RNw 22/65

PostanowienieIzba Cywilna1965-09-23

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy, łagodząc karę więzienia, może uwzględnić jako okoliczność łagodzącą uderzenia pałką gumową zadane skazanemu, nawet jeśli nie jest pewne, czy nie były one usprawiedliwione obroną konieczną lub wyższą koniecznością, a skazany pierwszy uderzył funkcjonariusza MO?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 1965 r., przywracając pierwotny wyrok Sądu I instancji. Uzasadniono to tym, że złagodzenie kary do najniższego ustawowego wymiaru było niesłuszne, gdyż nie istniały wystarczająco ważne okoliczności łagodzące, a skazany działał w stanie nietrzeźwości, dopuszczając się czynów o charakterze chuligańskim. Nawet jeśli użycie pałki wobec skazanego nie było w pełni usprawiedliwione, jego dalsze agresywne zachowanie nie mogło być uznane za usprawiedliwione.
Stan faktyczny
Robert W. został skazany za czynną napaść na funkcjonariuszy MO i członka ORMO w stanie nietrzeźwości. Sąd Najwyższy pierwotnie złagodził karę więzienia. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wniósł rewizję, domagając się uchylenia postanowienia o złagodzeniu kary. Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów uchylił postanowienie o złagodzeniu kary i utrzymał w mocy wyrok Sądu I instancji.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 1965 r. i utrzymał w mocy wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Zielonej Górze z dnia 22 marca 1965 r.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: Prezes gen. bryg. K. Jankowski.Sędziowie: płk J. Badecki, ppłk M. Bieniaszewski, płk Z. Furtak, płk A. Kruszka, mjr H. Kwaśny, ppłk C. Lipski (sprawozdawca).Prokurator: płk Z. JaźwińskiSentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek wniosku rewizyjnego Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, sprawę Roberta W., skazanego wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego w Zielonej Górze z dnia 22 marca 1965 r. z art. 117 § 1 i 2 k.k.W.P. na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia za to, że 14 lutego 1965 r. w G., pozostając w stanie nietrzeźwości i będąc zatrzymany w takim stanie przez funkcjonariuszy MO oraz przez L. i I., dopuścił się czynnej napaści na starszego stopniem L. - z powodu i podczas pełnienia przez niego obowiązków służbowych - w ten sposób, że uderzył go ręką w głowę, a nadto uderzył kpr. MO E. C. i kopnął członka ORMO W. CSąd Najwyższy postanowieniem z dnia 28 kwietnia 1965 r. zmienił wyrok Sądu I instancji przez złagodzenie orzeczonej kary do 1 roku więzienia.Wniosek rewizyjny Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego domagał się uchylenia postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 1965 r. i przywrócenia wyrokowi sądu I instancji pierwotnie nadanej treści.Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów postanowił uchylić postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 1965 r. w sprawie Roberta W., a wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Zielonej Górze z dnia 22 marca 1965 r. w tejże sprawie utrzymać w mocy.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Instancja rewizyjna złagodziła wymierzoną skazanemu karę do 1 roku więzienia, motywując swoje stanowisko tym, że skazany został kilkakrotnie uderzony pałką gumową, i to już wówczas, gdy nie stawiał oporu, i że działał pod wpływem swego starszego brata, który, jak to zostało określone, był złym duchem skazanego.Stanowisko instancji rewizyjnej było niesłuszne, gdyż złagodzenie kary spowodowało wymierzenie skazanemu kary w najniższym ustawowym rozmiarze. Tego rodzaju wymiar kary powinien być stosowany tylko wówczas, gdy w sprawie istnieją bardzo ważkie okoliczności łagodzące przy braku okoliczności obciążających albo też gdy przy istnieniu pewnych mniejszej wagi okoliczności obciążających zachodzi istotna przewaga okoliczności łagodzących. Żadna jednak z tych sytuacji w niniejszej sprawie nie zachodziła. Skazany działał w stanie nietrzeźwości