III PR 82/63
WyrokIzba Cywilna1964-08-09
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownik, którego umowa o pracę wygasła z mocy prawa wskutek trzymiesięcznego aresztu tymczasowego, traci prawo do ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy za rok, w którym umowa wygasła?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że w przypadku wygaśnięcia umowy o pracę z mocy prawa na skutek trzymiesięcznego aresztu tymczasowego (art. 4 dekretu z 18 stycznia 1956 r.), pracownik traci prawo do ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy za rok, w którym umowa wygasła. Sąd oparł to stanowisko na analogii do rozwiązania umowy przez pracodawcę z przyczyn uzasadniających rozwiązanie bez wypowiedzenia, wskazując, że przyczyna wygaśnięcia leży po stronie pracownika.Stan faktyczny
Powód, księgowy, został zwolniony przez pracodawcę w dniu 11 września 1959 r. pismem, które nie zawierało przyczyny rozwiązania umowy, a jedynie powoływało się na przepis dekretu. Pracownik wniósł pozew o przywrócenie do pracy i odszkodowanie. Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powoda m.in. wynagrodzenie za okres pozostawania bez pracy oraz odszkodowanie za niewykorzystany urlop. Rewizja nadzwyczajna Prokuratora Generalnego dotyczyła m.in. roszczenia o ekwiwalent za urlop. Umowa o pracę powoda wygasła w marcu 1960 r. na skutek trzymiesięcznego aresztu tymczasowego.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej ekwiwalentu za niewykorzystany urlop w 1960 r., oddalając powództwo w tym zakresie, a w pozostałej części oddalił rewizję nadzwyczajną.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Marowski (sprawozdawca). Sędziowie: S. Graban, A. Krzętowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Czesława H. przeciwko Przedsiębiorstwu Leśnej Produkcji Niedrzewnej "Las" w W. o przywrócenie do pracy i odszkodowanie, na skutek rewizji nadzwyczajnej Generalnego Prokuratora PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 10 czerwca 1963 r.,1. zmienił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Powiatowego dla m. Wrocławia z dnia 17 października 1962 r. C 82/62 tylko o tyle, że powództwo o trzy tysiące sto dziewięćdziesiąt złotych z tytułu ekwiwalentu za nie wykorzystany w 1960 r. urlop oddalił;2. oddalił rewizję nadzwyczajną w pozostałej części i zarządził ściągnięcie od strony pozwanej na rzecz Skarbu Państwa (kasa Sądu Powiatowego dla m. Wrocławia) 1.196 zł tytułem opłaty sądowej od rewizji nadzwyczajnej.Uzasadnienie faktycznePowód zatrudniony był w pozwanym Przedsiębiorstwie w charakterze księgowego. W dniu 11 września 1959 r. strona pozwana rozwiązała z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia pismem z tejże daty, w którym zamiast wymienienia przyczyny rozwiązania umowy powołano przepis art. 2 ust. 1 pkt 1 dekretu z dnia 18 stycznia 1959 r. (Dz. U. Nr 2, poz. 11).W dniu 21 września 1959 r. powód wniósł pozew do Sądu Powiatowego dla m. Wrocławia, żądając przywrócenia go do pracy i zasądzenia na jego rzecz od strony pozwanej odszkodowania za czas, w którym pozostawał bez pracy, i za urlop wypoczynkowy.Strona pozwana wnosiła o oddalenie powództwa twierdząc, że rozwiązanie umowy było uzasadnione, ponieważ powód wystawił fikcyjne dokumenty, które miały narazić pozwane Przedsiębiorstwo na szkodę przeszło 200.000 zł, a więc dopuścił się przestępstwa, które uniemożliwiało zatrudnienie powoda na stanowisku głównego księgowego.Sąd Powiatowy początkowo oddalił powództwo, a po uchyleniu wyroku przez Sąd Wojewódzki we Wrocławiu - po ponownym rozpoznaniu sprawy - wyrokiem z dnia 17 października 1962 r. C 82/62 zasądził od pozwanego Przedsiębiorstwa na rzecz powoda: kwotę 58.978,22 zł z 8% o 17.X.1962 r., w tym 11.377 zł tytułem wynagrodzenia za czas od 1.IX. do 29.XII.1959 r., 4.785 zł tytułem 