II KR 332/74
WyrokIzba Karna1975-03-27
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy powinien uwzględnić rewizję oskarżonego zarzucającego błąd w ustaleniach faktycznych dotyczących popełnienia rozboju, w sytuacji gdy ustalenia te opierają się na zeznaniach pokrzywdzonego, mimo jego stanu nietrzeźwości w momencie zgłoszenia przestępstwa?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał rewizję za bezzasadną, stwierdzając, że ustalenia Sądu Wojewódzkiego są prawidłowe i nie wykazują błędów. Sąd podkreślił, że stan nietrzeźwości pokrzywdzonego w momencie zgłoszenia przestępstwa nie dyskwalifikuje jego zeznań, zwłaszcza gdy inne dowody, w tym zeznania świadka Leokadii L., potwierdzają wersję pokrzywdzonego. Sąd Najwyższy uznał również, że kara wymierzona oskarżonemu, mimo że surowa, nie jest rażąco niewspółmierna, biorąc pod uwagę społeczną szkodliwość czynu, recydywę i złą opinię oskarżonego.Stan faktyczny
Oskarżony Kazimierz S. został skazany za rozbój, podczas którego pobił pokrzywdzonego Władysława Ł., groził mu nożem i zabrał pieniądze. Pokrzywdzony doznał obrażeń ciała trwających powyżej 7 dni. Oskarżony wniósł rewizję, zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych i kwestionując wiarygodność zeznań pokrzywdzonego ze względu na jego stan nietrzeźwości w momencie zgłoszenia przestępstwa. Sąd Najwyższy rozpoznał sprawę po rozpoznaniu rewizji oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok Sądu Wojewódzkiego w Katowicach, uznając rewizję oskarżonego za bezzasadną.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Ziemba (sprawozdawca). Sędziowie: dr K. Mioduski, M. Synoradzki.Prokurator Prokuratury Generalnej: H. Kubicki.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Kazimierza S., oskarżonego z art. 210 § 2 k.k., z powodu rewizji wniesionej przez oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 29 czerwca 1974 r.u t r z y m a ł w mocy zaskarżony wyrok (...).Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 29 czerwca 1974 r. oskarżony Kazimierz S. skazany został na podstawie art. 210 § 2 i art. 156 § 1 k.k. w związku z art. 60 § 1 k.k. na karę 10 lat pozbawienia wolności, 3.000 zł grzywny oraz pozbawienia praw publicznych na okres 4 lat za to, że do dnia 12 marca 1974 r. w S., działając w warunkach powrotu do przestępstwa, pobił Władysława Ł. oraz grożąc mu natychmiastowym użyciem noża i żyletki zażądał od niego 3.600 zł, a po odmowie przeszukał jego kieszenie oraz garderobę i zabrał 250 zł, w następstwie czego wymieniony doznał licznych otarć oraz zadrapań naskórka okolicy skroniowo-potylicznej, zasinienia i obrzęku obu powiek, wylewu podspojówkowego krwi oka lewego, obrzęku oraz zasinienia policzka lewego, rozległych obrażeń głowy i innych, co spowodowało naruszenie jego czynności ciała na okres powyżej 7 dni.W rewizji od powyższego wyroku oskarżony zarzuca błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia, a mianowicie co do tego, że to on dokonał tego rozboju; w konsekwencji zaś wnosi o zmianę tego wyroku i uniewinnienie, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy uznał powyższą rewizję za bezzasadną.Ma ona charakter wyłącznie polemiczny i ustaleniom Sądu Wojewódzkiego, prawidłowo uzasadnionym oraz nie wykazującym żadnego błędu, przeciwstawia jedynie dość gołosłowne twierdzenie, iż to nie zeznaniom pokrzywdzonego, a właśnie wyjaśnieniom oskarżonego należało dać wiarę, zwłaszcza że pokrzywdzony był pijany, w zawiadomieniu o przestępstwie nic nie mówił o używaniu przez sprawcę noża, a poza tym odmówił podania nazwiska mężczyzny, który krytycznego dnia był u niego w domu, co ma świadczyć, iż zeznawał nieprawdziwie i obciążył oskarżonego fałszywie.Z notatki urzędowej sporządzonej przez organy MO wynika istotnie, że nie sporządzono protokołu ustnego zameldowania o przestępstwie, ponieważ poszkodowany był w stanie nietrzeźwym; nie oznacza to jednak - jak twierdzi się w rewizji - że "stwierdzono silne upojenie alkoholowe", poza tym zaś nie ma ta okoliczność istotnego znaczenia, i bez tej notatki bowiem wiadomo, iż zarówno pokrzywdzony, jak i oskarżony, a także jego konkubina - świadek Leokadia L. znajdowali się w stanie nietrzeźwości, skoro razem pili wódkę.Dlaczego w tej sytuacji wyjaśnienia oskarżonego miałyby mieć walor większej wiarygodności niż zeznania pokrzywdzonego, rewizja nie uzasadnia.Warto zaś zaznaczyć, że poza okolicznościami dotyczącymi bezpośrednio samego czynu przestępnego inne fakty zawarte w tej notatce, a pochodzące od pokrzywdzonego, nie były kwestionowane przez oskarżonego, co świadczy, iż mimo stanu nietrzeźwości pokrzywdzony był w stanie zrelacjonować prawidłowo zaszłości krytycznego dnia.Brak w wymienionej notatce wzmianki o nożu nie może być dowodem nieprawidłowości doniesienia, notatka