Rw 524/67
PostanowienieIzba Cywilna1967-06-22
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy użycie krzesła jako narzędzia w trakcie pobicia, w kontekście zbiorowego działania, kwalifikuje czyn jako przestępstwo z art. 241 k.k., a nie z art. 237 § 1 k.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że krzesło użyte w trakcie pobicia, polegającego na uderzeniu nim pokrzywdzonego w bark i głowę, stanowiło niebezpieczne narzędzie w rozumieniu art. 241 k.k. Sąd podkreślił, że obiektywnym wskaźnikiem stopnia społecznego niebezpieczeństwa bójki lub pobicia jest fakt użycia broni, noża lub niebezpiecznego narzędzia. Niebezpiecznym narzędziem jest każda rzecz ruchoma, która ze względu na swoje właściwości lub sposób użycia nadaje się do spowodowania uszkodzenia ciała lub śmierci.Stan faktyczny
Zenon H. został skazany za udział w pobiciu Zygmunta P. w stanie nietrzeźwości i na samowolnym oddaleniu. Zenon H. uderzył pokrzywdzonego ręką w twarz, a następnie rzucił w niego drewnianym krzesłem, trafiając go w bark i częściowo w głowę, podczas gdy inni żołnierze bili pokrzywdzonego pasami. Pokrzywdzony doznał obrażeń głowy i był leczony w szpitalu.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy postanowił nie uwzględnić skargi rewizyjnej obrońcy wojskowego i pozostawić w mocy zaskarżony wyrok.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia płk Władysław Sieracki (sprawozdawca).Sędziowie: ppłk Jan Gawrysiak, płk Bohdan Lisicki.Prokurator: ppłk Marian Nowak.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skargi rewizyjnej obrońcy wojskowego sprawę Zenona H., skazanego wyrokiem Wojskowego Sądu Garnizonowego w Katowicach z dnia 10 maja 1967 r. z art. 241 k.k. na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia za to, że w dniu 7 stycznia 1967 r. w N., będąc w stanie nietrzeźwości i na samowolnym oddaleniu, wziął udział w pobiciu Zygmunta P. przy użyciu niebezpiecznego narzędzia, w ten sposób mianowicie, iż uderzył go dwukrotnie ręką w twarz, a kiedy pokrzywdzony uciekał przed razami zadawanymi przez innych żołnierzy pasami, rzucił w niego drewnianym krzesłem, uderzając go w bark i częściowo w głowę.Obrońca wojskowy wnosił w swej skardze rewizyjnej o zmianę powołanego wyroku przez poprawienie kwalifikacji prawnej czynu skazanego z art. 241 k.k. na art. 237 § 1 k.k. i o złagodzenie wymierzonej skazanemu kary. W uzasadnieniu tych wniosków skarżący wywodzi, że brak było podstaw do ustalenia, iż krzesło, którym skazany rzucił w pokrzywdzonego, stanowiło niebezpieczne narzędzie w rozumieniu art. 241 k.k., że w związku z tym, a także z faktem, że działanie skazanego "nie było zespolone" z działaniem innych osób, należało czyn skazanego ocenić jako przestępstwo z art. 237 § 1 k.k. bądź z art. 154 k.k.W.P. oraz że wymierzona skazanemu kara - ze względu na jego dotychczasową niekaralność i przyznanie się do popełnienia przestępstwa - jest represją niewspółmiernie surową.Sąd Najwyższy postanowił nie uwzględnić skargi rewizyjnej obrońcy wojskowego i pozostawić w mocy wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Katowicach z dnia 10 maja 1967 r. w sprawie Zenona H.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Wywody skargi rewizyjnej zmierzające do uzasadnienia zarzutu dokonania błędnej oceny prawnej działania Zenona H. z art. 241 k.k. zamiast z art. 237 § 1 k.k. - nie są przekonywające. W świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd I instancji miał dostateczne podstawy do ustalenia, że skazany Zenon H., po wejściu do baru w miejscowości N., "skierował bezpośrednio swe kroki do znajdującego się tam Zygmunta P. i uderzył go dwukrotnie ręką w twarz", że następnie jeden z żołnierzy, którzy wraz ze skazanym weszli do wspomnianego baru, uderzył Zygmunta P. sprzączką pasa w głowę, że w dalszym przebiegu zdarzenia nie ustaleni bliżej żołnierze bili uciekającego Zygmunta P. pasami i że w tym czasie skazany Zenon H. "rzucił w Zygmunta P. krzesłem, które uderzyło go w bark, a częściowo również w głowę". Przytoczone fakty wynikają bezspornie między innymi z treści zeznań świadków Ryszarda M., Marii L., Zygmunta P. i Alfreda P.Bezspornym faktem jest również to, że Zygmunt P. w wyniku pobicia go doznał rany tłuczonej głowy i w związku z tym był leczony w Szpitalu Powiatowym w N. w okresie od 8 do 14 stycznia 1967 r.Przedstawione fakty, ilustrujące działanie skazanego, stanowiły - wbrew wywodom skarżącego - dostateczną podstawę do ustalenia, że skazany dopuścił się przestępstwa z art. 241 k.k.Przepis art. 241 k.k. jest niejako dopełnieniem przepisu art. 240 k.k. Oba przepisy dotyczą bowiem bójek i pobicia w okolicznościach szczególnie niebezpiecznych dla ładu społecznego oraz życia i zdrowia ludzkiego. O ile jednak przepis art. 240 k.k. kładzie główny nacisk na skutki (określone w art. 235 bądź 236, bądź też 225 § 1 k.k.), o tyle