Rw 388/66

PostanowienieIzba Cywilna1966-06-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy niestawienie się do odbycia służby wojskowej w wyznaczonym terminie, spowodowane wątpliwościami co do stanu zdrowia poborowego, może być usprawiedliwione, nawet jeśli formalne wymogi dotyczące powiadomienia wojskowej komisji lekarskiej nie zostały w pełni dopełnione?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wątpliwości co do stanu zdrowia poborowego, potwierdzone skierowaniem na obserwację szpitalną, mogą usprawiedliwiać niestawienie się do odbycia służby wojskowej. Nawet jeśli formalne wymogi dotyczące powiadomienia wojskowej komisji lekarskiej nie zostały w pełni dopełnione, nie mogą one decydować o kwestii winy, jeśli istnieją uzasadnione wątpliwości co do stanu zdrowia. Wszczęcie postępowania karnego przed ustaleniem rzeczywistego stanu zdrowia lub symulacji było przedwczesne.
Stan faktyczny
Prokurator zaskarżył wyrok uniewinniający Bohdana Józefa C., który nie stawił się do służby wojskowej 3 maja 1965 r. Oskarżony tłumaczył się złym stanem zdrowia, początkowo bólem kolana, a następnie dolegliwościami żołądkowymi, które wymagały leczenia i obserwacji szpitalnej. Prokurator zarzucił sądowi bezkrytyczne przyjęcie wyjaśnień oskarżonego, wskazując na jego późniejsze zachowanie, takie jak uprawianie sportu i podróżowanie, oraz uchylanie się od badań wojskowej komisji lekarskiej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił pozostawić skargę rewizyjną prokuratora bez uwzględnienia i utrzymać w mocy zaskarżony wyrok Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk J. Badecki. Sędziowie: płk A. Kruszka (sprawozdawca), ppłk C. Lipski.Prokurator: ppłk S. Marzyński.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej prokuratora, sprawę Bohdana Józefa C., uniewinnionego wyrokiem Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie z dnia 25 kwietnia 1966 r. od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 114 § 1 k.k.W.P. przez to, że będąc obowiązany do służby wojskowej, nie stawił się do jej odbycia 3 maja 1965 r., a w zamiarze dłuższego uchylania się od tej służby przebywał na terenie W.Prokurator Warszawskiego Okręgu Wojskowego zaskarżył wyrok z powodu uniewinnienia oskarżonego wbrew okolicznościom sprawy i wnosił o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Sąd Najwyższy postanowił skargę rewizyjną prokuratora pozostawić bez uwzględnienia, a wyrok Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego z 25 kwietnia 1966 r. w sprawie Bohdana Józefa C. utrzymać w mocy.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Prokurator, wysuwając zarzut uniewinnienia oskarżonego wbrew okolicznościom sprawy, twierdził, że Sąd bezkrytycznie dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego, który tłumaczył się, iż nie dopełnił obowiązku stawienia się w jednostce wojskowej celem wcielenia go do służby ze względu na zły stan zdrowia. Prokurator wskazuje na to, iż "o ile można uznać za częściowo usprawiedliwiony okres 3-dniowy (od 7 do 10 maja 1965 r.), kiedy lekarz Barbara Z. stwierdziła zatrucie pokarmowe i zaleciła leżenie, o tyle brak jest jakiegokolwiek ustalonego powodu wcześniejszego niezgłoszenia się poborowego do jednostki".Sąd I instancji pominął - zdaniem prokuratora - istotne w tym względzie zeznania świadka J., który podał, że Bohdan Józef C. zgłosił się do niego 30 kwietnia 1965 r. i narzekał na ból kolana oświadczając, iż miał wypadek. Ponieważ badanie zewnętrzne nie wykazywało zmian, świadek J. zalecił dokonanie zdjęcia rentgenowskiego. Oskarżony zgłosił się z wynikiem w dniu 7 maja 1965 r., ale i to zdjęcie nie wykazało zmian, wobec czego