IV PR 135/83
WyrokIzba Cywilna1983-09-08
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy jednostka gospodarki uspołecznionej, która przekazała innemu podmiotowi dokumentację projektu racjonalizatorskiego, ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą za to, że projekt ten nie został uznany za racjonalizatorski i nie został przyjęty do stosowania przez ten drugi podmiot?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że jednostka gospodarki uspołecznionej, która przekazała innemu podmiotowi dokumentację projektu racjonalizatorskiego, nie ponosi odpowiedzialności odszkodowawczej za to, że projekt ten nie został uznany za racjonalizatorski i nie został przyjęty do stosowania przez ten drugi podmiot. Ocena przydatności projektu racjonalizatorskiego i decyzja o jego przyjęciu do stosowania należą do wyłącznych uprawnień jednostki, której przekazano informacje o projekcie.Stan faktyczny
Powód domagał się odszkodowania od Kopalni Węgla Kamiennego w J. za to, że Kopalnia nie dochodziła od Fabryki "G." należnego powodowi wynagrodzenia za jego projekt racjonalizatorski. Kopalnia przekazała dokumentację projektu Fabryce "G.", która jednak nie uznała projektu za racjonalizatorski, powołując się na brak nowości i zgłoszenie podobnego rozwiązania przez własnego pracownika. Sąd Wojewódzki zasądził odszkodowanie, uznając winę Kopalni za brak staranności w śledzeniu losów projektu. Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo, zasądzając od powoda na rzecz pozwanej zwrot kosztów procesu za obie instancje.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN Z. Świeboda. Sędziowie SN: M. Rafacz-Krzyżanowska (sprawozdawca), J. Sokołowski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Zbigniewa S. przeciwko Kopalni Węgla Kamiennego w J. o wynagrodzenie za projekt wynalazczy na skutek rewizji pozwanej Kopalni od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 30 marca 1963 r.,zmienił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił, tytułem zwrotu kosztów procesu za obie instancje przyznał pozwanej Kopalni od powoda kwotę 9000 zł.Uzasadnienie faktyczneW pozwie wytoczonym przeciwko Kopalni Węgla Kamiennego w J. powód po sprecyzowaniu żądania pozwu domagał się zasądzenia odszkodowania w kwocie 100.000 zł. W uzasadnieniu podał, że jest autorem projektu racjonalizatorskiego pt.: "Nowy sposób sterowania zaworów pistoletem zasilającym stojaki SHC", że Fabryka Maszyn Wiertniczych i Górniczych "G." produkuje wspomniane urządzenie techniczne i zaopatruje w ten sprzęt inne kopalnie przemysłu węglowego, natomiast pozwana Kopalnia - wbrew obowiązkowi wynikającemu z § 2 ust. 1 pkt 6 i § 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 grudnia 1972 r. w sprawie projektów wynalazczych - nie dochodziła od Fabryki należnego powodowi wynagrodzenia z tytułu stosowania jego projektu, przez co naraziła powoda na szkodę.Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki - po zasięgnięciu dowodu z opinii biegłego - zasądził od pozwanej Kopalni J. na rzecz powoda kwotę 113.250 zł.Rozstrzygnięcie oparł Sąd Wojewódzki na następujących ustaleniach oraz wynikających wnioskach:Powód jest autorem projektu racjonalizatorskiego pt.: "Nowy sposób sterowania zaworów pistoletem zasilającym stojaki SHC". Decyzją z dnia 28.III.1976 r., pozwana Kopalnia przyjęła projekt do stosowania i przyznała powodowi kwotę 8000 zł. Główny Urząd Górniczy w Katowicach pismem z dnia 17.III.1974 r. wydał co do projektu powoda opinię pozytywną, wskazując, iż dokumenty projektu należy przekazać Fabryce "G." jako właściwemu producentowi. Pozwana Kopalnia - zgodnie z poleceniem Głównego Urzędu Górniczego - przekazała w 1976 r. Fabryce "G." całą dokumentację dotyczącą projektu powoda. W tym czasie w Fabryce "G." został zgłoszony przez jej pracownika Tadeusza L. projekt racjonalizatorski pt.: "Zmiana konstrukcji dźwigni pistoletu zasilającego 68 według rysunku GE-SHC 40-8/6".Decyzją Fabryki "G." z dnia 8.VI.1976 r. projekt ten został przyjęty do stosowania, natomiast w dniu 31.V.1976 r. decyzja Fabryki "G." dotycząca projektu Tadeusza L. została uchylona z tym uzasadnieniem, że wielokrotne próby poszukiwania kooperantów nie zostały uwieńczone powodzeniem. Z kolei Fabryka "G." decyzją z dnia 30.V.1980 r. nie uznała projektu powoda za projekt racjonalizatorski i odmówiła przyjęcia go do stosowania. W uzasadnieniu tej decyzji Fabryka "G." stwierdziła, że rozwiązanie powoda nie ma cech nowości, ponieważ identyczne rozwiązanie zostało zgłoszone przez pracownika tej Fabryki, Tadeusza L.Na podstawie dowodu z opinii biegłego Sąd Wojewódzki uznał, że dane płynące z opinii biegłego oraz z poczynionych ustaleń wskazują, iż Fabryka "G." nie produkuje pistoletów według projektu swego pracownika L., a ponadto że powód dysponuje pistoletem wyprodukowanym przez tę Fabrykę według jego projektu. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, jakkolwiek pozwana Kopalnia dostarczyła w 1976 r. Fabryce "G." dokumentację projektu opracowanego przez powoda w celu podjęcia produkcji pistoletu, to jednak pozwana Kopalnia - wbrew obowiązkom wynikającym z prawa wynalazczego - nie podjęła żadnych starań w kierunku ustalenia dalszych losów projektu powoda. W tym biernym zachowaniu pozwanej Kopalni Sąd Wojewódzki dopatrzył się jej winy, a wysokość odszkodowania zasądził zgodnie z wyliczeniem zawartym w opinii biegłego.Wyrok ten zaskarżyła pozwana Kopalnia, wnosząc o zmianę wyroku i oddalenie powództwa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki podzielił stanowisko powoda, że pozwana Kopalnia ponosi odpowiedzialność za to, że zaniechała właściwej staranności w zakresie śledzenia dalszych losów projektu powoda w Fabryce "G.", która miała zająć się przemysłową produkcją pistoletów opracowanych według projektu powoda.Powyższe stanowisko trafnie kwestionuje pozwana Kopalnia, podnosząc, że nie miała ona żadnego wpływu na to, iż Fabryka "G." nie podjęła produkcji pistoletów według projektu powoda, nie uznając tego projektu za projekt racjonalizatorski.Zgodnie z § 18 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 grudnia 1972 r. w sprawie projektów wynalazczych na jednostki gospodarki uspołecznionej został nałożony obowiązek przekazywania innym jednostkom gospodarki uspołecznionej informacji o projektach wynalazczych nadających się w tych jednostkach do stosowania. W sprawie jest niesporne, że projekt powoda został uznany w 1976 r. w pozwanej Kopalni za projekt racjonalizatorski, że w 1976 r. pozwana Kopalnia przekazała dokumentację techniczną dotyczącą projektu powoda Fabryce "G.", która w sposób przemysłowy zajmuje się produkcją urządzeń związanych z kopalnictwem. W ten sposób pozwana Kopalnia dopełniła obowiązku wynikającego z § 18 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 grudnia 1972 r.Za błędne uznać trzeba stanowisko zaskarżonego wyroku, że w ramach § 18 ust. 1 na pozwanej Kopalni - po przekazaniu dokumentacji technicznej Fabryce "G." - ciążył nadal obowiązek interesowania się losami projektu powoda, że ponosi ona odpowiedzialność za to, że Fabryka "G." nie uznała tego projektu za projekt racjonalizatorski oraz że nie przyjęła go do stosowania. U podłoża tego błędnego stanowiska tkwi równie błędne przekonanie, że skoro pozwana Kopalnia uznała projekt powoda za projekt racjonalizatorski, to takie samo stanowisko powinna była zająć Fabryka "G.", a nie uczyniła tego tylko z powodu braku podjęcia przez pozwaną Kopalnię odpowiednich starań.W świetle art. 79 ustawy o wynalazczości z 1972 r. warunkiem uznania projektu za projekt racjonalizatorski jest m.in. stwierdzenie jego "nowości" oraz "nadawanie się do stosowania w jednostce gospodarki uspołecznionej". Jeśli chodzi o projekty racjonalizatorskie, to element "nowości" nie ma charakteru powszechnego, lecz został ograniczony do konkretnej jednostki gospodarki uspołecznionej (art. 80 ust. 1 ustawy z 1972 r. o wynalazczości). Tym samym dany projekt może mieć cechy "nowości" dla jednej jednostki gospodarki uspołecznionej, a takich cech nie mieć w innej jednostce, w związku z czym ta inna jednostka nie uzna rozwiązania technicznego za projekt