II KR 231/68
WyrokIzba Karna1969-02-19
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy oskarżony, który uderzał funkcjonariusza MO nogą od krzesła, powodując liczne rany i utratę przytomności, a następnie wyłączył telefon i zamknął drzwi dyżurki, działał z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego, uznając, że oskarżony działał z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia funkcjonariusza MO. Kluczowe dla tej oceny było ustalenie, że oskarżony przewidywał możliwość skutku śmiertelnego i na to się godził, co potwierdzały zadane ciosy niebezpiecznym narzędziem w głowę z dużą siłą oraz późniejsze działania mające na celu utrudnienie ujawnienia przestępstwa.Stan faktyczny
Oskarżony Bogumił M. został oskarżony o usiłowanie pozbawienia życia funkcjonariusza MO, Jana S., poprzez zadanie mu kilkunastu ciosów nogą od krzesła w głowę, a także o kradzież depozytu z aresztu. Sąd Wojewódzki uznał go za winnego obu czynów, wymierzając karę łączną 14 lat więzienia. Oskarżony zaskarżył wyrok w części dotyczącej skazania za usiłowanie zabójstwa, zarzucając błędną ocenę zamiaru.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok w części dotyczącej kary, uznając rewizję oskarżonego za bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Ostrowski.Sędziowie: Z. Kubec (sprawozdawca), Z. Nyczaj.Prokurator Prokuratury Generalnej: T. Miernik.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Bogumiła M., oskarżonego z art. 23 i 225 § 1 k.k. oraz art. 6 lit. a ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228), po rozpoznaniu rewizji założonej przez oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 12 października 1968 r., na podstawie art. 375 k.p.k.utrzymał w mocy powyższy wyrok w zaskarżonej części (...).Uzasadnienie faktyczneAkt oskarżenia zarzucał Bogumiłowi M., że:I. w dniu 1 maja 1968 r. w areszcie Komendy Powiatowej MO w J., działając z zamiarem pozbawienia życia funkcjonariusza MO Jana S., uderzył go kilkanaście razy w głowę i w jej okolice, uprzednio do tego celu przygotowaną nogą od krzesła, powodując liczne rany cięte głowy oraz stłuczenie mózgu i utratę przytomności, a będąc przekonany, że Jan S. już nie żyje, zaprzestał dalszego bicia i zbiegł z aresztu, lecz zamierzonego skutku nie osiągnął ze względu na wyjątkową odporność organizmu pobitego i udzieloną mu w porę pomoc lekarską, tj. czyn z art. 23 w związku z art. 225 § 1 k.k.;II. w czasie i miejscu jak w punkcie I, będąc już skazany za kradzież mienia społecznego wyrokiem Sądu Powiatowego w Skierniewicach z dnia 8 maja 1966 r. i po odbyciu w dniu 10 lutego 1968 r. całości kary łącznej 2 lat więzienia, zabrał w celu przywłaszczenia worek z depozytem aresztowanego Eugeniusza W., w którym znajdowały się różne przedmioty, takie jak zegarek, długopisy, portfel skórzany z dokumentami, kwota 770 zł, łącznej wartości 1.000 zł, tj. o czyn z art. 6 lit. a) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228).Sąd Wojewódzki we Wrocławiu wyrokiem z dnia 12 października 1968 r. uznał Bogumiła M. za winnego popełnienia zarzuconych mu czynów i za to na zasadzie art. 23 § 1 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k. skazał go za czyn opisany w punkcie I - na 14 lat więzienia, a na zasadzie art. 6 lit. a) ustawy z dnia 18 czerwca 1959 r. (Dz. U. Nr 36, poz. 228) skazał go za czyn opisany w punkcie II na 2 lata więzienia i 1.000 zł grzywny, orzekł w stosunku do oskarżonego utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat oraz wymierzył oskarżonemu karę łączną 14 lat więzienia i 1.000 złotych grzywny z utratą praw publicznych i obywatelskich praw honorowych na okres 2 lat.Wyrok ten zaskarżył rewizją oskarżony w części dotyczącej kary łącznej i skazania go z art. 23 k.k. w związku z art. 225 § 1 k.k. W rewizji zarzuca się błędną ocenę okoliczności faktycznych przez przyjęcie, że oskarżony działał z zamiarem ewentualnym zabójstwa, chociaż oskarżony zamiaru takiego nie miał, a ponadto obrazę art. 320 k.p.k. przez nierozważenie, że oskarżony, po pobiciu funkcjonariusza MO Jana S., unieruchomił aparat telefoniczny i zamknął drzwi dyżurki na klucz, czego by nie uczynił, gdyby się nie liczył z możliwością odzyskania przytomności przez pobitego, a co przemawia przeciw przyjęciu winy umyślnej.W konkluzji skarżący wnosi w rewizji o uchylenie wyroku w zaskarżonej części, o uznanie oskarżonego za winnego popełnienia przestępstwa z art. 235 § 1 lit. b) k.k. oraz o wymierzenie mu odpowiedniej kary i właściwej kary łącznej.