III CR 60/64

WyrokIzba Cywilna1964-05-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy umowa z 21 grudnia 1932 r. dotycząca przekazania praw do dzierżawy 9 morgów ziemi, zawarta między powodem a jego synem i jego narzeczoną, stanowiła ważną umowę darowizny nieruchomości rolnej, czy też umowę użyczenia, a w konsekwencji, czy powód mógł skutecznie wypowiedzieć tę umowę i żądać eksmisji z gruntu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że umowa z 21 grudnia 1932 r. nie mogła być skutecznie dokonana w formie prywatnej, gdyż dotyczyła nieruchomości rolnej i wymagała formy aktu notarialnego. Sąd uznał, że wolą stron było oddanie gruntu w użytkowanie, a nie darowizna. Biorąc pod uwagę charakter nieruchomości rolnej, sąd zakwalifikował umowę jako umowę o bezpłatne użytkowanie, do której stosuje się odpowiednio przepisy o dzierżawie. Wypowiedzenie tej umowy przez powoda było skuteczne, a pozwani zostali zobowiązani do jej opuszczenia.
Stan faktyczny
Powód Jan K. zawarł w 1932 r. umowę z synem Władysławem K. i jego narzeczoną Zuzanną P. (obecnie pozwaną Zuzanną K.) dotyczącą przekazania praw do dzierżawy 9 morgów ziemi. Umowa ta, zawarta w formie prywatnej, zawierała warunek rozwiązania w przypadku niedojścia do małżeństwa. Władysław K. zmarł, a spadek po nim odziedziczyły jego żona Zuzanna K. i córka Hanna Alicja M. (pozwane). Powód wytoczył powództwo o eksmisję pozwanych z gruntu, twierdząc, że umowa była jedynie użyczeniem, a pozwane nie wywiązywały się z obowiązków. Sądy niższych instancji wydały wyroki nakazujące eksmisję.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Ministra Sprawiedliwości, utrzymując w mocy zaskarżone wyroki w części dotyczącej eksmisji.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia H. Dąbrowski. Sędziowie: Z. Masłowski, J. Policzkiewicz (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Jana K. przeciwko Zuzannie K. i Hannie Alicji M. o eksmisję z gruntu, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla Województwa Warszawskiego w Warszawie z dnia 29 października 1963 r.,oddalił rewizję nadzwyczajną.Uzasadnienie faktyczneAktem Nr 1730 z dnia 20 grudnia 1932 r. powód Jan K. i żona jego Rozalia K. podarowali synowi, Władysławowi K., osadę rolną we wsi P. Nr 19 o powierzchni ok. 3 ha 1726 m kw. z zabudowaniami, wkładając na obdarowanego obowiązek uiszczenia spłat trojgu rodzeństwa oraz dostarczania darczyńcom i ich córce określonych w akcie świadczeń alimentacyjnych.W dniu 21 grudnia 1932 r. pomiędzy powodem a synem jego Władysławem K. i narzeczoną syna, Zuzanną P. (obecną pozwaną Zuzanną K.), została zawarta umowa prywatna następującej treści: "§ 1. Jan K., długoletni dzierżawca 9 morgów ziemi ornej w kol. K. - poddzierżawcy, wszystkie swoje prawa do tej dzierżawy przekazuje na własność współstawającym Władysławowi K. i Zuzannie P. tytułem darowizny bez żadnej zapłaty, z tym jednak warunkiem, że w razie niedojścia do związku małżeńskiego pomiędzy obdarowanymi, tj. Władysławem K. i Zuzanną P., to umowa niniejsza traci swoją wartość. § 2. Strony kontraktujące warunkują, że obdarowani wchodzą w posiadanie wymienionych 9 morgów ziemi z dniem dzisiejszym i płacą podatki i czynią powinności również z dniem dzisiejszym".Władysław