lekarz zalecił jedynie ćwiczenia ruchowe.Nie uzyskawszy zaświadczenia o chorobie od ortopedy, G. zgłosił się tego samego dnia do lekarza Z., tym razem z dolegliwościami żołądka. Po 3-dniowym leczeniu żołądka oskarżony nie odczuwał poprawy, więc lekarz skierowała go na obserwację szpitalną.Jeśli chodzi o okres od 10 maja 1965 r., to prokurator podkreśla, że znamienne są zeznania świadka dr Barbary Z., która stwierdziła, że była wewnętrznie przeświadczona, iż pacjent symuluje, i dała mu skierowanie na obserwację szpitalną, by się go pozbyć. Oskarżony, mimo polecenia K., nie zgłosił się w WKR, by zawiadomić o skierowaniu go na obserwację.Oskarżony nie ujawnił wobec lekarzy w szpitalu, że jest poborowym, zobowiązanym do pełnienia służby wojskowej. W zatajeniu tej okoliczności prokurator dopatruje się zaniechania - z obawy skierowania oskarżonego do lekarzy wojskowych.Rewizja podnosi, że przy ocenie zamiaru oskarżonego Sąd powinien był mieć na uwadze późniejsze jego zachowanie się, a w szczególności to, iż oskarżony - mimo skierowania go na badania przez Wojskową Komisję Lekarską - uchylił się od poddania się tym badaniom i wyjechał z W., uniemożliwiając wydanie orzeczenia o stanie jego zdrowia.Prokurator wyraża pogląd, że stan zdrowia oskarżonego nie uniemożliwiał mu przystąpienia do pełnienia służby wojskowej, skoro po wyjściu ze szpitala uprawiał koszykówkę i jako turysta podróżował po kraju.Instancja rewizyjna, ustosunkowując się do zarzutu rewizji, wyraża pogląd, że węzłowym zagadnieniem w niniejszej sprawie jest to, czy oskarżony w okresie od 3 maja 1965 r. (to jest od wyznaczonego terminu stawiennictwa w jednostce) do czasu opuszczenia szpitala w dniu 5 czerwca 1965 r. był chory w stopniu uniemożliwiającym mu stawienie się w jednostce wojskowej, tylko bowiem w tym wypadku niestawiennictwo oskarżonego w oznaczonym terminie do odbycia służby wojskowej może być usprawiedliwione (§ 19 ust. 1 rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej z dnia 11 listopada 1963 r. - Dz. U. Nr 53, poz. 290).Jak to trafnie ustalił Sąd, oskarżony zgłosił się do lekarki Barbary Z. w dniu 7 maja 1965 r., a więc w 4 dni po oznaczonym dniu stawiennictwa w jednostce celem wcielenia do służby wojskowej. Z zeznań tej lekarki oraz z treści zaświadczenia wynika, że stwierdziła wówczas u oskarżonego zatrucie pokarmowe i zaleciła mu leżenie w łóżku przez 3 dni. W dniach 10 i 13 maja oskarżony zgłosił się u dr Barbary Z., która mimo skarg oskarżonego na bóle brzucha nie zdołała ustalić ich przyczyny i skierowała oskarżonego na obserwację do szpitala.Oskarżony wyjaśnił na rozprawie, że w dniu 3 maja 1965 r. nie stawił się w jednostce, ponieważ już wówczas odczuwał dolegliwości żołądkowe.Na tle tych ustaleń Sąd wyrokujący uznał, że obrona oskarżonego nie została w sposób niewątpliwy odparta i że w związku z tym brak jest dostatecznych podstaw do stwierdzenia, iż oskarżony nie stawił się w dniu 3 maja 1965 r. w jednostce w zamiarze dłuższego uchylania się od służby wojskowej.Do zajęcia takiego stanowiska skłoniły Sąd wyniki analizy i ocena zebranych w sprawie dowodów, dokonane w granicach swobody zagwarantowanej przepisem art. 3 k.w.p.k.Wprawdzie rewizja kwestionuje trafność tej oceny, a zwłaszcza wyjaśnień oskarżonego, jednakże nie wskazuje żadnych takich argumentów i dowodów, które by istotnie pozwalały na przekonywające odrzucenie obrony oskarżonego.Skoro w krytycznym czasie lekarka nie mogła w sposób zdecydowany stwierdzić, że oskarżony jest zdrowy, mając zaś w tym względzie wątpliwości, skierowała oskarżonego na obserwację do szpitala, to wątpliwości te - mimo negatywnych wyników obserwacji - obecnie w przekonaniu