IV CR 296/79
WyrokIzba Cywilna1979-09-18
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni o wykluczeniu członka, podjęta w trybie odwoławczym od uchwały rady spółdzielni, może być uznana za zgodną z prawem, jeśli spółdzielnia nie jest rolniczą spółdzielnią produkcyjną w ścisłym tego słowa znaczeniu?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że przepis art. 96 § 1 ustawy o spółdzielniach i ich związkach, stanowiący, że prawo wykreślania i wykluczania członków przysługuje wyłącznie walnemu zgromadzeniu, ma charakter normy iuris cogentis i dotyczy wyłącznie rolniczych spółdzielni produkcyjnych w ścisłym tego słowa znaczeniu, tj. takich, których zadaniem jest prowadzenie wspólnego gospodarstwa rolnego opartego na osobistej pracy członków. W przypadku innych spółdzielni, w tym tych zajmujących się działalnością przetwórczą lub świadczących usługi, które nie są rolniczymi spółdzielniami produkcyjnymi w rozumieniu art. 95 ustawy, przepis ten nie ma zastosowania. Ponadto, SN stwierdził, że nawet w przypadku rolniczej spółdzielni produkcyjnej, rozpoznanie sprawy wykluczenia przez walne zgromadzenie w trybie odwoławczym od uchwały rady nie jest z góry niedopuszczalne, jeśli zapewniono członkowi pełne prawo do obrony i sprawę potraktowano z należytą dokładnością.Stan faktyczny
Powód został odwołany ze stanowiska prezesa spółdzielni, a następnie wykluczony z jej grona za nienależyte wykonywanie obowiązków i niepodjęcie zaproponowanej mu pracy. Sąd Wojewódzki uchylił uchwałę walnego zgromadzenia o wykluczeniu, uznając ją za nieprawidłową z przyczyn formalnych, ponieważ statut spółdzielni przewidywał wykluczenie przez radę, a nie walne zgromadzenie. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Wojewódzkiego, wskazując na błędną wykładnię przepisów dotyczących właściwości organów spółdzielni w sprawach wykluczenia członków.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Kielcach do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu orzeczenie o kosztach procesu za II instancję.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: Sędzia SN S. Dmowski. Sędziowie SN: J. Ignatowicz (sprawozdawca), H. Ciepła.SentencjaSąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Zdzisława Z. przeciwko Rolniczej Spółdzielni Produkcyjno-Usługowej Budownictwa Inwentarskiego "Inwentbud" w D. o uchylenie uchwały Walnego Zgromadzenia, na skutek rewizji pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Kielcach z dnia 25 kwietnia 1979 r.uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Kielcach do ponownego rozpoznania, pozostawiając mu orzeczenie o kosztach procesu za II instancję.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem z dnia 25.IV.1979 r. Sąd Wojewódzki w Kielcach uchylił uchwałę Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Produkcyjno-Usługowej Budownictwa Inwentarskiego "Inwentbud" w D. z dnia 21.XII.1978 r., mocą której utrzymano w mocy uchwałę Rady tejże Spółdzielni z dnia 4.XII.1978 r. o wykluczeniu powoda z grona członków. Sąd Wojewódzki ustalił, że powód z dniem 1.X.1978 r. został odwołany przez Radę ze stanowiska prezesa Spółdzielni, a następnie wykluczony z tej przyczyny, że nienależycie wykonywał swe obowiązki, a ponadto dlatego, że po odwołaniu go ze stanowiska prezesa nie podjął zaproponowanej mu pracy.Sąd Wojewódzki uznał, że uchwała Walnego Zgromadzenia w przedmiocie wykluczenia powoda jest nieprawidłowa z przyczyn formalnych, w świetle bowiem art. 96 § 1 ustawy o spółdzielniach i ich związkach oraz zasad ustalonych przez Centralny Związek Rolniczych Spółdzielni Produkcyjnych członek rolniczej spółdzielni produkcyjnej może być wykluczony tylko przez Walne Zgromadzenie. Odmienne przeto postanowienie statutu pozwanej Spółdzielni, przewidujące wykluczenie przez Radę jako organ pierwszej instancji, jest - ze względu na sprzeczność z wymienionymi aktami - nieważne. