III CR 376/57

PostanowienieIzba Cywilna1958-02-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy przewodniczący zarządu spółdzielni pracy ponosi odpowiedzialność za zaniedbania głównego księgowego w zakresie realizacji roszczeń, mimo wydania pisemnego polecenia nadzoru, a także czy roszczenie przeciwko członkowi spółdzielni pracy, który przestał być pracownikiem, podlega prekluzji na podstawie art. 473 k.z.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że samo pisemne polecenie nadzoru nie zwalnia przewodniczącego zarządu spółdzielni pracy z obowiązku bezpośredniego nadzoru nad wszystkimi odcinkami pracy, a ocena jego odpowiedzialności wymaga rozważenia całokształtu jego działalności. Ponadto, Sąd stwierdził, że roszczenie przeciwko członkowi spółdzielni pracy, który przestał być pracownikiem, nie podlega prekluzji na podstawie art. 473 k.z., ponieważ spółdzielczy stosunek pracy i więź prawna z członkiem niekoniecznie ustają wraz z zakończeniem zatrudnienia, w przeciwieństwie do stosunku pracy w rozumieniu przepisów powszechnych.
Stan faktyczny
Powodowa Spółdzielnia Pracy dochodziła od byłego przewodniczącego zarządu i głównego księgowego zapłaty kwoty 23.241 zł 71 gr, zarzucając im niedobór w magazynie oraz dopuszczenie do przedawnienia roszczeń spółdzielni. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając brak niedoboru i prekluzję roszczenia wobec księgowej. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując na błędy w ocenie dowodów i niewłaściwe zastosowanie przepisów o prekluzji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Białek. Sędziowie: J. Majorowicz, R. Czarnecki (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Rzemieślniczej Spółdzielni Pracy Instalacyjnej w Z. przeciwko Alojzemu N. i Henryce P. o zapłatę, po rozpoznaniu rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 23 lutego 1956 r., zaskarżony wyrok uchylił i sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach do ponownego rozpoznania przekazał.Uzasadnienie faktycznePowodowa Spółdzielnia Pracy przytacza, że pozwany N. pełnił obowiązki przewodniczącego zarządu, a pozwana P. głównego księgowego. Przeprowadzona w 1952 r. rewizja Spółdzielni wykazała w magazynie niedobór w wysokości 8.210 zł 67 gr. Mimo zarządzenia porewizyjnego, pozwani nie wszczęli kroków celem dochodzenia tej kwoty. Nadto dopuścili do sprekludowania roszczeń Spółdzielni w łącznej sumie 15.031 zł 04 gr. Z przytoczonych względów powódka domaga się solidarnego zasądzenia od obojga pozwanych 23.241 zł 71 gr.Według ustaleń Sądu Wojewódzkiego, w magazynie nie było niedoboru. Alojzy N. skierował do księgowości pisemne polecenie czuwania nad terminową realizacją roszczeń. Ustalenia te uzasadniają brak odpowiedzialności Alojzego N. Wytoczenie powództwa nastąpiło po upływie roku od czasu, gdy Henryka P. przestała być pracownikiem Spółdzielni. Dlatego roszczenie w stosunku do niej dotknięte jest prekluzją. Z tych przyczyn Sąd Wojewódzki oddalił powództwo w całości.Uzasadnienie prawneRozpoznając sprawę wskutek rewizji powódki, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja trafnie podnosi, że ustalenie, iż w magazynie nie było niedoboru, nie mogło być dokonane wyłącznie na podstawie zeznań świadka W. Przy ocenie wiarogodności zeznań tego świadka Sąd Wojewódzki powinien był mieć na względzie, że list porewizyjny może wskazywać na to, iż W. był wraz z Alojzym N. członkiem zarządu i dopuszczał się naruszenia dyscypliny finansowej. Również sama treść zeznań tego świadka nasuwała daleko idące wątpliwości. Jeśli bowiem w wyniku rewizji W. opracował materiały, z których miało wynikać, że w magazynie nie było niedoboru, to w sprawie powstało pytanie, czy i dlaczego materiały te nie zostały przedstawione