V KRN 448/67

WyrokIzba Karna1967-03-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy czyn oskarżonego, polegający na pobiciu narzeczonej i znieważeniu oraz napaści na funkcjonariuszy MO, miał charakter chuligański, a jeśli nie, to czy warunkowe zawieszenie wykonania kary było uzasadnione?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że działanie oskarżonego wobec narzeczonej, choć brutalne i podjęte w stanie nietrzeźwości, nie miało charakteru chuligańskiego, ponieważ miało podłoże ściśle osobiste, wynikające z zazdrości i nieporozumień między narzeczonymi. Podobnie, późniejsza napaść na funkcjonariuszy MO, którzy interweniowali w związku z pierwotnym zajściem, nie nosiła znamion chuligaństwa, gdyż oskarżony uciekał, a opór zastosował dopiero po upadku. Niemniej jednak, Sąd Najwyższy uznał, że warunkowe zawieszenie wykonania kary było nieuzasadnione ze względu na szczególną brutalność czynów, niskie pobudki (zemsta), działanie pod wpływem alkoholu, długotrwałość działania oraz brak opanowania oskarżonego.
Stan faktyczny
Oskarżony Henryk F. został skazany za pobicie narzeczonej, znieważenie i napaść na funkcjonariuszy MO. Sąd Wojewódzki, uznając brak cech chuligańskich, warunkowo zawiesił wykonanie kary. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając błędną ocenę charakteru czynów i niezasadne zawieszenie kary. Sąd Najwyższy rozpoznał dwa problemy: charakter chuligański czynów i zasadność zawieszenia kary.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w ten sposób, że uchylił orzeczenie o warunkowym zawieszeniu kary i oddaniu oskarżonego pod dozór ochronny.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Henryka F. oskarżonego z art. 132, 133 § 1 i 239 k.k. w związku z art. 1 i 4 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 34, poz. 152), po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora Generalnego PRL na niekorzyść oskarżonego rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach jako rewizyjnego z dnia 24 listopada 1966 r. na podstawie art. 394-396, 400, 384 pkt 2 k.p.k. zmienił zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w ten sposób, że uchylił orzeczenie o warunkowym zawieszeniu kary i oddania oskarżonego pod dozór ochronny (...)Uzasadnienie faktyczneSąd Powiatowy w Rybniku wyrokiem z dnia 2 sierpnia 1966 r. uznał oskarżonego Henryka F. za winnego, że:I. w nocy na 11 czerwca 1966 r. w R. będąc w stanie nietrzeźwym uderzył i kopnął kilkakrotnie funkcjonariuszy MO Stanisława Z. i Emiliana S. podczas pełnienia przez nich obowiązków służbowych;II. w tym samym miejscu i czasie znieważył pełniących obowiązki służbowe funkcjonariuszy MO Stanisława Z. i Emiliana S. używając pod ich adresem słów powszechnie uznanych za obelżywe;III. w tym samym miejscu i czasie jak w punkcie I. uderzył kilkakrotnie i kopnął Wiktorię S. - i skazał go:1) za czyn opisany w punkcie na zasadzie art. 133 § 1 k.k. w związku z art. 4 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 34, poz. 152) na 1 rok więzienia;2) za czyn opisany z punkcie II na zasadzie art. 132 § 1 k.k. w związku z art. 1 cytowanej ustawy na 6 miesięcy więzienia;3) za czyn opisany w punkcie III na zasadzie art. 239 § 1 k.k. w związku z art. 1 cytowanej ustawy na 6 miesięcy aresztu, wymierzając karę łączną 1 roku więzienia z zaliczeniem okresu tymczasowego aresztowania od dnia 11 czerwca 1966 r. do dnia 2 sierpnia 1966 r.Od wyroku tego założył rewizję oskarżony.Sąd Wojewódzki w Katowicach, jako rewizyjny, wyrokiem z dnia 24 listopada 1966 r. utrzymał zaskarżony wyrok w mocy z tą zmianą, że uznając, iż działanie oskarżonego nie miało cech chuligaństwa, na mocy art. 61 k.k. wykonanie orzeczonej kary warunkowo zawiesił na okres 2 lat, oddając oskarżonego na ten okres pod dozór ochronny.Od tego ostatniego wyroku założył rewizję nadzwyczajną Prokurator Generalny PRL, zarzucając błędną ocenę okoliczności faktycznych, polegającą na niesłusznym przyjęciu, że czyny przypisane oskarżonemu nie miały charakteru chuligańskiego, co w konsekwencji doprowadziło do niezasadnego niezastosowania przepisów art. 1 i 4 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 34, poz. 152) i do zawieszenia oskarżonemu wykonania kary na podstawie art. 61 § 1 k.k. pomimo niezaistnienia wyjątkowych okoliczności wymaganych przez przepis art. 3 cytowanej ustawy i wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach i o utrzymanie w mocy wyroku Sądu Powiatowego w Rybniku z dnia 2 sierpnia 1966 r.