II PR 96/62

WyrokIzba Cywilna1964-01-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik, który przejął magazyn z wadliwie sporządzonym remanentem początkowym, może ponosić odpowiedzialność za powstałe niedobory, a jeśli tak, to w jakim zakresie?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, uznając, że ustalenia skazującego wyroku karnego, na których opierał się Sąd Wojewódzki, przestały być obowiązujące. Wskazał, że wadliwie sporządzony remanent początkowy, zwłaszcza gdy pracownik wyraził zgodę na jego sporządzenie częściowo na podstawie danych z kartotek, a nie spisu z natury, podważa podstawę odpowiedzialności pracownika za niedobory w magazynie. Przedsiębiorstwo, jako pracodawca, powinno ponieść skutki zaniedbań w sporządzeniu prawidłowego remanentu w stopniu niepomiernie wyższym niż pracownik, który może nie być świadomy wagi wadliwości i nie znać technik prawidłowego sporządzania remanentu.
Stan faktyczny
Powodowa Spółdzielnia żądała od pozwanego, byłego magazyniera, zasądzenia kwoty ponad 49 tys. zł tytułem niedoboru w magazynie i sklepie. Pozwany przejął magazyn z remanentem częściowo sporządzonym z natury, a częściowo na podstawie danych z kartotek. Sąd Wojewódzki zasądził ponad 30 tys. zł, opierając się m.in. na ustaleniach wyroku karnego. Sąd Najwyższy uchylił wyrok, wskazując na wadliwość remanentu początkowego i uchylenie wyroku karnego, co wymaga ponownego rozpoznania sprawy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Opolu do ponownego rozpoznania; oddalił rewizję powodowej Spółdzielni.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Formański (sprawozdawca). Sędziowie: M. Piekarski, A. Krzętowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w K. przeciwko Karolowi M. o 49.594,47 zł, na skutek rewizji obu stron od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 11 kwietnia 1962 r.,uchylił zaskarżony wyrok w części uwzględniającej powództwo i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Opolu do ponownego rozpoznania; oddalił rewizję powodowej Spółdzielni.Uzasadnienie faktycznePowodowa Spółdzielnia żądała zasądzenia od pozwanego kwoty 49.594,47 zł twierdząc, że pozwany, będąc zatrudniony jako magazynier towarów masowych oraz magazynu żelaznego w Ł., odpowiada za ujawniony tam niedobór wartości 48.220,56 zł. Ponadto za nie uzasadnione braki w poprzednim okresie wyliczeniowym pozwany dłużny jest powódce kwotę 1.373,91 zł, przy czym złożył na piśmie zobowiązanie spłaty tej kwoty.Pozwany wniósł o oddalenie powództwa zarzucając, że niczego sobie nie przywłaszczał, a za brak w magazynie nie może odpowiadać, gdyż remanent, z którym w czerwcu 1959 r. przejął magazyn od swego poprzednika C., był tylko częściowo remanentem z natury.Co do kwoty 1.373,91 zł, pozwany twierdził, że nie wie, czy kwoty tej nie potrącono mu z wynagrodzenia.Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego 30.338,30 zł. Sąd ustalił, że w sprawie karnej Sądu Powiatowego w Krapkowicach prawomocnym wyrokiem z dnia 29 listopada 1961 r., zmienionym częściowo wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 6 lutego 1962 r., pozwany został skazany z art. 286 § 1 k.k. za to, że w okresie od 27 czerwca 1959 r. do 6 maja 1960 r. i od 6 lipca do końca grudnia 1960 r. w Ł., powiat K., przyjmując magazyn z remanentem zdawczo-odbiorczym bez przeważenia towarów, uniemożliwił ustalenie, w jakim okresie i przez kogo został spowodowany nie uzasadniony niedobór w kwocie około 38.000 zł, a nadto, jako kierownik sklepu artykułami żelaznymi położonego na terenie magazynu, wydawał klientom towar bez jednoczesnego inkasowania od nich pieniędzy, którą to czynność powierzył osobie materialnie nie odpowiedzialnej, przez co dopuścił do powstania braku w sklepie w