II PR 512/69
WyrokIzba Cywilna1969-12-04
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółdzielnia pracy może skutecznie potrącić wzajemną wierzytelność z roszczenia członka o zwrot udziałów członkowskich, jeśli nie udowodni istnienia i wysokości tej wierzytelności?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że spółdzielnia nie udowodniła swojej wzajemnej wierzytelności wobec członka, która miała stanowić podstawę do potrącenia z jego roszczenia o zwrot udziałów członkowskich. Skuteczne potrącenie wymaga niebudzącego wątpliwości wykazania zarówno istnienia, jak i wysokości wierzytelności wzajemnej. "Analiza wyjazdów służbowych" i zeznania świadków nie stanowiły wystarczającego dowodu na szkodę spółdzielni, zwłaszcza w kontekście niewykazania przez spółdzielnię konkretnej podstawy szkody (np. użycie samochodu służbowego w celach prywatnych) oraz braku udostępnienia powodowi dokumentacji źródłowej.Stan faktyczny
Powód, były członek Spółdzielni Pracy, domagał się zwrotu udziałów członkowskich w kwocie 4.400 zł, po tym jak otrzymał 7.000 zł na mocy ugody, od której następnie uchylił się z powodu wad oświadczenia woli. Spółdzielnia próbowała potrącić z tego roszczenia wzajemną wierzytelność w kwocie 4.622 zł, zarzucając powodowi szkodę wynikającą z używania samochodu służbowego w celach prywatnych oraz wadliwego opracowania projektu. Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo, uznając roszczenie spółdzielni za zasadne do potrącenia. Sąd Najwyższy uchylił poprzednie orzeczenia i ostatecznie zmienił zaskarżony wyrok, zasądzając na rzecz powoda kwotę 4.400 zł.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok, zasądzając od pozwanej Spółdzielni na rzecz powoda 4.400 zł z odsetkami.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Tyszka (sprawozdawca). Sędziowie: K. Zieliński, A. Szczurzewski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Edwarda L. przeciwko B.P.S. - Spółdzielni Pracy w W. o zapłatę, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 20 czerwca 1969 r.,zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zasądził od pozwanej Spółdzielni na rzecz powoda 4.400 zł z 8% od dnia 6 kwietnia 1966 r. Uzasadnienie faktyczneW pozwie wniesionym w dniu 11.VII.1964 r. powód żądał uchylenia uchwały walnego zgromadzenia pozwanej Spółdzielni z dnia 20.VI.1964 r. w części dotyczącej pozbawienia go udziału w czystej nadwyżce bilansowej za rok 1962 oraz zasądzenia od pozwanej z tego tytułu 2.000 zł, a nadto 7.000 zł tytułem zwrotu udziałów członkowskich.Pozwana Spółdzielnia zarzuciła, że roszczenie powoda o udział w czystej nadwyżce za rok 1962 jest bezpodstawne, ponieważ komisja społeczna, powołana zgodnie ze statutem przez radę pozwanej, postanowiła, żeby w związku z działalnością powoda wypłacić mu z tego tytułu tylko 100 zł. Walne zgromadzenie uchwaliło następnie przyznanie mu tej kwoty.Pozwana Spółdzielnia zarzuciła też, że udziały członkowskie powoda zatrzymywała na pokrycie nie rozliczonych jego delegacji służbowych z 1961 r. oraz na ewentualne wyrównanie jej szkód poniesionych z winy powoda na skutek wadliwego opracowania przez niego fundamentu pod kruszarkę dla kamieniołomów drogowych w C., w tej zaś sprawie na podstawie wniosku tego inwestora toczy się przeciwko pozwanej postępowanie w Okręgowej Komisji Arbitrażowej we Wrocławiu.W dniu 10.XII.1965 r. strony zawarły pozasądową ugodę, mocą której pozwana Spółdzielnia zobowiązała się zapłacić powodowi na całkowite zaspokojenie jego żądań kwotę 7.000 zł, którą też powód otrzymał w dniu 21.XII.1965 r. W związku z powyższą ugodą powód cofnął pozew, ale pismem z dnia 6.IV.1966 r. oraz następnym pismem uchylił się od skutków prawnych oświadczenia woli zawartego w ugodzie i domagał się zasądzenia od pozwanej Spółdzielni kwoty 4.400 zł tytułem zwrotu pozostałej części udziałów, a także odsetek od otrzymanej już z ugody kwoty 7.000 zł oraz kwoty 2.000 zł z odsetkami tytułem udziału w nadwyżce bilansowej za 1962 r. Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 20.I.1967 r. powództwo oddalił, lecz wyrok ten na skutek rewizji powoda został uchylony przez Sąd Najwyższy w części oddalającej powództwo o kwotę 4.400 zł, o którą powód rozszerzył powództwo pismem procesowym z dnia 6.IV.1966 r., oraz w części orzekającej o kosztach procesu. W pozostałej części rewizja powoda została oddalona.Sąd Wojewódzki po ponownym rozpoznaniu sprawy zasądził od pozwanej na rzecz powoda 4.400 zł z % i kosztami procesu.Wyrok ten na skutek rewizji pozwanej został również uchylony przez Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 30.V.1968 r. wobec niewyjaśnienia kwestii merytorycznej zasadności wzajemnej wierzytelności pozwanej w kwocie 4.622 zł, zgłoszonej do potrącenia pismem z dnia 12.V.1966 r. Sąd Wojewódzki, rozpoznawszy sprawę po raz trzeci, powództwo o kwotę 4.400 zł oddalił. Sąd ten, opierając się na opinii biegłego do spraw samochodowych R. M., ustalił, że powód, będąc członkiem zarządu pozwanej Spółdzielni, naraził ją na szkodę w kwocie 8.316 zł, likwidując w 1961 r. koszty delegacji służbowych w tej wysokości i wykazując w tym celu wyjazdy samochodem pozwanej, których nie udokumentował bądź nie wykazał ich charakteru służbowego.Na wykazane w delegacji, lecz nie udokumentowane wyjazdy w okresie od dnia 1.VIII.1961 r. przypada kwota 5.554 zł. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego powód odpowiada za tę szkodę pozwanej na podstawie art. 51 ustawy o spółdzielniach i ich związkach.W związku z podniesionym przez powoda zarzutem przedawnienia roszczenia pozwanej z tego tytułu, Sąd Wojewódzki uznał, że do wymienionej wyżej kwoty 5.554 zł ma zastosowanie 10-letnie przedawnienie, które jeszcze nie nastąpiło.Zdaniem Sądu Wojewódzkiego pozwana udowodniła powodowi działanie na jej szkodę. Może ona zatem obecnie dokonać potrącenia wzajemnej wierzytelności z tego tytułu z roszczenia powoda w kwocie 4.400 zł, szkoda bowiem powódki w kwocie 5.554 zł powstała już pod rządem ustawy o spółdzielniach i ich związkach.Za nietrafny natomiast Sąd Wojewódzki uznał zarzut pozwanej, że powód naraził ją na szkodę w związku z wadliwie opracowanym projektem na budowę fundamentu pod kruszarkę w C., albowiem jak wynika z opinii biegłego W., powód w czasie opracowywania tego projektu nie pełnił jeszcze funkcji kierownika pracowni, sam projekt zaś sporządzała inna osoba.W rewizji od tego wyroku powód domaga się jego zmiany i zasądzenia od pozwanej 4.400 zł z odsetkami i kosztami bądź też uchylenia wyroku i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Rewizja słusznie zarzuca, że w okolicznościach sprawy brak jest dostatecznych podstaw do potrącenia z wierzytelności powoda w kwocie. 