Rw 962/62

PostanowienieIzba Cywilna1962-09-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy stan nietrzeźwości, wywołany umyślnym spożyciem alkoholu, może stanowić podstawę do złagodzenia kary za przestępstwo popełnione w tym stanie, jeśli nie jest to patologiczny stan upicia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że umyślne wprawienie się w stan nietrzeźwości, nawet jeśli prowadzi do zmniejszenia zdolności oceny lub kierowania postępowaniem, nie stanowi podstawy do złagodzenia kary, chyba że wystąpi patologiczny stan upicia lub inne zaburzenia uniemożliwiające rozpoznanie znaczenia czynu lub pokierowanie nim. Prawo karne, kierując się interesem społecznym, odmiennie traktuje wpływ alkoholu niż biologia, podkreślając szkodliwe skutki alkoholizmu i potrzebę represji karnej.
Stan faktyczny
Andrzej W. został skazany za przestępstwo z art. 154 k.k.W.P. za awanturę w lokalu i agresywne zachowanie wobec osób oraz funkcjonariuszy. Obrońca wnosił o złagodzenie kary, argumentując, że skazany był w stanie nietrzeźwości spowodowanym depresją psychiczną i niewiernością kobiety, co mogło wpłynąć na jego zdolność oceny i kierowania postępowaniem. Sąd Najwyższy nie uwzględnił skargi rewizyjnej.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy nie uwzględnił skargi rewizyjnej obrońcy wojskowego i pozostawił w mocy wyrok Sądu I instancji.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia ppłk C. Lipski.Sędziowie: płk W. Sieracki (sprawozdawca), mjr M. Bieniaszewski.Prokurator: kpt. J. Burzyński.SentencjaWyrokiem Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy z dnia 20 sierpnia 1962 r. Andrzej W. skazany został za przestępstwo z art. 154 k.k.W.P. na karę 9 miesięcy więzienia za to, że "w dniu 8 lipca 1962 r. w N., po wprawieniu się w stan nietrzeźwy, dopuścił się czynu hańbiącego honor, godność i powagę Wojska Polskiego przez to, że w miejscowym lokalu "Teatralna" rzucał kieliszkiem i ciastkami w J., zrzucił ze stolików i rozbił kilka naczyń, rozbił lustro w toalecie, używał bezosobowo i pod adresem bufetowej J. oraz sierżanta MO M. słów wulgarnych, tego ostatniego podczas interwencji chwycił za klapy płaszcza pod szyję, a po wyjściu z lokalu wyrwał się chcącemu go zatrzymać B. i uderzył go w twarz, zdjął z siebie i porzucił pas, kurtkę i czapkę, po czym tak częściowo rozebrany chodził ulicami miasta aż do czasu przybycia patrolu WSW, któremu także stawiał opór i pod adresem którego używał jeszcze przez pewien czas słów wulgarnych."Obrońca wojskowy wnosił w swej skardze rewizyjnej o zmianą powyższego wyroku przez złagodzenie orzeczonej skazanemu kary wywodząc, że skazany przyznał się z pełną skruchą do popełnienia przestępstwa, że wprawił się w stan nietrzeźwości "na skutek silnej depresji psychicznej, wywołanej stwierdzoną niewiernością kochanej przez niego kobiety", oraz że Sąd I instancji nie rozważył okoliczności, iż skazany na skutek silnego upojenia alkoholowego mógł zatracić zdolność oceny swego postępowania jak i pokierowania nim.Sąd Najwyższy nie uwzględnił skargi rewizyjnej obrońcy i wyrok Sądu I instancji pozostawił w mocy.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Skazanie Andrzeja W. za opisane na wstępie przestępstwo z art. 154 k.k.W.P. nastąpiło zgodnie z wynikami przewodu sądowego. Wywody skargi rewizyjnej zmierzające do uzasadnienia zarzutu wymierzenia skazanemu niewspółmiernie surowej kary nie są przekonywające. Przede wszystkim podkreślić należy, że skazany z własnej winy wprawił się w stan nietrzeźwości, a szereg okoliczności ustalonych w czasie rozprawy sądowej wskazuje wyraźnie na to, że stan upojenia skazanego w czasie popełnienia opisanego w wyroku przestępstwa nie był patologicznym, lecz zwykłym (fizjologicznym) stanem upicia, co w świetle ustalonych poglądów prawnych nie daje podstaw do stosowania ani przepisu art. 15 k.k.W.P., ani przepisu art. 16 k.k.W.P. Na marginesie wywodów skargi rewizyjnej, które sugerują, że skazany mógł "zatracić zdolność zarówno oceny swego postępowania, jak i kierowania swoim postępowaniem", należy sobie uświadomić istnienie zasadniczej rozbieżności (kolizji) stanowisk w kwestii oceny stanu psychicznego człowieka działającego pod wpływem alkoholu. Pierwsze stanowisko sprowadza się do oceny stanu psychicznego osobnika nietrzeźwego tylko