IV PR 225/84

WyrokIzba Cywilna1984-12-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy spadek obrotów w prowadzonym na warunkach zlecenia punkcie sprzedaży detalicznej jest wynikiem zarówno zaniedbań prowadzącego punkt, jak i obiektywnych przyczyn niezależnych od niego (np. kryzysu gospodarczego i ograniczenia dostaw towarów), możliwe jest zmniejszenie zryczałtowanej odpłatności należnej właścicielowi punktu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nawet jeśli umowa przewiduje prowadzenie punktu na warunkach zlecenia z ryzykiem gospodarczym i zobowiązaniem do uiszczenia zryczałtowanej odpłatności bez względu na osiągane rezultaty, to w sytuacjach nadzwyczajnych, gdy spadek obrotów jest częściowo spowodowany przyczynami od prowadzącego niezależnymi (np. kryzys społeczno-gospodarczy), możliwe jest stosowne zmniejszenie tej odpłatności. Sąd Najwyższy podkreślił, że w przeciwnym razie osoba spełniająca świadczenie mogłaby być pozbawiona godziwego zysku, co naruszałoby prawo i zasady współżycia społecznego (art. 56 i 354 k.c.).
Stan faktyczny
Pozwana Wiktoria T. prowadziła punkt sprzedaży detalicznej na podstawie umowy zlecenia z powodem, Wojewódzkim Przedsiębiorstwem Handlu Wewnętrznego. Umowa przewidywała ryzyko gospodarcze i zryczałtowaną miesięczną odpłatność. W 1981 r. nastąpił znaczący spadek obrotów, co wykazało niedobór towarów i inne zadłużenia. Sąd Wojewódzki zasądził od pozwanych solidarnie kwotę odszkodowania. Pozwane wniosły rewizję, argumentując, że spadek obrotów był spowodowany kryzysem gospodarczym i ograniczeniem dostaw towarów.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uchylił nakaz zapłaty kwoty 317.875 zł wraz z odsetkami, a w pozostałym zakresie oddalił rewizję pozwanych.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia SN J. Wasilewski. Sędziowie SN: A. Grymaszewski, F. Rusek (sprawozdawca).SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 1984 r. sprawy z powództwa Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Handlu Wewnętrznego w S. przeciwko Wiktorii T. i Bożenie G. o odszkodowanie na skutek rewizji pozwanych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 30 listopada 1983 r.zmienił zaskarżony wyrok w ten tylko sposób, że uchylił nakaz zapłaty powyższej kwoty 317.875 zł wraz z odsetkami, poza tym oddalił rewizję.Uzasadnienie faktycznePozwana Wiktoria T. od 1977 r. prowadziła - na podstawie umowy agencyjnej - punkt sprzedaży drobnodetalicznej. Dnia 9 stycznia 1979 r. strony zawarły nową umowę o prowadzenie przez pozwaną Wiktorię T., na warunkach zlecenia, punktu sprzedaży detalicznej z branży pasmanteryjno-galanteryjnej. Na podstawie tej umowy pozwana m.in. przyjęła na siebie ryzyko gospodarcze prowadzenia punktu oraz zobowiązała się do uiszczenia na rzecz powoda odpłatności w wysokości 20.600 zł miesięcznie w 1981 r. Powód przekazał również pozwanej towar o łącznej wartości 466.147 zł oraz określone urządzenia handlowe. Wobec poważnego spadku obrotów w 1981 r. powód przeprowadził stosowną kontrolę i inwentaryzację, która wykazała niedobór towarów w sklepie pozwanej na kwotę 369.181 zł oraz inne zadłużenia w wysokości 27.822 zł. W postępowaniu nakazowym solidarnie zasądzono na rzecz powoda od pozwanych Wiktorii T. i Bożeny G. kwotę 397.003 zł wraz z odsetkami i kosztami postępowania. Od nakazu zapłaty pozwane Wiktoria T. i Bożena G. wniosły zarzuty. Pozwana Bożena G. występuje w sprawie jako poręczyciel.Rozpoznając zarzuty od nakazu zapłaty, wydanego przez Państwowe Biuro Notarialne w Szczecinie, Sąd Wojewódzki wprawdzie przyjął, że w 1981 r. dał się odczuć na rynku brak towarów atrakcyjnych (w branży prowadzonej przez pozwaną) i pozwana otrzymywała ten towar w małych ilościach, ale