kwocie 9.808,22 zł.Jak wynika z opinii biegłego księgowego Józefa L. złożonej w sprawie karnej Sądu Powiatowego w Krapkowicach, pozwany przejął magazyn powódki oraz istniejący przy magazynie sklep towarów żelaznych z remanentem z dnia 27.VI.1959 r., który tylko co do sklepu był remanentem w całości z natury. Natomiast remanent zdawczo-odbiorczy w magazynie był tylko częściowo remanentem z natury. Do remanentu wpisano - na podstawie danych z kartotek - węgiel i sól potasową łącznej wartości 77.330 zł.Na podstawie materiałów księgowych oraz na podstawie porównania zapisów kartotekowych księgowości z zapisami kartotek pozwanego i przy jego współudziale biegły zaopiniował, że niedobór na dzień 31.XII.1960 r. wyniósł w magazynie kwotę 38.312,34 zł, a w sklepie żelaznym kwotę 9.808,22 zł.Że remanent sporządzono częściowo z natury i częściowo książkowo, widoczne było z arkuszy spisowych. Wynika to z danych ujawnionych przez biegłego, który stwierdził, że na arkuszu spisu z natury nr 5 zaznaczono: "z natury i książkowo"; nadto księgowość powodowej Spółdzielni udzielała biegłemu wskazówek, które towary spośród ujętych w arkuszach spisowych zostały spisane z kartotek. Stąd wniosek, że władze powodowej Spółdzielni wiedziały o tym, iż remanent z dnia 27.VI.59 r. nie był sporządzony prawidłowo.Z zeznań przesłuchiwanego w sprawie karnej świadka Cecylii M. wynika, że będąc członkiem komisji remanentowej w dniu 27.VI.1959 r., pytała pozwanego, czy zgadza się, aby remanent sporządzić częściowo z kartotek, na co pozwany odpowiedział, że zgadza się, gdyż był już wcześniej pomocnikiem magazyniera i zna dobrze ilość towarów na składzie.Ustalenia wyroku skazującego co do spełnienia przestępstwa przez pozwanego są wiążące dla Sądu orzekającego w niniejszej sprawie z mocy art. 7 § 1 k.p.c.Wysokość szkody powstałej w magazynie została ustalona w sposób nie budzący wątpliwości przez biegłego w postępowaniu karnym. Pozwany zresztą nie kwestionował ani faktu powstania szkody, ani jej wysokości.Okoliczność, że z winy pozwanego, który wyraził zgodę na przejęcie magazynu od C. częściowo z remanentem z kartoteki, nie można z całą pewnością ustalić, czy braki powstały podczas jego pracy jako magazyniera, czy też w czasie pracy jego poprzednika - uzasadnia odpowiedzialność pozwanego za szkodę na podstawie art. 239 k.z.Do powstania szkody przyczyniła się jednak również poszkodowana powódka, której nie wolno było dopuścić do tego, by sporządzić nieprawidłowy remanent, nawet mimo zgody pozwanego.Z tej przyczyny i na podstawie art. 158 § 2 k.z. Sąd Wojewódzki zmniejszył odszkodowanie przypadające powódce od pozwanego za brak powstały w magazynie o połowę i zasądził z tego tytułu kwotę 19.156,17 zł (38.312,34 : 2).Natomiast przepis art. 239 k.z. uzasadnia - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - odpowiedzialność pozwanego za całą szkodę (9.808,22 zł) powstałą w sklepie towarów żelaznych, gdyż szkoda ta powstała wskutek zaniedbań pozwanego stwierdzonych wyrokiem skazującym, pozwany zaś nie przytoczył żadnych okoliczności wyłączających jego winę.Wreszcie zasądzeniu podlegała kwota 1.373,91 zł. Zobowiązanie to zostało potwierdzone przez pozwanego na piśmie z dnia 26.V.1960 r., a pozwany niczym nie wykazał, że dług ten został umorzony przez spłatę.Z tych przyczyn Sąd Wojewódzki zasądził łącznie kwotę (19.156,17 zł + 9.808,22 zł + 1.373,91 zł) 30.338,30 zł.Wyrok Sądu Wojewódzkiego zaskarżyły obie strony.Pozwany w rewizji żądał uchylenia wyroku w części uwzględniającej powództwo i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w tym zakresie Sądowi pierwszej instancji. Pozwany zarzucił, że nieprawidłowe sporządzenie początkowego remanentu, jak i następstwa z tego wynikłe, obciążają wyłącznie stronę powodową i że księgowość obciążała go notami, choć nigdy nie podpisywał list inkasowych za towary.Natomiast powodowa Spółdzielnia wniosła w rewizji o uchylenie wyroku w części oddalającej powództwo i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania, zarzucając niedostateczne wyjaśnienie przez Sąd Wojewódzki okoliczności dotyczących pracy pozwanego w magazynie artykułów masowych i jego rozliczenia.