II KR 208/65

WyrokIzba Karna1965-12-20

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy powinien utrzymać w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego w Krakowie w stosunku do oskarżonych Józefa S., Józefa D., Mariana D., Heleny L. i Józefa K., których rewizja prokuratora kwestionowała w zakresie obrazy przepisów proceduralnych, nierozważenia dowodów oraz niewspółmierności kary?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonych Józefa S., Józefa D., Mariana D., Heleny L. i Józefa K. Stwierdzono, że chociaż Sąd Wojewódzki dopuścił się uchybień proceduralnych, takich jak pominięcie niektórych dowodów, nie miały one wpływu na treść wyroku. W przypadku Józefa S. brak było dowodów na fałszowanie dokumentów po 1952 r. W przypadku Józefa D. brak było dowodów winy w odniesieniu do części zarzutów, a zeznania świadków potwierdzały jego obronę. W przypadku Mariana D. umorzenie postępowania było uzasadnione, a próba jego wznowienia była bezpodstawna. W przypadku Heleny L. brak było dowodów winy, a zeznania świadków potwierdzały jej dobrą wiarę. W przypadku Józefa K. umorzenie postępowania było uzasadnione upływem czasu od czynu.
Stan faktyczny
Prokurator wniósł rewizję od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie, który skazał Pawła Z., Władysława K. i Bronisława K. za przywłaszczenie nieruchomości na szkodę Skarbu Państwa. Rewizja dotyczyła również innych oskarżonych, w tym Józefa S., Józefa D., Mariana D., Heleny L. i Józefa K., zarzucając obrazę przepisów proceduralnych i nierozważenie dowodów. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizję w odniesieniu do tych pięciu oskarżonych. Sprawa dotyczyła zagarnięcia nieruchomości przez zorganizowaną grupę przestępczą przy użyciu podrobionych dokumentów.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonych Józefa S., Józefa D., Mariana D., Heleny L. i Józefa K.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Kubec (sprawozdawca). Sędziowie: M. Budzianowski, S. Pawela.Prokurator Generalnej Prokuratury: R. Gawlikowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Józefa S., Józefa D., Mariana D., Heleny L. i Józefa K., oskarżonych z art. 1 § 3 lit. b) dekretu z dnia 4 marca 1953 r., po rozpoznaniu założonej przez prokuratora rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 20 lutego 1965 r., na podstawie art. 375 k.p.k.utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w stosunku do oskarżonych Józefa S., Józefa D., Mariana D., Heleny L. i Józefa K. (...).Sąd Wojewódzki w Krakowie ponownie rozpoznawał sprawę Pawła K., Władysława K., Józefa S., Józefa D., Bronisława K., Mariana D., Heleny L. i Józefa K., oskarżonych o to, że:w okresie od około 1950 r. do 1957 r. na terenie województwa krakowskiego, działając w zorganizowanej grupie przestępczej na szkodę Skarbu Państwa i posługując się podrobionymi dokumentami notarialnymi bądź podrobionymi dowodami osobistymi oraz korzystając z nieprawidłowości w pracy biur notarialnych, zagarnęli piętnaście nieruchomości przypadających jako mienie opuszczone Skarbowi Państwa, w szczególności zaś wyłudzili położone w K. nieruchomości:a) Paweł Z. i Bronisław K, oraz Józef S. wraz z inną osobą - nieruchomość przy ul. R. wartości około 1.235.000 zł i nieruchomość przy ul. U. 45 wartości 1.453.100 zł,b) Paweł Z., Maria Z., Józef D. i Bronisław K. oraz Józef S. wraz z innymi osobami - nieruchomość przy ul. G. wartości około 291.600 zł,c) Józef D. i Marian D. oraz Józef S. wraz z inną osobą - nieruchomość przy ul. S. 12 wartości około 3.363.800 zł,d) Paweł Z. i Władysław K. oraz Józef S. wraz z inną osobą - nieruchomość przy ul. D. 15 wartości około 995.900 zł oraz nieruchomość przy ul. S. wartości około 2.405.200 zł,e) Paweł Z., Marian D., Władysław K. i Helena L. oraz Józef S. wraz z innymi osobami - nieruchomość przy ul. (...) 