Rw 281/78

WyrokIzba Cywilna1978-08-04

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zeznania jednego świadka, mimo pewnych nieścisłości, mogą stanowić wystarczającą podstawę do uznania winy oskarżonego, jeśli dotyczą głównego faktu zarzucanego przestępstwa?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że zeznania jednego świadka, nawet jeśli są konsekwentne co do głównego faktu, nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do uznania winy, jeśli świadek składał odmienne zeznania co do okoliczności drugorzędnych, a nawet tych bezpośrednio związanych z głównym zarzutem. Wiarygodność zeznań świadka musi być oceniana w kontekście całokształtu relacjonowanych okoliczności i na tle innych dowodów. Wątpliwości, których nie da się wyjaśnić innymi dowodami, należy rozstrzygać na korzyść oskarżonego zgodnie z zasadą in dubio pro reo.
Stan faktyczny
Prokurator wniósł rewizję od wyroku uniewinniającego oskarżonego od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 239 § 1 k.k. Zarzucił sądowi pierwszej instancji błąd w ustaleniach faktycznych i bezzasadne zdyskwalifikowanie zeznań jedynego bezpośredniego świadka, Władysława S., który konsekwentnie zeznawał o wręczeniu oskarżonemu łapówki. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę i nie uwzględnił rewizji prokuratora.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy nie uwzględnił rewizji prokuratora i utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Wojskowego Sądu Okręgowego w N.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk C. Bakalarski. Sędziowie: ppłk E. Zawiłowski (sprawozdawca), płk J. Woźniak.Wiceprokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: ppłk J. Rulewski.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 4 sierpnia 1978 r. na rozprawie sprawy Zdzisława Kazimierza B., nieprawomocnie uniewinnionego od zarzutu popełnienia przestępstwa określonego w art. 239 § 1 k.k., z powodu rewizji wiesionej przez podprokuratora Wojskowej Prokuratury na niekorzyść oskarżonego od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w N. z dnia 21 czerwca 1978 r.rewizji prokuratora nie uwzględnił i zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.Uzasadnienie faktyczne(...) Wyrok ten zaskarżył prokurator, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, co miało wpływ na bezpodstawne uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzuconego mu przestępstwa, i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawnePo wysłuchaniu przedstawiciela Naczelnej Prokuratury Wojskowej, wnoszącego o uwzględnienie rewizji, oraz obrońcy, który wnosił o utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy, Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Kwestionując ustalenia faktyczne dokonane przez sąd pierwszej instancji, prokurator wywiódł w rewizji, że sąd ten zajął niesłuszne stanowisko, iż przewód sądowy, a zwłaszcza zebrany w jego toku materiał dowodowy, nasuwa istotne wątpliwości, czy oskarżony rzeczywiście popełnił zarzucony mu czyn, co w ostatecznej konsekwencji, wskutek zastosowania zasady in dubio pro reo, doprowadziło do jego uniewinnienia.Zdaniem prokuratora, przede wszystkim sąd pierwszej instancji bezzasadnie zdyskwalifikował zeznania jedynego bezpośredniego świadka - Władysława S., niesłusznie nie dając im wiary. Wprawdzie świadek ten, jak wywiedziono w rewizji, złożył w różnych stadiach postępowania karnego niezbyt ścisłe zeznania, jednakże co do faktu głównego, tj. wręczenia oskarżonemu łapówki w zamian za uzyskanie pewnych korzyści, zeznania jego były konsekwentne i niezmienne (...).Konkludując prokurator wyraził pogląd, że analiza materiału dowodowego dokonana przez sąd pierwszej instancji była nazbyt jednostronna i doprowadziła do nie uzasadnionego uniewinnienia oskarżonego.Jednakże zarówno wywodów rewizji, jak i ostatecznych jej wniosków nie można podzielić.Podstawę wyroku stanowi całokształt okoliczności sprawy, wszechstronnie i logicznie przez sąd wyrokujący oceniony, oraz wnioski z tej oceny wyciągnięte. Podstawę zatem do uznania winy sprawcy mogą stanowić li tylko okoliczności bezsporne i nie budzące najmniejszej wątpliwości, i z tego też względu wszelkie wątpliwości, których innymi dowodami nie da się wyjaśnić, poczytane powinny być na korzyść oskarżonego zgodnie z zasadą in dubio pro reo. Dlatego też sąd, dysponując różnymi wersjami zdarzenia, z których każda nie jest bezsporna i budzi wątpliwości, może przyjąć tylko najkorzystniejszą dla oskarżonego.Taka sytuacja występuje w sprawie oskarżonego.W przeciwieństwie do prokuratora, który w rewizji tylko wybiórczo ustosunkował się do dowodów i nie polemizował ze wszystkimi argumentami przemawiającymi za oskarżonym - sąd pierwszej instancji poświęcił dużo miejsca dowodom, dokonując wszechstronnej ich oceny, która doprowadziła do słusznego wiosku, że w sprawie brak dostatecznych dowodów winy oskarżonego.Jednakże trzeba zauważyć, że mimo obszerności uzasadnienia zaskarżonego wyroku sąd pierwszej instancji nie wyczerpał wszystkich argumentów, które uzasadniały podjętą przezeń decyzję.Słusznie wywiedziono w rewizji, że świadek Władysław S. w toku wszystkich stadiów postępowania karnego twierdził niezmiennie, że wręczył oskarżonemu 10.000 zł. Fakt ten jednak nie może stanowić wyłącznej podstawy do uznania zeznań tego świadka za wiarygodne. Wiarygodność bowiem dowodu z zeznań świadka oceniana powinna być między innymi zarówno w kontekście całokształtu relacjonowanych przez świadka okoliczności, jak i na tle innych dowodów.Na tle całokształtu ustalonych w sprawie okoliczności zeznania świadka Władysława S. należy ocenić negatywnie. Godzi się przy tym zauważyć, że - jak słusznie stwierdził sąd pierwszej instancji, dokonując wszechstronnej analizy zeznań tego świadka - świadek ten składał odmienne zeznania nie tylko co do okoliczności drugorzędnych, ale również takich, które łączą się bezpośrednio z faktem głównym, np. czy starał się o zwolnienie syna z wojska, czy też o to, by nie był operowany w szpitalu. Takiej rozbieżności, wbrew sugestii zawartej w rewizji, nie można wytłumaczyć podeszłym wiekiem świadka. Nadmienić należy, że w toku rozprawy nie wykazano, by świadek, o którym mowa, miał zaniki pamięci. Stąd też takiemu hipotetycznemu stwierdzeniu można przedstawić inne twierdzenie. Świadek, który zeznaje nieprawdę, nie jest zdolny, zwłaszcza że jest w podeszłym wieku, opanować wszystkich szczegółów stworzonej przez siebie wersji, i dlatego też co do szczegółów z reguły zeznaje odmiennie, trzymając się konsekwentnie okoliczności postawowych. Jeżeli tak, to zeznania świadka Władysława S. uznać należy co najmniej za wątpliwe, a takie nie mogą stanowić bezpośredniego dowodu w sprawie (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 239 § 1 KK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.