III PRN 81/66
WyrokIzba Cywilna1967-05-01
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę na stanowisku intendentki internatu przy szkole państwowej ma prawo do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych na podstawie art. 16 ustawy z dnia 18 grudnia 1919 r. o czasie pracy w przemyśle i handlu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę na stanowisku intendentki internatu przy szkole państwowej nie ma prawa do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych na podstawie art. 16 ustawy z dnia 18 grudnia 1919 r. o czasie pracy w przemyśle i handlu. Pracownicy mianowani na stałe są zobowiązani do pracy poza godzinami służbowymi bez dodatkowego wynagrodzenia, a pracownicy kontraktowi, zrównani z nimi w zakresie świadczeń, nie mogą nabywać praw do świadczeń nienależnych pracownikom mianowanym. Jedynym wyjątkiem od tej zasady są woźni i pracownicy fizyczni zatrudnieni w administracji szkolnej.Stan faktyczny
Powódka Justyna S. domagała się wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych w okresie od lipca 1958 r. do sierpnia 1962 r., pracując jako intendentka w internacie przy szkole. Sąd Powiatowy w Puławach pierwotnie oddalił powództwo, uznając, że powódka otrzymała inne świadczenia. Po uchyleniu wyroku przez Sąd Wojewódzki, Sąd Powiatowy zasądził część żądanej kwoty, a Sąd Wojewódzki podwyższył ją. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, kwestionując podstawę prawną zasądzenia wynagrodzenia za godziny nadliczbowe.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Prokuratora Generalnego PRL, uznając, że rozstrzygnięcie sprawy co do istoty jest błędne i nie jest możliwe jego naprawienie poprzez zmianę uzasadnienia.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Szczerski. Sędziowie: M. Wilewski (sprawozdawca), S. Rejman.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Justyny S. przeciwko Szkole Podstawowej i Liceum Ogólnokształcącemu w K. o wynagrodzenie za pracę, na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Lublinie z dnia 4 maja 1965 r.,oddalił rewizję nadzwyczajną.Uzasadnienie faktycznePowódka Justyna S. wystąpiła w dniu 30 sierpnia 1963 r. do Sądu Powiatowego w Puławach z żądaniem zasądzenia od strony pozwanej 11.798 zł tytułem wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych w okresie od 1 lipca 1958 r. do dnia 31 sierpnia 1962 r. Powódka zatrudniona była w tym okresie w charakterze intendentki w internacie przy Szkole Podstawowej i Liceum Ogólnokształcącym w K.Strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa.Wyrokiem z dnia 31 października 1963 r. Sąd Powiatowy w Puławach powództwo oddalił wyjaśniając, że wprawdzie powódka, zaangażowana jako intendentka, pracowała w godzinach nadliczbowych, jednakże otrzymała dodatkowe świadczenia, które wartością swą przekraczały wysokość należnego jej wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych.Wyrok ten został uchylony w dniu 29.I.1964 r. przez Sąd Wojewódzki w Lublinie. Sąd Wojewódzki zalecił ustalenie liczby przepracowanych przez powódkę godzin nadliczbowych i wyjaśnił, że roszczenie powódki ma swoją podstawę prawną w art. 16 ustawy z dnia 18 grudnia 1919 r. o czasie pracy w przemyśle i handlu, a do uwzględnienia powództwa wystarczy wykazanie, że miał miejsce fakt pracy w godzinach nadliczbowych oraz że pracodawca wiedział o tym zatrudnieniu.Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Powiatowy w Puławach wyrokiem z dnia 21 stycznia 1965 r. zasądził na rzecz powódki kwotę 3.680 zł ustalając, że powódka była zatrudniona przeciętnie 8 godzin na dobę, tj. o jedną godzinę dziennie dłużej, niż była obowiązana.Sąd Wojewódzki w Lublinie zaskarżony przez obie strony wyrok zmienił i wyrokiem z dnia 4 maja 1965 r. zasądzoną sumę podwyższył do kwoty 9.360 zł. W uzasadnieniu Sąd Wojewódzki przyjął - na podstawie ustaleń Sądu Powiatowego - wyższą liczbę godzin nadliczbowych.Prokurator Generalny zaskarżył rewizją nadzwyczajną uzasadnienie tego wyroku i wnosił o uznanie, że w stosunku do powódki zatrudnionej na podstawie umowy o pracę w charakterze intendentki internatu przy pozwanej Szkole brak podstaw do przyznania wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, a w szczególności, że podstawą tą nie jest przepis art. 16 ustawy z dnia 18.XII.1919 r. o czasie pracy w przemyśle i handlu (Dz. U. z 1933 r. Nr 94, poz. 734 z późn. zmianami).W uzasadnieniu wniosku rewizyjnego skarżący wywodzi, że ogranicza się do zaskarżenia uzasadnienia ze względu na znaczny upływ czasu od uprawomocnienia się orzeczenia (przeszło 1 1/2 roku), niemniej jednak leży w interesie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, aby zaskarżone uzasadnienie błędnego rozstrzygnięcia - wskazującego na nie istniejącą podstawę zasądzenia należności za pracę w godzinach nadliczbowych pracownika administracji szkolnej - nie stało się zachętą do nieprawidłowego rozstrzygania w przyszłości tego rodzaju sporów. Interes Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, według skarżącego, ma polegać na właściwym stosowaniu przepisów o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych w uspołecznionych zakładach pracy. Znaczenie więc zaskarżonego uzasadnienia wykracza poza granice konkretnej sprawy.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Nie budzi zastrzeżeń pogląd prawny wypowiedziany w rewizji nadzwyczajnej a skonkretyzowany we wniosku rewizyjnym.Istotnie, powódka była zatrudniona na podstawie umowy o pracę na stanowisku intendentki internatu przy Szkole Podstawowej i Liceum Ogólnokształcącym w K. Zajmowała więc stanowisko pracownika państwowego, wymienione pod poz. 9 tabeli stanowisk ustalonej rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 14 sierpnia 1958 r. (Dz. U. Nr 52, poz. 251). Stosownie do przepisu art. 9 dekretu z dnia 14 maja 1946 r. o tymczasowym unormowaniu stosunku służbowego funkcjonariuszów państwowych (Dz. U. Nr 22, poz. 139) pracownik kontraktowy zajmujący stanowisko urzędnika jest traktowany na równi z funkcjonariuszem państwowym mianowanym na stałe - pod względem korzystania ze wszystkich świadczeń. Zrównanie w zakresie płac wprowadza ponadto przepis art. 39 ustawy z dnia 4 lutego 1949 r. o uposażeniu pracowników państwowych (Dz. U. Nr 7, poz. 39) stanowiąc, że wynagrodzenie pracowników zatrudnionych na mocy umowy w urzędach, instytucjach i zakładach państwowych nie może być wyższe od uposażeń wraz z dodatkami przewidzianymi w tej ustawie oraz w przepisach na jej podstawie wydanych.Zrównanie w zakresie świadczeń dotyczy wszystkiego, co pracownik otrzymuje od podmiotu zatrudniającego w związku z zawartą umową o pracę. Skoro ustawodawca w powołanym wyżej przepisie stanął na stanowisku równego traktowania pracowników państwowych mianowanych z pracownikami kontraktowymi w zakresie świadczeń, to oznacza to, że pracownicy kontraktowi mają prawo do wszystkich świadczeń, które z mocy obowiązujących przepisów przysługują pracownikom mianowanym na stałe, ale w konsekwencji nie mają praw do świadczeń nienależnych pracownikom mianowanym na stałe.Odmienna wykładnia byłaby błędna i prowadziłaby do niczym nie uzasadnionego jednostronnego uprzywilejowania pracowników kontraktowych w stosunku do pracowników mianowanych na stałe gdyż pracownicy kontraktowi mieliby automatycznie prawo do wszelkich świadczeń przysługujących pracownikom mianowanym na stałe, ale ponadto jeszcze do innych korzyści, których ustawa pracownikom mianowanym na stałe odmawia.Dotyczy to w szczególności wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Nie ulega wątpliwości, że pracownicy mianowani na stałe obowiązani są w razie istnienia ważnych względów służbowych do wykonywania swych czynności także poza przepisanymi godzinami zajęć służbowych (art. 27 ustawy o państwowej służbie cywilnej) i żadnego wynagrodzenia dodatkowego za taką pracę nie otrzymują. Na podstawie powołanego