V KR 24/78

WyrokIzba Cywilna1978-03-15

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy ujawnienie przez sprawcę przestępstwa popełnionego w warunkach recydywy własnego udziału w tym przestępstwie, motywowane wyrzutami sumienia, może stanowić podstawę do nadzwyczajnego złagodzenia kary?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że ujawnienie przez sprawcę przestępstwa własnego udziału, zwłaszcza gdy organy ścigania o tym nie wiedzą, jest istotną okolicznością łagodzącą, która może uzasadniać nadzwyczajne złagodzenie kary. W niniejszej sprawie, mimo popełnienia przestępstwa w warunkach recydywy, motywacja sprawcy oparta na wyrzutach sumienia i chęci zadośćuczynienia wymiarowi sprawiedliwości, a także jego młody wiek i dotychczasowa niekaralność, przemawiały za złagodzeniem orzeczonej kary.
Stan faktyczny
Oskarżony Wojciech P. został skazany za zbrodnię z art. 210 § 1 i art. 158 § 3 k.k., polegającą na wspólnym z inną osobą dokonaniu rozboju połączonego z pobiciem, które skutkowało śmiercią pokrzywdzonego. Oskarżony, mimo że popełnił czyn w warunkach recydywy, ujawnił swój udział w przestępstwie z własnej woli, będąc już w zakładzie karnym za inne przestępstwo. Sąd pierwszej instancji wymierzył mu karę 12 lat pozbawienia wolności, uznając za okoliczność obciążającą popełnienie kolejnego przestępstwa. Oskarżony zaskarżył wyrok w części dotyczącej kary.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że wymierzoną oskarżonemu karę pozbawienia wolności złagodził do 10 lat.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia M. Regent-Lechowicz. Sędziowie: J. Cieślak, M. Szczepański (sprawozdawca).Prokurator Prokuratury Generalnej: H. Ratasiewicz.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Wojciecha P., oskarżonego z art. 210 § 1 i art. 158 § 3 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 21 listopada 1977 r.zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że wymierzoną oskarżonemu Wojciechowi P. karę pozbawienia wolności złagodził do10 lat (...).Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 21 listopada 1977 r. Wojciech P. i Julian S. uznani zostali za winnych popełnienia zbrodni określonej w art. 210 § 1 k.k. w związku z art. 158 § 3 k.k., polegającej na tym, że w nocy z dnia 15 na dzień 16 kwietnia 1976 r. w Ł., działając wspólnie i w porozumieniu z trzecim nie ustalonym sprawcą, pryz czym Julia S. będąc już uprzednio karany za przestępstwo podobne i przed upływem 5 lat od odbycia za nie kary w rozmiarze przekraczającym 6 miesięcy pozbawienia wolności, stosując przemoc w postaci bicia pięściami po głowie oraz kopania w twarz Mirosława N. zabrali mu w celu pryzwłaszczenia 600 zł oraz zegarek marki "Wostok" o wartości 700 zł, powodując ponadto u pokrzywdzonego rozległe stłuczenie i otarcie naskórka powłok głowy, wylew krwawy podpajęczynówkowy, podtwardówkowy oraz do komór mózgu, na skutek czego Mirosław N. zmarł. Za powyższą zbrodnię wymierzono Julianowi S. karę 13 lat, a Wojciechowi P. 12 lat pozbawienia wolności, po 10.000 zł grzywny oraz pozbawienia praw publicznych na okres 5 lat.Powyższy wyrok w orzeczeniu o karze zaskarżył tylko Wojciech P. (...).Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:I. Sąd pierwszej instancji, wymierzając oskarżonemu karę 12 lat pozbawienia wolności, przyjął jako okoliczność szczególnie obciążającą to, że oskarżony po kilku miesiącach od chwili popełnienia przypisanego mu czynu dopuścił się następnego przestępstwa tego samego rodzaju, oceniając to jako "drwienie z wymiaru sprawiedliwości". Sąd nie dość wnikliwie rozważył zagadnienie, że pirwsze zetknięcie oskarżonego z wymiarem sprawiedliwości doprowadziło do tego, iż odbywjaąc karę za czyn następnie dokonany ujawnił on