i dopuścił się czynu o charakterze chuligańskim. Są to okoliczności obciążające, których Sąd Najwyższy nie zakwestionował. Również w stanie nietrzeźwości dokonał skazany pierwszej czynnej napaści na kpr. MO E. C. Ten fragment działania skazanego wyczerpuje znamiona przestępstwa określonego w art. 4 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo, za co - przy uwzględnieniu jako okoliczności obciążającej stanu jego nietrzeźwości - powinna być mu wymierzona kara przewyższająca 1 rok więzienia.Jeżeli więc Sąd Najwyższy uznał za adekwatną do całości przestępczego działania oskarżonego karę 1 roku więzienia, to tym samym uznał niejako za całkowicie usprawiedliwione i właściwe bezkarne dalsze postępowanie skazanego, polegające na kopnięciu w twarz członka ORMO W. C., uderzeniu w skroń L. i ponownym uderzeniu w twarz kpr. MO E. C. Tego rodzaju decyzję Sąd Najwyższy uzasadnił tym, że skazany został kilkakrotnie uderzony pałką przez obu braci C. Jakkolwiek w sprawie tej bynajmniej nie jest pewne, czy uderzenie pałką skazanego nie było usprawiedliwione stanem obrony koniecznej lub wyższej konieczności, a to wobec niespornego faktu, że skazany pierwszy uderzył kpr. MO C., to jednak przyjmując in dubio na korzyść skazanego, że użycie pałki w stosunku do niego nie było ani potrzebne, ani dopuszczalne, nie można uznać jego dalszego agresywnego zachowania się za usprawiedliwione.Skazany kopnął w twarz W. C., co nie stanowiło bezpośredniej reakcji na zadane mu uderzenie, lecz nastąpiło później w trakcie stawiania oporu wobec całkowicie legalnej czynności polegającej na zatrzymaniu go i usiłowaniu odwiezienia do komisariatu MO. Uderzenie L. nie zostało w niczym przez tego ostatniego sprowokowane i samo przez się także stanowi czyn, za który należało wymierzyć karę wyższą od roku więzienia. Wreszcie uderzenie w twarz kpr. MO C. już w Komisariacie MO było co najwyżej aktem zemsty ze strony skazanego, a nie reakcji na rzekomo wyrządzoną mu krzywdę.W tych warunkach wymierzenie skazanemu kary w wysokości 1 roku więzienia za wiele - i do tego różnorodzajowych - czynów, a więc w granicach ustawowego minimum przewidzianego za jeden z tych czynów, nie było niczym usprawiedliwione, przy czym zauważyć jeszcze należy, że przytoczona przez Sąd Najwyższy okoliczność łagodząca, a mianowicie działanie skazanego pod wpływem starszego brata, została już w sposób dostateczny uwzględniona przez Sąd I instancji.Należy zresztą podkreślić, że tej ostatniej okoliczności nie należało zbytnio przeceniać. Skazany jest dorosłym pełnoletnim mężczyzną. Jeżeli nawet brat jego był inicjatorem picia wódki i przyczynił się do tego, by skazany wprawił się w stan nietrzeźwości, to jednak nie ma podstaw, by wpływowi brata przypisać dalsze agresywne zachowanie się skazanego wobec L. i braci C. Jest bowiem charakterystyczne, że brat oskarżonego, którego właśnie chcieli zatrzymać C., zachowywał się względnie spokojnie, a tylko skazany czynnie wystąpił przeciwko legalnym i w pełni uzasadnionym poczynaniom organów porządku publicznego.Reasumując Sąd Najwyższy dochodzi do wniosku, że nagromadzenie wielu - i do tego różnych rodzajowo - działań przestępczych, tworzących ze względu na ich ciągłość jedno zdarzenie (zajście) zakwalifikowane z jednego przepisu prawnego, powinno - wobec zwiększonej (skumulowanej) szkodliwości społecznej i nasilenia złej woli sprawcy - znajdować odzwierciedlenie w karze przez orzeczenie jej w granicach odpowiednio przekraczających minimum ustawowego zagrożenia. Odmienne potraktowanie sprawcy powinno nastąpić tylko w szczególnie uzasadnionych wypadkach.Ponieważ w sprawie skazanego zachodzi szereg stanów przestępczych, a jednocześnie, jak to wykazano wyżej, brak jest okoliczności łagodzących, które by uzasadniały złagodzenie wymierzonej skazanemu przez Sąd I instancji kary, przeto wniosek rewizyjny należało uznać za słuszny.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 117 § 1art. 4§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.