II K 82/61
WyrokIzba Karna1961-06-04
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skazanie oskarżonego Edwarda W. za przestępstwo z art. 286 § 2 k.k. może opierać się wyłącznie na pomówieniu współoskarżonego, które zostało odwołane na rozprawie i nie znajduje wystarczającego potwierdzenia w innych dowodach?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że skazanie oparte wyłącznie na pomówieniu współoskarżonego, które zostało odwołane na rozprawie i nie znajduje wystarczającego potwierdzenia w innych dowodach, jest wadliwe. Pomówienie nie stanowi dowodu pełnowartościowego, chyba że jest jasne, konsekwentne i znajduje potwierdzenie w innych dowodach, uwzględniając osobowość pomawiającego i logikę wydarzeń. W przypadku Edwarda W. analiza dowodów wykazała wątpliwości co do podstaw skazania, co wymagało uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał grupę osób za przestępstwa związane z oszustwami przy dostawach buraków cukrowych do cukrowni. Główny oskarżony, Henryk C., jako wagowy, wpisywał większe ilości buraków niż faktycznie dostarczono, co prowadziło do nienależnych wypłat. Oskarżeni Edward W. (dyrektor) i Kazimierz G. (z-ca dyrektora) mieli tolerować te nadużycia w zamian za korzyści majątkowe. Pozostali oskarżeni byli plantatorami, którzy korzystali z tych manipulacji. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizje od wyroku, kwestionując m.in. ustalenia dotyczące wysokości szkody oraz winy Edwarda W.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej oskarżonego Edwarda W. i przekazał sprawę Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. W pozostałych częściach orzeczono jak w sentencji.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie1) Henryka C.,2) Edwarda W.,3) Kazimierza G.,4) Władysława G.,5) Czesława S. i6) Tadeusza S.oskarżonych z art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. z 1959 r. Nr 36, poz. 228), art. 286 § 2 w zw. z art. 1 § 1 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 4, poz. 11) i art. 1 § 1 dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68) po rozpoznaniu założonej przez prokuratora rewizji, w części dotyczącej powództwa cywilnego oraz oskarżonych ad 1) 2) 3) 3) i 5) od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 3 listopada 1960 r. na podstawie art. 375, 386, 383 pkt 3, 388 § 1, 384 pkt 2 k.p.k.1) co do oskarżonego Henryka C:a) uchylił zaskarżony wyrok;b) oskarżonego Henryka C. uznał za winnego tego, że w okresie od lipca 1956 r. do końca grudnia 1959 r. w O. jako wagowy Przedsiębiorstwa Państwowego - Cukrownia "O.", działając z chęci zysku i w porozumieniu z Władysławem C, Czesławem S., Tadeuszem S. i innymi plantatorami, poprzez wpisywanie plantatorom do dowodów dostawy większych ilości buraków cukrowych, niż faktycznie oni dostarczyli, spowodował nienależne wypłacenie z kasy tegoż Przedsiębiorstwa kwoty ponad 100 000 zł zagarniając ją wspólnie z plantatorami - i za to z mocy art. 1 § 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. w zw. z art. 1 § 1 lit.b. i art. 2 ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. z 1958 r. Nr 4, poz. 11) oraz art. 47 § 1 lit. c k.k. skazał oskarżonego Henryka C. na 9 lat więzienia z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 5 i z przepadkiem połowy jego majątku oraz na 80 000 złotych grzywny z zamianą w razie jej nieuiszczenia na więzienie, przyjmując jeden dzień więzienia za równoważnik 150 zł grzywny;c) na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zaliczył oskarżonemu okres tymczasowego aresztowania od dnia 26 stycznia 1960 r.;2) co do oskarżonego Edwarda W. uchylił tenże wyrok i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania;3) co do oskarżonego Kazimierza G. przyjmując, że otrzymał on od oskarżonego Henryka C. kwotę 40 000 zł, zmienił tenże wyrok, co do kwalifikacji prawnej i kary w ten sposób, że za przypisany