I KR 169/65

WyrokIzba Karna1965-09-17

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy powinien zmienić wyrok skazujący za zabójstwo i zbezczeszczenie zwłok, uwzględniając stopień zawinienia oskarżonej i rażącą surowość wymierzonej kary?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary, obniżając ją z 15 do 6 lat więzienia. Uzasadnił to tym, że choć kwalifikacja prawna czynu była prawidłowa, to wymierzona kara była rażąco surowa. Sąd Najwyższy podkreślił, że brak skruchy nie może być traktowany jako okoliczność obciążająca, a argument o "nagminności" zabójstw nie był przekonujący w tej sprawie. Ponadto, Sąd Najwyższy wskazał na trudną sytuację życiową oskarżonej, wynikającą ze znęcania się nad nią przez męża, co mogło wpłynąć na jej stan emocjonalny i stopień zawinienia.
Stan faktyczny
Oskarżona Wacława W. została skazana za zabójstwo męża i zbezczeszczenie jego zwłok. Mąż został uderzony siekierą w głowę podczas snu, a następnie jego ciało zostało rozkawałkowane i częściowo wrzucone do rzeki i innych miejsc. Oskarżona złożyła rewizję, zarzucając m.in. obrazę przepisów prawa karnego i procesowego oraz rażącą niewspółmierność kary.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w orzeczeniu o karze, skazując oskarżoną na 6 lat więzienia, i zaliczył na poczet kary okres tymczasowego aresztowania.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Dziowgo (sprawozdawca).Sędziowie: K. Grzebuła, J. Pustelnik.Prokurator Generalnej Prokuratury: T. Dąbrowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Wacławy W., oskarżonej z art. 225 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżoną rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. Łodzi z dnia 15 stycznia 1965 r., na podstawie art. 375 k.p.k.1. zmienił zaskarżony wyrok w orzeczeniu o karze w ten sposób, że za przypisane oskarżonej Wacławie W. przestępstwo skazał ją na 6 lat więzienia (...); 2. na poczet orzeczonej kary zaliczył jej okres tymczasowego aresztowania od dnia 21 lipca 1964 r.Wymienionym na wstępie wyrokiem Wacława W. została uznana za winną tego, że w dniu 14 lipca 1964 r. w Ł., w zamiarze pozbawienia życia męża swojego Jana W., uderzyła go w czasie snu dwukrotnie ostrzem siekiery w głowę, co spowodowało jego śmierć, a następnie, w celu zatarcia śladów przestępstwa, przy pomocy noża kuchennego i siekiery rozkawałkowała zwłoki, które częściowo wrzuciła do rzeki O. oraz do pobliskiej sadzawki i dołu kloacznego, i za ten. czyn z mocy art. 225 § 1 k.k. skazana została na 15 lat więzienia.Od powyższego wyroku założyła rewizję oskarżona.Rewizja zarzuca:1) obrazę przepisu art. 225 § 2 k.k. przez niezakwalifikowanie pod ten przepis czynu oskarżonej, mimo że stopień i charakter wzruszenia oraz stosunek do popełnionego zabójstwa były tego rodzaju, iż wpłynęły w sposób decydujący na oskarżoną, która bez tego wzruszenia nie dokonałaby przypisanego jej zabójstwa;2) obrazę art. 8, 320 i 339 k.p.k. oraz błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez nieuwzględnienie przy wydaniu zaskarżonego wyroku całokształtu okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego i przemawiających na korzyść oskarżonej, w następstwie czego Sąd wysnuł nietrafny wniosek o pobudce działania i o stopniu zawinienia oskarżonej;3) rażącą niewspółmierność kary.W konkluzji rewizja wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku przez zakwalifikowanie popełnionego przez oskarżoną czynu pod. przepis art. 225 § 2 k.k. i o wymierzenie jej za to kary w dolnych granicach ustawowego zagrożenia.