50% wynagrodzenia za okres tymczasowego aresztowania powoda (od 29.XII.1959 r. do 28.III.1960 r.), 29.435,41 zł jako odszkodowanie za okres pozostawania powoda bez pracy z winy pozwanego po dniu 6.IV.1960 r. oraz 6.380 zł jako odszkodowanie za nie wykorzystane przez powoda urlopy w latach 1959 i 1960, wreszcie 6.988 zł jako odszkodowanie za utracony zasiłek rodzinny.Sąd Wojewódzki we Wrocławiu, na skutek rewizji obu stron, wyrokiem z dnia 10 czerwca 1963 r. zmienił zaskarżony wyrok w części oddalającej żądanie odsetek o tyle, że zasądził od pozwanego na rzecz powoda 8% od kwoty 11.377,3 zł za czas od 29.XII.1959 r. do 17.X.1962 r. i od kwoty 11.165 zł za czas od 6.IV.1960 r. do 17.X.1962 r., uchylił zaś zaskarżony wyrok w części zasądzającej 36.45591 zł z odsetkami i oddalającej powództwo o odsetki od tej kwoty za czas 8.VIII.1962 r. do 17.X.1962 r., jak również orzekającej o kosztach procesu. W ten sposób pozostała prawomocnie zasądzona od pozwanego na rzecz powoda kwota 22.542,31 zł z odsetkami.Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu wyroku wyjaśnił, że Sąd Powiatowy słusznie uznał oświadczenie pozwanego z 11.IX.1959 r., które rozwiązywało z powodem umowę, za nieważne, ponieważ wbrew art. 9 ustawy z 18 stycznia 1959 r. o ograniczaniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia (Dz. U. Nr 2, poz. 11) nie zawierało ono przytoczenia przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy. W związku z tym należy się powodowi wynagrodzenie za pracę od dnia 11.IX.1959 r. do 29.XII.1959 r. jako dnia aresztowania powoda, następnie 50% wynagrodzenia za 3 miesiące pobytu w areszcie i odszkodowanie za nie wykorzystany urlop wypoczynkowy za lata 1959 i 1960. Co do reszty roszczenia powoda nie zostały - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - wyjaśnione okoliczności, od których uzależniona jest zasadność roszczenia o odszkodowanie za niewydanie powodowi zaświadczenia pracy, które miało spowodować szkodę w postaci niemożności uzyskania zatrudnienia i zasiłku rodzinnego.Prokurator Generalny PRL zaskarżył rewizją nadzwyczajną, wniesioną do Sądu Najwyższego w dniu 10 grudnia 1963 r., pramocną część wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 10 czerwca 1963 r. (na skutek podania pozwanego i w jego interesie), wnosząc o zmianą zaskarżonej części wyroku i oddalenie powództwa o wynagrodzenie za okres od dnia 11 września 1959 r. do 29 marca 1960 r. i o odszkodowanie za nie wykorzystany urlop wypoczynkowy. Prokurator Generalny zarzuca, że w okolicznościach faktycznych sprawy oświadczenie pozwanego z dnia 11.IX.1959 r. o rozwiązaniu umowy nie naruszyło przepisu art. 9 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r., a w każdym razie roszczenie powoda o zapłatę wynagrodzenia za nie przepracowany okres stanowi nadużycie prawa w rozumieniu art. 3 p.o.p.c., natomiast w części dotyczącej odszkodowania za urlop zaskarżony wyrok narusza art. 3 ustawy o urlopach pracowniczych w przemyśle i handlu, ponieważ umowa została rozwiązana bez wypowiedzenia, rozwiązanie zaś było merytorycznie uzasadnione.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zasada prawna przyjęta w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26.X.1959 r. I CO 27/59 uznała, że nieprzytoczenie w pisemnym oświadczeniu zakładu pracy o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy powoduje nieważność takiego oświadczenia. Uchwała ta przypisuje więc zasadnicze znaczenie dyspozycji art. 9 dekretu z dnia 18 stycznia 1956 r. o ograniczaniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia stanowiącej, że w pisemnym oświadczeniu zakładu pracy o rozwiązywaniu umowy powinna być wymieniona przyczyna uzasadniającą rozwiązanie umowy. W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy wyjaśnił, że przez podanie przyczyny