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Na treść zaskarżonego rozstrzygnięcia miały niewątpliwie decydujący wpływ ustalenia skazującego wyroku z dnia 29.XI.1961 r. w sprawie karnej, na które Sąd Wojewódzki powołał się, mając w chwili rozstrzygnięcia podstawy do uznania wyroku w sprawie karnej za prawomocny. Już po wydaniu zaskarżonego wyroku ustalenia, którymi Sąd Wojewódzki uważał się za związanego z mocy art. 7 § 1 k.p.c., przestały być obowiązujące, gdyż Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26.IV.1963 r. w sprawie karnej, na skutek rewizji nadzwyczajnej założonej przez Prokuratora Generalnego PRL na korzyść pozwanego, uchylił zarówno wyrok Sądu Powiatowego w Krapkowicach z dnia 29.XI.1961 r. w sprawie karnej, jak i utrzymujący tenże wyrok w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego w Opolu z dnia 6.II.1962 r. Następnie Sąd Powiatowy w Krapkowicach wyrokiem z dnia 7.VIII.1963 r. umorzył postępowanie w stosunku do pozwanego o to, że w czasie od 1.I. do 31.XII.1960 r. w Ł. jako magazynier magazynu towarów masowych nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku dokładnego ewidencjonowania przychodu i rozchodu takich towarów, jak węgiel, nawozy sztuczne i pasze treściwe. Wyrok tegoż Sądu w części skazującej pozwanego z art. 286 § 1 k.k. Sąd Wojewódzki w Opolu uchylił, w następstwie czego Sąd Powiatowy po ponownym rozpoznaniu sprawy wyrokiem z dnia 18.II.1964 r. skazał pozwanego z art. 286 § 3 k.k. za to, że jako kierownik sklepu artykułów żelaznych w Ł. w okresie od lutego do grudnia 1960 r. nieumyślnie spowodował brak wartości 9.908,22 zł przez to, że wydawał klientom towar, dopuszczając osobę materialnie nieodpowiedzialną do inkasowania pieniędzy.Poza ustaleniem ostatnio wymienionego wyroku skazującego, które dotyczy niedoboru w artykułach żelaznych, brak jest innych ustaleń wyroku skazującego co do niedoboru w magazynie artykułów masowych. Wprawdzie pozwany skazany został wyrokiem Sądu Powiatowego w Krapkowicach z dnia 21.XI.1960 r. z art. 286 § 1 k.k. za to, że w magazynie towarów masowych doprowadził do powstania braku towarowego wartości 13.087,43 zł, jednakże Sąd Wojewódzki nie brał tego skazania pod uwagę, wychodząc widocznie z założenia, że brak ten powstał między 7.V. a 5.VII.1960 r. i że - co stwierdza sąd karny w uzasadnieniu swego wyroku - pozwany niemal w całości pokrył szkodę, gdyż do spłacenia pozostała, jeszcze tylko kwota 130 zł.Skoro więc Sąd Wojewódzki, wydając zaskarżony wyrok, kierował się odmiennymi ustaleniami skazującymi wyroków, gdyż nie znał dalszego biegu sprawy karnej, to sprawa wymaga ponownego rozpoznania w części uwzględniającej powództwo i poczynienia przez Sąd merytoryczny własnych ustaleń.Przede wszystkim Sąd pierwszej instancji rozważy, czy pozwany odpowiada za jakikolwiek brak w magazynie artykułów masowych. Nieaktualne bowiem stały się ustalenia wyroku skazującego, a jednocześnie zostało ustalone, że remanent zdawczo-odbiorczy w magazynie był wadliwie sporządzony, gdyż wpisano do niego - na podstawie danych z kartotek, a nie na podstawie spisu z natury - węgiel i sól potasową łącznej wartości 77.330 zł. W tej sytuacji, wobec braku prawidłowego powierzenia towarów, odpadła podstawowa przesłanka odpowiedzialności pozwanego. Wprawdzie Sąd Wojewódzki również i w takiej sytuacji upatruje