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Ustalenie faktyczne czynu i zastosowana kwalifikacja prawna czynu są prawidłowe.Z własnych wyjaśnień oskarżonej, relacjonującej zachowanie się jej męża po przyjściu z pracy, wcale nie wynika, by zachowanie się jego mogło być bodźcem do wybuchu emocji takiego stopnia, przy którym straciłaby ona panowanie nad sobą.Jan W. zjawił się wprawdzie w stanie podchmielenia alkoholowego, ale zachowywał się poprawnie i nawet wtedy, gdy oskarżona odmówiła mu pieniędzy na zakup części do motoru i nie zgodziła się na odbycie stosunku płciowego, przyjął jej decyzję ze spokojem, włączając się z własnej inicjatywy do pracy przy obieraniu bobu. Zaraz potem położył się na leżance i zasnął.Z powyższego wynika, że zarzuty rewizji w części kwestionującej kwalifikację prawną czynu nie są zasadne.Zasadne natomiast są zarzuty w części zarzucającej rażącą surowość wymierzonej oskarżonej kary.Najwyższy terminowy wymiar kary pozbawienia wolności uzasadnił Sąd Wojewódzki powołaniem się na duży stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu i na nagminność zabójstw "tego rodzaju", wiążąc ten ostatni argument z zadaniami prewencji ogólnej. Ponadto policzył Sąd na niekorzyść oskarżonej brak skruchy.Jeśli chodzi o argument dotyczący skruchy, to Sąd Najwyższy wielokrotnie już wyjaśniał, że o ile szczera, zasługująca na wiarę skrucha może być uwzględniona przy wymiarze kary, o tyle nieokazanie przez oskarżonego skruchy, jeśli nie łączyło się to z postawą celowo manifestującą jaskrawe lekceważenie dla norm życia społecznego, nie może być uważane za okoliczność obciążającą.Społeczne niebezpieczeństwo czynu nie jest wartością stałą i niezmienną, lecz ma w każdym konkretnym wypadku różne napięcie i różny stopień nasilenia, toteż przy uzasadnianiu wymiaru kary nie wystarcza powołanie się na sam stopień społecznego niebezpieczeństwa, lecz należy wykazać i omówić, na czym to niebezpieczeństwo konkretnie polegało. Argument "nagminności" nie jest w tej sprawie przekonywający choćby z tego względu, że okoliczności czynu były nietypowe, a czynności, na jakie się oskarżona zdobyła po czynie, były tak niezwykłe, że uznano za konieczne poddać ją badaniom psychiatrycznym.Z powyższego wynika, że ważkich motywów mogących uzasadniać aż tak surowy wymiar kary zaskarżony wyrok nie zawiera.Nie zawiera też wyrok w uzasadnieniu wymiaru kary omówienia postępowania zabitego W., który od szeregu lat moralnie i fizycznie znęcał się nad oskarżoną, bijąc ją po pijanemu i w różny sposób poniewierając jej godność kobiety i żony. Wyuzdanie płciowe W., przejawiające się w zmuszaniu oskarżonej do perwersyjnych stosunków płciowych i w zaspokajaniu swego popędu bez żadnego skrępowania w kręgu osób z najbliższego otoczenia, mogło istotnie wzbudzić u oskarżonej uczucie nieprzezwyciężonego wstrętu do niego. Na gruncie tego rodzaju stosunków stworzonych przez W. zrodził się w niej przestępny zamiar. Oskarżona, będąc kobietą z natury prymitywną, zamkniętą w sobie, nie potrafiła znaleźć innego wyjścia z sytuacji, która stała się dla niej nie do zniesienia.Sąd Wojewódzki prawidłowo postąpił, nie przyjmując po stronie oskarżonej działania w stanie afektu. Należało jednak mieć na uwadze, że między zabójstwem w stanie afektu a zabójstwem "na zimno" istnieją obszary uczuciowe pośrednie, których nasilenie może być różne. W danym wypadku stan uczuciowy oskarżonej, bliski krytycznej granicy afektu, też należało uwzględnić przy wymiarze kary.W tym stanie rzeczy uznano, że stopniowi zawinienia oskarżonej odpowiadać będzie kara w pobliżu dolnej granicy ustawowego zagrożenia, i dlatego orzeczono jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 225 § 1 KKart. 375 KPKart. 225 § 2 KKart. 8§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.