K. zmarł w 1956 r. Spadek po nim odziedziczyły: żona Zuzanna K. - w 1/4 części i córka Hanna Alicja M. - w 3/4 częściach.W 1957 r. Jan K. wytoczył powództwo przeciwko Zuzannie K. i Hannie Alicji M. z żądaniem zobowiązania ich do wydania tytułem zaległego czynszu dzierżawnego 22 1/2 m żyta bądź zasądzenia równowartości w kwocie 5.400 zł oraz wyeksmitowanie pozwanych z 2 działek gruntu we wsi K. o powierzchni 1,7650 ha i 3,4189 ha, przy czym w uzasadnieniu pozwu powód wyjaśnił, co następuje: Jest on właścicielem wymienionych działek, zapisanych w rejestrze pomiarowym poscaleniowym wsi K., jako gospodarstwo Nr 64 o powierzchni ogólnej 5,1839 ha bez budynków. Jak wynika z załączonego zaświadczenia Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej, działki te powód wydzierżawił swemu synowi Władysławowi K., a gdy syn zmarł, jego następcy prawni, tj. pozwane, przestały płacić czynsz dzierżawny, wskutek czego powód, będąc starcem 86-letnim, znalazł się w bardzo ciężkich warunkach materialnych i jest na łasce u swej córki C. D. Ponieważ pozwane nie wydają również alimentów, zastrzeżonych w akcie Nr 1730 z 1932 r., powód wypowiedział im dzierżawę.Pozwane nie uznały powództwa i wnosiły o jego oddalenie.Pełnomocnik powoda wyjaśnił, że pozew dotyczy gruntu objętego tzw. "dobrowolną" umową z 21 grudnia 1932 r.Sąd Powiatowy wyrokiem z dnia 10 marca 1959 r. uwzględnił powództwo w całej rozciągłości.Wyrok zaskarżyły obie strony. Powód domagał się zmiany wyroku przez określenie położenia działek zgodnie z konkluzją pozwu. Pozwane natomiast wnosiły o uchylenie lub zmianę wyroku i oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki wyrok uchylił i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania.Po uzupełnieniu postępowania dowodowego Sąd Powiatowy, kierując się wytycznymi Sądu Wojewódzkiego, wyrokiem z dnia 29 stycznia 1963 r., nakazał eksmisję pozwanych z działki gruntu o powierzchni 1,7650 ha oraz z północnej połowy działki o powierzchni 3,4189 ha. W pozostałej części żądanie eksmisji oddalił, postępowanie zaś co do żądania czynszu umorzył z zasad następujących:Wobec uznania przez pozwane roszczenia co do 3 morgów gruntu, jakie posiada zięć powoda K., sporna pozostaje kwestia praw powoda do obszaru 6 morgów. Prawo własności powoda nie budzi wątpliwości. Z odpisu wyroku ze sprawy X 2 C 22/26 z 16.IX.1926 r. i z wyciągu z orzeczenia Okręgowej Komisji Ziemskiej w Warszawie z 24 lutego 1932 r. wynika, że powód, a nie ktoś inny jest właścicielem spornego gruntu. Darowizna bez zachowania formy aktu notarialnego nie mogła być skutecznie dokonana, o czym kontrahenci umowy dobrze wiedzieli, skoro na parę dni przedtem powód darował synowi inną osadę aktem notarialnym. Wolą powoda było nie darowanie spornej nieruchomości, lecz oddanie jej do użytkowania. Wiążącą strony umowę należy ocenić jako użyczenie, biorąc pod uwagę, że z okoliczności sprawy wynika, iż powód nie zastrzegł dla siebie z tytułu użytkowania gruntu przez syna i jego żonę żadnych korzyści. W związku z tym pełnomocnik powoda ograniczył powództwo do żądania eksmisji, zrzekając się roszczenia o zasądzenie czynszu dzierżawnego. Żądanie powoda nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Pozwane są w posiadaniu jeszcze