przepis art. 241 k.k., abstrahując od tych skutków, ma zastosowanie wówczas, gdy uczestnik bójki lub pobicia człowieka używa broni, noża lub innego niebezpiecznego narzędzia. Obiektywnym wskaźnikiem stopnia społecznego niebezpieczeństwa bójki lub pobicia człowieka jest więc - w rozumieniu art. 241 k.k. - fakt użycia (a nie tylko posiadania) w czasie trwania tej bójki lub pobicia broni, noża lub niebezpiecznego narzędzia. Niebezpiecznym narzędziem w rozumieniu art. 241 k.k. jest każda rzecz ruchoma, która ze względu na swoje właściwości lub sposób jej użycia nadaje się do spowodowania uszkodzenia ciała lub śmierci człowieka. Użyte w art. 241 k.k. określenie "inne niebezpieczne narzędzie" obejmuje szeroki zakres różnych przedmiotów bez względu na ich konsystencję (niebezpiecznym narzędziem może więc być jakaś substancja płynna, jak np. kwas solny, lub substancja lotna, jak np. trujący gaz, itp.), mogących - ze względu na sposób ich użycia w konkretnych okolicznościach - spowodować uraz cielesny.Tak więc istotą przedmiotowej strony przestępstwa określonego w art. 241 k.k. jest użycie przez sprawcę (bądź sprawców) broni, noża lub innego niebezpiecznego narzędzia w czasie zbiorowego działania połączonego z naruszeniem nietykalności cielesnej innych osób, co w gruncie rzeczy stanowi istotę działania sprawcy (sprawców).W świetle przedstawionych poprzednio faktów, ustalonych przez Sąd I instancji zgodnie z wynikami przewodu sądowego, nie ulega wątpliwości, że skazany Zenon H. uderzył Zygmunta P. krzesłem w tym czasie, gdy inni żołnierze bili uciekającego Zygmunta P. sprzączkami pasów, że więc skazany Zenon H. wziął udział wraz z innymi żołnierzami w pobiciu Zygmunta P.Sąd I instancji - wbrew wywodom skarżącego - uzasadnił, dlaczego i z jakich przyczyn uznał, że rzucone przez skazanego w Zygmunta P. krzesło stanowiło "niebezpieczne narzędzie" w rozumieniu art. 241 k.k. Sąd Najwyższy w pełni podziela to stanowisko Sądu I instancji, gdyż jest ono zgodne z przytoczonymi poprzednio poglądami reprezentowanymi w tej materii.Z tych względów należało dojść do wniosku, że skazanie Zenona H. za opisane w sentencji wyroku przestępstwo z art. 241 k.k. nastąpiło zgodnie z okolicznościami sprawy.Zawarty w skardze rewizyjnej zarzut wymierzenia skazanemu niewspółmiernie surowej kary nie jest zasadny.Z analizy zachowania się skazanego wynika, iż stopień napięcia jego złej woli był znaczny. Skazany bowiem - jak to stwierdził świadek Andrzej P. - jeszcze przed wyjazdem samochodu do N. oświadczył, że jedzie do tej miejscowości w tym celu, aby "rozprawić się z cywilami". Skazany żywił nieprzyjazne uczucia wobec Zygmunta P., skoro - jak zeznali świadkowie Benedykt Z. i Konrad L. - skazany mówił, iż "może w nocy zasztyletować nożem" Zygmunta P.Nie ulega także wątpliwości, że skazany wszedł do baru jako pierwszy w grupie żołnierzy, którzy mieli w rękach pasy wojskowe, a jeden z nich, mianowicie Jan C., miał w ręku sztachetę. Skazany, bezpośrednio po wejściu do baru, podszedł do Zygmunta P. i uderzył go ręką w twarz. W związku z tym Zygmunt P. począł uciekać, a niektórzy spośród towarzyszących skazanemu żołnierzy, goniąc Zygmunta P., bili go pasami. W tych warunkach Sąd I instancji słusznie ustalił, że skazany "był głównym inicjatorem pobicia i swoim zachowaniem się sprowokował do czynnego udziału w tym incydencie również innych żołnierzy." W świetle przytoczonych faktów, nawet po uwzględnieniu przytoczonych w skardze rewizyjnej okoliczności, nie można wymierzonej skazanemu kary, grawitującej zresztą ku dolnej granicy ustawowego zagrożenia, uznać za represję niewspółmiernie surową i dlatego kara ta złagodzeniu nie podlega.
Powiązane orzeczenia
- I K 6/51 1951-08-05Czy użycie noża przez jednego z uczestników pobicia, nawet jeśli nie spowodowało ono obrażeń u pokrzywdzonego, wypełnia znamiona przestępstwa z art. 241 k.k.?
- Rw 888/62 1962-09-13Czy żołnierz, który w stanie nietrzeźwości wywołał bójkę z osobami cywilnymi, używając niebezpiecznych narzędzi, może być skazany za przestępstwo z art. 241 k.k., jeśli nie użył tych narzędzi do zadawania uderzeń lub obr…
- Rw 1068/64 1964-09-29Czy użycie buta wojskowego w pobiciu, polegające na kopaniu pokrzywdzonego w plecy, może być uznane za użycie niebezpiecznego narzędzia w rozumieniu art. 241 k.k.?
- II KR 330/79 1979-11-29Czy kwalifikacja prawna czynu z art. 159 k.k. jest prawidłowa wobec oskarżonego, który nie używał niebezpiecznego narzędzia, lecz jedynie współdziałał z innym oskarżonym, który takie narzędzie stosował?
- III KR 388/73 1974-09-05Czy użycie niebezpiecznego narzędzia, które może spowodować śmierć, przy zadaniu rany, przesądza o zamiarze sprawcy popełnienia zbrodni zabójstwa, nawet w zamiarze ewentualnym?
Powołane przepisy
art. 241 KKart. 237 § 1 KKart. 154 KKart. 240 KKart. 235§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.