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Rewizja nie jest słuszna.Ustalenie Sądu Wojewódzkiego, że oskarżony przewidywał możliwość pozbawienia życia Jana S. i na to się godził, znajduje pełne oparcie w materiale dowodowym. Sam oskarżony przyznał, że zadał Janowi S. w głowę dwa ciosy nogą od krzesła z tak dużą siłą, że uległa ona złamaniu, przy czym dodał, że potem "chyba też bił", bo Jan S. krzyczał.Kilkanaście uderzeń zadanych niebezpiecznym narzędziem przeważnie w głowę z dużą siłą wskazuje na to, że oskarżony działał co najmniej z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia Jana S. Wniosek ten w pełni potwierdza opinia biegłego S. z Zakładu Medycyny Sądowej.Fakt, że oskarżony po pobiciu Jana S., gdy ten już leżał bez oznak życia, wyłączył aparat telefoniczny i zamknął drzwi dyżurki na klucz, nie daje - wbrew wywodom rewizji - podstaw do odmiennych wniosków w zakresie winy, zwłaszcza przy przyjęciu przez Sąd Wojewódzki zamiaru ewentualnego.Przy zamiarze ewentualnym wchodzi w rachubę tylko możliwość nastąpienia skutku przestępnego, a nie zaś jego nieuchronność. Gdyby skutek miał być nieuchronnym, koniecznym następstwem działania, to zamiar sprawcy należałoby uznać za bezpośredni, natomiast za ewentualny tylko wtedy, gdyby sprawca przewidywał, że skutek, którego nie pragnął, może, lecz nie musi nastąpić, a więc gdyby przewidywał, że nastąpi on lub nie nastąpi, oraz gdyby na taką alternatywę się godził. Stopień zawinienia sprawcy będzie zależał m. in. od stopnia prawdopodobieństwa (możliwości) nastąpienia skutku, którego sprawca wprawdzie nie pragnął, lecz na nastąpienie którego się godził. Im większe jest prawdopodobieństwo nastąpienia przewidywanego skutku, tym większy jest stopień zawinienia sprawcy.Chociaż oskarżony nie chciał zabić Jana S., chciał go zaś tylko unieszkodliwić, by wydostać się na wolność, to jednak - o czym już była mowa - przewidywał możliwość skutku śmiertelnego i na to się godził, przy czym ze względu na opisany sposób działania prawdopodobieństwo skutku śmiertelnego było znaczne, bliskie nieuchronności jego nastąpienia, co nie może pozostać bez niekorzystnego dla oskarżonego wpływu na wymiar kary.Sam oskarżony przyznał - a co również wskazuje na bezzasadność podniesionych w rewizji zarzutów - że myślał, iż Jan S. już nie żyje, leżał bowiem bez znaku życia, a mimo to oskarżony wyłączył telefon i zamknął drzwi od dyżurki. Można stąd wnosić, że w ten sposób chciał się on zabezpieczyć nie tylko na wypadek, gdyby przewidywany przezeń skutek śmiertelny nie nastąpił i gdyby Jan S. choćby chwilowo odzyskał przytomność, ale również na wypadek zjawienia się innych osób. Faktu bowiem wyłączenia telefonu i zamknięcia drzwi nie należy kojarzyć wyłącznie z osobą Jana S., bo przecież tego rodzaju zachowanie się oskarżonego w każdym razie utrudniało i opóźniało ujawnienie przestępstwa i wszczęcie pościgu przez inne osoby.Przechodząc do oceny wymiaru kary, nie można kary 14 lat więzienia uznać za rażąco surową, przeciwnie, raczej za łagodną, a to ze względu na szczególną brutalność, jaka cechowała działanie oskarżonego, wspomniany już znaczny stopień zawinienia, uprzednią trzykrotną mimo młodego wieku karalność oskarżonego i bardzo złe opinie zarówno w miejscu zamieszkania, jak i w miejscu pracy, jak również ze względu na ciężkie skutki usiłowanej przezeń zbrodni w postaci trwałego kalectwa Jana S. i niezdolności jego do pracy oraz ze względu na to, że oskarżony targnął się na życie pełniącego obowiązki służbowe funkcjonariusza MO.Z tych względów zaskarżony wyrok należało utrzymać w mocy.
Powiązane orzeczenia
- III KR 5/74 1974-02-05Czy zachowanie oskarżonego, polegające na zadaniu ciosu nożem funkcjonariuszowi MO, który trafił w daszek czapki i spowodował jedynie powierzchowne obrażenia, można zakwalifikować jako usiłowanie zabójstwa, czy też jako…
- II KR 60/89 1989-04-20Czy oskarżony, który zadał pokrzywdzonemu śmiertelne rany, popełnił przestępstwo zabójstwa w zamiarze ewentualnym, czy też jego działanie powinno być zakwalifikowane jako udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym lub spowod…
- III KR 285/85 1985-09-27Czy sposób działania oskarżonego, polegający na wielokrotnym uderzaniu i kopaniu pokrzywdzonego, w tym uderzaniu jego głową o betonowe ogrodzenie, prowadzący do licznych obrażeń skutkujących śmiercią, może być uznany za…
- I K 763/61 1961-10-18Czy oskarżony, który zadał pokrzywdzonemu sześć ciosów nożem w plecy, działał w zamiarze pozbawienia życia, nawet jeśli pokrzywdzony przeżył dzięki natychmiastowej pomocy lekarskiej?
- II KR 52/78 1978-04-13Czy oskarżony, który uderzył inną osobę trzonkiem od łopaty w tył głowy, powodując ranę tłuczoną naruszającą czynności narządu ciała na czas nie przekraczający 7 dni, popełnił przestępstwo usiłowania zabójstwa (art. 11 §…
Powołane przepisy
art. 23art. 6art. 375 KPKart. 225 § 1 KKart. 23 § 1 KKart. 23 KKart. 320 KPKart. 235 § 1§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.