racjonalizatorski. Uznanie lub nieuznanie rozwiązania technicznego za projekt racjonalizatorski mieści się w wyłącznej kompetencji konkretnej jednostki gospodarki uspołecznionej i nie można czynić zarzutu jednej jednostce gospodarki uspołecznionej, że nie podjęła odpowiednich starań, aby inna jednostka uznała dane rozwiązanie techniczne za projekt racjonalizatorski tylko dlatego, że u niej rozwiązanie to zostało uznane za projekt racjonalizatorski.Przytoczony stan prawny wynikający z art. 80 ust. 1 ustawy z 1972 r. o wynalazczości potwierdza § 19 ust. 1 powołanego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 grudnia 1972 r., w świetle którego jednostka gospodarki uspołecznionej, której przekazano informacje o projekcie wynalazczym, ocenia z punktu widzenia własnych interesów gospodarczych przydatność dla niej tego projektu i dopiero jeśli uzna ten projekt za przydatny, wydaje decyzję o przyjęciu go do stosowania. Jeżeli więc Fabryka "G.", której strona pozwana przekazała dokumentację dotyczącą projektu powoda, nie uznała projektu za projekt racjonalizatorski, to za taki stan rzeczy pozwana Kopalnia nie może ponosić odpowiedzialności, skoro uznanie czy nieuznanie projektu za projekt racjonalizatorski należało do wyłącznych uprawnień Fabryki "G.", a takie czy inne zachowanie pozwanej Kopalni nie pozostawało w żadnym związku przyczynowym z decyzją Fabryki "G." z dnia 12.V.1980 r. nie uznającą projektu powoda za projekt racjonalizatorski oraz odmawiającą przyjęcia do stosowania.W tym stanie rzeczy należy stwierdzić, że ocena przydatności projektu racjonalizatorskiego i związana z tym decyzja w przedmiocie przyjęcia do stosowania należy do wyłącznych uprawnień jednostki gospodarki uspołecznionej, której inna jednostka przekazała informacje o projekcie racjonalizatorskim (art. 80 ust. 1 ustawy z 1972 r. o wynalazczości oraz § 19 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 11 grudnia 1972 r. w sprawie projektów wynalazczych). W związku z tym jednostka gospodarki uspołecznionej, która innej jednostce przekazała wspomnianą informację, nie ponosi odpowiedzialności odszkodowawczej za to, że projekt nie został uznany przez tę jednostkę za projekt racjonalizatorski i że odmówiono przyjęcia go w tej jednostce do stosowania.Jeżeli powód jest w stanie wykazać, iż Fabryka "G." - pomimo wydania odmownej decyzji w przedmiocie uznania projektu powoda za projekt racjonalizatorski - w rzeczywistości podjęła produkcję rozwiązania technicznego, stanowiącego przedmiot projektu, to roszczenie odszkodowawcze mogłyby przysługiwać powodowi w stosunku do Fabryki "G.".Wobec więc uzasadnionych zarzutów rewizyjnych Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- IV PR 110/75 1975-04-07Czy jednostka gospodarki uspołecznionej, która stosuje projekt racjonalizatorski w wyniku jego rozpowszechnienia, ponosi odpowiedzialność za szkodę obejmującą wynagrodzenie należne twórcy, jeśli zaniedbała obowiązek zawi…
- I PKN 559/99 2000-04-04Czy w przypadku współstosowania projektu racjonalizatorskiego, który stanowi ulepszenie lub uzupełnienie wcześniejszego projektu, stosowanie wcześniejszego projektu może polegać na praktycznym urzeczywistnieniu tylko czę…
- IV PR 50/87 1987-12-03Czy jednostka gospodarki uspołecznionej, która realizuje cel gospodarczy lub społeczny projektu wynalazczego, ale nie urzeczywistnia go materialnie, może być uznana za stosującą ten projekt w rozumieniu przepisów o wynal…
- IV PR 61/80 1980-04-04Czy pracownik, który zgłosił projekt racjonalizatorski, a następnie został on odrzucony, może dochodzić ustalenia swojego autorstwa i zapłaty wynagrodzenia, gdy podobny projekt został później zgłoszony przez innego praco…
- IV PR 290/85 1985-12-05Czy prawo do wynagrodzenia za projekt racjonalizatorski przysługuje jego twórcy, który w momencie zgłoszenia projektu pełnił funkcję dyrektora jednostki gospodarki uspołecznionej, a w momencie jego zastosowania już tej f…
Powołane przepisy
art. 79art. 80 ust. 1§ 2 ust. 1§ 10§ 18 ust. 1§ 19 ust. 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.