Sądu wyrokującego w pełni nie ustąpiły. Z zeznań ordynatora dra L., który miał oskarżonego pod opieką, wynika, że wprawdzie został on wypisany ze szpitala bez stwierdzenia choroby, jednakże oskarżony w czasie pobytu w szpitalu poddany był zabiegom usunięcia zębów, które ze względu na rozsiew bakterii próchnicy, były według świadka "głównym źródłem choroby". Lekarze zatem mimo wszystko dopatrywali się u oskarżonego choroby, czego potwierdzeniem może być zalecenie oskarżonemu utrzymywania diety. Nie postawili tylko diagnozy. Wątpliwości co do stanu zdrowia oskarżonego utrzymywały się, skoro oskarżony po wyjściu ze szpitala - mimo negatywnych wyników obserwacji - został skierowany przez WKR na badanie do Wojskowej Komisji Lekarskiej.W tym stanie rzeczy Sąd wyrokujący zasadnie uznał, że obrony oskarżonego odrzucić nie można oraz że nie można wyłączyć tego, iż chorował on, i że wskutek tego stawienie się jego w jednostce w oznaczonym terminie stało się niemożliwe.Wprawdzie oskarżony nie przekazał do WKR wraz z zaświadczeniem o chorobie karty powołania, co w myśl § 19 ust. 2 cyt. wyżej rozporządzenia jest konieczne, jednakże zaniechanie to, jako natury czysto formalnej, nie może decydować o ustosunkowaniu się do kwestii winy. Z brzmienia § 19 ust. 3 cytowanego rozporządzenia wynika, że w wypadku oskarżonego WKR powinna była - po wyleczeniu oskarżonego (w razie wątpliwości stwierdzonym badaniem lekarskim) - powołać go ponownie do odbycia zasadniczej służby wojskowej.Zeznania K. wskazują na to, że WKR była zorientowana co do tego, iż oskarżony nie tylko chorował, lecz przebywał w szpitalu. Skoro jeszcze w czasie pobytu oskarżonego w szpitalu, bo 2 czerwca 1965 r., WKR skierowała jego sprawę do WSW celem wszczęcia postępowania karnego, to był to niewątpliwie krok przedwczesny i niezgodny z cytowanym § 19 ust. 3 rozporządzenia. Wszczęcie bowiem postępowania karnego mogło nastąpić dopiero wówczas, gdy organy dochodzeniowe znalazły się w posiadaniu dowodów uzasadniających przypuszczenie, że oskarżony symulował chorobę w zamiarze uchylania się od odbycia służby wojskowej. Wszczęcie postępowania przeciwko oskarżonemu istotnie nastąpiło, jednakże dopiero wówczas, gdy okazało się, że uchyla się on od poddania się badaniu przez Wojskową Komisję Lekarską i nie czyni zadość wezwaniom do stawienia się w WKR. To jednak zaniechanie, aczkolwiek może nosić znamiona czynu określonego w art. 141 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 ustawy z dnia 30 stycznia 1959 r. o powszechnym obowiązku wojskowym (Dz. U. Nr 14, poz. 75), nie należy już do właściwości sądów wojskowych.Nie można się zgodzić z tezą rewizji, jakoby to zaniechanie i całe późniejsze postępowanie oskarżonego mogło w sposób decydujący wpłynąć na odmienną niż w wyroku ocenę przyczyn wcześniejszego niestawiennictwa do służby wojskowej. Zaniechanie to, aczkolwiek może wzmacniać podejrzenie, że oskarżony od początku zamierzał uchylać się od służby wojskowej, nie stanowi jednak bezpośredniego dowodu winy oskarżonego popełnienia przestępstwa z art. 114 § 1 k.k.W.P. i istniejących w tej mierze wątpliwości nie usuwa.Nie stanowi też argumentu przemawiającego za uznaniem winy oskarżonego dalszy fakt w postaci odroczenia oskarżonemu służby wojskowej w czasie poboru jesiennego w 1965 r., opartego na nieprawidłowych danych, że oskarżony jest po operacji kolana, albowiem nie ustalono, by oskarżony za pomocą podstępnych zabiegów wpłynął na wydanie przez komisję poborową takiej decyzji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 114 § 1 KKart. 3art. 141 ust. 2§ 1§ 19 ust. 1§ 19 ust. 2§ 19 ust. 3

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.