IV PR 119/82

WyrokIzba Cywilna1982-05-13

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pozwana Ewa B. ponosi odpowiedzialność za niedobór w magazynie, jeśli nie uczestniczyła w remanencie zdawczo-odbiorczym przy zawarciu umowy o wspólnej odpowiedzialności materialnej, a niedobór powstał w okresie, gdy nie była jeszcze zatrudniona lub umowa nie obowiązywała?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zasądzenie od pozwanych kwot odszkodowania za niedobór, wskazując na potrzebę ponownego rozpoznania sprawy przez Sąd Wojewódzki. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie okresu powstania niedoboru oraz prawidłowe przypisanie odpowiedzialności pozwanej Ewie B., zwłaszcza w kontekście jej nieuczestniczenia w remanencie zdawczo-odbiorczym przy zawieraniu umowy o wspólnej odpowiedzialności materialnej. Sąd podkreślił, że wspólna odpowiedzialność materialna pracowników nie ma charakteru solidarnego.
Stan faktyczny
Powód dochodził od pozwanych, kierownika magazynu i magazynierki, odszkodowania za niedobór w magazynie. Pozwani byli zatrudnieni w magazynie i łączyła ich umowa o wspólnej odpowiedzialności materialnej. Sąd Wojewódzki zasądził część dochodzonej kwoty, oddalając powództwo w pozostałej części, m.in. z uwagi na nieuczestniczenie pozwanej Ewy B. w remanencie zdawczo-odbiorczym przy zawieraniu umowy. Strona powodowa wniosła rewizję, kwestionując oddalenie części powództwa.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zasądzenie od pozwanych kwot odszkodowania i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Ligi Ochrony Przyrody - Zakład Zadrzewień i Zieleni w G. przeciwko Antoniemu A. i Ewie B. o odszkodowanie na skutek rewizji strony powodowej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 27 listopada 1981 r., uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo o zasądzenie od pozwanego Antoniego A. kwoty 16 666 zł (szesnaście tysięcy sześćset sześćdziesiąt sześć zł z odsetkami) i od pozwanej Ewy B. kwoty 48 810 zł z odsetkami i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego.Uzasadnienie faktycznePozwani byli zatrudnieni od dnia 31 stycznia 1980 r. w magazynie głównym strony powodowej w T. Mianowicie pozwany Antoni A. był kierownikiem tego magazynu, a jego córka - pozwana Ewa B. była magazynierką, przy czym od dnia 13 listopada 1978 r. pozwanych łączyła umowa o wspólnej, w równych częściach, odpowiedzialności materialnej.W niniejszej sprawie strona powodowa domagała się, by powołani wyrównali niedobór, jaki powstał w okresie ich pracy w magazynie.Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 27 listopada 1981 r. - zasądził na rzecz strony powodowej od pozwanego Antoniego A. kwotę 32 146 zł z odsetkami oraz od pozwanych Antoniego A. i Ewy B. solidarnie dalszą kwotę 16 666 zł z odsetkami, a w pozostałej części powództwo oddalił.Sąd Wojewódzki ustalił, że w powierzonym pozwanym magazynie powstał niedobór wartości 96 439 zł a ponadto niedobór 60 sztuk okien trapezowych wartości 50 000 zł. Do powstania pierwszego z wymienionych niedoborów, tj. niedoboru wartości 96 438,65 zł w 1/3 przyczyniły się okoliczności od pozwanych niezależne (powodzie, remonty, psucie się zamknięć i niespisanie potłuczonego szkła wymienionego w czasie remontu). Po odliczeniu wspomnianej 1/3 części pozostaje kwota 64 292,35. zł. Połowa tej kwoty, tj. kwota 32 146 zł obciąża pozwanego Antoniego A. i została od tego pozwanego zasądzona na rzecz strony powodowej. Druga połowa - stosownie do umowy o wspólnej odpowiedzialności pozwanych - powinna obciążyć pozwaną Ewę B. Ewa B. jednak za tą część niedoboru nie ponosi w ogóle odpowiedzialności, ponieważ nie przyjęła magazynu remanentem odbiorczym. W szczególności pozwana Ewa B. nie uczestniczyła w remanencie z dnia 25 listopada 1977 r. a umowę o wspólnej odpowiedzialności podpisała dopiero dnia 13 listopada 1978 r.Odrębnie natomiast - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - należy potraktować niedobór 60 okien trapezowych. Odbiór tych okien został osobiście pokwitowany przez pozwaną Ewę B. i to w czasie, kiedy pozwani pracowali u powoda. Za brak tych okien oboje pozwani ponoszą odpowiedzialność solidarną jednak tylko w 1/3 części, tj. w granicach kwoty 16 666 zł, ponieważ 2/3 do powstania niedoboru tych okien przyczyniły się niewłaściwe warunki magazynowania okien na nieogrodzonym placu i