II K 228/60
WyrokIzba Karna1961-06-05
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy ajent spółdzielni, który powierzył towary osobom trzecim i nie przemierzał sprzedawanych towarów, dopuścił się przestępstwa z art. 269 k.k. (nadużycie zaufania), jeśli nie działał z zamiarem wyrządzenia szkody, a jedynie z niedbalstwa lub niedostatecznej zapobiegliwości?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił wyrok, stwierdzając, że do istoty przestępstwa z art. 269 k.k. należy pod względem podmiotowym zamiar wyrządzenia szkody mandatowi, a pod względem przedmiotowym działanie na szkodę. Samo niedbalstwo lub niedostateczna zapobiegliwość nie wypełniają dyspozycji tego przepisu. Sąd Wojewódzki nieprawidłowo przypisał oskarżonemu działanie na szkodę, nie uwzględniając, że powierzenie towaru innym ajentom lub żonie, a także trudności techniczne w codziennym mierzeniu towarów, niekoniecznie świadczą o złej woli. Ponadto, złożenie weksli gwarancyjnych przez oskarżonego mogło wpływać na ocenę jego zamiaru.Stan faktyczny
Ajent spółdzielni został skazany z art. 269 k.k. za to, że nie troszczył się o interesy majątkowe spółdzielni, pozostawiając towary pod opieką osób trzecich i nie przemierzając sprzedawanych towarów, czym naraził spółdzielnię na straty. Oskarżony wniósł rewizję, zarzucając obrazę prawa materialnego i procesowego oraz błędną ocenę okoliczności faktycznych.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Łodzi do ponownego rozpoznania.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Feliksa L. oskarżonego z art. 269 k.k. po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 2 listopada 1959 r. na mocy art. 375, 383 pkt 3, 388 § 1 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 2 listopada 1959 r. oskarżony Feliks L. został skazany z art. 269 k.k. na 3 lata więzienia za to, że jako ajent Miejscowej Gminnej Spółdzielni "Samopomoc Chłopska" - działając na podstawie umownego upoważnienia - nie troszczył się o interesy majątkowe wyżej wymienionej spółdzielni przez to, że pozostawił powierzone mu towary pod opieką osób trzecich oraz nie przemierzał sprzedawanych towarów, czym naraził Spółdzielnię na około 80 000 zł strat.Rewizja oskarżonego zarzuca wyrokowi Sądu i Wojewódzkiego obrazę przepisów procesowych, obrazę prawa materialnego, oraz błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku.Uzasadnienie prawneObrazy prawa materialnego dopatruje się rewizja w zakwalifikowaniu czynu przypisanego oskarżonemu z art. 269 k.k. pomimo, że czyn ten nie wypełnia dyspozycji powyższego artykułu. Rewizja wyraża pogląd, że niezbędnym elementem przestępstwa z art. 269 k.k. jest działanie na szkodę. Użyty w wyroku zwrot "nie troszczył się" jest pojęciem szerszym i wykracza poza ramy dyspozycji art. 269 k.k. Rewizja wywodzi, że zgodnie z umową ryzyko magazynowania i transportu powierzonego towaru obciążało oskarżonego, przy czym umowa nie zawierała żadnych ograniczeń co do tego, w jaki sposób towar ma być transportowany i przechowywany. Przechowywanie towaru wspólnie z innym ajentem nie stanowi działania na szkodę spółdzielni, podobnie jak i nieprzemierzanie bel towarów, które było zresztą w warunkach pracy oskarżonego technicznie niewykonalne. Rewizja stwierdza, że oskarżony złożył weksle gwarancyjne na kwotę 160 000 zł, a w związku z tym wszelki brak ostrożności w transporcie i przechowaniu towarów godził przede wszystkim w interesy oskarżonego i ludzi, którzy za niego poręczyli, żyrując weksle gwarancyjne. Sytuacja ta nie da się pogodzić z istnieniem przestępstwa z art. 269 k.k., które wymaga postaci winy umyślnej. Problematyczne też jest, zgodnie z wywodami