21 wartości około 1.547.000 zł,f) Paweł Z., Marian D., Helena L. i Józef K. oraz Józef S. wraz z inną osobą - nieruchomość przy ul. (...) 80 wartości około 839.400 zł,g) Paweł Z., Maria Z. i Józef K. oraz Józef S. wraz z inną osobą - nieruchomość przy ul. (...) Nr 93 a) i 93 b) wartości około 1.676.800 zł,h) Paweł Z. i Bronisław K. - nieruchomość przy ul. D. 5 wartości około 942.200 zł,i) Paweł Z. i Maria Z. - nieruchomość przy ul. K. 10 wartości około 541.900 zł,j) Paweł Z. i Józef D. wraz z inną osobą - realność przy (...) 14 wartość około 1.836.000 zł,k) Paweł Z. i Józef S. wraz z inną osobą - nieruchomość przy ul. S. 16 wartości około 2.117.000 zł,1) Paweł Z., Józef D. i Bronisław K. wraz z inną osobą - nieruchomość przy ul. F. 20 wartości około 1.846.000 zł, a nadto w M. Paweł Z. i Bronisław K. wraz z inną osobą - willę wartości około 293.000 zł,przy czym Paweł Z., Maria Z., Józef D. i Marian D. wspólnie i z inną osobą organizowali transakcje nabycia i oszukańczych sprzedaży zagarniętych nieruchomości, Bronisław K., Władysław K., Helena L. i Józef K. występowali w takich transakcjach jako nabywcy lub też jako sprzedający wyłudzone nieruchomości, a Józef S. podrobił osiem pierwszych wypisów aktów notarialnych: nr Rep. 17/40, 1178/39, 23/45, 137/43, 48/40, 17/45, 28/45 i 19/45, jako napisane przez notariusza w D. Adolfa K., oraz sporządził, nie przestrzegając przepisów o czynnościach notarialnych, akt pełnomocnictwa nr Rep. 629/50,tj. o czyn przewidziany w art. 1 § 3 lit. b) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) w związku z art. 187 k.k.Po rozpoznaniu tej sprawy Sąd Wojewódzki w Krakowie wyrokiem z dnia 20 lutego 1965 r. uznał Pawła Z., Władysława K. i Bronisława K. za winnych tego, że w okresie od 23 marca 1953 r. do 1957 r. w K. i M, działając w zorganizowanej grupie przestępczej i posługując się podrobionymi dokumentami notarialnymi bądź fałszywymi dowodami osobistymi, przywłaszczyli sobie na szkodę Skarbu Państwa następujące nieruchomości objęte nadzorem zabezpieczającym i zarządem na podstawie przepisów dekretu z dnia 8 marca 1946 r. (Dz. U. Nr 13, poz. 87) i stanowiące mienie opuszczone:a) Paweł Z. i Bronisław K. wraz z inną osobą - nieruchomość położoną w K. przy ul. G. 4,b) Paweł Z. i Bronisław K. - nieruchomość położoną w K. przy ul. D. 5,c) Paweł Z. i Władysław K. wraz z inną osobą - nieruchomość położoną w K. przy ul. D. 15,d) Władysław K. wraz z inną osobą - nieruchomość położoną w K. przy ul. P. 21,e) Paweł Z., Bronisław K. wraz z inną osobą - willę "A." w M.i 1) na mocy art. 1 § 3 lit. b) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68), art. 42 i 47 k.k. skazał: Pawła Z. - na 3 lata więzienia, 100.000 zł grzywny z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 3 lata więzienia oraz utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres lat 5; Władysława K. i Bronisława K. - na kary po 2 lata więzienia każdego, na kary grzywny po 15.000 zł z zamianą w razie nieuiszczenia w terminie na 100 dni więzienia każdego oraz na utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na 3 lata każdego;2) na mocy art. 3 pkt 2 dekretu z dnia 20 lipca 1964 r. o amnestii (Dz. U. Nr 27, poz. 174) orzeczoną karę pozbawienia wolności Władysławowi K. i Bronisławowi