bowiem ma ogólnikowy i skrótowy charakter, nie jest zresztą podpisana przez pokrzywdzonego, który poza tym, iż był nietrzeźwy, znajdował się także w stanie utrwalonym na załączonych do akt zdjęciach, a wynikłym z pobicia i pokopania go przez sprawcę.Już jednak następnego dnia po zajściu w formalnym zawiadomieniu o przestępstwie pokrzywdzony podał fakt posługiwania się przez sprawcę nożem i żyletką, co potwierdzał także w zeznaniach jako świadek; istnienie więc tych przedmiotów jako narzędzi przestępstwa uznać należy za niewątpliwe.Co do mężczyzny, który krytycznego dnia był w mieszkaniu Władysława Ł., to świadek ten sam o tym zeznał, podając jednak, iż nie pamięta nazwiska tego mężczyzny, co przecież nie oznacza, że odmówił podania tego nazwiska, jak to dość dowolnie interpretuje rewizja oskarżonego.Trzeba jednak stwierdzić, że wizyta tego mężczyzny poprzedzała wizytę oskarżonego i jego konkubiny, a więc nazwisko tego mężczyzny nie ma na użytek tej sprawy żadnego znaczenia.Również nie ma żadnych powodów, dla których pokrzywdzony miałby fałszywie obciążać oskarżonego, którego znał przecież bardzo krótko i nie miał z nim jakichkolwiek zatargów, a początkowo w śledztwie nie wymieniał nawet jego nazwiska, określając go tylko jako kochanka Leokadii L.Okoliczność, czy krytycznego dnia pokrzywdzony pożyczał Leokadii L. 50 zł, czy nie pożyczał, nie ma w sprawie istotniejszego znaczenia.Natomiast okolicznością istotną jest potwierdzenie zeznań pokrzywdzonego w zeznaniach konkubiny oskarżonego - świadka Leokadii L., co zostało już właściwie ocenione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.Z tych względów ustalenia Sądu Wojewódzkiego co do winy oskarżonego Kazimierza S. uznać trzeba za prawidłowe.Kara wymierzona oskarżonemu, jakkolwiek surowa, nie wykazuje cechy rażącej niewspółmierności, i to wobec dużej szkodliwości społecznej przypisanego mu przestępstwa, złej opinii środowiskowej oskarżonego, jego uprzedniej wielokrotnej karalności, a zwłaszcza popełnienia czynu w warunkach recydywy specjalnej (art. 60 § 1 k.k.).Wbrew rewizji oskarżonego popełnienie przestępstwa w warunkach recydywy specjalnej (art. 60 § 1 i 2 k.k.) ani nie należy do istoty przestępstwa, ani nie stanowi znamienia nadającego przestępstwu postać kwalifikowaną; ze względu jednak na osobę sprawcy (jego powrotność do przestępstwa) stanowi istotną okoliczność w zakresie wymiaru kary, która to okoliczność - jak to wynika z przepisu art. 60 § 3 k.k. - ma jakościowo różne znaczenie w zależności od tego, czy przestępstwo jest występkiem, czy - zbrodnią. W pierwszym bowiem wypadku statuuje surowszy ustawowy wymiar kary, co z istoty wyłącza już uwzględnienie ponadto tej recydywy jako okoliczności obciążającej, mającej wpływ na sędziowski wymiar kary, w drugim zaś wypadku stanowi tylko obligatoryjną okoliczność wpływającą na zaostrzenie sędziowskiego wymiaru kary w ramach nie zmienionego zagrożenia ustawowego, co oznacza, że w takim wypadku, nawet przy braku innych okoliczności obciążających, wymiar kary powinien być w zasadzie wyższy od dolnej granicy ustawowego zagrożenia za daną zbrodnię (...).W niniejszej zatem sprawie działanie oskarżonego Kazimierza S. w warunkach art. 60 § 1 k.k. stanowiło okoliczność obciążającą i musiało wpłynąć na zaostrzenie wymierzonej mu kary pozbawienia wolności.Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy utrzymał zaskarżony wyrok w mocy.
Powiązane orzeczenia
- III KR 373/86 1986-11-12Czy zeznania pokrzywdzonej, potwierdzone przez innych świadków, stanowią wystarczający dowód winy oskarżonych w sprawie o rozbój, mimo zarzutów o błąd w ustaleniach faktycznych i rażącą niewspółmierność kary?
- Rw 140/76 1976-04-14Czy Sąd Najwyższy powinien zmienić kwalifikację prawną czynu z art. 210 § 1 k.k. na art. 158 § 1 k.k. lub art. 182 § 1 i 2 k.k. oraz złagodzić wymierzone kary pozbawienia wolności i warunkowo zawiesić ich wykonanie w prz…
- Rw 1214/71 1971-12-03Czy Sąd Najwyższy powinien zmienić wyrok skazujący w zakresie kwalifikacji prawnej czynu oskarżonego Czesława D. i wymierzonej mu kary, uwzględniając jego rewizję oraz rewizję jego obrońcy?
- II KR 92/88 1988-05-12Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić wyrok skazujący za zabójstwo i gwałt, uwzględniając zarzuty obrony dotyczące błędnej oceny dowodów, nieuwzględnienia stanu silnego wzburzenia oskarżonego oraz rażącej niewspółmierności…
- IV KR 266/69 1970-07-01Czy błędna ocena okoliczności faktycznych, rażąco surowy wymiar kary oraz grzywny stanowią podstawę do uchylenia lub zmiany wyroku skazującego za przywłaszczenie mienia społecznego?
Powołane przepisy
art. 210 § 2 KKart. 210 § 2art. 156 § 1 KKart. 60 § 1 KKart. 60 § 1art. 60 § 3 KK§ 2§ 1§ 3
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.