przepisu art. 9 dekretu z dnia 14 maja 1946 r. nie można również przyznać pracownikom kontraktowym prawa do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, gdyż jedyny wyjątek przewidziany w tym przepisie dotyczy świadczeń emerytalnych.Jedynie woźni i pracownicy spełniający czynności o charakterze pracy fizycznej, zatrudnieni w administracji szkolnej (z wyjątkiem dozorców i strażników), mają prawo do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych (§ 8 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14.VIII.1958 r.).Przytoczone wywody prowadzą więc do dwóch wniosków:1)że w sprawie nastąpiło rażące naruszenie prawa, a nie interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej;2)że dokonane przez Sądy obu instancji rozstrzygnięcie jest w całości błędne, a zatem błędna jest sentencja wyroku, a nie tylko jego uzasadnienie.Tak w uchylonym k.p.c., jak i w obecnie obowiązującym kodeksie postępowania cywilnego ustawodawca wprowadził "naruszenie interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej" jako odrębną podstawę zaskarżenia prawomocnych rozstrzygnięć. Nie zezwala to na utożsamienie zakresu tej podstawy z podstawą opartą na rażącym naruszeniu prawa i chociaż interes PRL nie może być realizowany wbrew obowiązującemu prawu, to jednak te dwa pojęcia nie są zbieżne. Zakres pojęcia "prawo" jest szerszy od zakresu pojęcia "interes PRL". Każde naruszenie interesu PRL stanowi z reguły naruszenie prawa. Naruszenie jednak interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej należy uznać za szczególną, kwalifikowaną postać naruszenia prawa, przy czym zachodzi ono wtedy, kiedy zostały pogwałcone przepisy o charakterze ustrojowym, dotyczące założeń konstytucyjnych lub zasadniczej linii polityki państwa socjalistycznego. Zarówno w judykaturze, jak i w orzecznictwie niejednokrotnie zajmowano się zagadnieniem "interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej" i podkreślano, że interes ten leży m.in. w utrzymaniu trwałości małżeństwa, w ochronie interesu dziecka zrodzonego poza małżeństwem, w zgodności aktów stanu cywilnego z rzeczywistością, w ochronie własności społecznej, w osiągnięciu właściwej produkcji rolnej, w przyznaniu pracownikowi należnego wynagrodzenia, w zabezpieczeniu podstawowych praw procesowych itp.Mogą jednak zachodzić wypadki naruszenia interesu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej bez równoczesnego naruszenia przepisów prawa z omawianego wyżej zakresu zasad i założeń konstytucyjnych. Jeżeli np. powództwo o odszkodowanie skierowane przeciwko Skarbowi Państwa z tytułu szkody wyrządzonej przez funkcjonariusza państwowego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności (art. 417 i nast. k.c.) zostało uwzględnione, a uzasadnienie pod względem prawnym jest prawidłowe, to może naruszać interes Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej ujęcie w tymże uzasadnieniu, krytyki organów władzy, krytyki nie wiążącej się ze szkodą i zarazem niesłusznej. Ta część uzasadnienia jest jednocześnie wadliwa przez swoją zbędność. W sprawie nie zachodzi też inna przewidziana w końcowej części art. 417 § 1 k.p.c. podstawa do zaskarżenia samego tylko uzasadnienia (rażące uchybienie czci strony lub naruszenie jej prawa) i dlatego należy dojść do wniosku, że z braku uzasadnionej podstawy rewizyjnej rewizja nadzwyczajna podlega oddaleniu.Wyżej już zostało podkreślone, że nie zachodzi sprzeczność pomiędzy sentencją wyroku a jego uzasadnieniem. I z tej również przyczyny rewizja nie mogła być uwzględniona.Rewizja nadzwyczajna, skierowana tylko przeciwko błędnemu uzasadnieniu wyroku, podlega oddaleniu, jeżeli rozstrzygnięcie sprawy co do istoty jest błędne. W takim bowiem wypadku nie jest możliwa zmiana wadliwego uzasadnienia wyroku na uzasadnienie poprawne. Uzasadnienie w sprawie niniejszej jest adekwatne do sentencji wyroku. Skreślenie części uzasadnienia omawiającej podstawę prawną wadliwego