K. złagodził każdemu do 1 roku więzienia;3) na mocy art. 3 lit c) k.p.k., wobec zarzutu sprawy osądzonej umorzył postępowanie karne o przestępstwo z art. 1 § 3 lit. b) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) popełnione w ten sposób, że w K., działając w zorganizowanej grupie przestępczej, posługując się podrobionymi dokumentami notarialnymi bądź fałszywymi dowodami osobistymi, przywłaszczyli sobie na szkodę Skarbu Państwa następujące nieruchomości objęte nadzorem zabezpieczającym i zarządem na podstawie przepisów z dnia 8 marca 1946 r. (Dz. U. Nr 13, poz. 87) a stanowiące mienie opuszczone:a) przeciwko Pawłowi Z., jeśli chodzi o nieruchomości położone w K. (...) 14, ul. F. 20 i ul. P. 21,b) przeciwko Bronisławowi K., jeśli chodzi o nieruchomość położoną w K. przy ul. F. 20;4) na mocy art. 3 lit. c) k.p.k., wobec zarzutu sprawy osądzonej, umorzył postępowanie karne przeciwko Pawłowi Z. oskarżonemu z art. 187 k.k. w związku z art. 264 k.k. dokonanego w ten sposób, że w latach od 1950 r. do 23 marca 1953 r. w K., T. i Z., działając wraz z inną osobą, posługiwał się podrobionymi dokumentami bądź fałszywymi dowodami osobistymi, przedstawiając je za pośrednictwem innych osób w biurach notarialnych i w sądzie celem uzyskania możności dysponowania nieruchomościami położonymi w K. przy ul. S. 25, ul. K. 10, (...) 80;5) na mocy art. 3 lit. c) k.p.k. w związku z art. 86 lit. c) k.k. umorzył postępowanie karne przeciwko Pawłowi Z. o przestępstwo z art. 187 k.k. w związku z art. 264 k.k. popełnione w ten sposób, że przed dniem 23 marca 1953 r. w K. i T., posługując się podrobionymi dokumentami notarialnymi bądź fałszywymi dowodami osobistymi i przedstawiając je za pośrednictwem innych osób i w porozumieniu z nimi w biurach notarialnych i w sądzie celem uzyskania możności dysponowania nieruchomościami położonymi w K. przy ul. (...) nr 93a) i 93b);6) Pawła Z. i Bronisława K. z reszty zarzutów uniewinnił;7) na mocy art. 3 lit. c) k.p.k. w związku z art. 86 pkt c) k.k. umorzył postępowanie karne przeciwko Józefowi S., oskarżonemu z art. 187 k.k. o przestępstwo popełnione w ten sposób, że w latach 1950 do 1951 r. w D. podrobił osiem pierwszych wypisów aktów notarialnych Nr Rep. 17/40, 1178/39, 23/45, 137/43, 48/40, 17/45, 28/45 i 19/45 jako sporządzone przez Adolfa K. notariusza w D., które wręczył potem Franciszkowi D. z wiedzą o tym, że D. może wykorzystać te sfałszowane dokumenty do uzyskania wpisu prawa własności w księgach hipotecznych na swoją rzecz lub na rzecz osób nieuprawnionych;8) z pozostałych zarzutów Józefa S. uniewinnił;9) Józefa D. z zarzutów opisanych pod lit. b), c), j) i l) aktu oskarżenia uniewinnił;10) na podstawie art. 3 lit. c) k.p.k., wobec zarzutu sprawy osądzonej, umorzył postępowanie karne przeciwko Marianowi D., oskarżonemu o dokonanie czynów opisanych pod lit. c), e) i f) aktu oskarżenia;11) Helenę L. z zarzutu opisanego pod lit. e) i f) aktu oskarżenia uniewinnił;12) na mocy art. 3 lit. c) k.p.k. w związku z art. 87 pkt c) k.k. umorzył postępowanie karne przeciwko Józefowi K. o przestępstwo z art. 187 k.k. w związku z art. 264 k.k. popełnione w ten sposób, że w kwietniu 1952 r. w K. i T., posługując się podrobionymi dokumentami notarialnymi, przedstawił je w sądzie celem uzyskania wpisu prawa własności w księdze wieczystej nieruchomości położonej w K. przy ul. (...) 80 i 1/3 realności położonej w K. przy ul. (...) 