III CR 346/64

WyrokIzba Cywilna1965-10-22

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy posiadacz gruntu, który wie, że działka nie stanowi jego własności, ale może zasadnie przypuszczać, że właściciel zrezygnował z wykonywania prawa własności na jego korzyść, może domagać się przeniesienia własności działki na podstawie art. 73 § 2 pr. rzecz., nawet jeśli jego postępowanie względem właściciela budzi zastrzeżenia z punktu widzenia zasad współżycia społecznego?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że nawet przy rozszerzającej wykładni art. 73 § 2 pr. rzecz., posiadacz, który wie, że działka nie stanowi jego własności, ale może zasadnie przypuszczać, że właściciel zrezygnował z wykonywania prawa własności na jego korzyść, nie może domagać się przeniesienia własności działki, jeśli jego postępowanie względem właściciela budzi zastrzeżenia z punktu widzenia zasad współżycia społecznego. W niniejszej sprawie powodowie nie uczynili zadość temu wymaganiu, gdyż bronili się przed oddaniem pozwanej w używanie części domu i odmawiali płacenia alimentów.
Stan faktyczny
Powodowie wybudowali dom na gruncie pozwanej za jej zgodą. Sąd Powiatowy uwzględnił ich powództwo o przeniesienie własności działki. Sąd Wojewódzki zmienił wyrok, oddalając powództwo, uznając, że przeniesienie własności byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Ministra Sprawiedliwości.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Gross. Sędziowie: J. Ignatowicz (sprawozdawca), B. Łubkowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Mariana i Marianny małż. M. przeciwko Małgorzacie M. o przeniesienie prawa własności nieruchomości, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla Województwa Warszawskiego w Warszawie z dnia 7 maja 1964 r.,rewizję nadzwyczajną o d d a l i ł.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 15 stycznia 1964 r. Sąd Powiatowy w Nowym Dworze Maz. uwzględnił powództwo powodów - syna i synowej pozwanej - i zobowiązał pozwaną na podstawie art. 73 § 2 pr. rzecz. do przeniesienia na nich własności określonej w wyroku działki gruntu za jednoczesną zapłatą kwoty 3.500 zł. Sąd ten dokonał następujących ustaleń i wyszedł z następujących założeń:Powodowie wybudowali za zezwoleniem pozwanej na jej gruncie trzyizbowy, murowany dom mieszkalny. Wartość tego domu znacznie przewyższa wartość zajętego pod budowę gruntu. Powodowie byli w dobrej wierze, gdyż pozwana namawiała usilnie powodowa do wybudowania domu na jej gruncie, nie chciała zaś, żeby był on zbudowany na gruncie rodziców powódki. Pozwana nie dysponowała żadnymi środkami finansowymi pozwalającymi na przyczynienie się choć w małym stopniu do budowy tego domu i sama była na utrzymaniu powoda, który od czasu rozpoczęcia pracy zarobkowej oddawał jej zarobione pieniądze, a pozwana nimi gospodarowała. Powód także po zawarciu związku małżeńskiego w 1957 r. dawał matce na utrzymanie pewne kwoty. Obecnie pozwana utrzymuje się z alimentów otrzymywanych od powoda i drugiego syna.Sąd Wojewódzki dla Województwa Warszawskiego, na skutek rewizji pozwanej, wyrokiem z dnia 7.V.1964 r. zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo. Sąd ten stwierdził, że dom, w którym zamieszkuje pozwana, nie nadaje się do użytku i że została nawet wydana decyzja nakazująca jego rozbiórkę. Ta okoliczność - zdaniem Sądu przemawia za tym, że warunkiem budowania się powodów na gruncie pozwanej było zamieszkanie jej w nowym domu. Pozwana nie wydzielała powodom działki, a tylko pozwoliła na budowanie domu. W tych warunkach przeniesienie prawa własności byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Pozwana przyczyniła się do budowy domu choćby własną pracą.Wyrok Sądu Wojewódzkiego został zaskarżony rewizją nadzwyczajną Ministra Sprawiedliwości, wniesioną w dniu 7 listopada 1964 r.