go możności obrony praw.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w stosunku do pozwanego Antoniego G. i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Rzeszowie.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Marowski. Sędziowie: M. Piekarski (sprawozdawca), Z. Stypułkowska.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w L. przeciwko Antoniemu G. i innym o odszkodowanie, na skutek rewizji pozwanego Antoniego G. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 28 kwietnia 1965 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej w stosunku do pozwanego Antoniego G. i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Rzeszowie.Uzasadnienie faktycznePowodowa Spółdzielnia domagała się zasądzenia na jej rzecz solidarnie od pozwanych Czesławy D., Genowefy G., Antoniego G. i Mieczysława W. kwoty 103.112 zł 97 gr z 8% od dnia 25 listopada 1960 r. wraz z kosztami procesu.Pozwane Genowefa G. i Czesława D. zapłaciły na poczet pokrycia braku 40.000 zł i uznały żądanie pozwu do kwoty 23.000 zł, wyrażając pogląd, że ponoszą odpowiedzialność solidarnie z pozostałymi pozwanymi.Sąd Wojewódzki na podstawie akt karnych Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie, a w szczególności zawartej w nich opinii biegłego Stanisława K., ustalił następujący stan faktyczny:Pozwana Czesława D. była zatrudniona od sierpnia 1958 r. do września 1959 r. jako sklepowa w sklepie Nr 10 należącym do powodowej Spółdzielni, w której pozwana Genowefa G. pracowała w tym okresie na stanowisku fakturzystki.Pozwany Antoni G. prowadził w powodowej Spółdzielni w tym samym okresie magazyn rozdzielczy, a pozwany Mieczysław W. był głównym księgowym tej Spółdzielni.Obie pozwane Czesława D. i Genowefa G. zostały prawomocnie skazane za to, że w okresie od sierpnia 1958 r. do września 1959 r., działając wspólnie, zagarnęły na szkodę powodowej Spółdzielni towary bądź pieniądze wartości 63.000 zł.Pozwany Antoni G. został prawomocnie skazany z art. 286 § 3 k.k. za to, że w tymże okresie jako magazynier magazynu rozdzielczego nie dopełnił obowiązku należytej pieczy nad powierzonym mu mieniem społecznym, gdyż nie sprawdzał zgodności sporządzonych przez fakturzystkę pozwaną Genowefę G. raportów magazynowych i wydawał jej dokumenty dotyczące wydania towarów z magazynu, przez co dopuścił do powstania nadużyć w kwocie 63.000 zł (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1961 r.).Natomiast pozwany W. został uniewinniony z zarzutu niedopełnienia obowiązku należytej kontroli dokumentacji magazynowej.Pozwane, w celu zagarnięcia towarów i zatuszowania nadużyć, działały wspólnie. Mianowicie pozwana Genowefa G. jako fakturzystka "stworzyła" nadwyżkę towarów w magazynie rozdzielczym, prowadzonym przez pozwanego Antoniego G., w ten sposób, że do sporządzanych przez nią raportów magazynowych nie dołączała dowodów przyjęcia towarów z Powszechnej Spółdzielni Spożywców z wyceną pozwanego Antoniego G., lecz dołączała tylko rachunki PSS przez siebie wycenione, a prawidłową wartość wskazaną w dowodach pomniejszała przez przerobienie cyfr. Ponadto pozwana Genowefa G. sporządzała fikcyjne zestawienia papieru opakunkowego i torebek wydanych rzekomo do sklepów i zestawienia te dostarczała do księgowości. Wskutek tych manipulacji magazyn rozdzielczy został uznany niesłusznie wartością rzekomo pobranych opakowań. Towary odpowiadające wartości fikcyjnych superat pozwana Genowefa G. "wycofywała" z magazynu, by rozliczenie magazynu nie wykazywało nadwyżek. "Wycofywania" towarów pozwana G. dokonywała w ten sposób, że w oryginałach dowodów wydania towarów do sklepu Nr 10, prowadzonego przez pozwaną Czesławę D., wypisywała ilość wydanego towaru, a w kopii dowodów załączonych do raportu magazynowego zmniejszała ilość albo "wycofywała" faktury.Wystawienie dowodów wydania towarów z magazynu (tzw. dowodów wysyłkowych) należało do pozwanej Genowefy G. Jeden z pięciu egzemplarzy dowodów