w powyższej postaci czyn skazał oskarżonego Kazimierza G. z mocy art. 286 § 2 k.k. i art. 42 k.k. na 5 lat więzienia z zaliczeniem okresu tymczasowego aresztowania od dnia 27 stycznia 1960 r. oraz na 10 000 zł grzywny, z zamianą w razie jej nieuiszczenia na więzienie przyjmując 1 dzień więzienia za równoważnik 150 zł grzywny;4) co do oskarżonego Czesława S. zmienił za skarżony wyrok co do kary grzywny w ten sposób, że karę tę złagodził do 5 000 złotych, z zamianą w razie jej nieuiszczenia na 100 dni więzienia;5) na poczet orzeczonych kar pozbawienia wolności zaliczył okres tymczasowego aresztowania: osk. Czesławowi S. - od dnia 10 marca 1960 r. do dnia 31 marca 1960 r. oraz osk. Tadeuszowi S. od dnia 11 marca 1960 r. do dnia 13 kwietnia 1960 r.;6) utrzymał w mocy tenże wyrok w pozostałych zaskarżonych częściach (...)Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w Łodzi, wyrokiem z dnia 3 listopada 1960 r. (IV K. 240/60), skazał oskarżonych:1) Henryka C. z art. 1 § 1 ustawy z 18 czerwca 1959 r. w zw. z art. 1 § 1 ustawy z 21 stycznia 1958 r. - na 10 lat więzienia z utratą praw na okres 5 lat i przepadkiem 1/2 majątku oraz 100 000 zł grzywny za to, że:w okresie czasu od lipca 1956 r. do końca grudnia 1959 r. w O. jako wagowy Przedsiębiorstwa Państwowego Cukrownia "O." działając z chęci zysku i w porozumieniu z Władysławem G., Czesławem S., Tadeuszem S. oraz bliżej nieustaloną ilością plantatorów, poprzez wpisywanie do dowodów dostawy plantatorów większych ilości buraków cukrowych niż ci faktycznie dostarczyli spowodował nienależne wypłacenie im z kasy Przedsiębiorstwa kwoty około 450 000 zł, z czego przyjął od rolników część zagarniętych pieniędzy w sumie co najmniej 225 000 zł wypłacając z kolei za tolerowanie i nieujawnienie dokonywanych przez niego nadużyć dyrektorowi Edwardowi W. 73 000 zł - z-cy dyrektora do spraw surowcowych Kazimierzowi G. 50 000 zł zaś pozostałą resztę zatrzymał sobie;- nadto z mocy art. 286 § 2 k.k. w zw. z art. 1 § 1 ustawy z 21 stycznia 1958 r.2) Edwarda W. - na 8 lat więzienia z utratą praw na okres lat 5 i przepadkiem 1/2 majątku oraz 50 000 zł grzywny zaś3) Kazimierza G. - na 7 lat więzienia z przepadkiem 1/2 majątku oraz 10 000 zł grzywny za to, że:w czasie od lipca 1956 r. do końca grudnia 1959 r. w O. Edward W. jako dyrektor, zaś Kazimierz G. jako zastępca dyrektora d/s surowcowych działając wbrew swoim obowiązkom służbowym i z chęci zysku, wiedząc o nadużyciach dokonywanych przez wagowego Henryka C. a opisanych w pkt I aktu oskarżenia, tolerowali jego działalność przestępczą, nie ujawniając jej, w zamian za co od tego C. przyjęli dla siebie: Edward W. 73 000 zł zaś Kazimierz G. 60 000 zł;4) Władysława G. z art. 1 § 1 dekretu z 4 marca 1953 r. (Dz. U. z 1953 r. Nr 17, poz. 68) - na 2 lata więzienia i 10 000 zł grzywny za to, że:w 1958 r. działając z chęci zysku i w porozumieniu z wagowym Przedsiębiorstwa Państwowego Cukrowni "O." Henrykiem C. przez wpisanie przez tegoż C. do jego dokumentów dostawy wyższych ilości o ponad 100 q buraka cukrowego niż w rzeczywistości dostarczył, wyłudził z kasy przedsiębiorstwa kwotę 6000 zł oraz pobrał nienależne mu 40 q wytłoków buraczanych wartości około 800 zł przy czym Henrykowi C. wręczył 4000 zł, zaś resztę zatrzymał sobie;5) Czesława S. z art. 1 § 1 ustawy z 18 czerwca 1959 r. - na 1 rok i 6 miesięcy więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania tej kary na okres lat 5 oraz na 10 000 zł grzywny za to, że:w czasie od 15 października do grudnia 1959 r. działając z chęci zysku i w porozumieniu z wagowym Przedsiębiorstwa Państwowego Cukrownia "O." Henrykiem C. przez wpisanie przez tegoż C. do jego dokumentów dostawy wyższych ilości o ponad 100 q buraka cukrowego niż w rzeczywistości dostarczył, wyłudził tym sposobem nienależne wypłacenie mu z kasy przedsiębiorstwa 6000 zł i wydanie 40 q wytłoków buraczanych wartości