IV PR 218/84

WyrokIzba Cywilna1984-07-12

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zastępca dyrektora ponosi odpowiedzialność za szkodę powstałą w wyniku niedoboru materiałów budowlanych, jeśli polecił kontynuowanie budowy w okresie choroby kierownika bez wyznaczenia następcy i przeprowadzenia inwentaryzacji?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zastępca dyrektora ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikłą z niedoboru materiałów budowlanych, nawet jeśli działał w interesie zakładu pracy. Brak podjęcia odpowiednich czynności organizacyjnych, takich jak wyznaczenie następcy czy przeprowadzenie inwentaryzacji, mimo wystąpienia trudności, nie zwalnia z odpowiedzialności za brak staranności i dbałości o mienie społeczne.
Stan faktyczny
Wojewódzka Spółdzielnia Budownictwa Wiejskiego stwierdziła niedobór materiałów budowlanych na kwotę ponad 480 tys. zł po przekazaniu budowy fermy. Powódka dochodziła odszkodowania od kierownika budowy, Witolda W., oraz zastępcy dyrektora, Zdzisława M. Sąd Wojewódzki zasądził od Witolda W. 46.712 zł, a od Zdzisława M. 22.990 zł, uznając, że ten ostatni, jako zastępca dyrektora, ponosi odpowiedzialność za szkodę wynikłą z jego decyzji o kontynuowaniu budowy w okresie choroby kierownika bez wyznaczenia następcy i inwentaryzacji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił rewizję pozwanego Zdzisława M., tym samym utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego w zaskarżonej części.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN F. Rusek (sprawozdawca). Sędziowie SN: B. Błachowska, A. Filcek.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Wojewódzkiej Spółdzielni Budownictwa Wiejskiego w B. przeciwko Zdzisławowi M. i Witoldowi W. o odszkodowanie na skutek rewizji pozwanego Zdzisława M. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 28 czerwca 1984 r.oddalił rewizję.Uzasadnienie faktycznePowodowa Wojewódzka Spółdzielnia Budownictwa Wiejskiego po przekazaniu budowy fermy w dniu 26 kwietnia 1982 r. stwierdziła niedobór materiałów budowlanych na kwotę 480.189 zł. Powódka wniosła pozew o odszkodowanie przeciwko kierownikowi budowy Witoldowi W., a następnie dopozwała także zastępcę dyrektora Zdzisława M.Pozwani wnosili o oddalenie powództwa.Sąd Wojewódzki zasądził na rzecz powódki od pozwanych: Witolda W. kwotę 46.712 zł z 8% odsetkami od dnia 6 listopada 1982 r. i od Zdzisława M. kwotę 22.990 zł z 8% odsetkami od dnia 25 lutego 1983 r. wraz z kosztami procesu, a w pozostałej części powództwo oddalił, ustalając, co następuje:Bezsporne jest, że pozwany Witold W. w okresie od dnia 1 grudnia 1979 r. do dnia 25 lutego 1981 r. był kierownikiem budowy fermy w B. i budowę przejął protokolarnie od swego poprzednika M.K. w dniu 30 listopada 1979 r. W okresie od dnia 29 listopada 1980 r. do dnia 22 lutego 1981 r. pozwany Witold W. korzystał ze zwolnienia lekarskiego w związku ze złamaniem nogi. W tym czasie na budowie prowadzone były roboty wykończeniowe, a także znajdowały się nie wbudowane materiały budowlane. Po powrocie ze zwolnienia lekarskiego pozwany Witold W. stwierdził, że pozostawione materiały zostały wywiezione i nie było żadnych protokołów ani dowodów ich przekazania na inną budowę bądź do magazynu.W celu ustalenia prawidłowości dokonanych rozliczeń i ustalonego niedoboru sąd dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu budownictwa.W odniesieniu do ustaleń biegłego strona powodowa dokonała sprecyzowania swego roszczenia i żądała zasądzenia od pozwanego Witolda W. kwoty 197.093 zł.Uwzględniając całokształt materiału dowodowego zebranego w sprawie, sąd obciążył pozwanego Witolda W. wartością niedoboru w kwocie 46.712 zł i jednocześnie uznał, że za pozostałą część nie ponosi on odpowiedzialności wobec wykazania przyczynienia się zakładu pracy (art. 124 § 3 k.p.).Strona powodowa przyznała, że część ujawnionych niedoborów wynikła na skutek przyczynienia się zakładu pracy, a konkretnie dyrektora Zdzisława M., który przyznał, że osobiście podjął decyzję o nieprzekazywaniu budowy i pozostawionych na niej materiałów w drodze inwentaryzacji innym osobom, i żądała zasądzenia od dopozwanego Zdzisława M. kwoty 206.006 zł, na którą składały się w szczególności materiały wywiezione z budowy w czasie choroby pozwanego Witolda W. - bez dowodów. Fakt wydania polecenia o nieprzekazywaniu budowy przyznany przez pozwanego Zdzisława M. miał doniosłe konsekwencje w dalszym rozliczeniu osoby materialnie odpowiedzialnej oraz spowodował, że przy braku odpowiedzialnej osoby kierowały budową różne osoby, których dokładnie nie można ustalić, a także dysponowano materiałami składowanymi na budowie bez żadnego