należy rozumieć wskazanie, w krótkiej bodaj formie, istoty stawianego zarzutu, że chodzi tu o podanie konkretnej przyczyny, nie wystarcza zaś powołanie w piśmie, że rozwiązanie następuje np. "z powodu ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych". Sąd Najwyższy powiedział więc wyraźnie, że konieczna jest konkretyzacja zarzutu, natomiast nie wystarcza powtórzenie treści przepisu art. 2 ust. 1 pkt 1 czy też pkt 2 powołanego dekretu, a jeszcze mniej - samo zacytowanie jednego z tych przepisów, jak to miało miejsce w niniejszej sprawie. Dlatego też wywody Prokuratora Generalnego, że nie jest istotny sposób konkretyzacji, jakkolwiek wywody te są słuszne, nie mogą one jednak znaleźć zastosowania w sprawie, ponieważ w tym wypadku pismo zakładu pracy z 11 września1959 r. nie zawiera w ogóle żadnej konkretyzacji zarzucanego powodowi czynu przestępczego, a tylko cytuje art. 2 ust. 1 pkt 1 dekretu. Nie jest istotne przy tym, czy pracownik z towarzyszących zwolnieniu okoliczności mógł się domyślać, czy też nawet wiedzieć, jaka jest przyczyna jego zwolnienia (których to okoliczności w niniejszej sprawie Sądy nie ustaliły), ponieważ cytowany wyżej przepis art. 9 dekretu wkłada na zakład pracy obowiązek wymienienia przyczyny zwolnienia pracownika. Istotne więc jest to, żeby pracodawca wypowiedział się co do tej przyczyny. Ustawodawcy wydającemu dekret zmierzający - jak z tytułu wyraźnie wynika - do ograniczenia rozwiązywania umów bez wypowiedzenia chodziło niewątpliwie o to, żeby zakład pracy, redagując oświadczenie o zwolnieniu z pracy, zastanowił się jeszcze nad przyczyną zwolnienia, sprecyzował ją i przy tej okazji rozważył jeszcze, czy przyczyna ta stanowi dostateczny powód do tak poważnego kroku, jakim jest zwolnienie pracownika z pracy bez wypowiedzenia.Należy więc przyjąć, że Sądy w tej sprawie słusznie uznały oświadczenie strony pozwanej z 11 września 1959 r. o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia za nieważne, stosując prawidłowo przepis art. 9 cyt. dekretu.Nieuzasadniony jest też dalszy zarzut, tj. zarzut naruszenia art. 3 przep. og. pr. cyw.Wprawdzie przepis ten wkłada obowiązek badania w każdym wypadku, czy roszczenie znajdujące oparcie w jakimś przepisie prawa nie stanowi nadużycia tego przepisu, naruszającego zasady współżycia w Państwie Ludowym, jednakże art. 3 przep. og. pr. cyw. nie może prowadzić do negacji jakiegoś przepisu jeszcze obowiązującego, a zwłaszcza wydanego przez Państwo Ludowe. O tym bowiem, co jest zgodne z zasadami współżycia społecznego w Państwie Ludowym, decydują przede wszystkim ustawy wydane przez Państwo. Zastosowanie więc przepisu art. 3 przep. og. pr. cyw. będzie mogło mieć miejsce w wypadkach wyjątkowych, szczególnie rażących, bo tylko wtedy można powiedzieć, że dochodzenie uprawnień wynikających z przepisu ustawy będzie nadużyciem tego przepisu.Dekret z 18 stycznia 1956 r. o ograniczeniu dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę bez wypowiedzenia oraz o zabezpieczeniu ciągłości pracy, jak wskazuje sam tytuł, został wydany w celu ograniczenia takiego sposobu rozwiązywania umów o pracę tylko do wypadków w tym dekrecie podanych. Tak też stanowi art. 1 tegoż dekretu. Dekret przewiduje możliwość (nie konieczność) rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z powodu popełnienia przez pracownika przestępstwa (o taki wypadek chodzi w niniejszej sprawie), jednakże tylko pod określonymi warunkami, a mianowicie: że przestępstwo jest oczywiste lub stwierdzone wyrokiem karnym (art. 2 pkt 1), że jego popełnienie uniemożliwia zatrudnienie na danym stanowisku (tamże), że nie upłynął okres czasu dłuższy niż miesiąc od dnia uzyskania przez zakład pracy wiadomości o popełnieniu tego przestępstwa (art. 2 ust. 2) i że rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia nastąpi