około 800 zł, z czego C. mu wręczył 4000 zł, zaś resztę zatrzyma) sobie;6) Tadeusza S. z art. 1 § 1 ustawy z 18 czerwca 1959 r. - na 1 rok i 6 miesięcy więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania tej kary na okres lat 5 oraz na 10 000 zł grzywny za to, że:w czasie od 15 października do grudnia 1959 r. działając z chęci zysku i w porozumieniu z wagowym przedsiębiorstwa państwowego Cukrownia "O." Henrykiem C. przez wpisanie przez tegoż C. do jego dokumentów dostawy wyższych ilości o ponad 100 q buraka cukrowego niż w rzeczywistości dostarczył wyłudził tym sposobem nienależne wypłacenie mu z kasy przedsiębiorstwa 6000 zł i wydanie 40 q wytłoków buraczanych wartości około 800 zł, z czego C wręczył 2000 zł, zaś resztę zatrzymał sobie.Tymże wyrokiem Sąd pozostawił bez rozpoznania powództwo cywilne.Od powyższego wyroku wniósł rewizję Prokurator w części dotyczącej powództwa cywilnego oraz oskarżeni: 1. Henryk C., 2. Edward W., 3. Kazimierz G., 4. Władysław G. i 5. Czesław S.Rewizja Prokuratora wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej powództwa cywilnego i przekazanie w tej części sprawy do ponownego rozpoznania, zarzucając bezpodstawne pozostawienie powództwa cywilnego bez rozpoznania pomimo, że roszczenie pozostawało w bezpośrednim związku z przedmiotem oskarżenia.Rewizja osk. Henryka C. wnosząc 1) o uchylenie wyroku w całości i uznanie osk. winnym dokonania przestępstwa z art. 1 ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. bez zastosowania art. 1 § 1 lit. b ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. i wymierzenie mu niższej kary ewentualnie 2) o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuca:błędną ocenę okoliczności faktycznych. Zdaniem rewizji Sąd dowolnie przyjął, że szkoda spowodowana przez oskarżonego wynosiła 450 000 zł. Ustalenia swoje Sąd oparł jedynie na wyjaśnieniach oskarżonego złożonych w toku śledztwa, które na rozprawie zostały odwołane. Powyższe wyjaśnienia złożone w toku postępowania przygotowawczego budzą, zdaniem rewizji poważne zastrzeżenia, jeżeli się zważy, że u osk. stwierdzono psychodegradację na tle nadużywania alkoholu oraz zaburzenia pamięci. Wyjaśnienia ze śledztwa wydają się tym bardziej wątpliwe, że sam Sąd w uzasadnieniu wyroku przyjął, iż podanego przez oskarżonego wyliczenia nie można przyjąć za ścisłe. Brak jest za tym w sprawie niebudzących wątpliwości dowodów, które pozwalałyby na zastosowanie art. 1 § 1 dekretu z dnia 21 stycznia 1958 r. Nie zostało bowiem stwierdzone, by szkoda wyniosła ponad 50 000 zł.Rewizja osk. Edwarda W., wnosząc, o uchylenie wyroku i uniewinnienie oskarżonego ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuca:biedną ocenę okoliczności faktycznych. Sąd Wojewódzki, zdaniem rewizji, poczynił ustalenia sprzeczne z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, a nawet z wyjaśnieniami osk. C, na których wyłącznie się oparł.Błędne jest ustalenie, że przyjmowanie wagowych zależało od osk. W.Z zeznań świadków A., B. i innych, z instrukcji oraz protokołów komisji wynika, że przyjmowanie wagowych należało do kompetencji komisji, przyjmowanie zaś podań do wydziału personalnego, a mianowicie kandydatów do osk. G. Co do kandydatury C. nikt nie zgłaszał zastrzeżeń co wynika wyraźnie z protokołu komisji oraz z zeznań świadków A., N. i B.Twierdzenie świadka R., iż w 1958 r. zgłaszał zastrzeżenia, co do kandydatury osk. C, pozostaje w sprzeczności z wymienionymi dowodami.Wbrew ustaleniom Sądu spotkanie osk. W. z osk.c. w restauracji "Stolica" było przypadkowe.Ponadto wbrew ustaleniom Sądu z zeznań świadków N. oraz W. wynika, że oskarżeni nie byli nigdy ze swoimi żonami w restauracji "Stolica" i że osk. W. nie pożyczał od osk.c. pieniędzy na kupno motocykla. Nadto św. W. zaprzeczyła, aby osk.c. wręczył jej mężowi materiał w prezencie.Ustalone zostało, że osk. W. przeniósł osk.c. do "Konstancji" w