przyjęcie ich w czasie remanentu, kiedy to pozwani nie dysponowali samodzielnie majątkiem magazynu.W rewizji strona powodowa domaga się uchylenia powyższego wyroku w części oddalającej powództwo o dalszą kwotę 48 810 zł i przekazanie sprawy - w tym zakresie - Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, ewentualnie zmiany wyroku Sądu Wojewódzkiego i zasądzenia bezpośrednio tej kwoty od pozwanych. Rewizja nie kwestionuje ustalenia Sądu Wojewódzkiego, że do powstania niedoboru w 1/3 przyczyniły się okoliczności niezawinione przez pozwanych. Ustalenie to jednak - zdaniem strony skarżącej - powinno odnosić się również do niedoboru okien. Rewizja nie kwestionuje także faktu, że zawarciu przez pozwanych w dniu 13 listopada 1978 r. umowy o wspólnej odpowiedzialności materialnej nie towarzyszyło przeprowadzenie remanentu zdawczo-odbiorczego. Twierdzi natomiast, że pozwana Ewa B. uczestniczyła w przeprowadzeniu remanentu na koniec 1978 r. ponosi więc odpowiedzialność za braki powstałe na przestrzeni roku 1979.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizji nie można odmówić słuszności.Z dotychczasowych ustaleń Sądu Wojewódzkiego nie wynika w sposób dostatecznie stanowczy, w jakim okresie czasu powstał sporny niedobór. Pozwana Ewa B. składając przed Sądem Wojewódzkim w dniu 19 listopada 1981 r. zeznania oświadczyła m.in., że "...zanim była inwentaryzacja końcowa, wcześniej była inwentaryzacja roczna w okresie mojej pracy...", co zdaje się wskazywać na to, że już po zawarciu umowy współodpowiedzialności materialnej została z udziałem Ewy B. przeprowadzona "jakaś" inwentaryzacja. Jeśliby ta inwentaryzacja w zestawieniu z inwentaryzacją końcową dawała podstawę do stwierdzenia, że sporny niedobór powstał rzeczywiście - jak twierdzi strona skarżąca, a czego Sąd Wojewódzki w dotychczasowym postępowaniu nie wyjaśnił - w roku 1979, okoliczność, że pozwana Ewa B. nie uczestniczyła w remanencie z dnia 25 listopada 1977 r. a także okoliczność, że nie sporządzono remanentu na dzień 13 lutego 1978 r. nie stanowiłyby wystarczającego argumentu do oddalenia powództwa w stosunku do pozwanej Ewy B.Zgodzić się również należy z rewizją, co do tego, że przedstawiona w zaskarżonym wyroku argumentacja nie wyjaśnia w sposób przekonywający przyczyn zróżnicowania zakresu odpowiedzialności pozwanych za niedobór okien trapezowych w porównaniu z niedoborem innych artykułów. Co więcej, stwierdzenie przez Sąd Wojewódzki, że "pozwani po przyjęciu okien zaniedbali obowiązku właściwego ich zabezpieczenia" zdaje się wskazywać na to, że zaniedbania pozwanych w zakresie zabezpieczenia okien są ewidentne i nie mniej poważne w porównaniu z zaniedbaniami, wykazującymi związek z innymi niedoborami, a mimo to ostateczne wnioski Sądu Wojewódzkiego, co do zakresu odpowiedzialności pozwanych za niedobór okien są dla pozwanych znacznie korzystniejsze.W konsekwencji, w uwzględnieniu rewizji strony powodowej, mocy art. 388 § 1 k.p.c., oraz art. 381 § 2 k.p.c., należało orzec jak w sentencji.Nie wnikając w zasadność prawomocnego już obciążenia pozwanych solidarnym obowiązkiem zapłacenia stronie powodowej kwoty 16 666 zł tytułem odszkodowania za niedobór okien, Sąd Najwyższy uchylając wyrok Sądu Wojewódzkiego w zakresie oddalającym dalej idące roszczenia strony powodowej, związane z niedoborem okien, celowo nie zaznaczył, że chodzi o solidarny obowiązek pozwanych wyrównania tego niedoboru dając Sądowi Wojewódzkiemu możność ewent. zasądzenia z tego tytułu podzielenie, odrębnie, dalszej stosownej kwoty pieniężnej od każdego z pozwanych osobno, gdyby przy ponownym rozpoznawaniu sprawy okazało się, że potrzeba taka istnieje, a przy tym gdyby okazało się również, że w rzeczywistości, w stanie faktycznym, występującym w niniejszej sprawie nie ma podstaw do przypisania pozwanym odpowiedzialności solidarnej.W każdym bowiem razie wspólna odpowiedzialność materialna pracowników za powierzone mienie w rozumieniu przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 października 1974 r. w sprawie wspólnej odpowiedzialności materialnej pracowników za powierzone mienie (Dz. U. z 1974 r. Nr 40, poz. 236) nie ma charakteru odpowiedzialności solidarnej (por. § 6 tego rozporządzenia).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 388 § 1 KPCart. 381 § 2 KPC§ 1§ 2§ 6

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 24.07.2026.