IV CR 370/61

WyrokIzba Cywilna1962-01-11

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pracownik, który pełnił obowiązki magazyniera ponad umówiony termin, może być pociągnięty do odpowiedzialności materialnej za niedobór powstały w tym okresie, nawet jeśli warunki pracy nie były idealne?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pracownik, który pełnił obowiązki magazyniera ponad umówiony termin, ponosi odpowiedzialność materialną za niedobór powstały w tym okresie, nawet jeśli warunki pracy nie były idealne. Sąd stwierdził, że warunki pracy były odpowiednie, a magazyn był należycie zabezpieczony. Ponadto, pracownik brał udział w remanentach i podpisał je bez zastrzeżeń, co potwierdza jego odpowiedzialność.
Stan faktyczny
Powód dochodził od pozwanego, byłego kierownika magazynu, zapłaty za niedobór towaru. Pozwany kwestionował wysokość niedoboru i twierdził, że powstał on w wyniku zaniedbań powoda. Sąd Wojewódzki zasądził część dochodzonej kwoty. Pozwany w rewizji zarzucał błędy w ustaleniu odpowiedzialności i wysokości szkody.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia S. Kałamajski. Sędziowie: Z. Wasilkowska, F. Szczepański (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy w sprawie z powództwa Powiatowego Związku Gminnych Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" w L. przeciwko Edwardowi T. o 35.978,98 zł, na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 13 października 1960 r., rewizję oddalił.Uzasadnienie faktycznePowód wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego 35.928,98 złotych twierdząc, że pozwany jako kierownik magazynu rozdzielczego w Ł. dopuścił w czasie od 31.VIII.1955 r. do 31.XII.1955 r. do powstania niedoboru w wysokości dochodzonej kwoty.W sprzeciwie od wyroku zaocznego, uwzględniającego powództwo w całości, pozwany domagał się oddalenia powództwa. Kwestionował on istnienie niedoboru co do jego wysokości. Twierdził, że niedobór, jeżeli w ogóle istnieje, jest następstwem zaniedbań powoda polegających na niezapewnieniu odpowiednich warunków pracy. Utrzymywał, że remanent, na podstawie którego niedobór został wyliczony, był wadliwy. Ponadto pozwany miał być zatrudniony tylko do 15.XI.1955 r., faktycznie zaś musiał pracować do stycznia 1956 r.Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanego na rzecz powoda 26.077,28 złotych i w tej części utrzymał wyrok zaoczny w mocy, a w pozostałej części wyrok ten uchylił i resztę powództwa oddalił.Sąd Wojewódzki ustalił, że według opinii biegłego R. niedobór wyniósł 28.922,28 złotych, przy czym istnieje nadwyżka, która w zasadzie nie podlega zaliczeniu na rzecz pozwanego. Biegły jednak zaznaczył, że remanent był wadliwy, gdyż arkusze spisowe nie są podpisane przez komisję remanentową, a ponadto znaczna część dowodów rozchodowych jest nieczytelna. Niemniej jednak Sąd oparł się na tym remanencie oraz na wyliczeniach biegłego, gdyż pozwany bez zastrzeżeń podpisał remanenty i brał w nich udział. Poza tym kartoteka, na podstawie której biegły dokonał wyliczenia, była prowadzona sumiennie, a zatem wyliczenie to jest realne. Ze względu jednak na pewne pomyłki, jakie mogły powstać w związku z wydawaniem towarów w tej samej cenie, Sąd zaliczył całą nadwyżkę na wyliczony niedobór. Pozwany winien jest zatem kwotę 26.077,28 złotych.Natomiast zarzuty pozwanego są nieuzasadnione. Pozwany wziął na siebie odpowiedzialność materialną za czas do 15.XI.1955 r., po czym umowa została przedłużona do końca roku. Nie zostało wykazane, żeby magazyn był czynny w czasie remanentu. Magazyn był zabezpieczony należycie. Okna były okratowane. Drzwi zaopatrzone w sztaby.W rewizji opartej na podstawach przewidzianych w art. 371 § 1 pkt 3 i 4 k.p.c. pozwany wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Sąd Wojewódzki niewadliwie ustalił, że skarżący pełnił obowiązki magazyniera w czasie do 31.XII.1955 roku. Ustalenie to znajduje oparcie w okolicznościach sprawy i w materiale dowodowym, a zwłaszcza w dowodzie ze świadków: Z.K. i R.B., którzy zeznali, że wprawdzie początkowo skarżący miał pełnić funkcję magazyniera do 15.XI.1955 r., lecz później na podstawie obopólnego porozumienia strony przedłużyły czas pełnienia tej funkcji do 31.XII.1955 r. Zarzuty zatem rewizyjne, że został on zmuszony do pełnienia obowiązków magazyniera w czasie od 15.XI.1955 r. do 31.XII.1955 r. i może być wyliczony z towarów tylko za czas do 15.XI.1955 r. - są bezpodstawne. Zresztą skarżący byłby obowiązany do wyliczenia się z