Kutnie, gdyż dochodziły go słuchy, iż C. dopisywał fikcyjne ilości buraków plantatorom. Osk. W. zrobił zatem wszystko co do niego należało.Zdaniem rewizji na wiarę zasługuje wyjaśnienie osk.c., iż zeznania jego w śledztwie zostały wymuszone obietnicą zwolnienia go z aresztu przy czym przesłuchujący obietnicę tę spełnił i osk.c. zwolnił z aresztu, mimo przyznania się jego do zagarnięcia poważnej kwoty.W tych warunkach, zdaniem rewizji, pomówienie osk. W. przez osk.c. nie posiada żadnej mocy dowodowej.Rewizja osk. Kazimierza G., wnosząc o uchylenie wyroku i uznanie osk. winnym przyjęcia od Henryka C. kwoty 40 000 zł oraz wymierzenie mu kary z art. 290 § 1 k.k. w granicach 2 lat więzienia, zarzuca:1) błędną ocenę okoliczności faktycznych.Z wiarogodnych wyjaśnień osk. Kazimierza G. złożonych zarówno w toku śledztwa jak i na rozprawie wynika, że przyjął on od osk.c. jedynie 40 000 zł.Sąd Wojewódzki nie miał, zdaniem rewizji, podstaw do ustalenia, iż osk. otrzymał od Henryka C. 60 000 zł. Ustalenia swoje w tej kwestii Sąd Wojewódzki oparł na odosobnionym, ostatnim wyjaśnieniu osk.c. ze śledztwa. We wszystkich bowiem pozostałych wyjaśnieniach C. mówił tylko o 40 000 zł i do takiej kwoty przyznał się osk. Kazimierz G. Wobec tego, że wyjaśnienia osk. Henryka C. złożone w toku śledztwa nie stanowią pełnowartościowego dowodu należało ustalenia oprzeć na szczerych wyjaśnieniach osk. G.2) rażącą niewspółmierność kary ze względu na szczere i konkretne przyznanie się oskarżonego do winy, nienaganną przeszłość oraz warunki rodzinne (chora żona i troje dzieci).Rewizja osk. Władysława G., wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie oskarżonego względnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, zarzuca:1) błędną ocenę okoliczności faktycznych. Wyjaśnienia osk. Henryka C. oraz zeznania św. Cecylii G., na których oparł Sąd swoje ustalenia, nie zasługują, zdaniem rewizji, na wiarę.Wyjaśnienia osk. Henryka C. są zmienne, a z wyjaśnień tych wynika, że osk. Władysław G. tylko jeden raz dostarczył buraki przy czym osk. Władysława G. nie łączyły żadne więzy przyjaźni z osk.c. Gdyby Władysław G. dopuścił się rzeczywiście zarzucanego mu czynu to nie krytykowałby działalności osk. Henryka C.Zeznania św. Cecylii G. nie są obiektywne. Świadek był wrogo nastawiony względem swego męża z uwagi na prowadzoną sprawę rozwodową. Ponadto świadkowi zależało na objęciu w posiadanie gospodarstwa w czasie pobytu oskarżonego w więzieniu.2) rażąco niewspółmierną karę w porównaniu z karami wymierzonymi pozostałym dwom plantatorom.Rewizja osk. Czesława S. wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku w części dotyczącej wymierzonej kary grzywny przez obniżenie jej do wysokości 2000 zł zarzuca rażącą jej niewspółmierność. Oskarżony wyrównał nawet z nadwyżką stratę wpłacając do kasy cukrowni 9000 zł. Oskarżony jest średniorolnym chłopem, a więc ze względu na jego sytuację materialną kara 10 000 zł grzywny jest rażąco surowa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje.Co do rewizji oskarżonego Henryka C.Racją ma rewizja, kwestionując ustalenia Sądu I instancji, dotyczące wysokości spowodowanej przez oskarżonego szkody, w kwocie 450 000 zł.Ustalenie to zostało oparte wyłącznie na wyjaśnieniach osk.c. złożonych w śledztwie i odwołanych następnie na rozprawie. Wyjaśnień tych nie potwierdził żaden dowód w sprawie, ani też żadne wyliczenie (było ono zresztą niemożliwe z uwagi na to, iż przyjmowane przez osk.c. jako wagowego masy buraków szły z wagi bezpośrednio do produkcji).Analiza okoliczności sprawy prowadzi do wniosku, iż Sąd Wojewódzki uznając wyjaśnienia osk. Henryka C. ze śledztwa za wystarczającą podstawę do ustalenia wysokości szkody, przecenił wartość dowodową tych wyjaśnień. Nie należy bowiem zapominać, iż wyjaśnienia te osk. Henryk C. odwołał następnie na rozprawie (logicznie tłumacząc powód tej zmiany), że