93a) i 93b) oraz przedstawił podrobiony dokument notarialny u notariusza Stanisława K. w Z. w dniu 4 marca 1953 r. przy sprzedaży Helenie L. realności położonej w K. przy ul. (...) nr 80 aktem notarialnym nr Rep. 1409.53.Od wyroku tego założyli rewizję: prokurator co do wszystkich oskarżonych oraz oskarżeni Paweł Z., Władysław K. i Bronisław K.Prokurator w rewizji zarzucił:1) obrazę art. 1 § 3 lit. b) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. przez ustalenie w części wyroku, że czyn zarzucany oskarżonym nie wyczerpuje znamion przestępstwa z tego artykułu, tj. zagarnięcia mienia społecznego w zorganizowanej grupie przestępczej;2) obrazę art. 320 i 339 § 1 k.p.k. przez pominięcie i nierozważenie:a) zeznań świadka Jana M., który stwierdził fakt współdziałania oskarżonych Pawła Z., Mariana D. i Bronisława K., oraz zeznań świadków Karola K. i Michała S., którzy stwierdzili fakt współdziałania oskarżonych Mariana D. i Heleny L. przy sprzedaży nieruchomości przy ul. (...) 80,b) protokołu rewizji z dnia 2 lipca 1969 r. u oskarżonego Józefa S., z którego to protokołu wynika, że oskarżony nawet w tej dacie zajmował się handlem nieruchomościami, posiadając akta sądowe i notarialne,3) rażącą niewspółmierność kary wymierzonej oskarżonym Pawłowi Z., Władysławowi K. i Bronisławowi K.Rewizja Prokuratora wnosi o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie faktyczneSprawa oskarżonych Pawła Z., Władysława K. i Bronisława K. została przez Sąd Najwyższy wyłączona, a rozpoznanie jej odroczono do czasu rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy kwestii prawnej (sygn. VI KO 42/62) dotyczącej tożsamości przedmiotowej czynu przy przestępstwie ciągłym, ponieważ rozstrzygnięcie tej kwestii będzie miało istotne znaczenie w sprawie wymienionych trzech oskarżonych.Uzasadnienie prawneCo do pozostałych oskarżonych Sąd Najwyższy zważył, co następuje:1. Co do oskarżonego Józefa S.Aczkolwiek słuszny jest zarzut zawarty w rewizji prokuratora, że Sąd Wojewódzki dopuścił się obrazy przepisów art. 320 i 339 k.p.k. przez to, iż pominął dowód z protokołu rewizji dokonanej 2 lipca 1959 r. u oskarżonego Józefa S., to jednak uchybienie to nie mogło mieć wpływu na treść wyroku, skoro znalezione w czasie rewizji notatki, protokoły i akta spadkowe nie dotyczą sprawy niniejszej.Dowody te mogą świadczyć o tym, że oskarżony zajmował się do czasu złożenia rewizji załatwianiem, zapewne pokątnym, cudzych spraw, nie dają jednak podstawy do przyjęcia - jak to sugeruje rewizja - że fałszowanie dokumentów objętych aktem oskarżenia trwało aż do 1959 r.Sąd Wojewódzki ustalił, że przestępcza działalność oskarżonego trwała do 31 grudnia 1951 r., opierając się w tym względzie na tym, że tylko do tej daty oskarżony był notariuszem, oraz na wyjaśnieniach oskarżonego, który utrzymywał, iż dokumenty podrabiał w czasie od 1949 do jesieni 1951 r.W związku z tym należy zauważyć (co pomija rewizja prokuratora), że Sąd Wojewódzki z obrazą art. 299 § 4 k.p.k., nie ujawnił wyjaśnień tego oskarżonego ze śledztwa mimo zachodzących sprzeczności.W szczególności nie ujawnił Sąd Wojewódzki protokołu przesłuchania z dnia 9 lipca 1959 r., z którego wynika, że oskarżony wyjaśnił wówczas, iż Fiszel S. zwracał się do niego o sporządzenie aktów w okresie 1949-1952 i że oskarżony pierwszy akt sporządził w czerwcu czy lipcu 1950 r., resztę zaś w latach następnych. Nie ujawnił też Sąd Wojewódzki protokołu przesłuchania oskarżonego z dnia następnego, z którego to protokołu wynika, że oskarżony wyjaśnił, iż podrobił pięć wypisów aktów notarialnych w okresie od 1950 do 1952 r. najpóźniej, co - jeśli chodzi o końcową datę - szczegółowo uzasadnił. W protokole przesłuchania z dnia 11 