II K 790/56

WyrokIzba Karna1957-07-08

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił okoliczności faktyczne i winę oskarżonego w kontekście nieumyślnego spowodowania śmierci pracownika?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, uznając, że Sąd Wojewódzki nie zebrał i nie ocenił w sposób należyty wszystkich istotnych dowodów, co uniemożliwiło prawidłowe ustalenie stanu faktycznego i winy oskarżonego. Brak precyzyjnych ustaleń dotyczących przebiegu zdarzenia, wiedzy oskarżonego o położeniu denata oraz możliwości przewidzenia skutków jego działań uniemożliwia przypisanie mu winy nieumyślnej w postaci niedbalstwa.
Stan faktyczny
Oskarżony, sztygar zmianowy, został skazany za nieumyślne spowodowanie śmierci pracownika, Stefana M., podczas podnoszenia wykolejonego wozu. Oskarżony polecił użyć kułaka zamiast wkolejnicy i niewłaściwie rozstawił ludzi. W trakcie uruchamiania napędu kołowrotu, wóz przygniótł Stefana M., co doprowadziło do jego śmierci. Oskarżony wniósł rewizję, kwestionując swoją winę i ocenę okoliczności faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach do ponownego rozpoznania.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Kazimierza W. oskarżonego z art. 230 § 1 k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 21 listopada 1956 r., na podstawie art. 375 i 383 pkt 3 k.p.k. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania.Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 21 listopada 1956 r. oskarżony Kazimierz W. skazany został na jeden rok więzienia z zawieszeniem wykonania kary na okres 3 lat za przestępstwo z art. 230 § 1 k.k., popełnione przez to, że jako sztygar zmianowy kopalni węgla "Ziemowit" spowodował nieumyślnie śmierć Stefana M. przez to, że polecił użyć do podnoszenia wykolejonego wozu okrągłego kułaka, zamiast odpowiedniej wkolejnicy, niewłaściwie rozstawił ludzi przy podnoszeniu wykolejonego wozu, zaś w celu wciągnięcia wozu na szyny uruchomił napęd kołowrotu, wskutek czego szarpnięty zaczepioną liną wóz przytłoczył tegoż Stefana M. do ociosu chodnika lokomotywowego, powodują liczne złamania kości i żeber tylnej prawej strony, co w następstwie wywołało wstrząs pourazowy i w wyniku tych obrażeń Stefan M. zmarł.Od tego wyroku założył rewizję oskarżony, zarzucając błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, gdyż oskarżony zdaniem rewizji nie ponosi winy spowodowania śmierci Stefana M., gdyż nie ustawił on tak pracowników, aby M. znalazł się w miejscu niebezpiecznym i wypadek nie był spowodowany nieużyciem wkolejnicy, gdyż wciąganie miało na celu nie wprowadzenie kół na tory, a podniesienie wagonu na wysokość torów i użycie wkolejnicy nie zmieniłoby sytuacji, ponadto oskarżony puścił w ruch kołowrót na otrzymany sygnał i nie mógł wiedzieć, że M. grozi jakieś niebezpieczeństwo.Z tych względów rewizja zawiera wniosek o uniewinnienie oskarżonego ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd prawny:Zarzuty rewizji są częściowo zasadne.Sąd Wojewódzki w motywach wyroku stwierdził, że jedną z przyczyn wypadku było zamulenie toru i "że brak ścieków powstał wskutek oddania do ruchu kopalni niewykończonej i częściowo winę za to ponoszą także czynniki, które forsowały przedwczesne uruchomienie kopalni."Jednocześnie sąd przypisał oskarżonemu, że nie zwrócił uwagi na stan toru i ustalił, iż oskarżony winien był "najprzód przystąpić do czyszczenia