II KK 189/16

WyrokIzba Karna2016-07-26

Skład orzekający: Andrzej Stępka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy może rozpoznać kasację zarzucającą rażącą niewspółmierność kary, jeśli przepis art. 523 § 1 k.p.k. stanowi, że w postępowaniu kasacyjnym zarzut taki jest niedopuszczalny?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy nie może rozpoznać kasacji zarzucającej rażącą niewspółmierność kary, ponieważ zgodnie z art. 523 § 1 k.p.k. taki zarzut jest niedopuszczalny w postępowaniu kasacyjnym. Ponadto, Sąd Najwyższy nie może zmienić wymiaru orzeczonej kary po rozpoznaniu kasacji na podstawie art. 537 § 1 i 2 k.p.k.
Stan faktyczny
Sąd Okręgowy zmienił wyrok Sądu Rejonowego, łagodząc karę pozbawienia wolności orzeczoną wobec G. C. za oszustwa. Obrońca skazanego wniósł kasację, zarzucając m.in. naruszenie przepisów dotyczących czynu ciągłego oraz rażącą niewspółmierność kary. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy oddalił kasację obrońcy skazanego jako oczywiście bezzasadną i obciążył skazanego kosztami postępowania kasacyjnego.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt II KK 189/16 POSTANOWIENIE Dnia 26 lipca 2016 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Andrzej Stępka na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 26 lipca 2016 r., sprawy G. C. skazanego z art. 286 § 1 k.k. w zw, z art. 91 § 1 k.k. i art. 65 § 1 k.k., z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w W. z dnia 19 stycznia 2016 r., sygn. akt VI Ka (…), zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w W. z dnia 25 sierpnia 2015 r., sygn. akt III K (...) p o s t a n o w i ł I. oddalić kasację obrońcy skazanego jako oczywiście bezzasadną; II. obciążyć skazanego G. C. kosztami sądowymi za postępowanie kasacyjne, w tym również w zakresie opłaty od kasacji. UZASADNIENIE Wyrokiem Sądu Rejonowego w W. z dnia 25 sierpnia 2015 r., sygn. akt III K (…), G. C. został uznany za winnego popełnienia ośmiu czynów kwalifikowanych z art. 286 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. wymierzono mu karę 5 lat pozbawienia wolności. Po rozpoznaniu apelacji wniesionych przez oskarżonego i jego obrońcę Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 19 stycznia 2016 r., sygn. akt VI Ka (…), zmienił 2 zaskarżony wyrok w ten sposób, że orzeczoną karę złagodził do lat 3, w pozostałej części utrzymując wyrok w mocy. Kasację od tego wyroku wywiódł obrońca skazanego, który zarzucił rażące naruszenie prawa mogące mieć wpływ na jego treść, a mianowicie: 1. art. 4 k.p.k. oraz art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art 433 § 1 k.p.k. poprzez uznanie, że skazany dokonał przypisanych mu czynów jedynie przy wykorzystaniu takiej samej sposobności, nie zaś w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru - a tym samym przez zaniechanie przyjęcia, iż przypisane skazanemu w zaskarżonym wyroku czyny zostały dokonane w warunkach czynu ciągłego (art. 12 k.k.), jak również przez arbitralne pominięcie, że motywem skazanego działającego w celu uzyskania korzyści majątkowej była m.in. wola pomocy finansowej ojcu i nie uwzględnienie tej okoliczności na korzyść G. C. - co w konsekwencji doprowadziło zarówno do naruszenia zasady bezstronności, pominięcia istotnej okoliczności sprawy, jak i do niepełnego rozpoznania zarzutu pierwszego apelacji; 2. art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. poprzez nieumorzenie postępowania karnego z powodu powagi rzeczy osądzonej w sytuacji, gdy przypisane skazanemu czyny zabronione zostały dokonane w warunkach czynu ciągłego, przy czym G. C. był już uprzednio prawomocnie skazywany za niektóre czyny zabronione, objęte czynem ciągłym, a popełnione w tym samym okresie czasu i w analogicznych okolicznościach; 3. w kasacji zarzucono także rażącą niewspółmierność orzeczonej