osk. Henryk C. przyjmując przez okres 4-ch kampanii kilkaset ton buraków, nie prowadził żadnych notatek odnośnie swych manipulacji (fikcyjnych wpisów do dowodów dostaw), poleganie zatem tylko na jego pamięci jest b. zawodne, tym bardziej, że - jak stwierdzili biegli psychiatrzy - osk. Henryk C. nie jest osobą pełnowartościową psychicznie i intelektualnie (psychodegradacja i pewne zaburzenia pamięci na tle przewlekłego alkoholizmu). Dodać trzeba, iż globalna produkcja cukrowni była rentowną, nie wykazała strat (zeznania dyr. B.).Z tych względów, ustalenie Sądu I instancji co do wysokości szkody spowodowanej przez osk. Henryka C, oparte wyłącznie na jego wyjaśnieniach ze śledztwa - nie mogło się ostać.W sprawie istnieją natomiast dostateczne podstawy do przyjęcia, iż szkoda ta wyniosła w każdym razie ponad 100 000 zł, wyjaśnienia osk. Henryka C. w tym względzie znajdują bowiem potwierdzenie w innych dowodach zebranych w sprawie.Dowodami tymi są:a) wyjaśnienia oskarżonych - plantatorów (Czesława S. i Tadeusza S.), które łącznie z wyjaśnieniami osk. Henryka C. dają podstawę do przyjęcia, iż pieniądze wyłudzone drogą fikcyjnych wpisów do dowodów dostaw, osk. Henryk C. dzielił w proporcji - 2/3 dla siebie i 1/3 dla plantatora bądź też w proporcji odwrotnej (jak w przypadku osk. G.);b) wyjaśnienia osk. Kazimierza G., który przyznał, iż w inkryminowanym okresie otrzymał od Henryka C. 40 000 zł (za tolerowanie jego machinacji).W tych warunkach, jeśli Henryk C. dał Kazimierzowi G. 40 000 zł (z zagarniętej sumy), to logiczny jest wniosek, iż dla siebie zatrzyma! co najmniej tyleż - co razem czyni 80 000 zł. Gdy do tego doda się sumy przypadające na poszczególnych plantatorów (wg proporcji określonych wyżej w pkt a), - to łącznie zagarnięta kwota przekroczy w każdym razie 100 000 zł (kwestia, czy osk. Edward W. również otrzymał od Henryk C. pieniądze, wymaga ponownego dokładnego zbadania).Z tych względów, należało dokonać odpowiedniej korekty wysokości szkody spowodowanej przez osk. Henryka C.W związku z przyjęciem mniejszej (od przypisanej w zaskarżonym wyroku) szkody zrządzonej czynem osk. Henryka C, Sąd Najwyższy uznał za słuszne i celowe złagodzenie wymierzonej temu oskarżonemu kary do 9 lat więzienia i 80 000 zł natomiast kary dodatkowe (utraty praw i przepadku majątku) orzeczono w rozmiarze niezmienionym.Wysunięte na rozprawie rewizyjnej, w ustnych wywodach obrony, sugestie, iż osk. Henryk C. był jedynie "narzędziem" w rękach kierownictwa cukrowni - nie znajdują uzasadnienia w materiale sprawy.Przewód sądowy nie dostarczył bowiem żadnych dowodów na to, by inspiratorami przestępczej działalności osk. Henryka C. byli kierownicy cukrowni, przeciwnie okoliczności sprawy wskazują na to, iż właśnie Henryk C. starał się zjednać sobie dyrektorów, zapraszając ich na imieniny i urządzając libacje, że to właśnie on drogą wręczania pieniędzy starał się uśpić ich czujność, by móc swobodnie, bez kontroli, dokonywać różnych machinacji.W tych warunkach, powyższe sugestie należało uznać za bezzasadne.Z tych wszystkich względów, orzeczono w tej części jak w sentencji.Co do rewizji Prokuratora.Rewizja nie jest słuszna.Treść jej wywodów sprowadza się do zarzutu obrazy art. 67 k.p.k. przez bezpodstawne pozostawienie powództwa cywilnego bez rozpoznania oraz - obrazy art. 339 k.p.k. przez nieumotywowanie przez Sąd swego stanowiska w tym względzie.Wprawdzie słusznie podnosi rewizja, iż Sąd I instancji nie uzasadnił, dlaczego powództwo cywilne pozostawił bez rozpoznania, jednakże uchybienie to nie mogło mieć wpływu na treść wyroku. W sprawie niniejszej nie da się bowiem ściśle ustalić wysokości wyrządzonej szkody. W tych warunkach, ponieważ zebrany materiał nie wystarcza do rozstrzygnięcia powództwa cywilnego, należało, po myśli art. 332 k.p.k., powództwo pozostawić bez rozpoznania.Co do oskarżonego Edwarda W.Rewizja zasadnie zarzuca