Rw 830/66
PostanowienieIzba Cywilna1966-10-05
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy czyn polegający na zabraniu zegarka po wcześniejszym pobiciu, bez zamiaru jego zabrania w momencie pobicia, wyczerpuje znamiona przestępstwa rozboju (art. 259 k.k.), czy też stanowi odrębne przestępstwo kradzieży (art. 257 k.k.)?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że jeśli zamiar zabrania mienia powstaje u sprawcy dopiero po zastosowaniu gwałtu lub groźby w innym celu, a nie w celu bezpośredniego zaboru rzeczy, to nie mamy do czynienia z rozbojem (art. 259 k.k.). W takiej sytuacji, gdy sprawca najpierw stosuje przemoc, a dopiero potem, po odejściu i powrocie, zabiera mienie, popełnia odrębne przestępstwo kradzieży (art. 257 k.k.). Kluczowe jest ustalenie, czy przemoc była stosowana w celu umożliwienia zaboru mienia, czy też zamiar zaboru pojawił się później.Stan faktyczny
Oskarżony Jan S. został pierwotnie skazany za przestępstwo z art. 259 k.k. dotyczące pobicia Edwarda T. i zabrania mu pieniędzy oraz zegarka. Następnie, w innym zdarzeniu, został skazany za udział w pobiciu Mieczysława B. i zabranie mu zegarka marki "Mir". Obrońca Jana S. kwestionował kwalifikację prawną czynów. Sąd Najwyższy analizował, czy zabranie zegarka Mieczysławowi B. po jego pobiciu, gdy zamiar zabrania pojawił się dopiero po fakcie, powinno być kwalifikowane jako rozbój.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Krakowie w części dotyczącej Jana S. poprzez poprawienie kwalifikacji prawnej czynu z art. 259 k.k. na dwa odrębne przestępstwa: z art. 257 § 1 k.k. (kradzież zegarka) i z art. 241 k.k. w związku z art. 1 ustawy o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo (udział w pobiciu).Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia ppłk M. Bieniaszewski (sprawozdawca).Sędziowie: płk W. Winawer, mjr H. Kwaśny.Prokurator: ppłk S. Marzyński.SentencjaSąd Najwyższy rozpoznał na posiedzeniu niejawnym, na skutek skarg rewizyjnych wniesionych przez obrońców na wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Krakowie z dnia 22 sierpnia 1966 r., sprawę:1. Jana S., skazanego za przestępstwa:a) z art. 259 k.k. na karę 5 lat więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat za to, że dnia 1 maja 1966 r. w N., działając wspólnie ze Stanisławem L. i Tadeuszem K., użył przemocy względem Edwarda T. i zabrał mu w celu przywłaszczenia pieniądze w sumie około 2.000 zł oraz zegarek marki "Ferro" wartości około 300 zł,b) z art. 259 k.k. w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo na karę 3 lat więzienia za to, że dnia 23 maja 1966 r. na drodze do N1, używając niebezpiecznych narzędzi, wziął udział w pobiciu Stanisława B., Stanisława D., Mieczysława B. i Kazimierza P., a po doprowadzeniu Mieczysława B. do stanu bezbronności, używając przemocy, zabrał mu w celu przywłaszczenia zegarek marki "Mir" wartości 750 zł- i łącznie skazanego na karę 6 lat więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 3 lat;2. Stanisława L., skazanego za przestępstwa:a) z art. 259 k.k. na karę 5 lat więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat za to, że dnia 1 maja 1966 r. w N., działając wspólnie z Janem S. i Tadeuszem K., użył przemocy względem Edwarda T. i wspólnie z nimi zabrał mu w celu przywłaszczenia pieniądze w sumie około 2.000 zł,b) z art. 241 k.k. w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia za to, że dnia 23 maja 1966 r. na drodze do N1, używając niebezpiecznych narzędzi w postaci sprzączki od pasa wojskowego, wziął udział w pobiciu Stanisława B., Stanisława D., Mieczysława B. i Kazimierza P., na skutek czego