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego okoliczność, że sprawa wykluczenia powoda przez Radę Spółdzielni rozpatrywana była w dniu 21.XII.1978 r. przez Walne Zgromadzenie na skutek złożonego przez powoda odwołania od decyzji Rady nie może oznaczać - wbrew stanowisku strony pozwanej - jakoby miał być zachowany właściwy tryb przewidziany powołanymi wyżej przepisami w przypadku wykluczenia powoda z członkostwa Spółdzielni. Dla wykluczenia bowiem członka ze spółdzielni nie może z punktu widzenia ochrony jego praw do obrony być bez znaczenia okoliczność, czy walne zgromadzenie rozpoznaje sprawę wykluczenia członka jako organ wyłącznie w tej sprawie kompetentny ("pierwszoinstancyjny"), czy też jako organ odwoławczy.Wychodząc z powyższych założeń Sąd Wojewódzki nie badał, czy wykluczenie powoda było merytorycznie uzasadnione.Wymieniony na wstępie wyrok zaskarżyła pozwana Spółdzielnia.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Pogląd Sądu Wojewódzkiego, że przepis art. 96 § 1 ustawy o spółdzielniach i ich związkach, w myśl którego w rolniczych spółdzielniach produkcyjnych prawo przyjmowania, wykreślania i wykluczania członków przysługuje wyłącznie Walnemu Zgromadzeniu, należy do kategorii norm iuris cogentis jest w pełni uzasadniony. Zarówno bowiem brzmienie tego przepisu, jak i jego cel usprawiedliwiają taką wykładnię. Przepis ten ma bowiem na celu pogłębienie w rolniczych spółdzielniach produkcyjnych, będących z reguły niewielkimi organami wiejskimi, w których członkowie wzajemnie dobrze się znają, demokracji spółdzielczej, przez przyjęcie zasady, że o tak ważnej dla członków kwestii, jak przyjęcie do spółdzielni i usunięcie członka ze spółdzielni powinien decydować cały jej kolektyw. Dlatego odmienne postanowienie statutu, tzn. przewidujące, że w rolniczej spółdzielni produkcyjnej decydowałby o tych sprawach inny organ, byłoby nieważne, nawet gdyby takie postanowienie było inspirowane przez zasady statutowe wydane na podstawie art. 162 pkt 3 ustawy; zasady te nie mogą bowiem także być sprzeczne z bezwzględnie obowiązującymi przepisami ustawy.Uwzględniając powyższe, prawidłowe założenia, Sąd Wojewódzki przeoczył jednak, że pozwana Spółdzielnia nie jest najpewniej rolniczą spółdzielnią produkcyjną w rozumieniu art. 93 i nast. ustawy. Pojęcie takiej spółdzielni zostało w ustawie ujęte wąsko, gdyż w świetle art. 95 ustawy rolniczą spółdzielnią produkcyjną jest tylko taka spółdzielnia, której zadanie polega na prowadzeniu wspólnego gospodarstwa rolnego opartego na osobistej pracy członków. Nie wyłącza to, oczywiście, innej działalności takiej spółdzielni (np. prowadzenia zakładu przetwórczego), czemu zresztą daje wyraz ustawa w art. 95 § 2, ale ta inna działalność musi mieć w rolniczej spółdzielni produkcyjnej charakter uboczny. To, tradycyjne niejako, pojęcie rolniczej spółdzielni produkcyjnej nie odpowiada w pełni obecnym potrzebom praktyki, powstałym na tle rozwiniętej, szeroko rozumianej działalności rolniczej. Dlatego w praktyce do rolniczych spółdzielni produkcyjnych zalicza się szereg innego rodzaju spółdzielni aniżeli spółdzielnia określona w art. 95 ustawy, np. spółdzielnia świadcząca różnego rodzaju usługi członkom lub zajmująca się wyłącznie przetwórstwem owoców lub ziemniaków dostarczonych przez członków. W obecnym stanie prawnym spółdzielnie takie są spółdzielniami działającymi na podstawie "przepisów wspólnych" dla wszystkich spółdzielni (art. 1-94 ustawy), nie mają natomiast do nich bezpośredniego zastosowania art. 95-120 ustawy, chyba że statut do nich nawiązuje. W szczególności w spółdzielniach tego rodzaju nie ma zastosowania powołany wyżej przepis art. 96 § 1 ustawy, zastrzegający dla walnego zgromadzenia wyłączne prawo decydowania o członkostwie. Jest to zresztą w pełni zrozumiałe, gdyż w tego rodzaju spółdzielniach, zbliżonych często do spółdzielni pracy i z reguły nie zrzeszających ludzi wzajemnie się znających, takie postanowienie nie miałoby społecznego uzasadnienia.Jak to wynika ze statutu pozwanej spółdzielni, jest ona najpewniej taką właśnie spółdzielnią rolniczą jak określona w art. 95 ustawy. Nie ma więc do niej na pewno zastosowania ograniczenie przewidziane w art. 96 § 1 ustawy.Niezależnie od powyższego Sąd Najwyższy nie podziela krańcowo ujętego poglądu Sądu Wojewódzkiego, że gdyby nawet pozwana spółdzielnia była rolniczą spółdzielnią produkcyjną sensu stricto, a więc gdyby co do niej obowiązywał przepis art. 96 § 1 ustawy, to rozpoznanie sprawy wykluczenia powoda przez walne zgromadzenie w trybie "odwoławczym" od niedopuszczalnej uchwały Rady nie mogłoby być uznane za czyniące zadość wymaganiu art. 96 § 1. Rozstrzygnięcie tej kwestii zależy od konkretnych okoliczności. Jeżeli mianowicie walne zgromadzenie zajmowało się w takim trybie sprawą wykluczenia z taką samą dokładnością, z jaką powinien działać organ pierwszoinstancyjny, a wykluczony członek miałby zapewnione w pełni prawo do obrony, to nic nie stałoby na przeszkodzie uznania uchwały walnego zgromadzenia jako uchwały pierwszej i jedynej instancji w rozumieniu art. 96 § 1 ustawy. U podłoża przeciwnego poglądu leżałby nieuzasadniony formalizm.Inaczej byłoby tylko wtedy, gdyby rzekomo odwoławczy tryb rozpoznawania sprawy spowodował skrótowe jej potraktowanie, utrudniające zainteresowanemu członkowi obronę. Jak się zdaje, w wypadku powoda nie miało to miejsca; w każdym razie Sąd Wojewódzki nie uzasadnił twierdzenia, że powód miał przed walnym zgromadzeniem ograniczoną możność obrony swych interesów.Z zasad powyższych, skoro Sąd I instancji wyszedł z nieprawidłowych założeń, zaskarżony wyrok należało uchylić i sprawę przekazać temu Sądowi do ponownego rozpoznania (art. 388 k.p.c.).
Powiązane orzeczenia
- IV CR 197/80 1980-06-13Czy wniosek członka spółdzielni do zarządu o ponowne rozpatrzenie uchwały o wykluczeniu stanowi postępowanie odwoławcze, którego wyczerpanie jest warunkiem dopuszczalności wytoczenia powództwa o uchylenie tej uchwały?
- IV CR 134/80 1980-05-14Czy uchwała Walnego Zgromadzenia o wykluczeniu członka ze spółdzielni, podjęta w sytuacji, gdy wcześniejsza uchwała w tym przedmiocie została unieważniona, a następnie sprawa była ponownie rozpatrywana, jest ważna, jeśli…
- II CR 372/80 1980-10-23Czy uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni o wykreśleniu członka ze spółdzielni i odwołaniu go ze stanowiska głównego księgowego może zostać uchylona przez sąd z powodu wadliwego zwołania walnego zgromadzenia, jeśli wa…
- I CR 266/82 1982-09-17Czy uchwała o wykluczeniu członka ze spółdzielni, podjęta większością głosów, gdy większość obecnych członków nie brała aktywnego udziału w głosowaniu, jest ważna?
- I PR 113/72 1972-05-16Czy uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni, mimo formalnych i merytorycznych usterek, jest prawomocna, jeśli nie została zaskarżona w ustawowym terminie jednego roku od jej powzięcia?
Powołane przepisy
art. 96 § 1art. 162 pkt 3art. 93art. 95art. 95 § 2art. 1art. 388 KPC§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.