obrazę art. 320 i 339 k.p.k., Sąd I instancji nie rozważył bowiem i nie uwzględnił przy ocenie materiału dowodowego szeregu istotnych dla sprawy okoliczności, co uniemożliwia kontrolę rewizyjną prawidłowości poczynionych przez Sąd ustaleń w zakresie winy osk. W.Skazanie tego oskarżonego zostało oparte na pomówieniu ze strony osk. C, odwołanym na rozprawie.Jak już wielokrotnie wyjaśnił Sąd Najwyższy, pomówienie współoskarżonego nie stanowi dowodu pełnowartościowego, chyba, że jest jasne i konsekwentne, a nadto znajduje potwierdzenie w innych dowodach bezpośrednich lub pośrednich, w szczególności zaś w logice wydarzeń. Nie bez znaczenia w tym względzie jest też osobowość pomawiającego, jako zasadnicza podstawa do uznania wszelkiego rodzaju wyjaśnień czy zeznań za prawidłowe i wiarygodne.Należało się przeto zastanowić, czy pomówienie ze strony osk. Henryka C. odpowiada wyżej wskazanym wymogom.1. Pomówienie to nie jest konsekwentne, gdyż zostało odwołane na rozprawie, a nadto, wbrew twierdzeniu Sądu orzekającego, nie było ono jednolite również w śledztwie.Zatrzymany w dniu 18 grudnia 1959 r. osk. Henryk C. przyznał się do zagarnięcia 80 000 zł oraz pomówił współoskarżonych, po czym został zwolniony (z powodu braku pomieszczenia, jak wyjaśnił funkc. M.O. St. B.). Henryk C. zatrzymany ponownie w dniu 25 stycznia 1960 r. i w tymże dniu przesłuchany przez funkc. KWMO wyjaśnia podobnie jak wyżej, natomiast w dniu następnym, tj. 26 stycznia u Prokuratora, nie przyznaje się do winy i odmawia składania wyjaśnień, tłumacząc to tym, iż kręci mu się w głowie. W późniejszej fazie śledztwa C. powraca do poprzedniej wersji swych wyjaśnień.Powyższej okoliczności Sąd I instancji zapewne nie wziął pod uwagę, uznając wyjaśnienia osk.c. ze śledztwa - za jednolite.2. Należało też zwrócić uwagę na osobowość pomawiającego C. Z opinii biegłych psychiatrów wynika bowiem, iż jest to człowiek niepełnowartościowy psychicznie i intelektualnie (psychodegradacja i zaburzenia pamięci na tle przewlekłego alkoholizmu).3. Pozostaje do omówienia kwestia, czy pomówienie W. ze strony Henryka C. znajduje potwierdzenie w innych dowodach bezpośrednich lub pośrednich?.Sąd I instancji, dając w tym względzie odpowiedź pozytywną, opierał się na następujących przesłankach:a) zdaniem Sądu Wojewódzkiego - wyjaśnienia osk. Henryka C. (ze śledztwa), że wręczył Edwardowi W. w restauracji "Stolica" w Warszawie kwotę 10 000 zł na kupno motocykla "Jawa" - znajdują potwierdzenie w fakcie, iż "rzeczywiście w tym czasie osk. W. kupił do spółki ze swym kierowcą taki właśnie motocykl" oraz że W. przyznał, iż spotkał się tam z Henrykiem C;b) osk. Edward W. wiedział, "że osk. Henryk C. pije wódkę i dopisuje fikcyjne ilości pobranych buraków, a pomimo tego nie zwalnia z pracy Henryka C, nie melduje o tym Prokuraturze";c)"mimo sprzeciwu sekretarza P.O.P. i Rady Zakładowej przyjmuje Henryka C. do pracy na stanowisko wagowego".Uznając, że powyższe momenty wspierają pomówienie osk. W. przez Henryka C, Sąd I instancji nie uwzględnił przy tym szeregu istotnych okoliczności, co mogło mieć wpływ na ocenę materiału dowodowego w tym zakresie.Ad a. Wprawdzie osk. Edward W. przyznał., iż spotkał się z Henrykiem C. w "Stolicy", ale nie był wtedy sam, lecz w towarzystwie G., A. i N., co ci ostatni potwierdzili (G., A. i N.), przy czym wszystkie te osoby zaprzeczyły, by Henryk C. wręczał jakieś pieniądze Edwardowi W., i by w ogóle była o nich mowa. Co się zaś tyczy kupna motocykla "Jawa" przez W. wspólnie z kierowcą, to Sąd Wojewódzki, ustalając - iż miało to miejsce w tym czasie, kiedy było spotkanie w "Stolicy", czyli latem 1959 r. (z "karty drogowej" wynika, że W. jeździł do Warszawy 29 czerwca 1959 r.) - nie wziął w ogóle pod uwagę przedłożonej na rozprawie głównej karty rejestracyjnej tego motocykla z daty 8 kwietnia 1959 r. (na rozprawie rewizyjnej obrońca osk. Edwarda W. złożył