sierpnia 1959 r. oskarżony również twierdził, że wypisy dla D. sporządził w okresie 1950-1952 r., przy czym dodał, że - jak to sobie przypomina - wszystkich wypisów sporządzonych przezeń dla D. mogło być około 10. Dopiero w następnych przesłuchaniach mówił o 1951 r. jako końcowej dacie fałszowania aktów.Ale również i to uchybienie nie mogło mieć istotnego wpływu na treść wyroku, skoro nawet przy przyjęciu - po ujawnieniu przez Sąd Wojewódzki wspomnianych protokołów - że oskarżony fałszował dokumenty jeszcze w 1952 r., sytuacja nie uległaby zmianie, gdyż także od tej daty do chwili wszczęcia postępowania karnego (8 lipca 1959 r.) upłynęło z górą 5 lat, obrona oskarżonego zaś w tym zakresie nie została podważona innymi dowodami, a w szczególności dokumentami znalezionymi u niego podczas rewizji, o czym była już mowa wyżej.We wniosku pisemnym Generalnej Prokuratury, która powołuje się na zasady wymienione w rewizji prokuratora, dodatkowo podnosi się, że w aktach notarialnych sfałszowanych przez oskarżonego pojawiają się już nazwiska fikcyjnych nabywców w latach po 1953 r., kiedy ci fikcyjni nabywcy sprzedają te nieruchomości innym osobom, i że oskarżony, prawnik z wykształcenia a notariusz z zawodu, nie mógł nie orientować się, do czego mogą służyć sfałszowane przez niego pierwsze wypisy z aktów notarialnych przenoszących własność nieruchomości.Z faktu, że oskarżony wiedział, do czego są potrzebne sfałszowane przez niego wypisy aktów notarialnych (notabene oskarżony nie kwestionuje tego), oraz z faktu, że figurujące w tych wypisach osoby dokonywały transakcji nieruchomościami w późniejszym okresie, nie wynika, by działalność przestępcza tego oskarżonego trwała tak długo, dopóki na podstawie sfałszowanych dokumentów inne osoby dokonywały przestępczych transakcji.Rola oskarżonego była ściśle określona. Na prośbę Fiszla D. i zgodnie z jego wskazaniami sfałszował on 8 wypisów aktów notarialnych. Decydujące więc w tej sprawie znaczenie ma ustalenie daty podrobienia tych dokumentów, gdyż data podrobienia ich i wręczenia D. jest zarazem datą popełnienia przestępstwa. Nie ma natomiast znaczenia fakt, że inne osoby na podstawie tych dokumentów, ale już bez udziału oskarżonego, w późniejszym okresie dokonywały przestępczych transakcji.Ponieważ w sprawie niniejszej brak jest dostatecznych dowodów na to, że oskarżony S. podrabiał dokumenty po 1952 roku i że brał jakikolwiek udział w dokonywanych później przez inne osoby transakcjach, należało zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w tej części utrzymać w mocy.2. Co do oskarżonego Józefa D.Jeśli chodzi o nieruchomości wymienione w akcie oskarżenia pod lit. b), j) i l), a mianowicie nieruchomości położone w K. przy ul. G. 4, (...) 14 i F. 20, to Sąd Wojewódzki na podstawie materiału dowodowego doszedł do przekonania, że brak jakichkolwiek dowodów winy oskarżonego, i stanowisko swoje w tym względzie wyczerpująco i w sposób przekonywający uzasadnił, rewizja prokuratura zaś ani jednym słowem o tej części wyroku nie wspomina, jest więc w tym zakresie oczywiście bezzasadna.Marginesowo zauważyć wypada, że już w toku pierwszego rozpoznania tej sprawy przez Sąd Wojewódzki prokurator w swym końcowym przemówieniu, z braku dowodów winy oskarżonego Józefa D. co do wspomnianych 3 nieruchomości, cofnął oskarżenie w tej części.Co się tyczy nieruchomości przy ul. S. 12 (lit. c) aktu oskarżenia), to należy stwierdzić, że zawarty w uzasadnieniu rewizji prokuratora zarzut, jakoby Sąd Wojewódzki pominął zeznania świadków Stefana O., K. i N., jest niesłuszny, gdyż