wysyłkowych pozostawał w kwitariuszu, a cztery egzemplarze otrzymywała sklepowa. Z tych czterech egzemplarzy 2 egzemplarze (kopie) sklepowa pozostawiała magazynierowi przy odbiorze towaru, a dwa egzemplarze zatrzymywała. Magazynier z otrzymanych 2 egzemplarzy jeden zatrzymywał u siebie, a drugi dołączał do raportu magazynowego. Pozwana G., sporządzając raporty, brała od pozwanego magazyniera G. faktury i przepisywała je, "zmniejszając" ilość oraz wartość towarów, a następnie tak przerobione faktury dostarczała pozwanej D. oraz dołączała do raportu magazynowego. W ten sposób pozwana Genowefa G. wykazywała w raportach mniejszą ilość towarów od wydanych pozwanej Czesławie D. Ta zaś do swoich raportów sklepowych dołączała przerobione przez pozwaną G. faktury i wykazywała mniejsze ilości towarów od pobranych. Oba raporty (magazynowy i sklepowy) pokrywały się.W wyniku tych przestępczych manipulacji pozwane przywłaszczyły sobie równowartość nadwyżki towarowej w kwocie 63.000 zł w okresie od sierpnia 1958 r. do stycznia 1959 r. oraz od 13 maja do 14 sierpnia 1959 r. Biegły stwierdził to na podstawie kopii znajdujących się w kwitariuszu dowodów wysyłkowych, wykazujących rzeczywiście pobraną przez pozwaną D. ilość towarów i przez nią pokwitowaną.W okresie od stycznia 1959 r. do marca 1959 r. pozwany A. G. w kartotekach magazynu rozdzielczego uwidocznił rozchody (dostawy towarów do sklepu D.) na sumę 40.049,30 zł. Jednakże pozwany A. G. nie przedstawił dowodów "rozchodowania" tych towarów, a brak jest takich dowodów także w dokumentacji pozwanej D. oraz w kopiach kwitariusza magazynowego. Ponadto biegły stwierdził, że pozwany A. G. mylił się przy wycenie towarów przyjętych do magazynu. Z tych przyczyn Sąd Wojewódzki uznał, że towary wartości 40.049,30 zł, których było brak w magazynie rozdzielczym, zostały "wycofane" albo wydane z magazynu omyłkowo lub bez dokumentacji bez współdziałania pozwanych Genowefy G. i Czesławy D. Nie można więc tych pozwanych obciążyć odpowiedzialnością za tę stratę. Natomiast ponosi odpowiedzialność w tym zakresie pozwany A. G., gdyż jako magazynier nie wykazał, że niedobór tych towarów powierzonych jego pieczy powstał wskutek okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności (art. 239 k.z.).Ustaliwszy zatem wysokość szkody wyrządzonej przez pozwane Genowefę G. i Czesława D. na kwotę 63.000 zł, Sąd Wojewódzki uznał, że powyższą stratę powinny one solidarnie wyrównać (art. 134 i 137 § 1 k.z.). Ponieważ wpłaciły 40.000 zł na poczet pokrycia tego braku, Sąd Wojewódzki zasądził od nich solidarnie pozostałą kwotę, tj. 23.000 zł, a dalsze powództwo co do nich oddalił.Sąd Wojewódzki ustalił, że pozwany A. G. przyczynił się do powstania straty w kwocie 63.000 zł, gdyż nienależycie sprawował swoje obowiązki magazyniera, skoro nie sprawdzał zgodności raportów sporządzonych przez fakturzystkę pozwaną G. i wydawał jej dokumenty dotyczące wydania towarów.Sąd Wojewódzki wziął pod uwagę, że pozwany nie mógł podołać nawałowi pracy wskutek braku wykształcenia i przygotowania zawodowego do prowadzenia dużego magazynu rozdzielczego oraz istniejących wskutek tego trudności w skontrolowaniu pracy fakturzystki, która - jak zeznał biegły - przeprowadzała manipulacje trudne do wykrycia. Z tych względów Sąd Wojewódzki, powołując się na art. 158 § 1 k.z., uznał, że odpowiednim odszkodowaniem, jakim należy obciążyć pozwanego A. G., jest kwota 21.000 zł, stanowiąca 1/3 część szkody poniesionej przez powodową Spółdzielnię wskutek przestępnego działania obu pozwanych Genowefy G. i Czesławy D., oraz kwota 13.300 zł, stanowiąca 1/3 część braku wyliczonego w magazynie rozdzielczym pozwanego na kwotę 40.049 zł 30 gr, dalsze zaś powództwo oddalił.Sąd oddalił także powództwo w stosunku do pozwanego W., gdyż w pozwie zarzucono mu niekontrolowanie - wbrew jego obowiązkom - dokumentacji sporządzonej przez pozwaną Genowefę G. Jednakże Sąd Wojewódzki uznał, że