poszkodowani doznali lekkich obrażeń ciała- i łącznie skazanego na karę 5 lat więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat;3. Tadeusza K., skazanego za przestępstwo z art. 259 k.k. na karę 5 lat więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat za to, że 1 maja 1966 r. w N., działając wspólnie z Janem S. i Stanisławem L., użył przemocy względem Edwarda T. i zabrał wspólnie z nimi w celu przywłaszczenia kwotę około 2.000 zł;4. Andrzeja S., skazanego za przestępstwo z art. 241 k.k. w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia za to, że dnia 23 maja 1966 r. na drodze do N1, używając niebezpiecznych narzędzi w postaci sprzączki od pasa wojskowego, wziął udział w pobiciu Stanisława B., Stanisława D., Mieczysława B. i Kazimierza P., na skutek czego poszkodowani doznali lekkich obrażeń ciała.Obrońca oskarżonego Jana S. wnosił w skardze rewizyjnej o poprawienie kwalifikacji prawnej czynu opisanego w pkt 1 lit. a sentencji wyroku z art. 259 k.k. na art. 262 § 3 k.k. albo na art. 257 § 1 k.k. oraz o poprawienie kwalifikacji prawnej czynu opisanego w pkt 1 lit. b. sentencji wyroku z art. 259 k.k. na art. 239 lub art. 241 k.k. i w związku z tym lub nawet przy niedokonaniu zmian co do kwalifikacji prawnej czynów - o złagodzenie kar wymierzonych oskarżonemu S.Obrońca oskarżonych Stanisława L. i Andrzeja S. wnosił w skardze rewizyjnej o wydatne złagodzenie wymierzonej oskarżonym kary, a ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Obrońca oskarżonego Tadeusza K. wnosił w skardze rewizyjnej o poprawienie kwalifikacji prawnej jego czynu z art. 259 k.k. na art. 257 § 1 k.k. i o złagodzenie wymierzonej mu kary, a ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Sąd Najwyższy postanowił:I. w związku ze skargą rewizyjną obrońcy oskarżonego Jana S.:1. zmienić wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w K. z dnia 22 sierpnia 1966 r. w sprawie tegoż Jana S. przez: poprawienie kwalifikacji prawnej czynu opisanego w pkt 1 lit. b sentencji wyroku w ten sposób, że zamiast jednego stanu faktycznego z art. 259 k.k. w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo przyjąć dwa przestępstwa, a mianowicie:a) z art. 257 § 1 k.k., polegające na tym, że dnia 23 maja 1966 r. na drodze do N1 Jan S. zabrał w celu przywłaszczenia na szkodę Mieczysława B. zegarek marki "Mir" wartości około 750 zł, i za przestępstwo to wymierzyć na mocy art. 257 § 1 k.k. karę 1 roku więzienia;b) z art. 241 k.k. w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o odpowiedzialności karnej za chuligaństwo, polegające na tym, że dnia 23 maja 1966 r. na drodze do N1 Jan S., używając niebezpiecznych narzędzi, a mianowicie butów żołnierskich i pasa głównego ze sprzączką, wspólnie ze Stanisławem L. i Andrzejem S. wziął udział w pobiciu Stanisława D., Mieczysława B. i Kazimierza P., na skutek czego doznali oni lekkich obrażeń ciała, i za przestępstwo to wymierzyć na mocy art. 241 k.k. karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia;2. utrzymać w mocy powyższy wyrok w pozostałych częściach w stosunku do Jana S.;II. poza tym skargi rewizyjne pozostałych obrońców pozostawić bez uwzględnienia, a wyrok Wojskowego Sądu Garnizonowego w Krakowie z dnia 22 sierpnia 1966 r. w sprawie Stanisława L., Tadeusza K. i Andrzeja S. utrzymać w mocy.