udokumentowania. O konieczności przekazania budowy protokolarnie pozwany Zdzisław M., jak również pracownicy działu technicznego dokładnie wiedzieli.Pozwany Zdzisław M., podejmując taką decyzję, nie dopełnił ciążących na nim obowiązków i doprowadził do powstania szkody, za którą ponosi odpowiedzialność z mocy art. 114 k.p.Ponieważ bezsporne jest, że budowa istotnie była na ukończeniu, a termin jej przekazania w dacie choroby kierownika Witolda W. był przewidziany na grudzień 1980 r., przy czym były trudności w znalezieniu zastępcy (zeznania S.S.), przeto Sąd uznał, że szkoda została wyrządzona nieumyślnie w trakcie czynności podejmowanych w interesie zakładu pracy.W tych warunkach Sąd zasądził od pozwanego Zdzisława M. odszkodowanie na rzecz powódki w kwocie 22.900 zł, tj. w wysokości dwumiesięcznego wynagrodzenia.Powyższy wyrok zaskarżył rewizją tylko pozwany Zdzisław M., wnosząc o jego zmianę i oddalenie powództwa lub o jego uchylenie i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Pozwany podnosi, że swoimi decyzjami chronił zakład przed ogromnymi stratami (brak jednak jakiejkolwiek konkretyzacji i uzasadnienia w tym zakresie) i dlatego nie powinien ponosić odpowiedzialności za powstałą szkodę.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja pozwanego nie jest uzasadniona.Z ustaleń Sądu Wojewódzkiego wynika, że strona powodowa poniosła poważną szkodę na wymienionej budowie, w szczególności na skutek zaistniałego niedoboru materiałów budowlanych. Za niedobór ten pozwany Zdzisław M. - jako zastępca dyrektora - ponosi również odpowiedzialność, ponieważ - nie wykonując podstawowych obowiązków pracowniczych - do jego powstania doprowadził przede wszystkim przez polecenie kontynuowania dalszej budowy w okresie choroby dotychczasowego jej kierownika Witolda W. (od dnia 29 listopada 1980 r. do dnia 22 lutego 1981 r.) bez wyznaczenia odpowiedzialnego następcy i bez sporządzania inwentaryzacji, co doprowadziło do tego, że m.in. nie sporządzono żadnych protokołów ani wykazów materiałów wywożonych z budowy, jak również zużytych na budowie.Zarzuty i stanowisko zawarte w rewizji zmierzają do wykazania, że pozwany podjął decyzję o kontynuowaniu budowy w okresie choroby jej dotychczasowego kierownika Witolda W. bez wyznaczenia odpowiedzialnego następcy i bez przeprowadzenia inwentaryzacji, ponieważ brak było odpowiedniego pracownika, któremu mógłby przekazać dalsze prowadzenie budowy, przeprowadzenie zaś inwentaryzacji trwałoby zbyt długo w sytuacji, kiedy na budowie prowadzone były prace wykończeniowe i budowa musiała być kontynuowana.Stanowisko i okoliczności powoływane przez pozwanego również w rewizji zostały przez Sąd Wojewódzki w pełni - w całokształcie materiału dowodowego - rozważone i na korzyść pozwanego w bardzo szerokim zakresie uwzględnione, co znalazło dobitny wyraz w przyjęciu, że szkoda została przez pozwanego wyrządzona nieumyślnie i w wysokości zasądzonego odszkodowania (tylko dwumiesięczne wynagrodzenie - art. 119 § 1 k.p.).W tych warunkach dalsze łagodzenie lub zwolnienie pozwanego od odpowiedzialności nie znajduje ani faktycznego, ani prawnego uzasadnienia, zważywszy, że pozwany w tej szczególnej sytuacji na budowie nie zorganizował m.in. właściwej dyspozycji materiałami budowlanymi i prowadzenia w tym zakresie stosownej ewidencji ani nie zapewnił w tych warunkach niezbędnego i faktycznie działającego nadzoru nad budową.Odstąpienie od wypełnienia podstawowego pracowniczego obowiązku (niewyznaczenie następcy materialnie odpowiedzialnego w okresie choroby kierownika budowy i nieprzeprowadzenie inwentaryzacji), z uwagi na faktycznie występujące poważne trudności, nawet podyktowane w konkretnym przypadku założeniem działania w interesie zakładu pracy - mającym wynikać z wartościowania chronionych dóbr (nieprzewlekanie budowy i zakończenie jej w przewidzianym terminie) - może uzasadniać całkowite lub częściowe zwolnienie od odpowiedzialności za powstałą w wyniku takiego postępowania szkodę tylko wówczas, gdy jednocześnie zostały podjęte inne odpowiednie czynności organizacyjne, możliwe w danych warunkach, w celu zabezpieczenia mienia społecznego i zapewnienia prawidłowego kontynuowania budowy. Takich zaś działań i czynności pozwany nie podjął. Brak zatem staranności i dbałości o mienie społeczne i właściwą organizację pracy nie może nie pociągać za sobą stosowanych ujemnych konsekwencji z prawem, zasadami współżycia społecznego i zasadami dyscypliny pracy.Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 387 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 124 § 3 KPart. 114 KPart. 119 § 1 KPart. 387 KPC§ 3§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.