IV CR 75/58

PostanowienieIzba Cywilna1958-09-07

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracodawca ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za wypadek pracownika, który miał miejsce podczas wykonywania funkcji zleconych przez organizację społeczną, nawet jeśli wypadek nie zdarzył się bezpośrednio przy wykonywaniu pracy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracodawca ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za wypadek pracownika, który miał miejsce podczas wykonywania funkcji zleconych przez organizację społeczną, nawet jeśli wypadek nie zdarzył się bezpośrednio przy wykonywaniu pracy. Rozporządzenie Ministra Pracy i Opieki Społecznej z dnia 1 lipca 1954 r. w sprawie wypadków w zatrudnieniu zalicza do wypadków zrównanych z wypadkami pozostającymi w związku z zatrudnieniem takie, którym ulegają pracownicy w związku z wykonywaniem funkcji i zadań zleconych im przez organizacje polityczne, zawodowe lub społeczne. W związku z tym, wypadek powoda należy traktować na równi z wypadkiem przy pracy, co rodzi po stronie pozwanego pracodawcy odpowiedzialność odszkodowawczą.
Stan faktyczny
Powód, uczestnicząc w spartakiadzie zorganizowanej przez koło Zrzeszenia Sportowego "Kolejarz" przy pozwanym Zarządzie Portu, doznał wypadku podczas zawodów piłki nożnej, w wyniku którego amputowano mu nogę. Powód dochodził odszkodowania od pozwanego, twierdząc, że wypadek zdarzył się w czasie pracy i z winy pozwanego, który dopuścił do zawodów na nieodpowiednim boisku. Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, uznając brak legitymacji biernej pozwanego i fakt, że wypadek nie zdarzył się przy pracy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Formański. Sędziowie: S Kałamajski, S. Piekarski (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Romana W. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowemu Zarząd Portu w G. o odszkodowanie, po rozpoznaniu rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 14 sierpnia 1957 r.,uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku.Uzasadnienie faktyczneW 1951 r. odbywała się w G. z okazji V Światowego Festiwalu Młodzieży i Studentów spartakiada, zorganizowana przez koło Zrzeszenia Sportowego "Kolejarz" przy pozwanym Zarządzie Portu G. z pomocą rady zakładowej i pozwanego. Mianowicie zwalniał on swych pracowników z pracy na czas udziału w spartakiadzie bez obniżenia ich poborów za pracę i dostarczał środków lokomocji dla dowozu uczestników spartakiady na boisko i z powrotem.Powód, biorąc udział w zawodach piłki nożnej w ramach tej spartakiady w dniu 1 czerwca 1955 r., doznał złamania nogi, którą następnie amputowano. Powód żąda ustalenia, że pozwany ponosi odpowiedzialność za wszelkie szkody, jakie mogą wynikać z wypadku, oraz żąda zasądzenia od pozwanego 30.000 zł zadośćuczynienia za krzywdę moralną, utratę szans życiowych i ból. Zdaniem powoda wypadek zdarzył się w czasie pracy i z winy pozwanego, który dopuścił do odbycia zawodów na nieodpowiednim boisku, na którym rosły kępy traw, i one to miały przyczynić się do wypadku.Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, powołując się na brak legitymacji biernej pozwanego, gdyż pozwany nie zorganizował zawodów. Sąd Wojewódzki uznał, że wypadek nie zdarzył się przy pracy u pozwanego, lecz w czasie społecznych zajęć powoda. Z tych przyczyn Sąd Wojewódzki nie dopatrzył się istnienia przesłanek z art. 24 dekretu z dnia 25 czerwca 1954 r. o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, niezbędnych dla obarczenia pozwanego odpowiedzialnością za wypadek.Powód w rewizji opartej na podstawie przewidzianej w art. 371 pkt 3 k.p.c. wywodzi, że wyrok Sądu Wojewódzkiego stanowi zaprzeczenie norm obowiązującego prawa i zasad będących podstawą obecnego wymiaru sprawiedliwości.Mimo że rewizję wniósł adwokat, nie przytoczył w niej podstawy rewizyjnej z art. 371 § 1 pkt 1 k.p.c. dotyczącej naruszenia prawa materialnego i nie przytoczył ani norm prawa, ani owych zasad wymiaru sprawiedliwości. Takie mgliste formułowanie podstaw rewizji pozostaje w sprzeczności z art. 372 k.p.c., który wymaga konkretnego przytoczenia i uzasadnienia podstaw rewizyjnych (...).Uzasadnienie prawneMimo to rewizję należało uznać za usprawiedliwioną. Sąd Najwyższy, rozpoznając bowiem sprawę w granicach rewizji z mocy