III CR 88/62
WyrokIzba Cywilna1963-03-06
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy ojciec płaci alimenty na rzecz jednego dziecka, inne dziecko pochodzące od tego samego ojca może skutecznie dochodzić od niego alimentów, nawet jeśli ojciec łoży dobrowolnie na utrzymanie pierwszego dziecka?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wszystkie dzieci, niezależnie od pochodzenia, są równe i żadne dziecko nie ma uprzywilejowanej pozycji w dochodzeniu alimentów. Egzekucja wyroku zasądzającego alimenty na rzecz jednego dziecka nie może ograniczać możliwości ojca do łożenia na rzecz drugiego dziecka w takim stopniu, by stały się one iluzoryczne. Dlatego każde dziecko ma interes prawny w domaganiu się zasądzenia alimentów, aby partycypować w podziale środków uzyskanych z egzekucji.Stan faktyczny
Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną od wyroku zasądzającego alimenty na rzecz dwóch powódek. Zarzucono naruszenie art. 345 § 2 k.p.c. i interesu Państwa Ludowego, sugerując fikcyjność procesu mającą na celu ograniczenie wyegzekwowania alimentów na rzecz innego dziecka. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części zasądzającej alimenty ponad kwotę 400 zł miesięcznie dla jednego dziecka i w części dotyczącej alimentów na rzecz drugiego dziecka, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej alimenty na rzecz powódki Bożeny Wiesławy L. w kwocie ponad 400 zł miesięcznie oraz w części orzekającej o alimentach na rzecz powódki Lidii L. i w części orzekającej o kosztach sądowych, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania. Poza tym rewizję nadzwyczajną oddalił.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Wasilkowska (sprawozdawca). Sędziowie: K. Lipiński, J. Krajewski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Lidii L. przeciwko Józefowi L. o alimenty, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Powiatowego w Gdańsku z dnia 27 grudnia 1961 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części zasądzającej alimenty na rzecz powódki Bożeny Wiesławy L. w kwocie ponad 400 zł miesięcznie (pkt 1 sentencji), w części orzekającej o alimentach na rzecz powódki Lidii L. (pkt 2 sentencji) oraz w części orzekającej o kosztach sądowych i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Powiatowemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania; poza tym rewizję nadzwyczajną oddalił.Uzasadnienie faktycznePrawomocnym wyrokiem zaocznym z dnia 27.XII.1961 r. Sąd Powiatowy zasądził od pozwanego Józefa L. na rzecz małoletniej powódki Bożeny Wiesławy L. kwotę 700 zł, a na rzecz powódki Lidii L. kwotę 500 zł miesięcznie tytułem alimentów.Od powyższego wyroku wniósł z urzędu rewizję nadzwyczajną Minister Sprawiedliwości z wnioskiem o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania. Skarżący zarzuca naruszenie art. 345 § 2 k.p.c. oraz interesu Państwa Ludowego. W szczególności skarżący podnosi, że prawomocnym wyrokiem z dnia 23.I.1961 r. ustalono, że Józef L. jest ojcem małoletniej Alicji Małgorzaty K. i zasądzono od niego na rzecz nieletniej alimenty po 400 zł miesięcznie. Sąd Powiatowy powinien był przeto wyjaśnić, czy późniejsze wytoczenie powództwa o alimenty przez żonę Józefa L., działającą w imieniu własnym i małoletniej Bożeny Wiesławy L., nie było rezultatem zmowy między małżonkami i czy proces nie był fikcją mającą na celu ograniczenie możliwości wyegzekwowania zasądzonych alimentów na rzecz małoletniej Alicji Małgorzaty K. Na zmowę tę mógłby w szczególności wskazywać fakt, że oboje małżonkowie mieszkają pod tym samym adresem.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Sam fakt, że powódki i pozwany mieszkają pod tym samym adresem, nie może przemawiać za fikcyjnością procesu o alimenty. Notoryczne jest, że nawet rozwiedzeni małżonkowie mieszkają niejednokrotnie przez wiele lat w tym samym mieszkaniu, tym bardziej więc niekoniecznie prowadzi do zmiany miejsca zamieszkania faktyczne zerwanie współżycia małżeńskiego. Jeżeli więc powódka twierdziła w pozwie, że pozwany upija się i nie daje na utrzymanie rodziny oraz że strony nie prowadzą wspólnego gospodarstwa, to twierdzenie powyższe, jako nie nasuwające zastrzeżeń co do swej wiarygodności i zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy, nie wymagała sprawdzenia.Uznanie zresztą, że we wszystkich sprawach, w których uprawniony i zobowiązany do alimentacji zamieszkują pod tym samym adresem, sądy miałyby z urzędu prowadzić dochodzenia w celu ustalenia, czy zobowiązany do alimentacji nie łoży dobrowolnie na utrzymanie osoby uprawnionej do alimentacji (co mogłoby ewentualnie czynić zbędnym zasądzanie alimentów), prowadziłoby do konsekwencji trudnych do przyjęcia w zestawieniu z faktem, że w sprawach tych szybkość jest koniecznym i kardynalnym elementem postępowania.Niezależnie od powyższego Sąd Najwyższy nie podziela poglądu leżącego u podstaw rewizji nadzwyczajnej, że w wypadku gdy istnieje prawomocny wyrok