podstawę do obciążenia pozwanego odpowiedzialnością za powstałą w magazynie szkodę w połowie, gdyż pozwany wyraził zgodę na przejęcie magazynu częściowo na podstawie spisu towarów z kartoteki, jednakże poglądu tego nie można w pełni aprobować.Zaniedbanie sporządzenia prawidłowego remanentu i niemożność w związku z tym ustalenia, w jakim okresie szkoda powstała, obciążają przedsiębiorstwo i pracownika materialnie odpowiedzialnego. Jeżeli pracownik obejmuje nowe stanowisko pracy związane z materialną odpowiedzialnością, sporządzenie prawidłowego remanentu wykazującego powierzenie pracownikowi oznaczonego mienia stanowi przesłankę odpowiedzialności pracownika za ewentualne wynikłe w tym mieniu w przyszłości szkody i wyliczenia się z mienia oddanego jego pieczy. W tej więc sytuacji obowiązek dopilnowania prawidłowości sporządzenia remanentu spoczywa przede wszystkim na pracodawcy. On też powinien ponieść skutki zaniedbań w tym względzie w stopniu niepomiernie wyższym niż pracownik. Pracownik nie jest wprawdzie wolny od obowiązku wykazania staranności, żeby remanent był sporządzony prawidłowo, lecz obejmując nowe stanowisko - zwłaszcza gdy jest to jego pierwsza placówka pracy związana z materialną odpowiedzialnością - może nie być dostatecznie świadomy wagi popełnianych przy początkowym spisie wadliwości i nie być należycie obznajmiony z techniką i wymaganiami prawidłowego sporządzenia remanentu, w następstwie czego może nie wykazywać dostatecznej czujności. Natomiast przedsiębiorstwo dysponuje w tym zakresie doświadczeniem i działa przez kilkuosobową komisję, w której co najmniej część członków powinna posiadać wiadomości fachowe w tej dziedzinie.Reasumując należy stwierdzić, że między uchybieniami pracownika w związku z nieprawidłowością sporządzenia remanentu, z jakim obejmuje on nowe stanowisko pracy związane z materialną odpowiedzialnością, a uchybieniami przedsiębiorstwa w tym zakresie nie można stawiać znaku "równości". Jeżeli zaś pracownik wykaże, że pierwszy raz brał udział w remanencie i że przedsiębiorstwo skłoniło go do wyrażenia zgody na zrezygnowanie z niektórych wymagań obowiązujących przy sporządzaniu remanentu, to nie jest wyłączony - w zależności od całokształtu okoliczności sprawy - wniosek, że skutki wytworzonego stanu rzeczy w całości obarczają przedsiębiorstwo.W tym właśnie zakresie sprawa wymaga wyjaśnienia.W aktach sprawy karnej znajduje się także materiał dowodowy mogący wskazywać na brak odpowiednich warunków pracy w sklepie (czy raczej magazynie) artykułów żelaznych, co - łącznie z bardzo dobrą opinią, jaką cieszył się pozwany - znalazło wyraz w przypisaniu mu przez sąd karny przestępstwa nieumyślnego z art. 286 § 3 k.k. Okoliczności te co do szkody w artykułach żelaznych wymagają wyjaśnienia w myśl przepisu art. 158 § 2 k.z., a ewentualnie także art. 158 § 1 k.z. Ponieważ Sąd Wojewódzki okoliczności tych nie rozważył, a zasądzając pełne odszkodowanie powołał się na ustalenia skazującego wyroku, który na skutek rewizji nadzwyczajnej został uchylony, przeto sprawa także i w tym przedmiocie wymaga ponownego rozpoznania i poczynienia dalszych stosownych ustaleń.Powyższe wnioski i wskazania prowadzą do oddalenia rewizji powodowego Przedsiębiorstwa (art. 383 d.k.p.c.). Treść jej, o ile dotyczy sprawy prowadzenia magazynu nr 2 nawozów sztucznych, wskazuje - wbrew zamierzeniom strony powodowej - na podstawową wadliwość w organizacji magazynów, gdyż pozwanego obciążono obrotem towarowym, którego dokonywały inne osoby i który tym samym wymykał się spod kontroli pozwanego.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 286 § 1 KKart. 7 § 1 KPCart. 239art. 158 § 2art. 286 § 3 KKart. 158 § 1art. 383§ 1§ 2§ 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.