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Twierdzenie obrońcy oskarżonego Jana S., jakoby wyjaśnienia oskarżonych Tadeusza K. i Stanisława L. co do okoliczności dotyczącej nakłaniania ich przez S. do obrabowania T. nie miały żadnego znaczenia dla oceny przypisanego im czynu z art. 259 k.k., jest błędne. Wyjaśnienia te prowadzą do wniosku, że myśl obrabowania pokrzywdzonego Edwarda T. zrodziła się już w czasie wspólnej libacji oskarżonych z T. w N. i że oskarżeni S., K. i L. zespolili swoje wysiłki w celu zdobycia pieniędzy od T. w drodze rabunku jeszcze przed wyruszeniem do jednostki i podtrzymywali je do chwili zrealizowania przestępczego zamiaru.O przyjęciu propozycji (wysuniętej przez oskarżonego Jana S.) przez oskarżonych K. i L., by zabrać T. pieniądze, świadczy ich zachowanie się, a zwłaszcza wyrażenie chęci odprowadzenia T. do domu, otoczenie go z trzech stron w czasie odprowadzania i rozpoczęcie napaści w momencie, gdy znajdą się na drodze prowadzącej przez las, oraz okoliczność, że każdy z tych oskarżonych wykonał w czasie zajścia czynność, która w ogólnym założeniu stała się niezbędna dla wypełnienia dyspozycji z art. 259 k.k. Tak więc oskarżony L. uderzył pokrzywdzonego T. w głowę, powodując jego upadek na ziemię, oskarżeni zaś S. i K., przytrzymując T., zajęli się obszukaniem i zabraniem mu: pierwszy - zegarka, a drugi - pieniędzy w kwocie 1.800 zł. W tych warunkach Sąd I instancji miał dostateczne podstawy do przyjęcia, że oskarżeni S., K. i L. wypełnili swoim działaniem stan przestępstwa z art. 259 k.k., wobec czego wnioski zawarte w skargach rewizyjnych obrońców o poprawienie kwalifikacji prawnej z tego przepisu na art. 257 § 1 k.k. lub § 2 k.k. należy uznać za bezzasadne.Wywody skarg rewizyjnych zawierają sugestię, jakoby Sąd I instancji dokonał ustaleń faktycznych wyroku na podstawie zeznań pokrzywdzonego T., które to zeznania - ze względu na niejednolitość oraz ze względu na okoliczność, że w czasie zajścia pokrzywdzony znajdował się w stanie znacznego upojenia alkoholowego, w związku z czym był pozbawiony zdolności należytego postrzegania zachodzących wokół niego zjawisk - nie mogą być przyjęte za podstawę wyroku skazującego.Ustosunkowując się do tych wywodów należy zaznaczyć, że Sąd I instancji przyjął za podstawę ustaleń faktycznych wyroku nie tylko zeznania pokrzywdzonego Edwarda T., ale że dokonał tych ustaleń również na podstawie wyjaśnień wszystkich trzech oskarżonych, a zwłaszcza wyjaśnień złożonych przez nich w toku dochodzenia. Z treści wyjaśnień złożonych przez oskarżonego Tadeusza K. wynika wyraźnie, że pierwszy uderzył pokrzywdzonego T. oskarżony L., natomiast on (tj. oskarżony K.) szukał pieniędzy w kieszeniach leżącego na ziemi T., a znalazłszy je, zabrał i podzielił się nimi z obydwoma pozostałymi oskarżonymi.Fakt uderzenia Edwarda T. przez oskarżonego L. został stwierdzony między innymi na podstawie własnych wyjaśnień tego oskarżonego. L. zeznał bowiem do protokołu, co następuje: "ja pierwszy uderzyłem tego cywila w kark i wobec tego cywil ten przewrócił się". Oskarżony L. w czasie składania wyjaśnień przed Sądem wprowadził poza tym dodatkowy element, a mianowicie to, że uderzenie T. było następstwem jego własnego agresywnego zachowania się. Analizując jednak całokształt zachowania się oskarżonych i pokrzywdzonego T., który od chwili spotkania się z oskarżonymi był wobec nich ustosunkowany nader przyjaźnie i życzliwie, należy stwierdzić, że słusznie Sąd I instancji nie przyjął tej ostatniej wersji oskarżonego L. za odpowiadającą rzeczywistości, natomiast uznał za prawdziwe wyjaśnienia złożone przez L. w toku dochodzenia.Pokrzywdzony Edward T. wskazał na oskarżonego Jana S. jako na sprawcę zaboru - w czasie obezwładnienia go - zegarka marki "Ferro" wartości około 300 zł. Oskarżony S. nie przyznał się wprawdzie do popełnienia tego czynu, jednakże okoliczności przytoczone przez współoskarżonego K. oraz przez świadków Antoniego W. i