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Jedną z koniecznych przesłanek zastosowania art. 73 § 2 pr. rzecz. była dobra wiara posiadacza. Zgodnie z utrwalonym - tak w doktrynie, jak i w orzecznictwie - poglądem w dobrej wierze jest taki posiadacz, który jest przekonany, że przysługuje mu do posiadanej rzeczy prawo, w zakresie którego włada tą rzeczą, a przekonanie to jest usprawiedliwione w okolicznościach konkretnego wypadku. W tym znaczeniu powodowie nie byli oczywiście posiadaczami w dobrej wierze, wiedzieli bowiem, że własność działki, na której wznosili wymieniony wyżej budynek, należy nie do nich, lecz do pozwanej. Dlatego ścisła wykładnia art. 73 § 2 pr. rzecz. musiałaby prowadzić do oddalenia ich powództwa bez badania dalszych okoliczności sprawy.Jednakże orzecznictwo stosowało rozszerzającą wykładnię art. 73 § 2 pr. rzecz. przyjmując, że w dobrej wierze w rozumieniu tego przepisu jest także ten, kto wprawdzie wie, że zajęta przezeń działka nie stanowi jego własności, ale może zasadnie przypuszczać, iż właściciel oddał mu tę działkę, rezygnując na jego korzyść z wykonywania prawa własności (por. uchwałę składu 7 sędziów z dnia 25 maja 1955 r. 1 CO 14/55, OSN 1956 r., poz. 92), albo też że takiego posiadacza należy, ze względu na szczególne okoliczności, traktować tak jak posiadacz w dobrej wierze (por. orzecz. SN z dnia 29 czerwca 1957 r. 1 CR 952/57, OSPiKA 1958, poz. 192). Wymaga przeto rozważenia, czy taką rozszerzającą wykładnię art. 73 § 2 pr. rzecz. można było zastosować w okolicznościach sprawy niniejszej.Na pytanie to należy udzielić odpowiedzi przeczącej, a to z dwu przyczyn.Po pierwsze - należy pamiętać, że nawet przy przyjęciu tak liberalnej wykładni, jaką reprezentowały wymienione wyżej orzeczenia, przepis art. 73 § 2 pr. rzecz. nie mógł być rozumiany - i nigdy nie był rozumiany - w ten sposób, że każda budowa na cudzym gruncie dokonana za zezwoleniem właściciela rodziła dla budującego roszczenie o nabycie zajętej pod budowę działki gruntu. Wykładnia ta ograniczała bowiem zastosowanie tego przepisu do takich wypadków, gdy właściciel oddawał innej osobie ściśle określoną działkę gruntu, rezygnując jednocześnie z wykonywania prawa własności. W praktyce wchodziło to przede wszystkim w rachubę w wypadkach tzw. nieformalnego zbycia nieruchomości oraz w wypadkach wyposażenia dziecka przez wydzielenie mu - także bez zachowania formy aktu notarialnego - określonej nieruchomości lub jej części. Nigdy natomiast przepis art. 73 § 2 pr. rzecz. nie był stosowany w takiej sytuacji, gdy - jak w wypadku powodów - dziecko właściciela gruntu (lub inna osoba) wznosi za jego zezwoleniem budynek na działce wspólnej wykorzystywanej z właścicielem, bo stanowiącej jego siedlisko lub inny ośrodek jego działalności gospodarczej. Taka wykładnia byłaby nie do przyjęcia, bo prowadziłaby w istocie rzeczy do przekreślenia założeń i sensu społecznego art. 73 § 2 pr. rzecz.Po drugie - jak to już Sąd Najwyższy niejednokrotnie wyjaśniał (por. orzecz. z dnia 13 stycznia 1960 r. 2 CR 1013/59), z przedstawionej wyżej liberalnej wykładni art. 73 § 2 pr. rzecz. mógł odnieść korzyść tylko taki posiadacz, którego postępowanie względem właściciela nieruchomości, na której został wzniesiony budynek, nie budziło zastrzeżeń z punktu widzenia zasad współżycia społecznego. Skoro bowiem jego posiadanie traktuje się w określonych okolicznościach tak jak posiadanie w dobrej wierze ze względu na wymagania, jakie w stosunkach między nim a właścicielem wynikają z zasad współżycia społecznego, to nie można mu przyznać roszczenia, o którym mowa, wtedy, gdy on sam popada z tymi zasadami w kolizję.Powodowie także temu wymaganiu zastosowania art. 73 § 2 pr. rzecz. nie uczynili zadość. Jak to bowiem wynika z załączonych akt Sądu Powiatowego w Nowym Dworze, bronili się oni w długotrwałym procesie przeciwko oddaniu pozwanej w używanie jednej izby w ich domu, mimo że mieszkała ona w budynku nie nadającym się do zamieszkiwania, a w innej sprawie tegoż Sądu powód odmawiał pozwanej płacenia alimentów.W tych warunkach, skoro z przyczyn wyżej podanych nie można powodom przyznać roszczenia o przeniesienie na nich własności spornej działki gruntu, to nie ma potrzeby badania podniesionych w rewizji nadzwyczajnej okoliczności, a mianowicie: gdzie powodowie poprzednio mieszkali, tzn. u pozwanej czy u rodziców powódki, jakie było porozumienie stron co do dalszego korzystania z wybudowanego domu oraz czy i w jakim zakresie pozwana przyczyniła się do budowy tego domu.Z zasad powyższych należało orzec jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 73 § 2§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.