III CRN 206/77

PostanowienieIzba Cywilna1977-09-14

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy postanowienie sądu o przekazaniu sprawy komisji rozjemczej, mimo że sprawa dotyczy roszczeń cywilnych (np. z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia), może być zaskarżone w drodze rewizji nadzwyczajnej, nawet jeśli komisja rozjemcza nie wydała jeszcze prawomocnego orzeczenia w przedmiocie swojej kompetencji?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że postanowienie sądu o przekazaniu sprawy komisji rozjemczej, jeśli sprawa ma charakter cywilny i właściwy do jej rozpoznania jest sąd, może być zaskarżone w drodze rewizji nadzwyczajnej. Jest to dopuszczalne nawet wtedy, gdy komisja rozjemcza nie zajęła jeszcze stanowiska w przedmiocie swojej właściwości. Celem jest zapewnienie obywatelowi dostępu do sądu i niedopuszczenie do sytuacji, w której obywatel byłby pozbawiony ochrony prawnej z powodu błędnego ustalenia właściwości organu przez sąd.
Stan faktyczny
Powód dochodził zapłaty 54.000 zł z odsetkami za pracę w gospodarstwie rolnym dziadków w latach 1946-1961, za którą nie otrzymał wynagrodzenia. Sąd Rejonowy oddalił powództwo z powodu przedawnienia. Sąd Wojewódzki uchylił wyrok i przekazał sprawę Terenowej Komisji Rozjemczej. Minister Sprawiedliwości wniósł rewizję nadzwyczajną od postanowienia Sądu Wojewódzkiego, zarzucając naruszenie przepisów k.p.c. i k.p. oraz interesu PRL. Okazało się, że komisja rozjemcza również uznała się za niewłaściwą.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone postanowienie Sądu Wojewódzkiego i przekazał sprawę temu sądowi w celu rozpoznania rewizji powoda od wyroku Sądu Rejonowego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN Z. Trybulski. Sędziowie SN: J. Krajewski, K. Piasecki (sprawozdawca). SentencjaSąd Najwyższy, z udziałem Prokuratora Prokuratury Generalnej, W. Sztejn, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym sprawy z powództwa Władysława B. przeciwko Józefie O. o zapłatę, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 6 lipca 1976 r. uchylił zaskarżone postanowienie i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku w celu rozpoznania rewizji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Gdańsku z dnia 12 kwietnia 1976 r. Uzasadnienie faktyczneDla uzasadnienia żądania zasądzenia od pozwanej kwoty 54.000 zł z odsetkami powód przytoczył, że był zatrudniony w gospodarstwie rolnym u swoich dziadków Katarzyny i Kazimierza B. w P. Pracował w tym gospodarstwie od 1946 r. do śmierci dziadków, to jest do końca listopada 1961 r. Dziadkowie zmarli w podeszłym wieku i w istocie nie byli w stanie osobiście zajmować się gospodarstwem, a czynił to wyłącznie powód. W okresie swej pracy w tym gospodarstwie powód nie otrzymywał żadnego wynagrodzenia pieniężnego.Sąd Rejonowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 12.IV.1976 r. powództwo oddalił, uznając, że roszczenia dochodzone przez powoda, jako roszczenia za pracę świadczoną od 1946 r. do 1961 r., uległy przedawnieniu.Na skutek rewizji powoda Sąd Wojewódzki w Gdańsku postanowieniem z dnia 6.VII.1976 r. uchylił powyższy wyrok Sądu Rejonowego i sprawę przekazał Terenowej Komisji Rozjemczej w Przejazdowie (art. 463 § 1 k.p.c.).W rewizji nadzwyczajnej od wspomnianego postanowienia Sądu Wojewódzkiego Minister Sprawiedliwości wnosi o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w celu rozpoznania rewizji powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Gdańsku z dnia 12.IV.1976 r. Rewizja nadzwyczajna opiera się na zarzucie rażącego naruszenia art. 463 § 1, art. 2 § 2 i art. 3 k.p.c., art. 242, 248 § 1 i art. 249 pkt 1 k.p.c. oraz na zarzucie naruszenia interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Z załączonych akt sprawy Terenowej Komisji Rozjemczej, na co powołuje się również skarżący, wynika, że komisja uznała się też za niewłaściwą w przekazanej jej przez Sąd Wojewódzki sprawie. Złożone przez powoda odwołanie nie zostało jeszcze rozpoznane.W związku z tym faktem wymaga na wstępie rozważenia zagadnienie, jaki wpływ na kwestię zasadności rewizji nadzwyczajnej może mieć fakt, że jej uwzględnienie otworzyłoby drogę do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym w warunkach, gdy toczy się postępowanie przed organami powołanymi do rozstrzygnięcia spraw pracowniczych, i to na skutek tego, że sąd przekazał sprawę takiemu organowi jako - według jego oceny - właściwemu.Chodzi o zagadnienie wzajemnego stosunku do siebie postępowania sądowego w sprawie cywilnej do postępowania przed organami powołanymi do rozstrzygania, mówiąc najogólniej, spraw pracowniczych.Różne aspekty tego zagadnienia są regulowane zarówno przez kodeks postępowania cywilnego, jak i przez kodeks pracy. Na przykład według art. 463 § 1 k.p.c., gdy do rozpoznania sprawy właściwa jest komisja rozjemcza, sąd przekazuje sprawę tej komisji, z tym jednakże zastrzeżeniem, że jeżeli komisja uznała się uprzednio za