innej nieruchomości darowanej przez powoda. Pozwana M. jest żoną inżyniera, mieszka stale w W. pod W. i z gruntem nie jest związana. Pozwana K. również nie przywiązuje dużej wagi do gospodarstwa, albowiem biegły stwierdził, że gleba jest zaniedbana, a pielęgnacja sadu - niedostateczna. Jeśli chodzi o założenie sadu, to z opinii biegłego wynika, że 401 drzew zostało zasadzonych w czasie gospodarowania syna powoda. Powód przebywał na gospodarstwie razem z synem, pomagał mu i nie jest wykluczone, że w pewnej części przyczynił się finansowo i swą pracą do utrzymania i założenia nowego sadu. Zdaniem Sądu, znaczny dochód, jaki dawało gospodarstwo, całkowicie zamortyzował nakłady związane z założeniem i pielęgnacją sadu, a gdyby nawet przyjąć, że stronie pozwanej należy się jednak częściowy zwrot nakładów, to wobec braku powództwa wzajemnego nie wchodzi w grę zasądzenie jakiejkolwiek kwoty. Nie może być również mowy o zatrzymaniu ze względu na to, że strona pozwana nie zgłosiła w tym przedmiocie żadnych wniosków, a poza tym również i z tego względu, że skoro umowa zawarta przez strony była umową użyczenia, to zgodnie z art. 218 § 1 k.z. wyłączona jest możliwość skorzystania z prawa zatrzymania w wypadku, gdy chodzi o zwrot rzeczy użyczonej. Wreszcie Sąd Powiatowy, omawiając zgłoszony przez pozwaną zarzut zasiedzenia, podkreślił, że zasiedzenie nie mogło nastąpić choćby z tej przyczyny, że od daty objęcia nieruchomości w posiadanie nie upłynął okres lat 30 (art. 2265 i nast. k.Nap.).Pełnomocnik pozwanych wniósł rewizję, zarzucając naruszenie art. 28 pr. rzecz. i art. 427 k.z. oraz art. 3 p.o.p.c. i wielu przepisów proceduralnych.Wyrokiem z dnia 29 października 1963 r. Sąd Wojewódzki rewizję pozwanych oddalił.W rewizji nadzwyczajnej, wniesionej na skutek podania pozwanych, Minister Sprawiedliwości wnosi o zmianę tego wyroku, jak również wyroku Sądu Powiatowego w Grójcu z dn. 29.I.1963 r. w częściach dotyczących eksmisji z 2 działek gruntu oraz orzekających o kosztach procesu i opłatach sądowych i o oddalenie powództwa bądź o uchylenie obu wyroków w wymienionych częściach i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania.Skarżący zarzuca naruszenie art. 28 pr. rzecz., art. 427 k.z., art. 3 p.o.p.c. oraz art. 242 § 1 i 383 k.p.c.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Jak wynika z niespornych ustaleń w sprawie, b. Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem zaocznym z dn. 16.IX.1926 r. w sprawie sygn. akt X 2 C 22/26 uznał umowę przyrzeczenia sprzedaży zawartą w 1911 r. między powodem Janem K. a Glikierią F. za przenoszącą na powoda prawo własności do 9 morgów gruntu, których dotyczy niniejsza sprawa, oraz że brak jest dowodu, aby wyrok ten uprawomocnił się, natomiast wiadomo, że w dn. 4.IX.1930 r. nie był on jeszcze prawomocny.Niesporne jest również, że działki, których dotyczy niniejsza sprawa, wpisane zostały do rejestru poscaleniowego na rzecz powoda na podstawie orzeczenia Okręgowej Komisji Ziemskiej w Warszawie z dn. 24.III.1932 r., utrzymanego w mocy orzeczeniem Głównej Komisji Ziemskiej z dn. 18.VI.1932 r., oraz że zgodnie ze stwierdzeniem Urzędu Wojewódzkiego Warszawskiego z dn. 14.XII.1937 r. orzeczenie powyższe wraz z dowodami pomiarowymi jest tytułem