rewizji, ustalenie szkód spółdzielni na kwotę 80 000 zł przed wyjaśnieniem sprawy ściągalności weksli gwarancyjnych. Rewizja porusza wreszcie sprzeczność zawartą w wyroku, a polegającą na tym, że Sąd Wojewódzki w końcowym fragmencie uzasadnienia przyjął, że przyczyną manka była nieuczciwość oskarżonego, który "najprawdopodobniej wiedział, co się stało z brakującą gotówką" i "którego postępowanie graniczy ze zwykłą kradzieżą, której jednak nie można mu udowodnić, bo mu się jej nigdy nie udowodni". Rewizja sugeruje, że ta wypowiedź Sądu Wojewódzkiego świadczy o tym, że w istocie rzeczy oskarżony został skazany za inne przestępstwo, nie zarzucone aktem oskarżenia, przed którym oskarżony się nie bronił i które nie zostało udowodnione. Rewizja w konkluzji wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Do istoty nadużycia zaufania, opisanego w dyspozycji art. 269 k.k. należy pod względem podmiotowym zamiar wyrządzenia szkody mandatowi, a pod względem przedmiotowym działanie na szkodę, przy czym nastąpienie szkody nie jest konieczne. "Działanie na szkodę" polegać może również i na zaniechaniu. Ze względu na to, że występku z art. 269 k.k. dokonać można tylko umyślnie wspomniane zaniechanie nie wypełni dyspozycji art. 269 k.k. jeżeli będzie wynikiem niedbalstwa czy niedostatecznej zapobiegliwości. Konieczna jest więc rozmyślność zaniechania, czyli sprawca musi co najmniej ogarniać swą świadomością możliwość nastąpienia szkody w przypadku niepodjęcia działania i przez swe bierne zachowanie godzić się na szkodę dla mandanta.Sąd Wojewódzki w sprawie niniejszej przypisał oskarżonemu, jako ajentowi sprzedającemu na jarmarkach tekstylia Gminnej Spółdzielni "Samopomocy Chłopskiej", działanie na szkodę Spółdzielni przez to, że1) pozostawił tekstylia pod opieką osób trzecich,2) nie przemierzał sprzedawanych tekstylii.Jak wynika z uzasadnienia, "pozostawianie towaru pod opieką osób trzecich" polegało na tym, że oskarżony woził tekstylia na jarmarki do poszczególnych miejscowości samochodem innego ajenta nazwiskiem B., a jednocześnie pełnił u tegoż B. funkcję kierowcy. Towar oskarżonego i B. był na samochodzie oddzielony kocami i po powrocie z jarmarku samochód z towar era wstawiano do garażu, od którego miał klucz B., a nazajutrz oskarżony i B. jechali na inny jarmark. W ten sposób, należy przyjąć, że przez noc towar "pozostawał pod opieką osoby trzeciej", a więc B. Drugą formą powierzania towaru osobie trzeciej, o której wspomina wyrok, było wyręczanie się żoną przy wyjazdach na jarmark.Przypisane oskarżonemu nieprzemierzanie tekstylii nie polegało na nieprzemierzaniu przy sprzedaży, ale na nieprzemierzaniu po przyjeździe z targu, oraz na nieprzemierzaniu przed wyjazdem na targ. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego nieodpowiednie zabezpieczenie towaru przez noc, oraz stwierdzone przez oskarżonego braki zobowiązywały go do powyższych czynności, zaś niedokonywanie ich świadczyło o godzeniu się oskarżonego na straty Spółdzielni.Zarzut "pozostawiania towaru pod opieką osób trzecich" mógłby być słuszny wówczas, gdyby została wykazana zła wola oskarżonego w wyborze tych osób, bowiem nawet lekkomyślność czy niedbalstwo w wyborze nie byłyby wystarczające do skazania oskarżonego. Sąd Wojewódzki nie uwzględnił w swym rozumowaniu, że B. był właścicielem samochodu, takim samym ajentem jak oskarżony, oraz, że obu ich łączyła dłuższa współpraca - pozostawianie w tej sytuacji towaru w samochodzie w zamkniętym garażu trudno uważać za nadużycie zaufania Spółdzielni przez ajenta. Powierzenie towarów do sprzedaży żonie w związku z chorobą czy też niemożnością osobistego brania udziału w jarmarku tym bardziej nie można by uznać za tego rodzaju nadużycie.