na piśmie, w którym podana będzie przyczyna zwolnienia. Ustawodawca dopuszcza więc powstanie takich sytuacji, że pracownik popełni wprawdzie przestępstwo, ale nie można go zwolnić bez wypowiedzenia, a jeżeli mimo to zostanie zwolniony, to jego roszczenia wynikające z dalszych przepisów dekretu będą uzasadnione i nie mogą być uznane za nadużycie prawa z tej tylko przyczyny, że pracownik popełnił przestępstwo. Ustawodawca bowiem przewidział taką sytuację i godząc się z nią, uznał ją za zgodną z zasadami współżycia w Państwie Ludowym.Na to, by przyjąć nadużycie prawa, sam fakt, że przestępstwo istotnie zostało popełnione, nie wystarczy, jak to już wyżej powiedziano. Nie znaczy to oczywiście, że w ogóle przepis art. 3 p.o.p.c. nie może mieć zastosowania w stosunku do roszczeń wynikających z cytowanych przepisów dekretu. Jednakże musiałyby zachodzić okoliczności szczególne, w których roszczenie takie pozostałoby w rażącej sprzeczności z zasadami moralności socjalistycznej. Będzie to zależało w szczególności od rodzaju przestępstwa, od okoliczności, w jakich zostało popełnione, od skutków przestępstwa i czasu jego popełnienia. I tak np. gdyby pracownik, który świadomie działał na szkodę zakładu pracy czy to przez przywłaszczenie sobie znacznej sumy pieniężnej, czy też przez złośliwe uszkodzenie urządzeń zakładu pracy, wykazując przez to swój wrogi stosunek do zakładu pracy i Państwa Ludowego, przy czym popełnienie tego przestępstwa nie budziło wątpliwości, dochodził wynagrodzenia za pracę, której nie świadczył z powodu rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 9 dekretu, korzystając z przeoczenia zakładu pracy przy redagowaniu pisma o rozwiązaniu umowy o pracę - to niewątpliwie należałoby to uznać za nadużycie prawa. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uzasadnieniu cytowanej wyżej uchwały składu siedmiu sędziów.Rozważyć więc należy, jak przedstawia się sytuacja w rozpatrywanej sprawie. Niesporne jest, że powód sporządził w roku 1954 fikcyjne dowody przyjęcia kilku ton miodu. Dowody te nie zostały wykorzystane i zalegały w aktach pozwanego aż do roku 1959, kiedy pozwany zwolnił powoda z pracy. Pozwany, niezależnie od zwolnienia powoda, złożył również doniesienie do prokuratury o przestępstwie powoda i sprawa była przedmiotem rozpoznania przez Sąd Wojewódzki we Wrocławiu (IV K 728/59). W sprawie tej Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 2 lipca 1960 r. umorzył postępowanie przeciw powodowi na mocy art. 6 ustawy z 27.IV.1956 r. o amnestii, a w uzasadnieniu tego wyroku uznał zarzut postawiony w akcie oskarżenia, jakoby powód usiłował wycofać z majątku pozwanego gotówkę celem jej przywłaszczenia, za nie udowodniony i przyjął jedynie, że powód - jak sam wyjaśniał - zamierzał tylko wypróbować uczciwość kierowników punktów skupu, których podejrzewał o nieuczciwość, ponieważ wydatki na skup wydawały mu się zbyt wysokie. Poza tymi niespornymi okolicznościami, że powód wystawił takie dokumenty, że przyznał fakt ich wystawienia z podanym wyżej tłumaczeniem i że Sąd Wojewódzki umorzył postępowanie karne przeciw niemu na podstawie ustawy o amnestii, nie zostały w zaskarżonym rewizją nadzwyczajną wyroku ustalone dalsze sporne okoliczności w zakresie popełnienia przestępstwa przez powoda czy też co do terminu, kiedy pozwany dowiedział się o popełnionym przestępstwie, ponieważ Sądy uważały za zbędne ustalenie tych okoliczności, skoro pismo o rozwiązaniu umowy nie odpowiadało warunkom przewidzianym w art. 9 dekretu.Opierając się na tych niespornych okolicznościach, należy dojść do przekonania, że w chwili rozwiązania umowy o pracę oczywiste było jedynie to, co wynikało z dokumentów i co powód sam przyznawał. Było więc rzeczą oczywistą popełnienie przestępstwa co najwyżej z art. 286 § 1 k.k. w zamiarze sprowokowania