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.W sprawie tej chodzi o dwa problemy:1) czy działanie oskarżonego miało charakter chuligański i2) czy zawieszenie wykonania kary łącznej było uzasadnione.1) Wbrew wywodom rewizji nadzwyczajnej zachowanie się oskarżonego w stosunku do swojej narzeczonej świadka Wiktorii S. na peronie, a następnie w parku nie miało charakteru chuligańskiego. Wynika to z materiału dowodowego, a w szczególności z zeznań świadka Wiktorii S., która nie przyszła na umówione spotkanie z narzeczonym, lecz pojechała z koleżankami do innej miejscowości, mianowicie do N. skąd wróciła dopiero o godzinie 23. Oskarżony, nie mogąc doczekać się narzeczonej, z którą umówił się na godzinę 18, poszedł do restauracji, gdzie pił alkohol, a następnie oczekiwał narzeczoną na dworcu. Gdy ją ujrzał wysiadającą z pociągu uderzył ją w twarz i zbiegł, a następnie ponownie do niej przystąpił, gdy była już w parku, przewrócił ją na kwietnik i zaczął kopać i bić. Dzięki koleżance B., która chciała ich rozdzielić i chwyciła oskarżonego, świadek Wiktoria S. zdołała zbiec.Zgodnie z wytycznymi wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w sprawie przestępstw o charakterze chuligańskim (OSNKW 1966/7 poz. 68) jedną z cech chuligańskiego charakteru przestępstwa jest działanie w sposób agresywny lub wręcz brutalny, najczęściej w stanie nietrzeźwości i publicznie, nie sprowokowane ani nie wywołane okolicznościami lub sytuacją tłumaczącą reakcję sprawcy, określone jako działanie bez powodu lub z powodu oczywiście błahego. Chodzi więc o działanie irracjonalne, gdy brak jest jakiejkolwiek racjonalnej pobudki i podłoża osobistego.Działanie oskarżonego, stanowiące przestępstwo określone w art. 239 § 1 k.k., choć szczególnie brutalne oraz podjęte w stanie nietrzeźwości i publicznie, nie może być uznane - zgodnie ze wspomnianymi wytycznymi - za mające charakter chuligański, skoro miało ono podłoże ściśle osobiste, zrodziło się bowiem na tle zazdrości, zemsty i nieporozumień między narzeczonymi.A skoro działanie oskarżonego w pierwszej fazie zajścia (art. 239 § 1 k.k.) nie miało charakteru chuligańskiego, to takie ustalenie ma istotne znaczenie dla oceny charakteru późniejszego działania oskarżonego, który dopuścił się znieważenia i czynnej napaści na interweniujących z powodu pierwotnego zajścia funkcjonariuszy MO (vide punkt 7 wytycznych).Druga faza zajścia - jak wynika z zeznań świadka Emiliana S., funkcjonariusza MO - przedstawiała się następująco, gdy interweniujący dwaj milicjanci zażądali od oskarżonego dowodu osobistego, oskarżony zaczął uciekać. Milicjanci rzucili się za nim w pościg i ścigali go po całym parku. W pewnym momencie oskarżony poślizgnął się i upadł. Gdy milicjanci doszli do niego i chcieli przeszukać jego kieszenie i obezwładnić go, oskarżony leżąc na ziemi znieważał ich słownie, uderzył w twarz i kopnął schylających się nad nim milicjantów.Tego rodzaju zachowanie się oskarżonego, wypełniające dyspozycje artykułów 132 i 133 k.k., nie może być uznane za mające charakter chuligański, skoro interwencja milicjantów nie dotyczyła zajścia o takim charakterze, a oskarżony ratował się ucieczką, a dopiero po upadku zastosował czynny opór. Podkreślić wypada, że przecież nie każde przestępstwo określone w art. 132 i 133 k.k. ma charakter chuligański.Aczkolwiek przestępstwa, jakich dopuścił się oskarżony, nie miały charakteru chuligańskiego, to jednak zastosowanie w stosunku do oskarżonego warunkowego zawieszenia wykonania kary nie było uzasadnione.Oskarżony wykazał szczególną brutalność, a nawet bestialstwo, kopiąc przewróconą na ziemię narzeczoną, działał z zemsty, a więc z niskich pobudek, był pod wpływem alkoholu, co stanowi ustawową okoliczność obciążającą, wykazał duże nasilenie złej woli, na co wskazuje długotrwałość działania (dwukrotnie napadł na narzeczoną: na peronie, a później w parku oraz przez dłuższy czas opierał się milicjantom, stosując przemoc i czynnie na nich napadając) i wreszcie - choć nie był dotychczas karany - jest mało opanowany, czego wyrazem było uderzenie w twarz pracownicy Huty Silesia. Przytoczone okoliczności przemawiają przeciw zastosowaniu art. 61 k.k. w stosunku do oskarżonego, który dopuścił się trzech przestępstw i dlatego Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 132art. 1art. 394art. 133 § 1 KKart. 4art. 132 § 1 KKart. 239 § 1 KKart. 61 KKart. 61 § 1 KKart. 3§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.