nadto fakturę, z której wynika, iż motocykl ten osk. W. nabył - w dniu 26 marca 1959 r.). Okoliczności te wymagają skonfrontowania i rozważenia. Zestawienie ich bowiem czyni wątpliwą powyższą przesłankę (pkt a), mającą wspierać pomówienie C.Pozostawało jeszcze do rozważenia, czy w ogóle fakt kupna motocykla przez Edwarda W. mógł presumować posiadanie przez tegoż gotówki nielegalnego pochodzenia. W związku z tym należało rozważyć, jaka była w owym czasie sytuacja materialna osk. W.Z akt sprawy wynika, iż oskarżony ten jako dyrektor cukrowni pobierał uposażenie w wysokości 4500 zł (brutto), nadto prowadził on gospodarstwo, z którego w inkryminowanym okresie sprzedał dwie krowy - za ok. 14 000 zł, mleka za ok. 50 000 zł oraz cielęta i nierogaciznę za ok. 4000 zł. Zatem sytuacja materialna osk. W. - była dobra, o czym również nie należy zapominać przy ocenie materiału dowodowego, dotyczącego tego oskarżonego.Ad b., c. Fakty te nie zostały dostatecznie wyjaśnione.Sąd Wojewódzki dając wiarę zeznaniom świadków R. i L., iż sprzeciwiali się oni zatrudnieniu C. jako wagowego - nie wziął pod uwagę tego, że zeznania te stoją w sprzeczności z tak obiektywnym dowodem jak protokoły posiedzeń Komisji (która rozpatrywała kandydatury wagowych i w skład której wchodzili również R. i L.). Z protokołów tych wynika, że R. zgłaszał zastrzeżenia, co do proponowanej obsady punktów lecz nie dotyczyły one Henryka C. (tylko M., S. i P.). Okoliczność, iż w latach 1956-1958 nie było zastrzeżeń co do kandydatury Henryka C, potwierdzili świadkowie: K. B., który protokołował na posiedzeniach ww. Komisji oraz J. A. i J. A. Dopiero w 1959 r. - jak zeznał św. J. A. - na odprawie pracowników Cukrowni przed rozpoczęciem kampanii, osk. Edward W. wyraził sprzeciw przeciwko przyjęciu kandydatury Henryka C. na wagowego w punkcie "O.", wobec czego przeniesienie go do punktu "K.". (Osk. Edward W. wyjaśnił w tym przedmiocie, że doszły do niego słuchy, iż Henryk C. dopisuje plantatorom fikcyjne dostawy buraków, w związku z czym uznał za słuszne przeniesienie Henryka C. do "K.", gdzie buraki magazynuje się i gdzie jest ścisła kontrola dostaw). Kwestia, kiedy C. był w czasie pracy pijany i jak na to zareagował dyr. Edward W., nie została należycie wyjaśniona. Świadek L. wspomina o takim wypadku, ale z 1955 r., a więc nie za kadencji dyr. Edwarda W. Natomiast osk. Władysław G. wyjaśnił, że fakt taki miał miejsce w 1958 r. i że na skutek tego dyr. Edward W. zwolnił z pracy Henryka C, a następnie przyjął go z powrotem z uwagi na to, iż był to koniec kampanii (trudno było znaleźć w tym okresie kandydata na wagowego), osk. Edward W. również mówi o takim fakcie, nie umiejscowiając go jednak w czasie (być może przypisać to należy niedokładności protokołu rozprawy). Omawiana kwestia wymaga dokładniejszego wyjaśnienia.Jak z powyższego widać, przesłanki które - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - miały wspierać pomówienie C. dotyczące W. - budzą poważne wątpliwości i wymagają ponownego dokładnego wyjaśnienia i rozważenia przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla oceny materiału dowodowego w tym zakresie.Dlatego też konieczne było uchylenie zaskarżonego wyroku w tej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Gdyby ponowiony przewód sądowy nie potwierdził w dostatecznej mierze tezy oskarżenia z art. 286 § 2 k.k. należałoby ewentualnie rozważyć winę osk. Edwarda W. w płaszczyźnie art. 286 § 1 k.k. (nienależyte zorganizowanie kontroli pracy wagowego C, która była potrzebna tym bardziej, że rozliczenie go z dostaw było niemożliwe - o czym mowa na wstępie).Co do rewizji oskarżonego Kazimierza G.Trafnie rewizja podnosi, iż w sprawie brak dostatecznych podstaw do przyjęcia, że osk. Kazimierz G. otrzymał od osk. Henryka C. 60 000 zł. Ustalenie to Sąd Wojewódzki oparł wyłącznie na wyjaśnieniu osk. Henryka C. ze śledztwa, odwołanym