z punktu widzenia kryteriów biologicznych. Rozumując kategoriami czysto biologicznymi i ujmując zagadnienie stanu psychicznego człowieka nietrzeźwego wyłącznie pod kątem widzenia psychopatologii, należy stwierdzić, że alkohol wprowadzony nawet w małych ilościach do organizmu ludzkiego powoduje tak istotne zmiany w czynnościach kory mózgowej, iż w związku z tym następuje pewna dezorganizacja, a niekiedy nawet sparaliżowanie fizjologicznych procesów ośrodkowego systemu nerwowego, co w konsekwencji wywołuje przemiany psychiczne, które przy istnieniu pewnych czynników mogą przybrać postać zjawiska patologicznego.W świetle powyższego nie ulega wątpliwości, że człowiek działający w stanie nietrzeźwości może - w zależności od ilości spożytego alkoholu - mieć zmniejszoną zarówno zdolność rozpoznania znaczenia swego czynu, jak i zdolność pokierowania swym postępowaniem, a nawet całkowicie ją utracić.Tak w ogólnych zarysach przedstawia się biologiczny punkt widzenia w kwestii oceny stanu psychicznego człowieka działającego pod wpływem alkoholu.Prawo karne, wychodząc z innych aniżeli biologia założeń, traktuje całe zagadnienie odmiennie. Podstawą wyjściową prawa karnego w kwestii odpowiedzialności za przestępstwa popełnione pod wpływem alkoholu jest interes społeczny. Względy społeczne wymagają tego, aby zwrócić przede wszystkim uwagę na szkodliwe społecznie następstwa alkoholizmu i w związku z tym oceniać przestępstwa popełnione przez człowieka nietrzeźwego z punktu widzenia potrzeby stosowania właściwej represji karnej. Interes społeczny nie pozwala traktować wpływu alkoholu na psychikę ludzką tak, jak traktuje się działanie innych trucizn, a także nie pozwala ujmować przemian psychicznych spowodowanych umyślnym spożyciem alkoholu tak, jak ocenia się inne zaburzenia funkcji psychicznych nie zawinione przez sprawcę przestępstwa. Do takiego ujmowania kwestii oceny działania człowieka będącego pod wpływem alkoholu upoważniają prawo karne zarówno zgubne społecznie skutki alkoholizmu, jak i jego znaczenie w etiologii przestępczości. Podstawą tego rodzaju stanowiska kodeksu karnego jest fakt, że każdy dojrzały człowiek zdaje sobie sprawę z toksycznych właściwości alkoholu, wprowadzając zatem z własnej winy do swego organizmu tę truciznę, działa na własne ryzyko i dlatego nie może liczyć na żadną pobłażliwość w razie popełnienia przestępstwa pod wpływem alkoholu - z wyjątkiem wypadków, gdy wprowadzony do organizmu alkohol powoduje nagłą chorobową przemianę całego stanu psychicznego (patologiczny stan upicia) lub wywołuje takie zakłócenia czynności psychicznej, które sprawiają, że sprawca tempore criminis nie może rozpoznać znaczenia czynu i pokierować swym postępowaniem. W takich sytuacjach ma zastosowanie przepis art. 15 § 1 k.k.W.P. z wyjątkiem wypadków tzw. actio libera in causa (art. 15 § 2 k.k.W.P.).Skazany - jak wynika z ujawnionych w czasie rozprawy sądowej okoliczności - nie znajdował się w czasie popełnienia przestępstwa w stanie patologicznego upicia, a szkodliwy wpływ alkoholu na jego organizm był mu doskonale znany. Skazany "dość często wprawiał się w stan nietrzeźwości i wszczynał awantury w miejscach publicznych". W związku z tym był on karany w trybie administracyjnym przez Kolegium Miejskiej Rady Narodowej w N. W okresie pełnienia służby wojskowej skazany okazał się żołnierzem bardzo niezdyscyplinowanym. Okoliczności towarzyszące popełnieniu przestępstwa przez skazanego wskazują na rażące naruszenie przezeń podstawowych norm współżycia społecznego. Popełnione przez skazanego przestępstwo nie było aktem jednego impulsu woli, lecz składało się z szeregu drastycznych czynów, które wskazują na duży stopień napięcia jego złej woli oraz na znaczną szkodliwość jego postępowania. O tym, w jak poważnym stopniu skazany naraził swym zachowaniem się na szwank godność i powagę Wojska Polskiego, świadczy fakt, że znajdujące się w kawiarni osoby cywilne (w liczbie około 20) opuściły lokal kawiarni.W tych warunkach Sąd Najwyższy uznając, że wymierzona skazanemu kara nie jest represją niewspółmiernie surową, postanowił nie uwzględnić skargi rewizyjnej obrońcy wojskowego.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 154 KKart. 15 KKart. 16 KKart. 15 § 1 KKart. 15 § 2 KK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.