i ujawnienia pracowników pozwanego, których powód podejrzewał o nadużycia i chciał ich w ten sposób zdemaskować. Jeżeli pozwany podejrzewał, że powód usiłował przywłaszczyć sobie gotówkę na jego szkodę, to w tym zakresie nie było to przestępstwo oczywiste w rozumieniu przepisu art. 2 ust. 1 pkt 1 dekretu. Gdyby więc nawet zostały zachowane wymagania art. 9 dekretu oraz termin z art. 2 ust. 2 dekretu, to i w tym wypadku można by rozważać, czy uzasadnione było rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia za tego rodzaju nadgorliwość, jakkolwiek przy zastosowaniu nieetycznej metody. Jeżeli bowiem pozwany nie chciał zatrudniać pracownika stosującego takie metody na stanowisku głównego księgowego, to miał do dyspozycji także rozwiązanie umowy za wypowiedzeniem. Wątpliwość co do zasadości rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia powiększa fakt, że czyn pozwanego miał miejsce kilka lat wcześniej, choćby nawet zakład pracy dowiedział się o tym nie później jak na miesiąc przed rozwiązaniem umowy. Wątpliwości tych jednak w tym procesie nie ma potrzeby rozstrzygać, ponieważ nie zostały zachowane wymagania art. 9 dekretu co do sprecyzowania przyczyny rozwiązania umowy o pracę. Jednakże w tych warunkach nie można przyjąć, żeby roszczenie powoda było rażąco sprzeczne z zasadami współżycia w Państwie Ludowym i stanowiło nadużycie prawa, o jakim mowa w art. 3 p.o.p.c.Na rozprawie przed Sądem Najwyższym pozwany podniósł, że przestępstwo, z powodu którego zwolniono powoda z pracy, nie było jedynym, jakie powód popełnił w czasie swej pracy u pozwanego, i powołał się na akta IV Kp 633/64 Sądu Powiatowego we Wrocławiu. Akta te dotyczą sprawy jeszcze nie ukończonej, w której akt oskarżenia zarzuca powodowi, że w roku 1955 jako główny księgowy pozwanego wyraził zgodę na polecenie dyrektora pozwanego co do przekazania gotówką kwoty 100.000 zł Spółdzielczym Zakładom Mleczarskim za przyjęte konwie, przez co umożliwił innym oskarżonym przywłaszczenie tej gotówki. Również i ten zarzut dotyczy czynu sprzed kilku lat i nie przypisuje powodowi zamiaru przywłaszczenia sobie gotówki na szkodę pozwanego. Powyższe rozważania prowadzą więc do wniosku, że zarzut naruszenia art. 3 p.o.p.c. jest w tym wypadku chybiony i że nie okazało się rzeczą konieczną uzupełnienie ustaleń Sądu Powiatowego co do dalszych okoliczności sprawy.Wszystko to dotyczy roszczenia o wynagrodzenie za pracę do czasu wygaśnięcia umowy o pracę na skutek aresztu tymczasowego w myśl art. 4 dekretu.Pozostaje jeszcze do rozważenia zarzut dotyczący roszczenia powoda o odszkodowanie za nie wykorzystany w latach 1959 i 1960 r. urlop wypoczynkowy.Wygaśnięcie umowy o pracę nastąpiło w marcu 1960 r., lecz nie na skutek oświadczenia pozwanego o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia z dnia 11 września 1959 r., ale w związku z przepisem art. 4 dekretu na skutek trzymiesięcznego trwania aresztu tymczasowego.Przepis art. 3 ustawy z 16 maja 1922 r. o urlopach dla pracowników zatrudnionych w przemyśle i handlu stanowi, że pracownik traci prawo do urlopu, gdy sam rozwiązał umowę lub gdy rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło z powodów, które dają przedsiębiorcy prawo do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia. Przepis ten został wydany w czasie, gdy ustawodawstwo polskie nie przewidywało jeszcze możliwości wygaśnięcia umowy o pracę z mocy samej ustawy na skutek aresztowania pracownika, i dlatego przepis ten nie mógł objąć takiej alternatywy. Rozwiązanie umowy mogło nastąpić albo na skutek oświadczenia woli pracodawcy albo oświadczenia pracownika. Ustawodawca postanowił, że pracownik traci prawo do urlopu we wszystkich wypadkach, gdy rozwiązanie umowy nastąpiło na skutek oświadczenia woli pracownika, a nadto w tych wypadkach, gdy pracodawca