4.400 zł wzajemnej pretensji pozwanej Spółdzielni w kwocie 4.622 zł, zgłoszonej do potrącenia pismem jej z dnia 12.V.1966 r.Dłużnik może wykonać skutecznie prawo potrącenia swej wzajemnej wierzytelności (art. 254 k.z., obecnie - art. 498 k.c.) i w ten sposób umorzyć swój dług w całości lub w części tylko wówczas, gdy wykaże w sposób nie budzący wątpliwości zarówno istnienie jak i wysokość swej wierzytelności wzajemnej. W przeciwnym razie potrącenie z samej swej istoty nie może być skuteczne, gdyż nie można - co jest oczywiste - potrącać wierzytelności nie istniejącej lub nie udowodnionej.Taka właśnie sytuacja zachodzi w sprawie niniejszej. Rewizja bowiem słusznie wywodzi, że pozwana nie udowodniła, iż powód jest jej dłużnikiem na wymienioną wyżej kwotę 4.622 zł.Jak wynika z treści wspomnianego wyżej pisma pozwanej, uzasadnia ona swoją wzajemną pretensję tym, że powód w 1961 r. korzystał - w celach prywatnych - z jej samochodu służbowego i naraził ją w ten sposób na szkodę w tej wysokości. Pozwana przyjmuje przy tym, że powód przejechał 415 km i liczy koszt przejazdu w wysokości 1 zł za każdy przejechany kilometr. Dla udowodnienia tej swojej pretensji pozwana powołała się na złożoną do akt sprawy "analizę wyjazdów służbowych" powoda sporządzoną przez członków rady L. i B. W związku z tym należy stwierdzić, że "analiza" ta nie ma większej mocy dowodowej, gdyż ze zbyt skąpej jej treści nie wynika jasno, o co właściwie w niej chodzi oraz czy i jaką szkodę poniosła pozwana. Przede wszystkim nie wynika z niej jasno, na czym w ogóle polega szkoda pozwanej, a w szczególności, czy na nienależnym bądź podwójnym pobraniu przez powoda diet za pomocą rozliczenia fikcyjnych podróży służbowych samochodem, czy też - jak twierdzi pozwana - na użyciu samochodu służbowego w celach prywatnych. Z treści "analizy" wynikałoby natomiast, że autorzy jej zakwestionowali w kilkunastu wypadkach wyjazdy służbowe powoda przede wszystkim z tej przyczyny, że na odpowiednich delegacjach służbowych dotyczących tych podróży brak jest potwierdzenia bytności powoda w miejscowościach docelowych, a w paru wypadkach także z tej przyczyny, że w tym samym dniu likwidował on koszty podróży koleją do innej miejscowości. Stwierdzenia tego rodzaju, które podają jedynie w wątpliwość wyjazdy służbowe powoda samochodem lub ich celowość, nie mogą - w świetle jego wyjaśnień - stanowić same przez się dostatecznego dowodu, że powód nie odbył w rzeczywistości zakwestionowanych podróży. Sam bowiem tylko brak potwierdzenia bytności na delegacji jeszcze tego nie dowodzi, skoro - jak uczy doświadczenie życiowe - potwierdzenie takie nie zawsze jest możliwe. Z przekonywających wyjaśnień powoda wynika, że takie wypadki zachodziły przy jego wyjazdach na budowy, gdzie nie było komu poświadczać delegacji, albo że przy wyjazdach, za które ze względu na krótkotrwałość podróży nie przysługiwała mu dieta, nie brał on w ogóle delegacji, jazda zaś odbywała się i była rozliczana tylko na podstawie karty drogowej. Nie zostały także odparte w sposób stanowczy wyjaśnienia powoda co do przyczyn jednoczesnego wykazania w paru wypadkach podróży odbytej tego samego dnia do różnych miejscowości koleją i samochodem, a mianowicie, że mogło to mieć miejsce wówczas, gdy powód odbywał podróż koleją, samochód zaś służbowy z jego polecenia jako wiceprezesa zarządu mógł być użyty tego samego dnia w celach służbowych przez inne osoby spoza Spółdzielni, jak np. przez miejscowe władze, przez ekspertów itp., a następnie wyjazdy takie zostały zaliczone na jego konto, jako podpisującego kartę drogową.Być może, powód istotnie nie w każdym wypadku czynił zadość wymaganiom formalnym w tym względzie. Wymaga tu jednak podkreślenia, że - jak to wynika z okoliczności sprawy - powód w związku z wzajemną pretensją pozwanej żądał od niej okazania delegacji oraz kart drogowych dotyczących zakwestionowanych podróży celem złożenia bliższych wyjaśnień, pozwana jednak tego nie uczyniła, przez co pozbawiła go możności odparcia jej zarzutów.W tych warunkach należało przyjąć, jak to już wyżej