III URN 18/67

WyrokIzba Cywilna1967-10-20

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która w trakcie pobierania wojskowej renty inwalidzkiej zdobyła wyższe kwalifikacje zawodowe (inżyniera), a następstwa wypadku ograniczają jej zdolność do wykonywania dotychczasowego zawodu (tokarza), ale nie ograniczają zdolności do wykonywania nowego zawodu, jest nadal uznawana za inwalidę III grupy w rozumieniu przepisów o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że osoba, która w trakcie pobierania wojskowej renty inwalidzkiej uzyskała wyższe kwalifikacje zawodowe (inżyniera), a następstwa wypadku ograniczają jej zdolność do wykonywania dotychczasowego zawodu (tokarza), ale nie ograniczają zdolności do wykonywania nowego zawodu, nie jest inwalidą III grupy w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 dekretu z dnia 14.VIII.1954 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin. Kluczowe jest to, że zawód inżyniera jest wyżej kwalifikowany i pozwala na wykonywanie pracy zarobkowej bez stworzenia szczególnych warunków, co wyklucza status inwalidy.
Stan faktyczny
Skarżący, tokarz, doznał wypadku w czasie służby wojskowej, w wyniku którego przyznano mu wojskową rentę inwalidzką III grupy. W trakcie pobierania renty ukończył studia inżynierskie. Organ rentowy wstrzymał wypłatę renty, uznając go za zdolnego do pracy. Sądy ubezpieczeń społecznych początkowo przyznały rentę, opierając się na zawodzie wykonywanym przed służbą wojskową. Trybunał Ubezpieczeń Społecznych zmienił ten wyrok, zatwierdzając decyzję o wstrzymaniu renty.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, tym samym utrzymując w mocy wyrok Trybunału Ubezpieczeń Społecznych.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Szczurzewski (sprawozdawca). Sędziowie: W. Glabisz, W. Formański, Z. Kapitaniak, W. Winawer.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Benedykta L. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych - Oddział w W. o wojskową rentę inwalidzką, na skutek rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego od wyroku Trybunału Ubezpieczeń Społecznych z dnia 17 czerwca 1966 r.,oddalił rewizję nadzwyczajną.Uzasadnienie faktyczneSkarżący po ukończeniu technikum mechanicznego i otrzymaniu dyplomu specjalności tokarza pracował od 10.IX.1952 r. w Rzemieślniczej Spółdzielni Pracy w W. w charakterze tokarza.W dniu 17.XI.1953 r. skarżący został powołany do odbycia zasadniczej służby wojskowej, w czasie zaś jej odbywania uległ wypadkowi, doznając złamania V kręgu piersiowego.Po zaliczeniu go do III grupy inwalidów organ rentowy przyznał mu, począwszy od 17.X.1954 r., wojskową rentę inwalidzką w wymiarze III grupy inwalidów w związku ze służbą wojskową. W czasie pobierania tej renty skarżący ukończył studia politechniczne i uzyskał dyplom inżyniera specjalności samochodowej. Decyzją z dnia 20 stycznia 1965 r. organ rentowy wstrzymał skarżącemu dalszą wypłatę renty inwalidzkiej, ponieważ obie K.I.Z. uznały go za zdolnego do pracy i nie zaliczyły do żadnej z grup inwalidów. Okręgowy Sąd Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie wyrokiem z dnia 21.XII.1965 r. zmienił powyższą decyzję organu rentowego i przyznał skarżącemu rentę inwalidzką w dotychczasowym wymiarze. Zdaniem Okręgowego Sądu okoliczność, że skarżący zdobył nowy zawód inżyniera, który według opinii biegłych może on wykonywać, jest dla sprawy bez znaczenia, gdyż przy określaniu stopnia niezdolności do pracy uwzględnia się zatrudnienie (zawód) wykonywane przed powołaniem do służby wojskowej. Ponieważ skarżący przed powołaniem go do służby wojskowej wykonywał zawód tokarza, a według opinii biegłych następstwa wypadku nadal ograniczają zdolność skarżącego do wykonywania tego zawodu, przeto Okręgowy Sąd uznał, iż skarżący jest uprawniony w dalszym ciągu do pobierania renty inwalidzkiej.Na skutek rewizji strony pozwanej Trybunał Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 17.VI.1966 r. zmienił wyrok Okręgowego Sądu i zatwierdził decyzję organu rentowego z dnia 20 stycznia 1965 r. Trybunał, opierając się na niespornych ustaleniach, że skarżący w czasie pobierania renty inwalidzkiej uzyskał zawód wyżej kwalifikowany i że następstwa wypadku, jakiemu uległ on w czasie służby wojskowej, nie ograniczają jego zdolności do wykonywania tego zawodu (inżyniera samochodowego), uznał, iż nie zachodzą obecnie warunki do pobierania przez skarżącego renty inwalidzkiej.W rewizji nadzwyczajnej Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, zarzucając naruszenie interesu PRL oraz przepisów prawa materialnego i procesowego, wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Okręgowego Sądu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 21.XII.1965 