Mariana G. (którzy stwierdzili, że S. miał po dniu zajścia z T. zegarek przypominający wyglądem zegarek, jaki został zrabowany T.) uprawdopodabniają zeznania T. tak dalece, że ustalenie tego faktu przez Sąd wyrokujący nie nasuwa zastrzeżeń. Słusznie zaś przyjął Sąd I instancji, że wyjaśnienia oskarżonego S., jakoby zegarek, który dał on na przechowanie Antoniemu W. pożyczył od jakiegoś bliżej nie określonego żołnierza, są naiwne i nie zasługują na wiarę.W świetle ujawnionych na rozprawie sądowej dowodów nie można uznać za słuszne ustalenia przez Sąd wyrokujący, że również działanie oskarżonego Jana S. opisane w pkt 1 lit. b sentencji wyroku wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 259 k.k. Według prawidłowych ustaleń wyroku działanie to miało przebieg następujący:"Po przybyciu do miejscowości N2 oskarżeni napotkali na drodze Mieczysława B. i Kazimierza P. Tym razem również zaatakowali ich bez jakichkolwiek powodów, bijąc poszkodowanych sprzączkami od pasów głównych. Mieczysław B. po ciosie w głowę upadł na ziemię. Oskarżeni bili go wówczas pasami oraz kopali butami po całym ciele. Po pewnym czasie pozostawili leżącego na ziemi Mieczysława B. i oddalili się w kierunku N1. Oskarżony S., po ujściu kilkunastu metrów, zatrzymał się, a następnie powrócił do Mieczysława B. i zdarł z jego ręki zegarek marki "Mir" wartości około 750 złotych.Z treści powyższych ustaleń wynika, że zamiar oskarżonego S. dokonania zaboru zegarka na szkodę Mieczysława B. zrodził się dopiero po wzięciu przez S. udziału w pobiciu B. W świetle ujawnionych na rozprawie sądowej dowodów nie można dojść do wniosku, że oskarżony S., biorąc udział w pobiciu B., miał na celu obezwładnienie go, by umożliwić sobie w ten sposób zabranie zegarka. W wypadku przestępstwa z art. 259 k.k. niezbędne jest ustalenie, że zabranie innej osobie cudzego mienia ruchomego w celu przywłaszczenia nastąpiło jednocześnie ze stosowaniem wymienionych w tym przepisie środków albo że sprawca stosował gwałt lub groźbę po to, by zabrać pokrzywdzonemu rzecz lub zmusić go do jej natychmiastowego wydania. Jeżeli natomiast sprawca stosuje wobec pokrzywdzonego wymienione w art. 259 k.k. środki w innym celu niż zabranie mu rzeczy, zamiar zaś zabrania rzeczy powstaje u niego dopiero po zastosowaniu gwałtu lub groźby - zachodzi nie rozbój, lecz kradzież, a więc przestępstwo z tego przepisu, którego dyspozycję sprawca swym czynem rzeczywiście wypełnił. Okoliczność, że w czasie bicia B. oskarżony nie miał jeszcze zamiaru zabrania mu zegarka, można wyprowadzić z faktu, że odszedł on najpierw od leżącego na ziemi B., a dopiero potem wrócił do niego i ściągnął z jego ręki zegarek. Oskarżony S. wypełnił omawianym działaniem znamiona dwóch przestępstw, a mianowicie: z art. 241 k.k. w związku z art. 1 ustawy z dnia 22 maja 1958 r. o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za chuligaństwo oraz z art. 257 k.k. Z tego względu należy poprawić kwalifikację prawną poszczególnych fragmentów jego działania i wymierzyć karę odpowiednią do stopnia zawinienia i szkodliwości każdego z tych dwóch czynów.Sąd Najwyższy nie dopatrzył się racji mających na celu podważenie zajętego przez Sąd I instancji stanowiska w sprawie uznania chuligańskiego charakteru przypisanych oskarżonym Janowi S., Stanisławowi L. i Andrzejowi S. przestępstw z art. 241 k.k. Argumentacja Sądu orzekającego uzasadniająca chuligański charakter czynu oskarżonych przemawia do przekonania. Okoliczność bowiem, że oskarżeni działali w stanie nietrzeźwości, że każdorazowo wyskakiwali na drogę z ukrycia i uzbrojeni w pasy atakowali nie spodziewających się ataku