twierdzenie to nie znalazło potwierdzenia w materiale sprawy, gdyż według akt sprawy karnej pozwany W. podczas kontroli dokumentacji sporządzanej przez tę pozwaną wykrył nadużycia w związku ze stwierdzeniem manka w magazynie rozdzielczym (wyrok Sądu Najwyższego).Pozwany Antoni G. żąda w rewizji zmiany wyroku przez oddalenie powództwa (albo uchylenia wyroku). Skarżący zarzucił, że Sąd Wojewódzki uchybił art. 212 k.p.c. przez nieudzielenie mu, jako nieporadnemu, odpowiednich pouczeń i wskazówek oraz niezwrócenie mu uwagi na celowość ustanowienia pełnomocnika procesowego, przez co Sąd Wojewódzki - zdaniem skarżącego - pozbawił go możności obrony swych praw.Skarżący zarzucił też, że Sąd Wojewódzki nie wyciągnął należytego wniosku ze swego ustalenia, że skarżący nie miał kwalifikacji potrzebnych do prowadzenia magazynu rozdzielczego i był przeciążony pracą. Skarżący wywiódł nadto, że nie mógł wykryć dobrze maskowanych nadużyć pozwanej G., która mu nie podlegała i nie była należycie kontrolowana przez przełożonego w dziale księgowości. Zdaniem skarżącego wadliwa organizacja pracy z winy kierownictwa powodowej Spółdzielni doprowadziła do niedoboru z przyczyn niezależnych od skarżącego. Zarzucił on też, że brak jest dowodów w aktach sprawy karnej, które by uzasadniały zasądzenie od niego 13.400 zł, innych zaś dowodów Sąd Wojewódzki nie przeprowadził. Nie wyjaśnił więc sprawy do ostatecznego rozstrzygnięcia, doprowadziwszy - przez niepouczenie "wyjątkowo nieporadnego" pozwanego - do jego zupełnie biernego zachowania się w procesie i do pozbawienia go możności obrony swych praw.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzut nieważności postępowania, mianowicie pozbawienia pozwanego (skarżącego) możności obrony swych praw (art. 369 pkt 5 k.p.c.), w postępowaniu przed Sądem Wojewódzki jest nieuzasadniony.Pozwany był należycie zawiadomiony o rozprawach i uczestniczył w nich, brał też poprzednio udział w postępowaniu karnym, w którym - mimo swej obrony - został prawomocnie skazany. Brak więc podstaw do przypisania skarżącemu nieporadności w sprawie oraz do twierdzenia, że pozbawiono go możności obrony swych praw przed Sądem Wojewódzkim w cywilnym procesie o odszkodowanie.Brak też podstaw do uznania, że pozwanemu w tym procesie potrzebne były pouczenia lub wskazówki ze strony przewodniczącego co do obrony pozwanego. Okoliczności sprawy nie uzasadniały też potrzeby zwrócenia pozwanemu uwagi na celowość ustanowienia pełnomocnika procesowego. Dlatego przewodniczący składu orzekającego w pierwszej instancji - wbrew ogólnikowym i nie skonkretyzowanym twierdzeniom skarżącego - nie uchybił art. 212 k.p.c. Przewodniczący w myśl art. 212 k.p.c. decyduje według swego uznania o tym, czy w okolicznościach danej sprawy zachodzi potrzeba udzielenia stronie (stronom) pouczeń lub wskazówek albo czy w okolicznościach sprawy potrzebne jest zwrócenie stronie (stronom) uwagi na celowość ustanowienia pełnomocnika procesowego. Przewodniczący ocenia również według swego uznania, czy w okolicznościach danej sprawy istnieje potrzeba udzielenia przez sąd stronie (stronom) występującej w sprawie bez adwokata wskazówek co do czynności procesowych i pouczeń o skutkach prawnych dokonania albo zaniechania tych czynności (art. 5, 460 § 1 i 477 k.p.c.). Ocena przewodniczącego podlega ewentualnej korekturze dokonywanej przez większość składu orzekającego (sąd). Ocena dokonana w powyższym zakresie w pierwszej instancji podlega kontroli sądu rewizyjnego i może uzasadniać uwzględnienie rewizji opartej na zarzucie uchybienia wyżej wskazanym przepisom tylko wtedy, gdy stwierdzone w tym zakresie uchybienie mogło wpłynąć na wynik sprawy (art. 368 pkt 5 k.p.c.). Uchybienie takie nie zawiera jednak znamion podstawy rewizyjnej przewidzianej w art. 369 pkt 5 k.p.c., zwłaszcza wówczas, gdy strona broniła swych praw przed sądem pierwszej instancji, chociażby natrafiała na utrudnienie w