Żądanie od oskarżonego, aby ten, pod odpowiedzialnością karną, codziennie rano przed wyjazdem na jarmark i wieczorem po powrocie przemierzał wszystkie sztuki tekstylii i sporządzał obliczenie jest bardzo daleko idące. Należałoby przede wszystkim rozważyć, czy oskarżony mógł wykonać pracę, za niewykonanie której został skazany. Jak wynika z arkuszy spisu z natury trzyosobowa komisja mierzyła i spisywała tekstylia oskarżonego od godziny 10 do 23, a więc przez 13 godzin. Nawet przy uwzględnieniu długich przerw w spisie i sprawdzaniu przez oskarżonego metrażu poszczególnych sztuk, co mogło wpłynąć wydatnie na przedłużenie się całego spisu - istnieją bardzo poważne wątpliwości czy oskarżony był w stanie dokonywać codziennie dwukrotnie czynności tak pracochłonnej. Niezależnie od tego, co zostało wyżej powiedziane, pamiętać trzeba, że oskarżony był w pierwszym rzędzie sam odpowiedzialny majątkowo za powierzony mu towar, że złożył gwarancyjne weksle, żyrowane przez poręczycieli na poważną kwotę 160 000 zł. Jak należy przypuszczać, osoby poręczycieli i ich odpowiedzialność majątkowa były przedmiotem dochodzeń Spółdzielni jeszcze przed powierzeniem oskarżonemu towaru. Gdyby zatem okazało się, że oskarżony złożył zobowiązanie zabezpieczające realnie powierzony mu towar, to w takim przypadku wszelkie działanie na szkodę Spółdzielni godziłoby w pierwszym rzędzie w niego samego. Okoliczność ta może mieć doniosły wpływ na ocenę zarzutów zwłaszcza pod względem podmiotowym.Sformułowanie końcowe uzasadnienia, "że postępowanie oskarżonego graniczy ze zwykłą kradzieżą, której jednak nie można mu udowodnić, bo mu się jej nigdy nie udowodni" jest nie na miejscu. Zarzut zagarnięcia mienia nie został przeciwko oskarżonemu wytoczony, a Sąd przypisał mu czyny, które zagarnięcia nie stanowią. Niewłaściwe są więc sugestie uzasadnienia, nie znajdujące potwierdzenia w dowodach (co stwierdza Sąd Wojewódzki) i wykraczające na niekorzyść oskarżonego poza ramy oskarżenia i wyroku.W tym stanie rzeczy, zachodzi konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku celem poczynienia prawidłowych ustaleń, oraz wyjaśnienia, czy działalność oskarżonego wypełniła dyspozycję art. 269 k.k.Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.
Powiązane orzeczenia
- V K 173/64 1964-04-23Czy działanie polegające na ukrywaniu niedoboru towarowego, nawet jeśli nie można mu przypisać związku przyczynowego z powstaniem tego niedoboru, stanowi przestępstwo z art. 269 k.k. polegające na działaniu na szkodę?
- I K 681/60 1961-07-10Czy dopuszczalne jest przypisanie odpowiedzialności karnej za przywłaszczenie powierzonego mienia lub działanie na szkodę pracodawcy w sytuacji, gdy faktyczne szkody nie powstały, a jedynie istniała możliwość ich powstan…
- IV KR 20/66 1966-04-04Czy przywłaszczenie środków pieniężnych przez ajenta PKO, polegające na podejmowaniu ich dla siebie bez wiedzy właścicieli książeczek oszczędnościowych i dokonywaniu fikcyjnych wypłat, stanowi przestępstwo przywłaszczeni…
- KO 14/53 1953-04-18Czy osoba sprzedająca towary powierzone jej przez spółdzielnię spożywców na zasadzie umowy ajencyjnej, podlega w przypadku przywłaszczenia pieniędzy osiągniętych ze sprzedaży tych towarów odpowiedzialności za przestępstw…
- K 595/50 1950-08-29Czy nieprawidłowe prowadzenie magazynu przez magazyniera spółdzielni, skutkujące stratami, stanowi przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. (działanie na szkodę interesu publicznego), a nie z art. 286 § 3 k.k. (nieumyślne spowod…
Powołane przepisy
art. 269 KKart. 375§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.