nie podzielił stanowiska pozwanych, że to zmniejszone zaopatrzenie sklepu przez powoda było główną przyczyną spadku obrotów. Przyczyna spadku obrotów w sklepie do ok. 46% planu wynika - zdaniem Sądu - przede wszystkim z tego, że pozwana w 1981 r. nie wykazywała koniecznego zainteresowania się możliwościami zaopatrzenia u powoda, wielokrotnie z dużym opóźnieniem odbierała przydzielany jej towar, nie korzystała z szerszych możliwości nabywania towarów z innych źródeł, chociaż takie uprawnienie w umowie było przewidziane. Te więc zaniedbania uniemożliwiły osiągnięcie planowanych obrotów i zysków. Z tych względów Sąd nie znalazł podstaw do zmniejszenia odpowiedzialności za powstały niedobór, w szczególności przez zmniejszenie odpłatności na rzecz powoda do wysokości faktycznie uzyskiwanych w 1981 r. obrotów.W rewizji pozwane wnoszą o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa do kwoty nie przekraczającej 261.381 zł (spór dotyczy więc tylko sumy 116.494 zł). Skarżące podnoszą, że Sąd obarczył je jednostronną odpowiedzialnością za spadek w 1981 r. obrotów w sklepie do 46%, choć spadek nastąpił z powodu, związanego z kryzysem, ograniczenia dostaw masy towarowej na rynek wewnętrzny.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja pozwanych jest częściowo uzasadniona.Pozwana Wiktoria T. do 1981 r. wywiązywała się ze swoich zobowiązań, wynikających z zawartej przez strony umowy. Także w 1981 r. uiściła na rzecz powoda kwotę 206.000 zł, odpowiadającą 10-miesięcznej wysokości ustalonej odpłatności. Jednakże w 1981 r. wystąpiły po stronie pozwanej zaniedbania (wyżej przytoczone w uzasadnieniu Sądu Wojewódzkiego), a w szczególności brak dbałości i handlowej zapobiegliwości o zaopatrzenie sklepu w towar; pozwana np. w 41 przypadkach nie odebrała w tym okresie od powoda towarów w terminie.Bezspornym jednak jest również fakt, że jesień 1980 r. i rok 1981 - to okres zachwiania i rozluźnienia normalnego toku działania w wielu dziedzinach życia społecznego i gospodarczego, co prowadziło do tak ujemnych konsekwencji, że konieczne były nadzwyczajne środki zapobiegawcze. W wyniku tego pogorszyło się znacznie także zaopatrzenie rynku w towary, nie tylko atrakcyjne, co stwierdza również Sąd Wojewódzki w swoim uzasadnieniu. Nie ulega więc wątpliwości, że powstała wówczas sytuacja była jedną z obiektywnych przyczyn spadku obrotów w sklepie pozwanej.Uwzględniając w tych warunkach całokształt okoliczności należy przyjąć, że spadek obrotów był wynikiem bierności i zaniedbań ze strony pozwanej, ale w pewnej mierze powstał także z przyczyn od pozwanej niezależnych. Fakt ten z kolei powinien wpłynąć na zmniejszenie odpłatności pozwanej dla powoda.Przyjęcie w umowie prowadzenia sklepu na warunkach zlecenia ryzyka gospodarczego prowadzenia sklepu i zobowiązanie się do uiszczenia oznaczonej odpłatności bez względu na osiągane rezultaty nie wyklucza możliwości stosownego zmniejszenia tej odpłatności w obiektywnie zasługujących na to sytuacjach nadzwyczajnych (np. kryzys społeczno-gospodarczy 1981 r.), jeśli nie mogły one być uwzględnione przy ustalaniu m.in. planu wysokości obrotów i wysokości zryczałtowanej odpłatności. W przeciwnym wypadku spełniający to świadczenie mógłby być pozbawiony godziwego zysku, co nie odpowiadałoby prawu i zasadom współżycia społecznego (art. 56 i 354 k.c.).Sąd określa to zmniejszenie na kwotę 60.000 zł (art. 322 k.p.c.), uznając, że dalej idące wnioski rewizji nie znajdują w sprawie uzasadnienia.Stosownie do tego Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok i orzekł jak w sentencji (art. 390 k.p.c.).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 56art. 322 KPCart. 390 KPC

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.