art. 380 § 1 pkt 4 k.p.c., z urzędu wziął pod rozwagę, że zaskarżony wyrok został oparty na błędnej wykładni art. 24 i 36 cyt. dekretu o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (tekst jednolity Dz. U. z 1958 r. Nr 23, poz. 97) z naruszeniem § 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Opieki Społecznej z dnia 1 lipca 1954 r. w sprawie wypadków w zatrudnieniu (Dz. U. Nr 35, poz. 149; zmiana: Dz. U. z 1958 r. Nr 31, poz. 141). Ostatnio wymieniony przepis prawa, wydany na podstawie art. 36 ust. 3 cyt. dekretu, określa, jakie wypadki pracowników należy uznawać za zrównane z wypadkami pozostającymi w związku z zatrudnieniem, i w pkt 1 zalicza do takich wypadków takie, którym ulegają pracownicy w związku z wykonywaniem funkcji i zadań zleconych im przez organizacje polityczne, zawodowe lub społeczne. Sąd Wojewódzki niewadliwie ustalił, że powód doznał wypadku w czasie zajęć społecznych, które zostały zlecone przez organizację społeczną, za jaką uważać należy komitet organizacyjny spartakiady, powołany z udziałem Rady Zakładowej i kierownictwa Zakładu pracy zatrudniającego powoda przez Zrzeszenie Sportowe "Kolejarz", stanowiące wg § 2 swego statutu masową organizację, zrzeszającą m.i. także pracowników żeglugi. Z tego względu, chociaż wypadek powoda nie zdarzył się przy wykonywaniu pracy, Sąd Wojewódzki z mocy przytoczonych przepisów prawnych obowiązany był potraktować ten wypadek także w zakresie odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego pracodawcy z art. 134 i nast. k.z. na równi z wypadkiem w zatrudnieniu. Z mocy bowiem przepisu § 1 cyt. rozporządzenia określone w nim zdarzenia uważa się za wypadki na równi z wypadkami pozostającymi w związku z zatrudnieniem, przy czym omawiany przepis, kładąc znak równości między tymi wypadkami w stosunku do pracowników, nie przewiduje ograniczeń w tym zakresie. Wprowadza je natomiast cyt. rozporządzenie w § 2 w stosunku do osób nie będących pracownikami, przyznając im w tego rodzaju wypadkach rentę inwalidzką lub rodzinną, pomoc leczniczą itp. świadczenia przewidziane w cyt. dekrecie o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym. Nie ma więc podstaw do ograniczenia roszczeń powoda tylko do ostatnio wskazanych świadczeń. Gdyby zaś istniała w tym względzie wątpliwość, to należałoby ją rozstrzygnąć na korzyść pracowników przez zapewnienie im szerokiej ochrony prawnej. W świetle bowiem orzecznictwa Sądu Najwyższego tego rodzaju wątpliwości w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, która według swej Ustawy Konstytucyjnej jest republiką ludu pracującego, należy rozstrzygać zgodnie z interesami ludzi pracy.Odmienna wykładnia zastosowana w sprawie oceny prawnej charakteru wypadku, za który powód dochodzi odszkodowania, stanowi naruszenie wyżej wskazanych przepisów prawa materialnego, co Sąd Najwyższy z mocy art. 380 § 1 pkt 4 k.p.c. z urzędu wziął pod uwagę. Z tej więc przyczyny na podstawie art. 371 § 1 pkt 1 i 384 k.p.c. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania w myśl przytoczonych wskazań.Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji ustali, czy uszkodzenie ciała i choroba zostały wywołane naruszeniem przez Zakład pracy pozwanego jego obowiązków, wynikających z przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia pracowników. Przy ocenie tej kwestii Sąd I instancji weźmie też pod uwagę (art. 385 k.p.c.), że czynności powoda w zakresie gry w piłkę nożną w niniejszym wypadku, z mocy wyżej wskazanych przepisów prawa, należy traktować - w zakresie poszukiwanej przez powoda ochrony prawnej - na równi z pracą. Dlatego Sąd I instancji oceni, czy pozwany naruszył przepisy dotyczące ochrony życia i zdrowia osób uczestniczących w dniu 1 czerwca 1951 r. w meczu piłki nożnej. Sąd I instancji będzie miał przy tym na uwadze także powszechnie stosowane zasady doświadczenia życiowego, których należało przestrzegać dla ochrony zdrowia i życia wspomnianych osób w myśl ogólnych wskazań zawartych w art. 1 rozporządzenia z dnia 10 marca 1928 r. o bezpieczeństwie i higienie pracy.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 24art. 371 pkt 3 KPCart. 371 § 1 pkt 1 KPCart. 372 KPCart. 380 § 1 pkt 4 KPCart. 36 ust. 3art. 134art. 371 § 1 pkt 1art. 385 KPCart. 1§ 1 pkt 1§ 1 pkt 4

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.