powierzonych mu towarów w czasie od 15.XI.1955 r. do 31.XII.1955 r. nawet wtedy, gdyby bez wyraźnej umowy prowadził magazyn.Niewadliwe są również ustalenia, że powód nie przyczynił się do wyrządzenia szkody jakoby wskutek niezapewnienia skarżącemu odpowiednich warunków pracy. Warunki te bowiem były odpowiednie, skoro według prawidłowych ustaleń zgodnych z materiałem dowodowym, a także zeznaniami świadka Z.K., na które skarżący się powołuje, lokal był należycie zabezpieczony. Pozostawanie skrzyni z towarem na schodach nie miało związku przyczynowego ze szkodą, skoro nie twierdzi się nawet, że coś z niej zginęło. Poza tym skarżący miał dostateczne przygotowanie do pełnienia obowiązków magazyniera, ponieważ już poprzednio pracował na tym stanowisku (świadek Z.K. i K.B.).Sąd Wojewódzki, wbrew zarzutom rewizyjnym, niewadliwie ustalił wysokość szkody. Istniejące w remanencie usterki nie podważają jeszcze tego ustalenia. Opiera się ono bowiem na całokształcie okoliczności sprawy, na materiale dowodowym, a nawet przyznaniu skarżącego. Z zeznań bowiem świadków Z.K., K.B., M.D. i Z.W. wynika, że wyliczenia obejmowały wszystkie towary i były dokładne, skarżący zaś podpisał je bez żadnych zastrzeżeń. Skarżący sam przyznał w sprzeciwie, że właśnie niedobór wyniósł 29.564,68 złotych. Podał on więc niedobór prawie w takiej wysokości, jak uczynił to biegły R., według którego niedobór może wynosić kwotę 28.992,28 złotych. Sąd Wojewódzki zmniejszył tę kwotę - o nadwyżkę w wysokości 2.915 złotych - do 26.077,28 złotych.Prawidłowe są także ustalenia zaskarżonego wyroku, że w czasie remanentów zdawczo-odbiorczych magazyn był nieczynny. Ustalenie to znajduje uzasadnienie w świetle przytoczonego wyżej materiału. Jednorazowe zaś przyjęcie towaru, którym obciążono już następnego kierownika magazynu, nie mogło mieć wpływu na istniejący niedobór.Według przytoczonych wyżej ustaleń, opartych na zeznaniach świadków: Z.K., Z.W. i W.M., wszystkie towary znajdujące się w magazynie zostały objęte wyliczeniami, przy czym stwierdzenia tego nie podważa zeznanie świadka D., który w sposób ogólnikowy wspomina, że był spór o to, czy skarżącego uznać towarami znajdującymi się w skrzyni. Z zeznań wszakże tego świadka nie wynika, czy skarżący został tymi towarami uznany bądź też czy towar ten nie należał do dostawy, którą obciążono już nowego magazyniera K. Zresztą skarżący nie podpisałby wyliczeń bez żadnych zastrzeżeń - o czym świadczy materiał dowodowy - gdyby nie objęto nimi wszystkich towarów, którymi mógł być uznany, ani nie przyznałby wysokości niedoboru na kwotę 29.564,68 złotych.Kodeks postępowania cywilnego nie zna możliwości częściowego uchylenia wyroku zaocznego. W szczególności możliwość taka nie wynika z przepisów art. 352 k.p.c., które przewidują jedynie możliwość dwojakiego postąpienia co do wyroku zaocznego, a mianowicie: bądź utrzymania w mocy takiego wyroku, bądź też uchylenia go i orzeczenia o żądaniach pozwu. Częściowego natomiast uchylenia wyroku zaocznego przepisy k.p.c. nie przewidują.Nieuzasadniony jest przy tym pogląd, że skoro możliwe jest uchylenie całego wyroku zaocznego, to tym samym dopuszczalne jest częściowe jego uchylenie. Pogląd ten bowiem jest sprzeczny z zasadami k.p.c., który przewiduje nie tylko całkowite uchylenie orzeczenia, jak to ma miejsce w art. 352 k.p.c., lecz również uchylenie całkowite lub częściowe, jak np. w art. 461 k.p.c. stanowiącym, że "sąd po przeprowadzeniu rozprawy orzeknie wyrokiem, że nakaz utrzymuje w mocy albo że go uchyla w całości lub części (...)". W chwili wydania przepisu przewidującego utrzymanie w mocy lub uchylenie wyroku zaocznego obowiązywał również art. 408 k.p.c., dotyczący postępowania apelacyjnego, a stanowiący, że sąd apelacyjny może uchylić wyrok w całości lub części.Kodeks postępowania cywilnego, przewidując zatem wypadki bądź uchylenia wyroku w całości bądź uchylenia w całości lub w części, przewidział co do wyroków zaocznych tylko albo utrzymanie go w całości, albo też uchylenie w całości. Innej możliwości, a mianowicie częściowego uchylenia takiego wyroku, kodeks postępowania cywilnego nie zna. Błędne jest zatem częściowe uchylenie wyroku zaocznego przez Sąd Wojewódzki. Błąd ten jednak w tej sprawie nie miał wpływu na jej wynik.Z tych przyczyn i na podstawie art. 383 k.p.c. Sąd Najwyższy rewizję oddalił.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 371 § 1 pkt 3art. 352 KPCart. 461 KPCart. 408 KPCart. 383 KPC§ 1 pkt 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.