obronie, wynikające z nieobeznania z trybem postępowania sądowego lub z niedostatecznej znajomości prawa materialnego. Pozbawienie bowiem strony możności obrony swych praw polega na odjęciu jej w postępowaniu sądowym, wbrew jej woli, całkowitej możności podejmowania albo świadomego zaniechania czynności procesowych zmierzających do ochrony jej sfery prawnej, czyli polega na całkowitym pozbawieniu strony możności obrony swych praw, natomiast utrudnienia napotykane w dochodzeniu przysługującego stronie roszczenia lub w obronie przed nienależną pretensją nie wyczerpują znamion podstawy rewizyjnej, uzasadniającej unieważnienie (uchylenie) zaskarżonego orzeczenia na mocy art. 369 pkt 5 k.p.c.Jednakże zaskarżony wyrok w stosunku do skarżącego nie mógł być utrzymany w mocy, gdyż został wydany z uchybieniem art. 316 § 1 k.p.c. przed wyjaśnieniem sprawy do stanowczego rozstrzygnięcia. Sąd Wojewódzki bowiem dopuścił w niniejszym procesie dowód z opinii biegłego księgowego "na przyczyny manka, jego wysokość i winę". Chociaż wezwany biegły doznał przeszkód w sporządzeniu opinii, Sąd Wojewódzki nie miał podstawy do zaniechania przeprowadzenia tego dowodu w stosunku do skarżącego, zwłaszcza że pozwani podnieśli zarzut, iż biegły K., który złożył opinię w sprawie karnej, "jest pracownikiem jednostki nadrzędnej powódki", mógł więc "kierować się subiektywizmem". Ponadto zasięgnięcie opinii biegłego było i jest co do skarżącego potrzebne nie dla wyjaśnienia jego "winy" (wbrew bowiem tezie dowodowej Sądu Wojewódzkiego o winie jako podstawie odpowiedzialności orzeka sąd, a nie biegły, który udziela wyjaśnień fachowych co do kwestii faktycznych), lecz dla wyjaśnienia, czy i w jakim stopniu mógł on zorientować się w "trudnych do wykrycia" - wedle oceny biegłego K. - manipulacjach przestępczych pozostałych pozwanych w zakresie fałszowania dokumentacji. Od stopnia bowiem m.in. zaniedbania skarżącego w wykryciu tych machinacji i w zapobieganiu im na przyszłość zależeć będzie ocena, czy i w jakim zakresie - w świetle uzupełniających ustaleń Sądu Wojewódzkiego - okaże się aktualne zmniejszenie odszkodowania w myśl art. 158 § 1 k.z.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy na mocy art. 368 pkt 3 i 5 oraz art. 388 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok w stosunku do skarżącego w części przez niego zaskarżonej celem ponownego rozpoznania sprawy w myśl wskazań wyżej przytoczonych (art. 389 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- III PRN 6/67 1967-03-31Czy sąd może rozpoznać sprawę w stosunku do pozwanego, który nie został objęty pozwem w pierwotnym zakresie, jeśli wymaga tego ochrona mienia społecznego i ujawnione fakty wskazują na jego odpowiedzialność za szkodę?
- 1 CR 558/59 1960-06-20Czy pracownik, skazany za przestępstwo z art. 286 § 1 lub 3 k.k. polegające na niewykonaniu obowiązków pracowniczych, może ponosić odpowiedzialność za szkodę na podstawie przepisów kodeksu zobowiązań o czynach niedozwolo…
- IV PR 376/79 1980-05-02Czy roszczenie o naprawienie szkody wynikłej z niedoboru w mieniu pracowniczym, zabezpieczone wekslem gwarancyjnym, może ulec przedawnieniu na podstawie przepisów Kodeksu pracy, czy też powinny mieć zastosowanie przepisy…
- I CR 393/61 1962-05-06Czy pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę powstałą w powierzonym mu mieniu, jeśli nie posiadał wymaganych kwalifikacji do jego ochrony, a pracodawca nie zapewnił mu odpowiednich warunków pracy?
- 2 CR 298/62 1963-05-16Czy pracownik, który nie zabezpieczył należycie powierzonego mu mienia, może być obciążony odpowiedzialnością za całą szkodę wynikłą z nienależytego zabezpieczenia magazynu, jeśli administracja przedsiębiorstwa również z…
Powołane przepisy
art. 286 § 3 KKart. 239art. 134art. 158 § 1art. 212 KPCart. 369 pkt 5 KPCart. 5art. 368 pkt 5 KPCart. 316 § 1 KPCart. 368 pkt 3art. 388 KPCart. 389 KPC
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.