podkreślono, że pozwana nie udowodniła swej wzajemnej pretensji. Nie można bowiem uznać za wystarczający dowód w tym względzie także zeznań świadków L. i B., autorów wspomnianej "analizy", którzy poza potwierdzeniem jej treści nic nowego w tym zakresie nie wnieśli do sprawy, ani tym bardziej opinii biegłego do spraw samochodowych M., który nie dysponował w ogóle żadnym dokumentem źródłowym, oparł się zaś w swych wyliczeniach rachunkowych jedynie na powyższej "analizie", pozbawionej - jak to już wyżej wspomniano - większej wartości dowodowej.Jest poza sporem, że udziały członkowskie powoda w pozwanej Spółdzielni wynoszą 11.400 zł oraz że otrzymał on już z tego tytułu z mocy ugody stron 7.000 zł. Należy mu się zatem różnica w kwocie 4.400 zł, o którą powód rozszerzył powództwo pismem z dnia 6.IV.1966 r.Podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia powyższej wierzytelności powoda, jako nie poparty żadnymi dowodami, należało uznać za nieuzasadniony.Bieg trzyletniego przedawnienia roszczenia o zwrot udziałów przewidziany w art. 26 § 1 ustawy o spółdzielniach i ich związkach rozpoczyna się z dniem wymagalności takiego roszczenia (art. 120 k.c.). Ponieważ udział b. członka wypłaca się w myśl art. 23 § 1 tej ustawy na podstawie zatwierdzonego bilansu tego roku, w którym członek przestał należeć do spółdzielni, wypłata zaś powinna nastąpić w ciągu trzech miesięcy od dnia zatwierdzenia bilansu, przeto roszczenie powoda mogło być wymagalne dopiero po zatwierdzeniu bilansu za 1962 r., w którym przestał on być członkiem pozwanej, a więc dopiero w 1963 r. Pozwana nie wykazała zaś daty zatwierdzenia swego bilansu za rok 1962, a tym samym i zasadności zarzutu przedawnienia.Należy zauważyć także, że powód wystąpił z żądaniem zwrotu udziałów już w pozwie wniesionym dnia 11.VII.1964 r. i tylko omyłkowo określił ich wysokość na 7.000 zł, co następnie sprostował w piśmie rozszerzającym powództwo. Także więc i z tego względu zarzut przedawnienia jest nieuzasadniony.Z powyższych przyczyn zaskarżony wyrok z mocy art. 390 §. 1 k.p.c. podlega zmianie przez zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda 4.400 zł z odsetkami.Z tych również względów nie zachodziła potrzeba rozważenia pozostałych zarzutów rewizji.
Powiązane orzeczenia
- II PR 233/72 1972-10-11Czy pracownik spółdzielni pracy, rozliczający się na zasadzie zryczałtowanego rozrachunku, jest legitymowany do żądania zwrotu od pozwanych kwot nienależnie pobranych przez nich w wyniku podania w fakturach wyższych cen…
- II PR 472/65 1965-03-12Czy powód, członek spółdzielni pracy, który został wykluczony i zwolniony z pracy, wyczerpał postępowanie wewnątrzspółdzielcze, wnosząc odwołanie od decyzji o wykluczeniu do rady nadzorczej, mimo że statut przewidywał od…
- II C 240/55 1954-10-13Czy pozbawienie członka spółdzielni pracy i wykluczenie go ze spółdzielni, dokonane z naruszeniem przepisów statutu, może uzasadniać roszczenie odszkodowawcze za okres niezatrudnienia, nawet jeśli decyzja o wykluczeniu n…
- I PR 13/66 1966-08-02Czy zarzut potrącenia zgłoszony przez spółdzielnię jest skuteczny, jeśli jej własne roszczenie, które miałoby być potrącone, zostało prawomocnie oddalone z powodu prekluzji?
- I PR 92/78 1979-09-01Czy członek spółdzielni, który dochodzi ochrony członkostwa przed sądem powszechnym, może jednocześnie skutecznie dochodzić odszkodowania z tytułu bezzasadnego skreślenia z rejestru członków, gdy roszczenie to jest już p…
Powołane przepisy
art. 51art. 254art. 498 KCart. 26 § 1art. 120 KCart. 23 § 1art. 390§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.