bezwzględnej kary pozbawienia wolności, w stosunku do stopnia winy i społecznej szkodliwości przypisanych skazanemu czynów, podczas gdy istniały przesłanki do wymierzenia kary łagodniejszej, zbliżonej do dolnej granicy ustawowego zagrożenia. W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i umorzenie postępowania karnego na mocy art 17 § 1 pkt 7 k.p.k., ewentualnie uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy właściwemu sądowi do ponownego rozpoznania. W pisemnej odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej w P. wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej. 3 Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Kasacja wniesiona przez obrońcę skazanego okazała się bezzasadna i to w stopniu oczywistym uzasadniającym jej oddalenie w trybie art. 535 § 3 k.p.k. Na wstępie trzeba stwierdzić, że podniesione zarzuty kasacyjne skierowane są przeciwko orzeczeniu Sądu I instancji i stanowią praktycznie powtórzenie zarzutów podniesionych w pkt. 1 i 2 apelacji oraz zostały poparte podobną argumentacją jak ta, którą zawarto w zwykłym środku odwoławczym. Nadto wywody Sądu odwoławczego zawierają poprawną i obszerną odpowiedź na te zarzuty (s. 3-6 uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego). Oznacza to, że skarżący mimo takiego stanu sprawy domaga się w postępowaniu kasacyjnym ponownej analizy tych zarzutów, nie dostrzegając trafnej argumentacji Sądu Okręgowego w W.. Tym samym już z tych przyczyn przedmiotową kasację należy uznać za bezzasadną w stopniu oczywistym. Skarżący nie zarzucił w kasacji, iż Sąd ad quem rażąco naruszył przepisy odnoszące się do istoty postępowania odwoławczego, w szczególności art. 433 § 2 k.p.k., nakazujący rozważenie wszystkich wniosków i zarzutów wskazanych w środku odwoławczym, względnie art. 457 § 3 k.p.k. nakazujący sądowi podanie w uzasadnieniu, czym kierował się wydając wyrok oraz dlaczego wnioski apelacji uznał za niezasadne albo zasadne. Autor kasacji wskazał za to w pkt 1 tej skargi jako naruszony art. 4 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art 433 § 1 k.p.k., gdyż w jego ocenie Sąd ad quem całkowicie zaniechał uwzględnienia i dokonania oceny istotnej okoliczności łagodzącej na korzyść skazanego, świadczącej o tym, że swych czynów dokonał on w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, a motywem jego działań była chęć udzielenia pomocy ojcu w spłacie długu zaciągniętego przez niego. Skarżący wyraził też przekonanie, że gdyby skazany został uznany za winnego popełnienia tylko jednego występku, zostałaby wymierzona mu kara w niższej wysokości. Ta argumentacja nie może być uznana za przekonującą. Jak to wynika z poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, G. C. za każdym razem wprowadzał pokrzywdzonych w błąd co do zamiaru wywiązania się z zawartej umowy sprzedaży i wydania przedmiotów transakcji, doprowadzając w ten sposób pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem w postaci zapłaconych zaliczek. Skazany sam 4 przy tym przyznawał, że nie miał zamiaru wywiązać się z zaciągniętych zobowiązań i wydać pokrzywdzonym zakupionych przez nich pojazdów, ani też zwrócić pieniędzy. Sąd Okręgowy odnosząc się do zarzutu wysuniętego w apelacji, dotyczącego oceny prawnej zachowania skazanego w aspekcie ewentualnego przyjęcia, że stanowi ono jeden czyn zabroniony, poświęcił temu zagadnieniu niemało uwagi. Potwierdzając słuszność stanowiska Sądu I instancji o braku podstaw do zastosowania konstrukcji określonej w art. 12 k.k. podkreślił, że niewielki odstęp czasowy pomiędzy poszczególnymi zachowaniami skazanego nie wskazuje automatycznie na konieczność objęcia ich ramami czynu ciągłego. Byłoby tak w przypadku, gdyby zostało wykazane, iż zamiar podjęcia wszystkich zachowań zaistniał u skazanego przed przystąpieniem do realizacji pierwszego z nich, względnie, że