z własnej woli zbrodnię, której dopuścił się wcześniej, a mianowicie zbrodnię przypisaną mu niniejszym wyrokiem. Zważyć przy tym należy, że postępowanie przygotowawcze w sprawie niniejszej miało następujący przebieg: najpierw aresztowano inne osoby pod zarzutem przestępstwa przypisanego oskarżonemu, po czym postępowanie to umorzono z powodu niewykrycia sprawców. Wtedy dopiero, a więc po umorzeniu śledztwa, kiedy ustała obawa, że organy ścigania ujawnią sprawców, oskarżony (przebywjaąc w zakładzie karnym w innej sprawie) złożył z własnej woli wyjaśnienia, w których przyznał się do przestępstwa, ujawniając zarazem jego przebieg i osoby z nim współdziałające. Decyzja przyznania się do winyj est wyrazem ekspiacji nie spotykanej w zasadzie u osób zdemoralizowanych. Założyć można, że decyzja ta powstała także pod wpływem procesu resocjalizacji, jakiemu poddany został oskarżony w zakładziek arnym. Wynika z tego, że nie "drwi on z wymiaru sprawiedliwości", lecz przeciwnie kara wymierzona mu za następne przestępstwo sprawiła, że obudziły się w oskarżonym uczucia, o których pryzwrócenie wymiarowi sprawiedliwości najbardziej chodzi.Oskarżony w pirwszym przesłuchaniu wyznał, że dłużej nie może żyć z obicążeniem sumienia czynem, którego się dopuścił. Wydaje się, że ważniejszym w tym wyznaniu jest motyw niż samo wyznanie. Wyznanie doprowadziło do wykrycia sprawców, motyw zaś dowodzi o zaszłych już zmianach w moralności oskarżonego, a zmiany te - mimo odowłania wyjaśnień ze śledztwa na rozprawie - nie mogą pozostać bez wpływu na wymiar kary. Jeżeli sprawca przestępstwa ujawnia z własnej woli udział w przestępstwie, czyniąc to zwłaszcza w sytuacji, gdy organy ścigania o jego udziale nie wiedzą, to takie zachowanie musi być w zasadzie potraktowane jako istotna okoliczność łagodząca.Pogląd ten wspiera treść art. 57 § 2 pkt 1 k.k. (zdanie ostatnie), w myśl którego sąd orzekający może zastosować nawet nadzwyczajne złagodzenie kary wobec sprawcy przestępstwa, który przyczynił się do ujawnienia przestępstwa, a rzecz jasna i wobec takiego sprawcy, którego przestępstwo znane było organom ścigania, ale nie byli znani jego sprawcy.II. Zaskarżony wyrok dotknięty jest wewnętrzną niesprawiedliwością w zakresie wymiaru kary. Kara wymierzona oskarżonemu bowiem nie uwzględnia różnicy zachodzącej między postawą i udziałem w przestępstwie oskarżonego a udziałem w tym przestępstwie współoskarżonego Juliana S. Oskarżony Wojciech P. uderzył pokrzywdzonego w twarz, Julian S. zaś kopnął go. Oskarżony nie był dotychczas karany i przed aresztowaniem pracował. Julian S. dopuścił się przypisanego mu przestępstwa w warunkach recydywy. Oskarżony w chwili dokonania przestępstwa miał niespełna 18 lat. Julian S. był od niego o dwa i pół roku starszy. Wreszcie wiek i "doświadczenie przestępcze" oskarżonego Juliana S. oraz przebieg zdarzenia stwarzają - jak się wydaje - podstwę do uznania, że to on, a nie oskarżony Wojciech P. był inicjatorem przestępstwa.Mając na uwadze wyżej przytoczone okoliczności, a z drugiej strony - istotne okoliczności obciążające, jak skutki pobicia pokrzywdzonego, stan nietrzeźwości oskarżonego Wojciecha P. w chwili czynu, a także wzgląd na społeczne oddziaływanie kary wiążący się z częstotliwością popełniania przestępstw określonych w art. 210 k.k., Sąd Najwyższy zarzut rewizji w zasadzie uznał za zasadny i wmyierzoną karę pozbawienia wolności złagodził do 10 lat. Dalsze łagodzenie kary tej nie byłoby uzasadnione ze względu na wpsomniane okoliczności obciążające o istotnym znaczeniu (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 210 § 1art. 158 § 3 KKart. 210 § 1 KKart. 57 § 2 pkt 1 KKart. 210 KK§ 1§ 3§ 2 pkt 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 20.07.2026.