ze szczegółowego uzasadnienia tej części wyroku wyraźnie wynika, że Sąd Wojewódzki zeznania tych świadków rozważał.Wbrew twierdzeniu rewizji świadkowie K. i N. nie zeznali tego, że nabyli dom przy ul. S. 12 od Józefa D. i Mariana D., lecz wręcz przeciwnie, zeznali, że nabyli dom od O. i że jej wpłacili pieniądze, oskarżony Józef D. zaś był obecny przy tej transakcji jako mąż zaufania ze strony O. Świadkowie ci potwierdzili więc obronę oskarżonego. Obronę oskarżonego potwierdził także świadek Stanisław J., który jako adwokat brał udział w transakcji. W szczególności świadek ten zeznał, początkowo pertraktacje były prowadzone wyłącznie z O., która mu mówiła, że realność tę otrzymała od jakiegoś Żyda jako nagrodę za przechowywanie dziecka w czasie okupacji. Świadek ten zeznał nadto, że badał hipotekę i że pieniądze za realność otrzymała O., a Józef D. przyjechał jako jej mąż zaufania, o czym O. świadka uprzedzała.Wprawdzie świadek Stefan O., na którego powołuje się rewizja prokuratora, zeznał, że nic mu nie jest wiadomo, iż jego matka była właścicielką kamienicy przy ul. S., ale świadek ten zeznał również, że matka przechowywała córkę oskarżonego Józefa D., za co później z wdzięczności dostała 2 morgi pola, że matka przechowywała także chłopca żydowskiego, który obecnie przebywa w Szwajcarii, oraz że nikt, nawet ojciec nie wiedział, że dziecko było pochodzenia żydowskiego. Również świadek Jan O. zeznał, że nie wiedział, iż jego żona miała dom w K., ale dodał, że żona nie pozwoliła mu się nigdy wtrącać do nie swoich spraw.Wreszcie również z zeznań świadka T. wynika, że O. przechowywała dzieci żydowskie, z czym się kryła nawet przed swoim mężem w obawie, żeby się nie wygadał.Szczegółowe, bo zawarte na 6 stronach maszynopisu uzasadnienie tego fragmentu wyroku jest przekonywające i zgodne z materiałem dowodowym, rewizja zaś przeciwstawia temu jedynie zeznania świadków K. i N., które - jak już wspomniano - obalają właśnie tezę prokuratora, a potwierdzają słuszność stanowiska Sądu Wojewódzkiego, oraz zeznania świadka Stefana O., które w zestawieniu z zeznaniami świadków, o których była mowa, stanowiska tego nie obalają.Sąd Wojewódzki przyjmuje za wielce prawdopodobne, że O. nie wiedziała, iż darowizna, jaką otrzymała za przechowanie dziecka G., opiera się na sfałszowanym akcie notarialnym. Ale nawet przy odmiennym założeniu brak byłoby dostatecznych podstaw do przyjęcia, że zarzucanego przestępstwa dopuścił się oskarżony Józef D., a nie inna osoba, a w szczególności oskarżony Marian D., któremu O. wręczyła jakąś kwotę u notariusza (zeznanie świadka K.).3. Co do oskarżonego Mariana D.Wyrażony w rewizji prokuratora pogląd prawny, że prawomocnie umorzone śledztwo co do osób, którym przedstawiono zarzuty, może być "faktycznie" wznowione bez potrzeby wydawania formalnego postanowienia o wznowieniu postępowania, jeżeli oskarżeni mieli możność obrony i "nie żalili się z powodu kontynuowanego przeciw nim postępowania" - jest błędny.Kodeks postępowania karnego odróżnia podjęcie umorzonego śledztwa od wznowienia umorzonego śledztwa i nie przewiduje możliwości "faktycznego" wznowienia śledztwa. Przepisy w tym zakresie są jednoznaczne i kategoryczne.