w chwili podejmowania pierwszego zachowania miał on zamiar popełnienia wszystkich zindywidualizowanych, co najmniej w ogólnym zarysie, zachowań składających się na czyn ciągły. Warunek ten nie został spełniony w przypadku G. C., który podejmował poszczególne zachowania nie w ramach realizacji z góry powziętego zamiaru, ale zamiaru pojawiającego się na nowo w odniesieniu do kolejnych przestępstw. Dokonując pierwszego z zarzuconych mu oszustw skazany nie planował zarazem następnego, a zamiar odnośnie kolejnych przestępstw pojawiał się dopiero w momencie, gdy uzyskiwał on odzew od osoby zainteresowanej i mógł wykorzystać okoliczność sprzyjającą doprowadzeniu tej osoby do niekorzystnego rozporządzenia jej mieniem. W istocie więc zaistniała sytuacja, kiedy to sprawca powodowany tym samym zamiarem, lecz niepodjętym z góry, realizuje określone zachowania, wykorzystując pojawiającą się sposobność. Skoro autor kasacji uważa, że całe zachowanie skazanego powinno zostać uznane za jeden czyn ciągły, w istocie neguje powyższe ustalenia faktyczne co do strony podmiotowej całego zachowania skazanego, jednak nie podejmując nawet próby wykazania, iż sposób ich poczynienia nie jest zgodny z odpowiednimi przepisami prawa. Wypada też zauważyć, że koncepcji, iż G. C. działał ze z góry powziętym zamiarem nie wspierają jego wyjaśnienia, w których nie przyznawał się do jakiegokolwiek naruszenia prawa. 5 Również niezasadny jest zarzut naruszenia art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. oparty na twierdzeniu, że w odniesieniu do przypisanych oskarżonemu czynów zachodzi powaga rzeczy osądzonej, albowiem był już uprzednio prawomocnie skazywany za niektóre czyny zabronione, objęte czynem ciągłym, które zostały popełnione w tym samym okresie czasu, w analogicznych okolicznościach. Skarżący opierał swój pogląd na twierdzeniu, że czyny te w kształcie zarzuconym oskarżonemu powinny być objęte konstrukcją czynu ciągłego z art. 12 k.k., która stanowi instytucję prawa karnego materialnego i musi być bezwzględnie stosowana. Pogląd ten przy uwzględnieniu przyjętej w tej sprawie struktury zarzutów aktu oskarżenia należy uznać za oczywiście niezasadny. Kwestie te rozważał Sąd Okręgowy odnosząc się do tożsamego zarzutu sformułowanego w apelacji. Zasadnie wówczas wskazano, że oskarżony był już kilkakrotnie karany za czyn z art. 286 § 1 k.k. i w żadnym z tych wyroków orzekających winę oskarżonego za czyn z art. 286 § 1 k.k. nie przyjęto kwalifikacji prawnej z art. 12 k.k., a co najwyżej art. 65 § 1 k.k. Istnienie „powagi rzeczy osądzonej” w realiach niniejszej sprawy, co też słusznie zaakcentował Sąd odwoławczy, można by rozważać wówczas, gdyby któryś z czynów objętym postępowaniem w innej sprawie, a obejmujący w całości lub w części okres od 26 lipca 2013 r. do 14 stycznia 2014 r. (okres popełnienia czynów wskazanych w pkt 1-8 aktu oskarżenia) został zakwalifikowany przy zastosowaniu art. 12 k.k. Odnosząc się natomiast do zarzutu sformułowanego w pkt 3 kasacji wskazać należy, że w świetle treści art. 523 § 1 k.p.k. w postępowaniu kasacyjnym zarzut rażącej niewspółmierności kary jest niedopuszczalny. Sąd Najwyższy nie może też po rozpoznaniu kasacji zmienić wymiaru orzeczonej wobec skazanego kary (art. 537 § 1 i 2 k.p.k.). Kierując się powyższymi względami, Sąd Najwyższy orzekając w trybie przewidzianym w art. 535 § 3 k.p.k., rozstrzygnął jak w postanowieniu, a kosztami postępowania kasacyjnego obciążono na podstawie art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k. skazanego C. 6

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 535 § 3 KPKart. 286 § 1 KKart. 91 § 1 KKart. 65 § 1 KKart. 4 KPKart. 7 KPKart. 410 KPKart 433 § 1 KPKart. 12 KKart. 17 § 1 pkt 7 KPKart 17 § 1 pkt 7 KPKart. 433 § 2 KPK

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026. · PDF źródłowy