I KRN 879/57
WyrokIzba Karna1958-05-24
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy działanie oskarżonego, który w odpowiedzi na agresję fizyczną ze strony innej osoby, sam jej udzielił, może być uznane za obronę konieczną, nawet jeśli obrażenia napadniętego są cięższe niż obrażenia napadającego?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że działanie oskarżonego było uzasadnione obroną konieczną. Kluczowe było ustalenie, że oskarżony odpierał bezpośredni i bezprawny zamach na swoją osobę. Sąd podkreślił, że przepis dotyczący obrony koniecznej nie wymaga proporcjonalności między dobrem zagrożonym przez napastnika a dobrem naruszonym przez napadniętego, co oznacza, że cięższe obrażenia doznane przez napastnika nie wykluczają zastosowania tej instytucji.Stan faktyczny
Oskarżony Stefan Ch. został skazany za pobicie Franciszka M., które spowodowało obrażenia naruszające czynności ciała poniżej 20 dni. Sąd Powiatowy uznał, że oskarżony nie działał w obronie koniecznej, argumentując to większymi obrażeniami doznanymi przez pokrzywdzonego. Sąd Wojewódzki utrzymał ten wyrok w mocy. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, wskazując na błędną ocenę okoliczności faktycznych i prawnych.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki i uniewinnił oskarżonego Stefana Ch. z zarzutu oskarżenia, uznając jego działanie za obronę konieczną.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Stefana Ch., oskarżonego z art. 237 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora Generalnego PRL rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 2 maja 1957 r. i utrzymanego w mocy wyroku Sądu Powiatowego dla m.st. Warszawy z dnia 25 lutego 1957 r., na podstawie art. 394-396, art. 400, art. 383 pkt 3, art. 388 § 1, art. 442 k.p.k. uchylił zaskarżone wyroki i uniewinnił oskarżonego Stefana Ch. z zarzutu oskarżenia.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Powiatowego dla m.st. Warszawy z dnia 25 lutego 1957 r. Stefan Ch. skazany został za to, że "pobił dotkliwie" Franciszka M., w wyniku czego ten doznał uszkodzeń naruszających czynność jego ciała poniżej 20 dni, jak złamanie lewego żebra, rozległy wylew krwawy obejmujący dolną część lewej strony brzucha, mosznę i wewnętrzną stronę lewego uda, tj. za przestępstwo przewidziane w art. 237 § 1 k.k. na karę 3 miesięcy aresztu.Wskutek rewizji oskarżonego sprawę tę rozpoznał Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy i wyrokiem z dnia 2 maja 1957 r. utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie.Od tych wyroków Prokurator Generalny PRL założył rewizję nadzwyczajną, w której zarzucając błędną ocenę okoliczności faktycznych, stanowiących podstawę wyroku, i w konsekwencji wysnucie nietrafnego wniosku, iż oskarżony Stefan Ch. nie działał w obronie koniecznej, wnosi o uchylenie wyroków i uniewinnienie oskarżonego Stefana Ch.Sąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Rewizja nadzwyczajna jest zasadna.Jak wynika z ustaleń faktycznych Sądu Powiatowego nie zmienionych przez Sąd Wojewódzki, zajście rozpoczął oskarżyciel prywatny, Franciszek M., podczas wzajemnej wymiany zdań, uderzając pierwszy oskarżonego ręką w twarz, dopiero wówczas oskarżony odepchnął M. i uderzył go w pierś. Następnie oskarżyciel prywatny uderzył oskarżonego sztabką żelazną i w rezultacie obaj oni okładali się wzajemnie pięściami.Z tych ustaleń faktycznych Sądu Powiatowego wynika, że oskarżony odpierał bezpośredni i bezprawny zamach na swoją osobę ze strony oskarżyciela prywatnego, a zatem działał w obronie koniecznej.Sąd Powiatowy, oceniając stan faktyczny sprawy, uznał iż oskarżony nie działał w obronie koniecznej, a jego wyjaśnienie w tej mierze nie zasługuje na wiarę. Stanowisko swoje Sąd Powiatowy uzasadnił tym, że "oskarżony doznał zaledwie kilku zadrapań twarzy, gdy tymczasem oskarżyciel prywatny doznał złamania dwóch żeber oraz rozległych wylewów krwawych", a nadto i tym, że oskarżony "bił bezlitośnie leżącego na ziemi oskarżyciela prywatnego".Sąd Wojewódzki, rozważając rewizję oskarżonego, ograniczył się w zasadzie do powtórzenia argumentów sądu I instancji.To stanowisko obu sądów jest niesłuszne albowiem przepis art. 21 § 1 k.k. nie zawiera warunku proporcjonalności między dobrem zagrożonym przez napastnika i dobrem naruszonym przez napadniętego (por. S.N. 50/54), a zatem w konkretnym przypadku dla oceny, czy oskarżony działał w obronie koniecznej, nie ma znaczenia okoliczność, że oskarżyciel prywatny doznał cięższych od niego obrażeń cielesnych. Natomiast podkreślić należy, że podniesiona przez Sąd Powiatowy okoliczność, iż oskarżony "bił bezlitośnie leżącego na ziemi oskarżyciela prywatnego" - nie znajduje oparcia w materiale dowodowym sprawy.O tej okoliczności nie wspominają świadkowie: F., M., M. i Ch., a zeznania tych świadków stanowiły podstawę do ustaleń faktycznych, poczynionych przez sąd.W tych więc warunkach należy przyjąć, że działanie oskarżonego było wynikiem obrony koniecznej, a zatem nie stanowi przestępstwa, z tego też względu niniejsza rewizja nadzwyczajna jest uzasadniona.Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.
Powiązane orzeczenia
- I KR 346/72 1973-02-12Czy działanie oskarżonego, który w obronie koniecznej uderzył napastnika nożem, powodując jego śmierć, stanowiło przestępstwo z przekroczenia granic obrony koniecznej?
- III K 958/61 1962-10-01Czy oskarżony, który uderzył szwagra kołkiem, działając w sytuacji, gdy szwagier kontynuował agresję i groził jego żonie, działał w granicach obrony koniecznej, czy przekroczył jej granice?
- I KR 63/80 1980-04-17Czy działanie oskarżonego, który w obronie własnej i mienia zadał napastnikowi ciosy siekierą, a następnie kontynuował zadawanie ciosów po unieszkodliwieniu napastnika, stanowiło obronę konieczną z przekroczeniem jej gra…
- II KR 266/78 1978-11-12Czy działania oskarżonego, polegające na uderzeniu nożem pokrzywdzonego, można uznać za obronę konieczną lub przekroczenie jej granic, jeśli atak ze strony pokrzywdzonego już ustał?
- IV KR 18/85 1985-02-08Czy działanie oskarżonego, który w obronie przed atakiem, użył noża i spowodował śmierć napastnika, można uznać za obronę konieczną, a jeśli tak, to czy nie przekroczył jej granic?
Powołane przepisy
art. 237 § 1 KKart. 394art. 400art. 383 pkt 3art. 388 § 1art. 442 KPKart. 21 § 1 KK§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 19.07.2026.