rozwiązał umowę bez wypowiedzenia z przyczyn uzasadnionych. Pracownik zachowywał więc prawo do urlopu tylko w tym wypadku, gdy pracodawca wypowiedział mu umowę lub gdy zwolnił go mimo braku przyczyny dającej mu prawo do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia, a więc bezpodstawnie. W niniejszym wypadku rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło z przyczyny, którą ustawodawca uznał za uzasadniającą rozwiązanie umowy z mocy samej ustawy.W razie wygaśnięcia umowy o pracę z mocy art. 4 dekretu zachodzi więc analogia do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia przez pracodawcę z przyczyny dającej mu prawo do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia, skoro nie ma miejsca wypowiedzenie umowy przez pracodawcę ani też samowolne rozwiązanie umowy, a przyczyna rozwiązania umowy jest po stronie pracownika. Dlatego też należy dojść do wniosku, że pracownik na skutek wygaśnięcia umowy na mocy przepisu art. 4 dekretu z 18 stycznia 1956 r. traci prawo do urlopu za ten rok, w którym umowa wygasła. Nie ma to jednak wpływu na nabyte już prawo do urlopu za lata poprzednie, co wynika z przepisu art. 11 rozporządzenia Min. Pracy i Opieki Społecznej z dnia 28 lutego 1953 r. w sprawie urlopów dla pracowników zatrudnionych w przemyśle i handlu (Dz. U. Nr 13, poz. 54).Ponieważ umowa o pracę w wypadku powoda wygasła z mocy art. 4 dekretu (z 18 stycznia 1956 r.) w marcu 1960 r., przeto powodowi nie przysługuje odszkodowanie za urlop w roku 1960 i w tym zakresie rewizja nadzwyczajna jest uzasadniona. Natomiast należy mu się odszkodowanie za urlop z 1959 r. i w tej części rewizja nadzwyczajna nie jest uzasadniona, gdyż nietrafny jest argument, że powodowi nie przysługuje prawo do urlopu z powodu rozwiązania z nim umowy bez wypowiedzenia, ponieważ oświadczenie pozwanego o rozwiązaniu z nim umowy o pracę z 11 września 1959 r. okazało się nieważne i nie może wywrzeć skutków także w zakresie uprawnienia powoda do urlopu.Ponieważ w zaskarżonych wyrokach przyznano powodowi odszkodowanie za urlop w 1960 r. w kwocie 3.190 zł, jakkolwiek nie przysługuje mu prawo do tego urlopu, należało zmienić w tej części zaskarżone wyroki i oddalić powództwo w tym zakresie (art. 386 i 398 k.p.c.).W pozostałej części rewizję nadzwyczajną, jako nieuzasadnioną, należało oddalić w myśl art. 383 i 398 k.p.c.
Powiązane orzeczenia
- 3 CR 72/62 1962-02-15Czy pracownikowi, którego umowa o pracę została rozwiązana bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów, a następnie został uniewinniony w postępowaniu karnym, przysługuje wynagrodzenie za okres tymczasowego aresztowania i…
- I PZP 51/75 1976-02-18Czy pracownik, z którym umowa o pracę wygasła w trybie art. 66 § 1 kodeksu pracy z powodu tymczasowego aresztowania, traci prawo do ekwiwalentu za urlop wypoczynkowy w roku, w którym nastąpiło wygaśnięcie stosunku pracy?
- C 963/52 1952-10-07Czy tymczasowe aresztowanie pracownika umysłowego, trwające krócej niż trzy miesiące, stanowi samo przez się ważną przyczynę rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia na podstawie art. 32 rozporządzenia z dnia 16 marc…
- III CO 15/60 1960-08-291) Czy okres dokonanego wypowiedzenia umowy o pracę z pracownikiem umysłowym obejmuje czas od doręczenia wypowiedzenia do końca miesiąca, w którym nastąpiło doręczenie, oraz dalsze trzy miesiące? 2) Czy w przypadku oddal…
- IV CR 938/60 1961-06-09Czy pracownik, z którym pracodawca rozwiązał bezpodstawnie umowę o pracę bez wypowiedzenia, a który w toku procesu o przywrócenie do pracy zawrze z tym samym pracodawcą inną umowę o pracę, traci prawo do żądania przywróc…
Powołane przepisy
art. 2 ust. 1art. 9art. 3art. 1art. 2 pkt 1art. 2 ust. 2art. 6art. 286 § 1 KKart. 4art. 11art. 386art. 383
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.