do pierwiastkowej regulacji hipoteki scalonych gruntów, a w braku lepszych tytułów - do ustalenia własności na rzecz osób wymienionych w rejestrze.Wprawdzie orzeczenia urzędów ziemskich na podstawie pkt 1 art. 9 ustawy z dn. 31.VII.1923 r. (Dz. U. z 1927 r., Nr 92, poz. 833) nie przesądzają prawa własności do osad i zawsze przed sądem osoba trzecia może udowodnić prawo własności do osady scalonej stosownie do ogólnych zasad postępowania scaleniowego, jednakże dopóki osoba trzecia żadnych roszczeń nie zgłosi, osada uchodzi za własność tego, komu ją przyznano w postępowaniu scaleniowym (Zb. O. z 1938 r. poz. 352).Pozwane nie przeciwstawiają prawom powoda odrębnych praw, przeciwnie, wywodzą je od powoda na mocy zawartej z nim umowy z dn. 21.XII.1932 r. Nie jest to więc zgłoszenie roszczeń przez osobę trzecią w rozumieniu wyżej przytoczonych zasad. Niepodobna więc podzielić wyrażonego w rewizji poglądu, że powód nie był właścicielem nieruchomości i że przedmiotem umowy z 1932 r. mogło być jedynie zbycie pod tytułem darmym praw wynikających z umowy przyrzeczenia sprzedaży z 1911 r., co - zdaniem skarżącego - nie wymagało formy aktu notarialnego przewidzianej w ustawie notarialnej z 1866 r. Zauważyć zresztą należy, że nawet tak pojęta umowa darowizny wymagałaby dla swej ważności zachowania formy aktu notarialnego w myśl art. 931 k.Nap.Dokonana przez Sądy wykładnia omawianej umowy w tym sensie, że przedmiotem jej było bezpłatne oddanie gruntu w użytkowanie, nie jest więc sprzeczne z okolicznościami sprawy. Nie jest to jednak umowa użyczenia przewidziana w art. 419 i nast. k.z., gdyż w sprawie chodzi o nieruchomość rolną, a więc o taką rzecz, która z natury swej i przeznaczenia jest przedmiotem użytkowania (art. 422 § 1 k.z.). Do umowy o bezpłatne użytkowanie, w braku odmiennych jej postanowień, należy stosować odpowiednio przepisy o użyczeniu i o dzierżawie, przy czym do zakończenia takiej umowy, zawartej na czas nie oznaczony, bardziej zgodne z jej celem jest stosowanie przepisów o dzierżawie. Skoro więc powód wypowiedział pozwanym tę umową, to należy uznać, że została ona rozwiązana po upływie tego roku gospodarczego, przed początkiem którego została wypowiedziana (analogia z art. 413 k.z.).Błędne więc zastosowanie przez Sąd Wojewódzki art. 427 § 3 k.z., na co trafnie zwraca uwagę rewizja, nie może w ostatecznym wyniku mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy.Przechodząc do ostatniego zarzutu rewizji, dotyczącego art. 3 p.o.p.c., zauważyć należy, że jak wynika ze złożonego na rozprawie rewizyjnej protokołu czynności komornika Sądu Powiatowego w Grójcu w sprawie KM 761/63, zaskarżony wyrok został już wykonany z dn. 10.I.1964 r. i według zgodnego oświadczenia stron na gruncie tym gospodaruje już inny rolnik, Zygmunt A.W świetle tych nowych okoliczności odpada zasadnicza przesłanka stosowania art. 3 p.o.p.c., jaką w sprawach o eksmisję z gruntu jest dążenie do możliwej stabilizacji istniejących stanów długoletniego posiadania.Z tych względów oraz na mocy art. 383 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 218 § 1art. 2265art. 28art. 427art. 3art. 242 § 1art. 9art. 931art. 419art. 422 § 1art. 413art. 427 § 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.