Śledztwo umorzone może być na nowo podjęte, jeśli nie będzie się toczyć przeciwko osobie, której w poprzednim postępowaniu przedstawiono zarzuty (art. 2453 § 1), natomiast w stosunku do osoby, której przedstawiono zarzuty w toku śledztwa prawomocnie umorzonego, nastąpić może tylko wznowienie śledztwa i tylko w razie ujawnienia nowych istotnych okoliczności nieznanych w poprzednim postępowaniu, przy czym postanowienie takie wydaje prokurator nadrzędny nad prokuratorem prowadzącym lub nadzorującym śledztwo (art. 2453a).Z akt śledztwa wynika, że 14 maja 1957 r. Prokuratura Wojewódzka w Krakowie, po rozpoznaniu skargi Jana M., wszczęła śledztwo in rem w sprawie zagarnięcia przez zorganizowaną grupę przestępczą w okresie ostatnich lat na terenie województwa krakowskiego na szkodę Skarbu Państwa wielu nieruchomości w drodze fałszowania dokumentów hipotecznych.10 czerwca 1957 r. przedstawiono oskarżonemu Marianowi D. zarzuty, że w okresie ostatnich lat w K. oraz w innych miejscowościach, będąc pracownikiem biura pośrednictwa handlu nieruchomościami, pomagał zorganizowanej grupie osób dokonywać obrotu zagarniętymi na szkodę Skarbu Państwa nieruchomościami o znacznej wartości, przeprowadzając konieczne przy tego rodzaju transakcjach operacje, jak np. znalezienie nabywcy, skierowanie go do odpowiedniego notariusza, przekazanie wspomnianej grupie osób należności z dokonanej sprzedaży nieruchomości itd.Przedmiotem śledztwa były wszystkie nieruchomości objęte aktem oskarżenia w niniejszej sprawie (c, e i f), a mianowicie przy ul. S. 12, (...) 21 i (...) 80.Postanowieniem z dnia 28 listopada 1957 r. śledztwo z braku dowodów winy zostało umorzone m.in. w stosunku do Mariana D. Z uzasadnienia tego postanowienia wynika, że umorzeniem objęte jest m.in. działanie dotyczące wyżej wymienionych 3 nieruchomości.Dnia 17 grudnia 1957 r. Prokuratura Wojewódzka w Krakowie, po rozpoznaniu zawiadomienia tegoż samego Jana M., wszczęła w sprawie II S 277/57 śledztwo in rem w sprawie zagrabienia przez zorganizowaną grupę przestępczą w czasie 1945-1957 r. na terenie województwa krakowskiego, w drodze fałszowania dokumentów hipotecznych, nieruchomości opuszczonych przypadających Skarbowi Państwa a przedstawiających znaczną wartość.21 maja 1959 r. przedstawiono oskarżonemu Marianowi D. zarzuty dotyczące okresu 1945-1958 i nieruchomości, "w szczególności" i "między innymi" przy ul. D. 15, (...) 21 i S. 19.Aktem oskarżenia nie zostały objęte nieruchomości przy ul. D. 15 i S. 19, lecz nieruchomości przy ul. S. 12, (...) 21 i (...) 80, a więc te same, które były objęte śledztwem w poprzedniej sprawie i co do których, po przedstawieniu zarzutów, zapadło prawomocne postanowienie o umorzeniu śledztwa.Zauważyć jeszcze wypada, że Prokurator Wojewódzki w Krakowie postanowieniem z dnia 22 lutego 1958 r. z urzędu przekazał cały materiał śledztwa S. 92/57 Prokuraturze Wojewódzkiej w Krakowie jako akta pomocnicze do prowadzonego tam śledztwa w sprawie II S 277/57, podkreślając w uzasadnieniu, że materiał dowodowy w sprawie S. 92/57 może stanowić poważny dodatkowo pomocniczy materiał, a nadto że czynności śledcze w sprawie II S. 277/57 "mogą doprowadzić do ujawnienia nowych okoliczności nieznanych dotychczas w śledztwie S. 92/57, które pozwolą na wznowienie postępowania w tej ostatniej sprawie".Skoro zaś w sprawie tej nie wydano postanowienia o wznowieniu śledztwa, do czego zresztą brak było podstaw, gdyż co do oskarżonego Mariana D. nie ujawniono nowych okoliczności, to umorzenie postępowania w stosunku do tego oskarżonego było uzasadnione. Okoliczność, na którą powołuje się rewizja, że oskarżony Marian D. "nie żalił się z powodu kontynuowanego przeciw niemu postępowania", nie ma żadnego znaczenia, bo przecież z braku postanowienia o wznowieniu śledztwa kontynuowanie postępowania w ogóle nie było dopuszczalne.W tych warunkach bezprzedmiotowe jest powoływanie się przez prokuratora w rewizji na zeznania świadków M., K. i S., które mają wskazywać na "zaangażowanie oskarżonego Mariana D. w transakcjach wspomnianymi wyżej trzema nieruchomościami".4. Co do oskarżonej Heleny L.Również i w tej części rewizja prokuratora nie jest słuszna.Jeśli chodzi o nieruchomość przy ul. (...) 