na rozprawie. Dowód ten - jak już wyżej wykazano - nie jest dowodem pełnowartościowym, skoro zaś nadto nie został on potwierdzony przez żadne z dowodów ujawnionych w toku przewodu sądowego, a osk. Kazimierz G. zarówno w śledztwie jak też na rozprawie konsekwentnie przyznawał się jedynie do wzięcia 40 000 zł od C. - przeto należało przypisać mu przyjęcie jedynie 40 000 zł. Dlatego też Sąd Najwyższy odpowiednio skorygował odnośną część zaskarżonego wyroku.W związku z powyższym, nastąpiła zmiana kwalifikacji na łagodniejszą (odpadła podstawa zastosowania przepisów ustawy z 21 stycznia 1958 r.), co też uwzględniono przy wymiarze kary, orzekając ją w rozmiarze jak w sentencji. Sąd Najwyższy nie orzekł wobec osk. G. utraty praw z uwagi na zakaz reformationis in peius (jako że Sąd I instancji tej kary dodatkowej nie zastosował).Co do rewizji oskarżonego Władysława G. Rewizja nie jest słuszna.Wbrew jej wywodom, ustalenia Sądu I instancji w zakresie winy tego oskarżonego, nie budzą zastrzeżeń. Co do osk. G. osk.c. nie tylko w toku dochodzenia lecz również i na rozprawie w sposób kategoryczny twierdzi, iż osk. G. dopuścił się zarzucanego mu czynu. Brak jest więc przesłanek logicznych, jak również i obiektywnych dowodów, które mogłyby podważyć wspomniane wyjaśnienia osk.c. Konsekwentne w tym wypadku i poparte zeznaniami żony osk. G. - Cecylii G.Wymierzona osk. G. kara 2 lat więzienia nie wykazuje cech rażącej surowości, zwłaszcza gdy się uwzględni okoliczność, iż pełnił on funkcję przedstawiciela plantatorów (nadużył więc nadto zaufania) oraz że był już karany, wymierzona temu oskarżonemu kara grzywny jest też umiarkowana (oskarżony zrządzonej czynem swym szkody nie pokrył, a jego sytuacja majątkowa jest dobra - posiada 8 ha ziemi i jest bezdzietny).W tych warunkach, brak było podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku w tej części.Co do rewizji oskarżonego Czesława S.Rację ma rewizja, iż Sąd wymierzył temu oskarżonemu zbyt wysoką karę grzywny. Należy bowiem uwzględnić, iż osk. S. pokrył (nawet z nadwyżką) szkodę zrządzoną swym czynem, trzeba też po myśli art. 56 k.k. mieć na uwadze stosunki majątkowe tego oskarżonego - ma on liczną rodzinę (4 dzieci) i jest chłopem średniorolnym (5 ha ziemi). Dlatego też Sąd Najwyższy uznał za słuszne obniżenie mu kary grzywny do granic jak w sentencji.Ponieważ wyżej omówione okoliczności odnoszą się mutatis mutandis również do osk. Tadeusza S., (który wyroku nie zaskarżył), przeto należało, na zasadzie art. 386 k.p.k. obniżyć również karę grzywny wymierzoną temu oskarżonemu.
Powiązane orzeczenia
- II K 2001/64 1964-12-08Czy sąd pierwszej instancji prawidłowo rozpoznał wszystkie zarzuty aktu oskarżenia dotyczące oskarżonego Edwarda G., czy też jego zaniechanie w rozpoznaniu części zarzutów stanowi obrazę prawa materialnego?
- IV K 727/60 1961-11-01Czy odwołane wyjaśnienia pomawiającego, rozważone w kontekście innych dowodów i okoliczności sprawy, mogą stanowić podstawę do skazania oskarżonego?
- II K 201/64 1964-12-08Czy Sąd Wojewódzki prawidłowo rozpoznał zarzut dotyczący spowodowania przez oskarżonego Edwarda G. straty dla Kasy w kwocie 177.139 zł, czy też powinien był rozpoznać całe wydarzenie zarzucone aktem oskarżenia, a nie tyl…
- III K 285/56 1956-06-27Czy Sąd Wojewódzki prawidłowo ustalił stan faktyczny i ocenił dowody w sprawie o przestępstwo z art. 286 § 1 k.k., uwzględniając wszystkie istotne okoliczności dotyczące winy oskarżonego i wymiaru kary?
- II KK 465/23 2025-04-29Czy sąd odwoławczy, uniewinniając oskarżonego od popełnienia przestępstwa oszustwa, prawidłowo ocenił zebrany materiał dowodowy i czy jego uzasadnienie spełnia wymogi prawa procesowego?
Powołane przepisy
art. 1 § 1art. 286 § 2art. 375art. 2art. 47 § 1art. 286 § 2 KKart. 42 KKart. 1art. 290 § 1 KKart. 67 KPKart. 339 KPKart. 332 KPK
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.