niewłaściwą, sprawę rozpozna sąd. Z tego unormowania wynika, że konflikt właściwości został w tej normie rozstrzygnięty w sposób zapewniający obywatelowi dostęp do sądu, jeżeli komisja rozjemcza uznała się już uprzednio za niewłaściwą do rozpoznania sprawy budzącej wątpliwości co do swego charakteru. Według zaś art. 259 § 1 k.p. stwierdzenie przez komisję rozjemczą, że sprawa nie podlega jej właściwości, pociąga za sobą obowiązek wskazania organu właściwego lub - między innymi - przekazania sprawy organowi właściwemu.Według jednak przepisu § 2 art. 259 k.p. komisja rozjemcza rozpatrzy sprawę przekazaną jej według właściwości przez sąd, choćby uprzednio uznała się za niewłaściwą w tej sprawie. W świetle tego unormowania komisja rozjemcza nie może odmówić rozpoznania sprawy przekazanej jej przez sąd, choćby komisja uprzednio już uznała się za niewłaściwą w sprawie. Tego rodzaju unormowanie również potwierdza wspomnianą już wyżej zasadę, że obywatel w sytuacji, gdy istnieje spór kompetencyjny, nie może być pozbawiony ochrony prawnej.Rozważana kwestia, ale w innej jeszcze sytuacji procesowej, branej za punkt wyjścia, jest ponadto unormowana w art. 51 ustawy z dnia 24 października 1974 r. o okręgowych sądach pracy i ubezpieczeń społecznych, w myśl którego postanowienie okręgowego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych stwierdzające, że sprawa nie podlega jego rozpoznaniu i przekazujące sprawę sądowi powszechnemu, jest wiążące dla tego sądu, któremu sprawa została przekazana. Każdy z tych trzech przepisów, zawartych w różnych aktach prawnych, reguluje to samo w istocie zagadnienie, biorąc za punkt wyjścia różne sytuacje procesowe i statuując rozwiązanie z uwzględnieniem tego, przed jakim organem zostało wszczęte postępowanie, który organ i jakiemu organowi przekazał sprawę. Wszystkie te przepisy łączy wspólna ratio legis, a mianowicie niedopuszczenie do tego, aby obywatel był pozbawiony dostępu do organu orzekającego.Z wszystkich tych przytoczonych przepisów ponadto wynika, jak to zostało podkreślone w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów SN Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 30 marca 1977 r. V UZP 8/76, że wyłączone zostały spory kompetencyjne między sądami a komisjami powołanymi do rozpatrywania sporów pracowniczych; obowiązujące przepisy nie ustanawiają organu powołanego do rozstrzygania takich sporów, gdyż nie dopuszczają do ich powstania, dążąc - w miarę możności - do szybkiego i końcowego rozstrzygnięcia sporu przez ten organ wymiaru sprawiedliwości, któremu przekazano sprawę w sposób nie podlegający zakwestionowaniu i zaskarżeniu.Ten stan prawny jednak nie wyłącza powstania sytuacji nieprawidłowych, na które należy reagować w celu usunięcia wadliwości w zakresie kompetencji za pomocą rewizji nadzwyczajnej. Przyjęcie odmiennego zapatrywania prowadziłoby w konsekwencji do niesłusznego wniosku, że jest rzeczą zupełnie obojętną, jaki organ rozpoznał sprawę.Dlatego też, jeżeli sąd mylnie uznał, że sprawa nie jest sprawą cywilną i przekazał ją pracowniczej komisji rozjemczej, to orzeczenie o przekazaniu sprawy komisji może podlegać zaskarżeniu w drodze rewizji nadzwyczajnej bez względu na to, jakie stanowisko w przedmiocie swojej kompetencji zajmie komisja rozjemcza. W związku z tym nie ma przeszkód do uwzględnienia rewizji nadzwyczajnej, mimo że nie uprawomocniło się jeszcze orzeczenie komisji rozjemczej w przedmiocie swojej kompetencji lub jej braku. Istotny jest bowiem wzgląd na to, że chodzi o sprawę cywilną, do której rozpoznania może być właściwy tylko sąd, a nie inny organ. Tego stanu rzeczy nie może zmienić okoliczność, że sprawa została mylnie przekazana przez sąd komisji rozjemczej.W sprawie niniejszej, jak słusznie wywodzi się w rewizji nadzwyczajnej, chodzi o sprawę cywilną. Roszczenia powoda nie mogą być uznane za wynikające ze stosunku pracy. Według bowiem własnych twierdzeń powoda mieszkał on razem z dziadkami co najmniej od 15 roku życia i był członkiem rodziny. Gdyby zaś uznać, że powód nie wyrażał woli nieodpłatnego świadczenia pracy w gospodarstwie dziadków, a świadczył ją licząc na otrzymanie tego gospodarstwa w przyszłości, to roszczenie jego mogłoby być oparte na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu. Takie stanowisko ma uzasadnienie w bogatym orzecznictwie Sądu Najwyższego. Do rozpoznawania roszczeń opartych na bezpodstawnym wzbogaceniu właściwe są sądy powszechne.Z tych wszystkich względów należało rewizję nadzwyczajną uwzględnić, uznając, że stwierdzone rażące naruszenie powołanych wyżej przepisów prawa stanowi zarazem naruszenie interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej związanego z przestrzeganiem kompetencji między poszczególnymi organami orzekającymi.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 463 § 1 KPCart. 463 § 1art. 2 § 2art. 3 KPCart. 242art. 249 pkt 1 KPCart. 259 § 1 KPart. 259 KPart. 51§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 25.07.2026.