21, to stanowisko Sądu Wojewódzkiego, co do braku jakichkolwiek dowodów winy oskarżonej Heleny L., która 21 stycznia 1955 r. nabyła część tej nieruchomości, sprzedając połowę 4 lutego 1957 r. - jest prawidłowe i znajduje oparcie w materiale dowodowym. Zeznania świadków C., W., G. i in. wyraźnie wskazują na dobrą wiarę oskarżonej. Zresztą rewizja prokuratora w tym zakresie nie przytacza żadnego argumentu i niczego nie kwestionuje.Jeśli zaś chodzi o nieruchomość przy ul. (...) 80 (lit. f aktu oskarżenia), to rewizja prokuratora powołuje się na to, że Sąd Wojewódzki pominął zeznania świadka Michała S., który miał stwierdzić, że Marian D. wraz z Heleną L. wspólnie sprzedali ten dom. Istotnie, Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu wyroku nie powołuje się na zeznania tego świadka, ale było to zbędne. Z zeznań tego świadka wynika bowiem, że w biurze pośrednictwa przy ul. F. spotkał on Mariana D. (który tam pracował) i ten mu zaproponował sprzedaż domu, że Marian D. oświadczył mu, iż "realność jest własnością oskarżonej Heleny L., że hipotekę sprawdzał mu notariusz C., który powiedział, że wszystko jest w porządku i że realność można kupić", wreszcie że obecnie właścicielami tego domu są dzieci świadka i że nikt kupna realności nie kwestionował.Tak więc pominięte przez Sąd Wojewódzki zeznania świadka nie potwierdzają tezy rewizji, lecz wręcz przeciwnie, potwierdzają słuszność stanowiska zajętego przez Sąd w zaskarżonym wyroku.Oskarżona nabyła wspomniany dom od oskarżonego K., a następnie sprzedała go Michałowi i Janinie S., działającym w imieniu ich dzieci. Akty notarialne dotyczące tych transakcji nie były podrobione, są prawdziwe, a obrona oskarżonej niczym nie została podważona.5. Co do oskarżonego Józefa K.Akt oskarżenia zarzucał temu oskarżonemu, że brał udział w transakcjach dotyczących nieruchomości przy ul. (...) 80 oraz 90a i b (zarzut pod lit. f) i g).Jak wynika z nie kwestionowanych przez rewizję ustaleń Sądu Wojewódzkiego, które znajdują pełne oparcie w materiale dowodowym, działalność oskarżonego Józefa K. została całkowicie zakończona z chwilą zbycia tych nieruchomości, tj. 4 marca 1953 r. Po tej bowiem dacie oskarżony nie brał już żadnego udziału w dalszej działalności zorganizowanej grupy, o której mowa w akcie oskarżenia.W tych warunkach, skoro rewizja ustaleń tych nie kwestionuje, wyrok zaś w sprawie niniejszej został wydany 20 lutego 1965 r., a więc po upływie 10 lat od chwili czynu stanowiącego występek, to umorzenie postępowania było uzasadnione (art. 87 § 1 lit. c. k.k.).Wreszcie w związku z rewizją prokuratora należy zauważyć, że przedawnienie w stosunku do poszczególnych uczestników zorganizowanej grupy przestępczej biegnie nie od daty ukończenia działalności przestępczej przez tę grupę, lecz od zaprzestania działalności przestępczej przez poszczególnego sprawcę.6. Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy zaskarżony wyrok w części dotyczącej oskarżonych Józefa S., Józefa D., Mariana D., Heleny L. i Józefa K. - utrzymał w mocy.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 1 § 3art. 375 KPKart. 187 KKart. 42art. 3 pkt 2art. 3art. 264 KKart. 86art. 87art. 320art. 299 § 4 KPKart. 2453 § 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.