cywilów, że ataki te były podyktowane chęcią wyżycia się i że działanie oskarżonych nacechowane było dużą dozą brutalności, dała Sądowi I instancji dostateczną podstawę do uznania, że przypisane im przestępstwo z art. 241 k.k. ma charakter chuligański.Podniesiony w skargach rewizyjnych obrońców zarzut, że Sąd I instancji pominął w swych rozważaniach okoliczność, iż według wyjaśnień wszystkich oskarżonych oraz zeznań świadka O. stroną agresywną byli osobnicy cywilni, nie jest trafny. Z ujawnionych w toku przewodu sądowego dowodów wynika niezbicie, że Ryszard M. został pobity przez osoby cywilne w zajściu nie pozostającym w związku z zajściem opisanym w wyroku jako przestępstwo z art. 241 k.k.; ponadto został on pobity również w wyniku awantury zainicjowanej przez jednego z oskarżonych, który bez powodu zaczepił grupę osób cywilnych, żądając zaprzestania śpiewu. Natomiast Marian O. został pobity na stacji Kolejowej w N1, a więc podczas zajścia nie pozostającego w żadnym związku z awanturą, w której wzięli udział oskarżeni S., L. i K. W tych warunkach fakt pobicia M. i O. przez nie ustalonych osobników cywilnych nie ma żadnego znaczenia dla oceny przestępstwa z art. 241 k.k. przypisanego oskarżonym S., L. i K.Co się tyczy wymierzonych wszystkim czterem oskarżonym kar, to bardzo obciążający stopień ich zawinienia i potęgujące szkodliwość społeczną ich czynów okoliczności nie pozwalają na uznanie tych kar za zbyt surowe. Dokonanie w stanie nietrzeźwości przestępstwa o charakterze chuligańskim stanowi według wymagań ustawowych okoliczność obciążającą przy wymiarze kary. Duża brutalność zarówno przy popełnieniu czynu z art. 259 k.k., jak i z art. 241 k.k., inicjatorska rola oskarżonego Jana S., poprzednia karalność oskarżonego Tadeusza K. za czyny z art. 239 § 1 k.k., a więc o podobnym charakterze do przypisanego w zaskarżonym wyroku - słusznie zostały zaakcentowane w wyroku. Dokonanie przez S., L. i K. napadu rabunkowego na osobę, która okazała im dużo życzliwości, regulując należność za przejazd taksówką i za dostarczone napoje alkoholowe, należy do rzędu tych okoliczności, które uzasadniają uznanie za słuszne kar w takich granicach, jakie wymierzył Sąd w wyroku.
Powiązane orzeczenia
- VI KRN 37/74 1974-08-13Czy czyn polegający na zabiciu człowieka, po którym następuje zabór jego mienia, może być kwalifikowany jako zbrodnia rozboju (art. 210 § 2 k.k.) w zbiegu z zabójstwem (art. 148 § 1 k.k.), jeśli zamiar zaboru mienia pows…
- II KR 248/78 1978-11-30Czy czyn polegający na wspólnym wtargnięciu do mieszkania, grożeniu użyciem niebezpiecznych narzędzi i zabraniu mienia wyczerpuje znamiona przestępstwa rozboju (art. 210 § 2 k.k.), a nie szantażu (art. 211 k.k.)?
- WZP 3/88 1988-04-08Czy art. 209 k.k. (kradzież rozbójnicza) ma zastosowanie w sytuacji, gdy sprawca używa gwałtu na osobie lub grozi jego natychmiastowym użyciem, aby utrzymać się w posiadaniu mienia, bezpośrednio po uzyskaniu tego mienia…
- V KRN 99/89 1989-06-14Czy grożenie użyciem noża po dokonaniu zaboru mienia, w sytuacji gdy pokrzywdzona została wcześniej doprowadzona do stanu bezbronności, może stanowić podstawę do skazania za przestępstwo rozboju z art. 210 § 2 k.k. w zw.…
- II KK 262/14 2014-10-16Czy w sytuacji, gdy sprawca używa przemocy wobec pokrzywdzonego w celu zaboru rzeczy, a rzecz ta zostaje następnie zabrana, można mówić o usiłowaniu nieudolnym rozboju, jeśli pokrzywdzony nie posiadał przy sobie przedmio…
Powołane przepisy
art. 259 KKart. 1art. 241 KKart. 262 § 3 KKart. 257 § 1 KKart. 239art. 257 KKart. 239 § 1 KK§ 3§ 1§ 2
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 23.07.2026.