rozstrzygnięcia prowadziłoby do wadliwości o charakterze proceduralnym, jako sprzeczne z art. 328 § 2 k.p.c. Uznanie natomiast, jak tego domaga się skarżący w swoim wniosku rewizyjnym, że w stosunku do powódki brak było podstaw do przyznania jej wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, że w szczególności podstawy tej nie stanowi przepis art. 16 ustawy z dnia 18.XII.1919 r. o czasie pracy w przemyśle i handlu - prowadziłoby nie tylko do sprzeczności pomiędzy sentencją wyroku a samym uzasadnieniem tego wyroku, lecz nadto do omówionej już poprzednio a wynikającej z art. 328 § 2 k.p.c. wadliwości wyroku polegającej na tym, że dokonane rozstrzygnięcie byłoby pozbawione wszelkiej podstawy prawnej. Obowiązujący do dnia 31 grudnia 1964 r. art. 399 § 1 k.p.c. przewidywał w takim wypadku jak niniejszy możność wydania wyroku o charakterze dydaktycznym. Ustawodawca jednak nie recypował tego przepisu do obowiązującego k.p.c., gdyż słusznie przepis ten był poddany krytyce, ponieważ taki sposób rozstrzygnięcia rewizji nadzwyczajnej, ograniczony do stwierdzenia, że zaskarżone orzeczenie zostało wydane z pogwałceniem przepisów prawa, sprzeczny był z poczuciem praworządności, skoro jednocześnie Sąd Najwyższy nie pozbawił mocy wiążącej sprzecznego z prawem orzeczenia.Wymaga wreszcie odpowiedzi podniesiona w rewizji nadzwyczajnej okoliczność, jakoby uwzględnienie niniejszej rewizji nadzwyczajnej było konieczne celem uniemożliwienia powstania precedensu w nieprawidłowym rozstrzyganiu tego rodzaju sporów w przyszłości. Obawa taka jednak w świetle dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego nie zachodzi. Wskazują na to także motywy niniejszego wyroku oparte na jednolitym w tym zakresie orzecznictwie Sądu Najwyższego (OSNCP z 1963 r. zesz. II, poz. 46, jak również wcześniejsze, zamieszczone na str. 209 PiP zesz. 8-9 z 1950 r., orzeczenie SN z dnia 21 stycznia 1950 r. oraz orzeczenia o zbliżonym zagadnieniu, zamieszczone w OSN z 1953 r. zesz. 4 pod poz. 13 i z 1957 r. zesz. I, pod poz. 30).Gdyby jednak zachodziła konieczność wyjaśnienia wchodzących w grę w sprawie niniejszej przepisów prawnych ze względu na rozbieżność w orzecznictwie, to i w tym wypadku ustawodawca przewidział inną drogę do osiągnięcia tego celu (art. 29 ustawy z dnia 15 lutego 1962 r. o Sądzie Najwyższym - Dz. U. Nr 11, poz. 54).Z tych więc przyczyn rewizja nadzwyczajna podlega oddaleniu (art. 421 § 1 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- II CR 13/56 1956-08-16Czy pracownik kontraktowy zatrudniony w zakładzie prowadzonym w sposób przemysłowy, podlegającym Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, ma prawo do dodatkowego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, pomimo przepi…
- C 250/49 1950-01-21Czy pracownik państwowy zatrudniony na podstawie umowy kontraktowej ma prawo do wynagrodzenia za godziny nadliczbowe na podstawie art. 9 dekretu z dnia 14 maja 1946 r. o tymczasowym unormowaniu stosunku służbowego funkcj…
- IV CR 136/62 1962-03-05Czy pracownik kontraktowy zatrudniony w urzędzie państwowym ma prawo do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, jeśli umowa odwołuje się do przepisów o państwowej służbie cywilnej i dekretu o tymczasowym unormo…
- III PZP 31/67 1967-08-21Czy pracownikom zatrudnionym na stanowiskach o nie unormowanym czasie pracy, w tym na stanowiskach kierowniczych, przysługuje wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych w dniach powszednich, jeśli praca ta jest kon…
- IV CR 637/61 1962-12-11Czy pracownicy naukowi zatrudnieni na podstawie umowy o pracę lub umowy zlecenia, wykonujący zajęcia dydaktyczne przekraczające obowiązkowy wymiar godzin, mają prawo do dodatkowego wynagrodzenia za prowadzenie prac dyplo…
Powołane przepisy
art. 16art. 9art. 39art. 27art. 417art. 417 § 1 KPCart. 328 § 2 KPCart. 399 § 1 KPCart. 29art. 421 § 1 KPC§ 8 ust. 2§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.