Rw 105/64
PostanowienieIzba Cywilna1964-02-14
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czyn polegający na uderzeniu funkcjonariusza MO w trakcie doprowadzania do aresztu, będący kontynuacją wcześniejszych chuligańskich ekscesów, może być uznany za przestępstwo o charakterze chuligańskim w rozumieniu art. 4 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że czyn polegający na uderzeniu funkcjonariusza MO w trakcie doprowadzania do aresztu, będący kontynuacją wcześniejszych chuligańskich ekscesów w miejscu publicznym, może być uznany za przestępstwo o charakterze chuligańskim. Okoliczność, czy czyn nastąpił w miejscu publicznym, nie jest jedynym kryterium, a istotny jest sposób dokonania przestępstwa wskazujący na rażące lekceważenie zasad współżycia społecznego oraz pobudki działania sprawcy. Całokształt okoliczności, w tym wcześniejsze chuligańskie zachowanie, rzutuje na ocenę dalszego przestępczego zachowania.Stan faktyczny
Oskarżony Mieczysław G., będąc w stanie nietrzeźwości, zakłócił spokój publiczny w poczekalni dworca PKP, zaczepiał podróżnych i rzucał w nich bilonem. Po zatrzymaniu przez funkcjonariuszy, w trakcie doprowadzania do aresztu, uderzył funkcjonariusza MO w twarz i używał wulgarnych słów. Obrońca zarzucił obrazę przepisów dotyczących chuligaństwa i wniósł o złagodzenie kary.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy nie uwzględnił skargi rewizyjnej obrońcy i pozostawił w mocy zaskarżony wyrok.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia ppłk A. Kruszka.Sędziowie: ppłk H. Kostrzewa (sprawozdawca), płk J. Badecki.Prokurator: ppłk W. Ciechanowicz.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej obrońcy, sprawę Mieczysława G. skazanego wyrokiem Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z dnia 9 stycznia 1964 r. za przestępstwo z art. 133 § 1 k.k. w związku z art. 4 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo na karą jednego roku więzienia za to, że dnia 22 października 1963 r. w N., po wprawieniu się w stan nietrzeźwości, w sposób chuligański zakłócił spokój publiczny w poczekalni dworca PKP, zachowywał się hałaśliwie, zaczepiał podróżnych, rzucając w nich bilonem, zaczepiając zaś Wincentego Z., uderzył go w twarz a następnie - po zatrzymaniu go przez strażnika SOK Stanisława K. i funkcjonariusza MO Władysława F. - w czasie doprowadzenia do aresztu Komisariatu Kolejowego MO uderzył tegoż Władysława F. silnie w twarz oraz używał słów wulgarnych, poniżających godność osobistą obu funkcjonariuszy.Obrońca w skardze rewizyjnej zarzucił obrazę art. 4 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo oraz art. 55 k.k.W.P. i wnosił o zmianę wyroku przez wymierzenie oskarżonemu znacznie łagodniejszej kary z zawieszeniem jej wykonania.Sąd Najwyższy postanowił nie uwzględnić skargi rewizyjnej obrońcy i wyrok Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z dnia 9 stycznia 1964 r. w sprawie Mieczysława G. pozostawić w mocy.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd: Na podstawie zebranych w sprawie dowodów i dokonanych na ich podstawie ustaleń faktycznych Sąd I instancji zasadnie przyjął, że przypisane oskarżonemu przestępstwo ma charakter chuligański. Z nie kwestionowanych w rewizji ustaleń wyroku wynika bowiem, że oskarżony Mieczysław G., po wprawieniu się w stan opilstwa alkoholowego, znajdując się na dworcu kolejowym w N., zachowywał się w sposób urągający podstawowym zasadom współżycia obywatelskiego. Oskarżony, przebywając w poczekalni, krzyczał, zaczepiał przebywających tam podróżnych, rzucając w nich bilonem, a ponadto zaczepił i uderzył w twarz znajdującego się tam również Wincentego Z. Chuligańskie ekscesy oskarżonego spowodowały interwencję funkcjonariusza MO Władysława F. i strażnika SOK Stanisława K., którzy, trzymając oskarżonego za ręce, doprowadzili go do posterunku MO. W czasie doprowadzania na posterunek oskarżony w dalszym ciągu awanturował się, używając wulgarnych słów, a podczas przechodzenia przez korytarz, wykorzystując zwolnienie rąk przez trzymających, odwrócił się i uderzył silnie ręką w twarz milicjanta F., któremu spadła czapka z głowy.Wbrew twierdzeniu rewizji Sąd I instancji słusznie przyjął, iż oskarżony mimo stanu opilstwa, w jakim się znajdował, miał świadomość tego, że uderzył funkcjonariusza MO. Z zeznań świadków Stanisława K. i Władysława F. wynika, że wypowiedzi oskarżonego niedwuznacznie wskazywały na orientowanie się przez niego w powstałej sytuacji. Oskarżony wiedział, że został zatrzymany, że jest prowadzony do aresztu i że będzie tam osadzony. Funkcjonariusze, którzy go prowadzili do