zasądzający alimenty na rzecz jednego dziecka, inne dziecko pochodzące od tego samego ojca nie może skutecznie dochodzić od niego alimentów, i to nawet wówczas, gdy ojciec łoży dobrowolnie na jego utrzymanie.Należy mieć na uwadze, że ustawodawstwo nasze oparte jest na zasadach całkowitej równości wszystkich dzieci, niezależnie od tego, z jakich związków one pochodzą: małżeńskich czy pozamałżeńskich. Brak przy tym podstaw do przyjęcia, żeby dziecko, które wcześniej wystąpiło o alimenty, miało znaleźć się w sytuacji uprzywilejowanej w stosunku do dziecka, które o te alimenty wystąpiło później. Tak zaś byłoby w razie przyjęcia poglądu reprezentowanego w rewizji nadzwyczajnej. Dziecko bowiem, które o alimenty nie wystąpiło, miałoby nadal poprzestać tylko na tym, co ojciec łoży dobrowolnie. Tymczasem egzekucja wyroku, zasądzającego alimenty na rzecz pierwszego dziecka, może tak dalece ograniczyć możliwości ojca łożenia na rzecz drugiego dziecka, że staną się one iluzoryczne. Nie sposób przeto negować istnienia po stronie drugiego dziecka (i każdego z następnych) interesu prawnego w domaganiu się zasądzenia alimentów celem partycypowania w podziale sum uzyskanych z egzekucji. Tylko przy takim rozwiązaniu prawa wszystkich dzieci będą respektowane w równym stopniu - niezależnie od tego, z jakich związków pochodzą i kiedy wystąpiły o zasądzenie alimentów.Zgodzić się natomiast trzeba ze skarżącym, że po stronie uprawnionego do alimentacji może nastąpić nadużycie prawa polegające na żądaniu - w porozumieniu z osobą zobowiązaną do alimentacji - alimentów nadmiernych w celu pokrzywdzenia innej osoby, również uprawnionej do alimentacji. Nie można wyłączyć, że taka sytuacja zachodzi w sprawie niniejszej. Powódka wskazała, że pozwany zarabia w Zarządzie Portów 2 500 zł miesięcznie, czemu pozwany nie zaprzeczył, dopuszczając do wydania wyroku zaocznego zasądzającego od niego na rzecz obu powódek 1 200 zł miesięcznie. Tymczasem z pisma komornika z dnia 8.VIII.1962 r., załączonego do rewizji nadzwyczajnej, oraz z pisma Zarządu Portów z dnia 8.I.1963 r., nadesłanego do Sądu Najwyższego, wynika, że zarobki te w okresie do sierpnia 1962 r. (obecnie pozwany przebywa w więzieniu) kształtowały się znacznie niżej. Zasądzenie na rzecz powódek kwoty 1 200 zł miesięcznie nie znajdowałoby w tych warunkach usprawiedliwienia i krzywdziłoby małoletnią Alicję Małgorzatę K., która mając zasądzone 400 zł miesięcznie, mogłaby w rzeczywistości tylko w nieznacznym stopniu uczestniczyć w planie podziału funduszów uzyskanych przez komornika z zarobków pozwanego.Pozbawienie małoletniej części należnych jej alimentów stanowi naruszenie interesu Państwa Ludowego, co przemawia za uwzględnieniem rewizji nadzwyczajnej na zasadzie art. 396 i 399 k.p.c.Nie zachodziła jednak potrzeba uchylenia zaskarżonego wyroku w całości, nie budzi bowiem wątpliwości, że małoletniej powódce alimenty w zasadzie przysługują; chodzi tu jedynie o prawidłowe ustalenie ich wysokości. Dlatego też Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok tylko w części zasądzającej ponad 400 zł miesięcznie, wychodząc z założenia, że co najmniej do tej kwoty alimenty są usprawiedliwione. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Powiatowy powinien ustalić dokładnie zarobki pozwanego w okresie podanym w pozwie i zasądzić alimenty stosownie do potrzeb małoletniej powódki i możliwości pozwanego z jednoczesnym uwzględnieniem, że jest on obciążony obowiązkiem alimentacyjnym na rzecz Alicji Małgorzaty K. Ponadto Sąd Powiatowy powinien wyjaśnić, czy zachodzą przesłanki, do zasądzenia alimentów na rzecz powódki Lidii L., w tej materii bowiem brak dotychczas jakichkolwiek ustaleń.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- III CR 16/62 1962-10-23Czy fakt, że jedno z dzieci zaspokaja potrzeby rodzica, wyklucza możliwość dochodzenia przez tego rodzica alimentów od pozostałych dzieci?
- III CRN 105/69 1969-07-05Czy okoliczność odbywania przez ojca kary pozbawienia wolności i posiadania przez niego znaczącego zadłużenia wobec jednostki gospodarki uspołecznionej wyłącza możliwość dochodzenia przez jego małoletnie dzieci roszczeni…
- III CR 70/63 1963-06-14Czy w przypadku fikcyjnego zobowiązania alimentacyjnego, które doprowadziło do pozornej niewypłacalności dłużnika, sąd cywilny może zasądzić bieżące alimenty na rzecz małoletnich dzieci, mimo że roszczenie zwrotne matki…
- II CR 585/54 1954-03-08Czy wyrok rozwodowy orzekający o obowiązku alimentacyjnym rodziców wobec dziecka, bez określenia jego konkretnej wysokości, ma moc wiążącą w zakresie zasady tego obowiązku w późniejszym postępowaniu o alimenty?
- III CR 81/67 1967-07-06Czy przeoczenie przez sąd pierwszej instancji jednego z żądań pozwu w sentencji wyroku, mimo jego uwzględnienia w uzasadnieniu, może być sprostowane w trybie art. 350 k.p.c., czy też stanowi podstawę do wniesienia środka…
Powołane przepisy
art. 345 § 2 KPCart. 396§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.