jednostce rewizyjnej. Wspomniane okoliczności, które z mocy art. 242 § 1 k.p.c. należało mieć na uwadze, uzasadniały potrzebę prowadzenia dalszych dowodów, a zwłaszcza z zeznań świadka B. i z opinii biegłego. Jeśliby Sąd Wojewódzki w wyniku oceny odpowiadającej wymaganiom art. 242 § 1 k.p.c. ustalił, że jednak w magazynie Spółdzielni był niedobór, to powinien był rozważyć, czy w okolicznościach sprawy nie zachodziły przesłanki kompensaty nadwyżki z niedoboru.Ustalenie, że Alojzy N. skierował do księgowości pisemne polecenie czuwania nad terminową realizacją roszczeń, nie wystarcza do uznania, że za przeoczenie terminu przez Spółdzielnię nie ponosi odpowiedzialności. Tego rodzaju pogląd byłby równoznaczny ze stanowiskiem, że przewodniczący zarządu mógłby ograniczyć swoją działalność do jednorazowego wydania zarządzenia na piśmie i skierowania go do wszystkich podległych mu działów z tym skutkiem, że nie tylko wyczerpałby wszystkie swoje obowiązki, ale i zwolniłby się od wszelkiej odpowiedzialności. Tak jednak nie jest. Przewodniczący zarządu kieruje całością prac Spółdzielni i w miarę możliwości obowiązany jest do bezpośredniego nadzoru nad wszystkimi odcinkami pracy. Dlatego ocena, czy Alojzy N. był w stanie dopatrzyć, by główny księgowy nie przeoczył terminów prekluzyjnych, nie mogła być dokonana bez rozważenia całokształtu jego działalności. Chodziło tu przede wszystkim o to, które z odcinków pracy wymagały osobistego uczestnictwa przewodniczącego, jakie działy były słabiej obsadzone, i dlatego należało im poświęcić więcej uwagi itp. Sąd Wojewódzki okoliczności tych jednak nie wyjaśnił i dlatego uchybił art. 218 § 1 i 326 k.p.c.Poglądu Sądu Wojewódzkiego, że roszczenie w stosunku do Henryki P. dotknięte jest prekluzją, nie można podzielić. Henryka P. była bowiem członkiem powodowej Spółdzielni, a przepis art. 473 k.z. ma na względzie pracownicze stosunki pracy. Dlatego brak jest podstaw do bezpośredniego stosowania go do spółdzielczych stosunków pracy. Nie może on zaś być zastosowany tak jak inne przepisy ustawodawstwa powszechnego, w szczególności Kodeksu zobowiązań, ze względu na odrębność obu wspomnianych stosunków prawnych. W szczególności art. 473 k.z. dlatego przepisuje krótki termin prekluzyjny dla roszczeń wynikających z pracowniczych stosunków pracy i wymagalnych przed jego zakończeniem, że z tą chwilą więź prawna między pracownikiem a pracodawcą ustaje. Odmiennie przedstawia się sytuacja w spółdzielczym stosunku pracy. Ustanie zatrudnienia nie musi się łączyć z zerwaniem więzi prawnej między spółdzielnią pracy a jej członkiem, nie jest bowiem jednoznaczne z utratą członkostwa. Nawet osoba dotknięta wykluczeniem pozostaje do końca roku obrachunkowego w spółdzielczym stosunku pracy jako członek wykluczony. Dlatego te względy, które przemawiają za biegiem prekluzji od dnia zakończenia pracowniczego stosunku pracy, nie uzasadniają jej biegu od momentu ustania zatrudnienia. Natomiast o ustaniu członkostwa art. 473 k.z. nie wspomina.W wypadku gdyby powódka istotnie poniosła szkodę wskutek zaniedbań obojga pozwanych, to ich odpowiedzialność wynikałaby z odmiennych podstaw prawnych, a mianowicie: Alojzego N. - z art. 45 ust. 1 ustawy o spółdzielniach, a Henryki P. - z art. 239 k.z. Nie stałoby to na przeszkodzie przyjęciu biernej solidarności przypadkowej (por. orzeczenie z dnia 3.VI.1956 r., sygn. 3 CR 1281/54, OSPiKA zesz. 2/57, poz. 31). Nie byłoby również wyłączone zmniejszenie odszkodowania na podstawie art. 158 § 1 k.z. w zależności od stopnia winy jednego lub obojga pozwanych. Z tych powodów orzeczono jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 242 § 1 KPCart. 218 § 1art. 473art. 45 ust. 1art. 239art. 158 § 1§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.