toru". Otóż takie rozumowanie nie opiera się na wynikach przeprowadzonych dowodów, gdyż w zeznaniach biegłego, które dają podstawę do oceny tego, co oskarżony winien był w danej sytuacji uczynić, nie ma żadnego w tym kierunku twierdzenia.Protokół rozprawy jest niedokładny. Dowodem tego jest, że protokół rozprawy nosi datę 19 listopada 1956 r., a wyrok 21 listopada 1956 r. Natomiast w protokóle nie ma wzmianki o tym, że rozprawa była przerwana bądź też odroczono ogłoszenie wyroku.Protokół nie oddaje jasno treści zeznań świadka Józefa M. Zeznania te mają dla sprawy zasadnicze znaczenie. Świadek ten zeznał w śledztwie: "Wówczas zaproponował, by Stefan M. jako najlepiej obeznany z działaniem kołowrotu i zaciąganiem wozów, za pomocą drąga podłożonego pod koło wozu starał się po uruchomieniu linociągu wóz nadrzucić. Istotnie Stefan M. zajął pozycję od strony ociosu". W protokóle rozprawy nie jest to ujęte inaczej z dodatkiem "poza tym, podtrzymuję to, co zeznałem w śledztwie". Z tego zwrotu nie wynika, czy zeznania te były ujawnione na rozprawie i czy rzeczywiście świadek ten zeznał zupełnie tak samo jak w śledztwie. Ten zaś fragment zeznań ma zasadnicze znaczenie, gdyż dotyczy on dwóch okoliczności, które według zeznań biegłego inż. F. mają znaczenie dla oceny odpowiedzialności oskarżonego, czy denat znalazł się w tym miejscu na skutek polecenia oskarżonego czy z własnej inicjatywy i czy oskarżony wiedział, gdzie się znajdował denat w chwili uruchomienia linociągu oraz czy użyto kułaka tylko do wydobycia wagonu z mułu, czy też za pomocą kułaka miano go ustawić na szyny.Wreszcie z protokółu zeznań biegłego nie wynika, w jaki sposób należało ustawić na szynach wykolejony wagon, jeżeli, jak to zeznają świadkowie, wkolejnic nie było na kopalni i jak w takim wypadku powinien był się zachować oskarżony.Ponadto Sąd nie wypowiedział się w przedmiocie winy oskarżonego cytując wyłącznie przepis art. 230 § 1 k.k., a więc przyjmując, że oskarżony popełnił przestępstwo z winy nieumyślnej.Wina nieumyślna występuje zgodnie z treścią art. 14 § 2 k.k. w dwóch postaciach: lekkomyślności i niedbalstwa. Sądząc z ustaleń faktycznych sąd przyjął, że po stronie oskarżonego zachodzi tu wina nieumyślna w postaci niedbalstwa. Do ustalenia postaci winy nie wystarcza stwierdzenie, iż oskarżony miał obowiązek przewidzenia śmierci denata w danych warunkach, ale trzeba ustalić, że oskarżony miał realną możliwość przewidzenia takiego zdarzenia. Położenie nacisku na stwierdzenie, iż oskarżony rzeczywiście mógł przewidzieć dane zdarzenie wyraża subiektywizm konstrukcji niedbalstwa w naszym prawie karnym i odgradza go od odpowiedzialności przedmiotowej. Dlatego też stwierdzenie bardzo precyzyjne całego przebiegu zajścia może dać podstawę do ustalenia, czy w danym konkretnym przypadku sprawca miał możność przewidzenia konkretnego zdarzenia. Tymczasem Sąd Wojewódzki nie ustalił nawet, czy oskarżony wiedział, że denat stoi w tym miejscu, gdzie został przyciśnięty wozem, nie ustalił, czy z miejsca, w którym uruchamiał linociąg, mógł (np. po wychyleniu się) widzieć denata. Te wszystkie szczegóły mają podstawowe znaczenie dla ustalenia zarówno przedmiotowej, jak i podmiotowej strony danego przestępstwa.Celem wyjaśnienia tych wszystkich okoliczności Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 230 § 1 KKart. 375art. 14 § 2 KK§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.