aresztu, ubrani byli w mundury służbowe i trudno przyjąć, żeby oskarżony tego nie dostrzegł. Dlatego też ta część zeznań świadka F., w której podał on w wątpliwość świadomość oskarżonego, iż ma on do czynienia z milicjantem, nie może stanowić podstawy dokonanych ustaleń. W tym zakresie Sąd I instancji dysponował dostatecznymi dowodami winy oskarżonego i zasadnie przyjął, że dopuścił się on przestępstwa z art. 133 § 1 k.k.Całkowite uzasadnienie znajduje również zastosowanie do czynu oskarżonego surowszych kryteriów odpowiedzialności karnej, określonych przepisem art. 4 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo. Rewizja usiłuje dowieść, że w zachowaniu się oskarżonego brak jest cech chuligaństwa, albowiem uderzył on milicjanta "(...) nie w miejscu publicznym". Stanowisko to jest niesłuszne.Okoliczność, czy czyn nastąpił w miejscu publicznym czy też w innym miejscu, nie jest jedynym kryterium do ustalenia chuligańskiego charakteru przestępstwa. Odgrywa tu także rolę sposób dokonania przestępstwa, wskazujący na rażące lekceważenie przez sprawcę zasad współżycia społecznego oraz na takie pobudki działania, które sprowadzają się do chęci zaspokojenia przez sprawcę własnych irracjonalnych ambicji, dążeń i zachcianek przez bezceremonialne naruszenie praw innych osób.Przy ocenie charakteru przestępstwa należy mieć na uwadze całokształt okoliczności, rozpatrzyć łącznie wszystkie fragmenty i epizody składające się na całość zajścia, objętego zazwyczaj jednym zarzutem aktu oskarżenia. Ma to szczególne znaczenie co do takiego przestępczego zachowania się sprawcy, który swoim działaniem narusza szereg norm prawa karnego, a który odpowiada tylko z jednego przepisu zagrożonego najsurowszą sankcją karną (art. 32 § 1 k.k.W.P.). Skoro szereg ekscesów sprawcy już w początkowej fazie zajścia znamionuje charakter chuligański, to stwierdzenie to rzutuje zwykle na taką samą ocenę dalszego przestępczego zachowania się sprawcy, jeżeli to zachowanie się stanowi reakcję na podjęte przez inne osoby czynności przeciwdziałające chuligańskim wybrykom.Dokonana przez oskarżonego Mieczysława G. czynna napaść na funkcjonariusza MO Władysława F. nie stanowiła zdarzenia samoistnego, lecz była kontynuacją licznych jego ekscesów (w poczekalni dworca kolejowego), których chuligański charakter jest oczywisty. Czynnej napaści na milicjanta nie można wyłączyć od całokształtu chuligańskiego zachowania się oskarżonego, zwłaszcza że źródłem jej było awanturnictwo oskarżonego, które spowodowało uzasadnioną interwencję organów MO. Oskarżony natychmiast po zatrzymaniu i obezwładnieniu go zareagował wulgarnymi wyzwiskami pod adresem osób interweniujących, a następnie niezwłocznie po zwolnieniu mu rąk silnie uderzył w twarz milicjanta.Dokonana więc przez Sąd I instancji ocena prawna czynu oskarżonego jest prawidłowa.Podniesione w rewizji okoliczności łagodzące zostały uwzględnione przez Sąd wyrokujący, który właśnie dlatego uznał za celowe wymierzenie oskarżonemu kary w rozmiarze nie przekraczającym ustawowego minimum. Do dalszego złagodzenia tej kary brak jakichkolwiek podstaw. Nie podlega również uwzględnieniu wniosek rewizji o warunkowe zawieszenie wykonania kary, a to z przyczyn określonych przepisem art. 3 ustawy o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo.
Powiązane orzeczenia
- Rw 1288/64 1964-11-27Czy czyn popełniony przez oskarżonego, polegający na uderzeniu funkcjonariusza MO i społecznego inspektora drogowego, może być zakwalifikowany jako przestępstwo o charakterze chuligańskim w rozumieniu ustawy z dnia 22 ma…
- V K 82/64 1964-03-25Czy czyny oskarżonego, polegające na znieważeniu i uderzeniu funkcjonariusza MO w czasie wykonywania przez niego czynności służbowych, noszą charakter przestępstw chuligańskich w rozumieniu ustawy z dnia 22 maja 1958 r.…
- Rw 86/69 1969-02-20Czy czyn o charakterze chuligańskim może być zakwalifikowany z art. 259 k.k. w związku z art. 24 § 1 k.k. i art. 1 ustawy o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo, jeśli sprawca działał w stanie nietrzeźwoś…
- Rw 1202/69 1969-09-15Czy czyn popełniony z zemsty lub odwetu, który nastąpił ze znaczną przerwą czasową od zdarzenia wywołującego te emocje, może być uznany za czyn o charakterze chuligańskim?
- V KRN 448/67 1967-03-08Czy czyn oskarżonego, polegający na pobiciu narzeczonej i znieważeniu oraz napaści na funkcjonariuszy MO, miał charakter chuligański, a jeśli nie, to czy warunkowe zawieszenie wykonania kary było uzasadnione?
Powołane przepisy
art. 133 § 1 KKart. 4art. 55 KKart. 32 § 1 KKart. 3§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.