r. i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Niesporne jest, że skarżący w okresie pobierania wojskowej renty inwalidzkiej ukończył wyższe studia politechniczne i uzyskał dyplom inżyniera specjalności samochodowej. Natomiast przed powołaniem do odbycia zasadniczej służby wojskowej wykonywał on zawód tokarza. Nie są także kwestionowane ustalenia, że następstwa wypadku, jakiemu uległ skarżący w czasie służby wojskowej, ograniczają jego zdolność do wykonywania zawodu tokarza, ale nie ograniczają zdolności do wykonywania zawodu inżyniera. Nie może również nasuwać żadnych wątpliwości, że zawód inżyniera jest wyżej kwalifikowany niż zawód tokarza.W tej sytuacji wyrażony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku pogląd Trybunału, iż skarżący nie jest inwalidą co najmniej III grupy w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 dekretu z dnia 14.VIII.1954 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin (jedn. tekst: Dz. U. z 1958 r. Nr 23, poz. 98), uznać należy za trafny. Stanowiska tego nie podważa - wbrew zarzutom i wywodom rewizji nadzwyczajnej - przepis § 4 ust. 2 in fine rozporządzenia Min. Pracy i Op. Społ. z dnia 27.XI.1958 r. (Dz. U. Nr 73, poz. 368), wydanego na podstawie art. 12 ust. 3 dekretu z dnia 25.VI.1954 r. o p.z.e. oraz w związku z art. 4 dekretu z dnia 14.VIII.1954 r. o z.i.w., w myśl którego przy orzekaniu o inwalidztwie za dotychczasowe zatrudnienie żołnierzy zwolnionych z czynnej służby wojskowej innej niż służba zawodowa lub nadterminowa uważa się zatrudnienie, jakie żołnierz wykonywał przed powołaniem do służby wojskowej. Przepis ten bowiem nie określa zasad zaliczania do jednej z grup inwalidów, lecz jedynie precyzuje, jakie zatrudnienie żołnierzy zwolnionych z obowiązkowej służby wojskowej uważa się za dotychczasowe zatrudnienie. Poza tym - jak to słusznie zaznaczył Trybunał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - przepisu tego nie można tłumaczyć w oderwaniu od innych przepisów, a zwłaszcza przepisu art. 4 dekretu o z.i.w., w myśl którego (ust. 1 pkt 1) za inwalidę III grupy uważa się osobę, która jest częściowo lub całkowicie niezdolna do wykonywania dotychczasowego zatrudnienia, jeżeli nawet zdolna jest do zatrudnienia niżej kwalifikowanego.Ani powołane, ani też inne przepisy dekretu o z.i.w. oraz przepisy cyt. wyżej rozporządzenia nie zawierają natomiast takich postanowień, które by wskazywały, że za inwalidę III grupy uważa się także osobę niezdolną do wykonywania dotychczasowego zatrudnienia, chociażby nawet była zdolna do wykonywania - bez stworzenia jej szczególnych warunków - zatrudnienia wyżej kwalifikowanego. Przeciwnie, przepis § 7 cyt. wyżej rozporządzenia wskazuje, że przy ocenie zdolności do wykonywania zatrudnienia należy zawsze brać pod uwagę m.in. zawód oraz posiadane kwalifikacje danej osoby. W myśl zaś przepisów dekretu o z.i.w. wojskowa renta inwalidzka przysługuje tylko inwalidom, co zgodnie z ogólnie przyjętym i nie budzącym wątpliwości znaczeniem tego słowa oznacza osoby dość znacznie ograniczone w zdolnościach do wykonywania zawodowej pracy zarobkowej. Nieznaczne zatem uszkodzenie zdrowia, chociażby nawet powodowało niemożność wykonywania dotychczasowego zatrudnienia, ale pozwalało na wykonywanie - bez konieczności stworzenia szczególnych warunków - szeregu innych równorzędnych co do charakteru i wysokości wynagrodzenia prac bądź zatrudnienia wyżej kwalifikowanego, z czym łączy się z reguły wyższe wynagrodzenie, nie uzasadnia prawa do renty inwalidzkiej. Osoba taka nie jest bowiem inwalidą ani w potocznym tego słowa znaczeniu, ani też w rozumieniu przepisów dekretu o z.i.w. oraz przepisów cyt. wyżej rozporządzenia.Skoro więc według niewadliwych i nie kwestionowanych ustaleń dokonanych przez Okręgowy Sąd następstwa wypadku, jakiemu uległ skarżący w czasie pełnienia służby wojskowej, nie ograniczają jego zdolności do wykonywania zawodu inżyniera, który to zawód jest wyżej kwalifikowany niż zawód tokarza wykonywany przez skarżącego przed powołaniem go do służby wojskowej, to brak jest podstaw do uznania go za inwalidę III grupy w rozumieniu art. 4 ust. 1 pkt 1 dekretu o z.i.w., a w konsekwencji tego - brak podstaw do przyznania mu wojskowej renty inwalidzkiej.W tym stanie rzeczy Trybunał Ubezpieczeń Społecznych, zmieniając wyrok Okręgowego Sądu i zatwierdzając decyzję organu rentowego, mocą której wstrzymano skarżącemu dalszą wypłatę wojskowej renty inwalidzkiej, nie naruszył ani przepisów prawa materialnego, ani też procesowego.Z tych względów należało na podstawie art. 421 § 1 k.p.c. orzec jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 4 ust. 1art. 12 ust. 3art. 4art. 421 § 1 KPC§ 4 ust. 2§ 7§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.