II KR 343/80

WyrokIzba Karna1980-12-19

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy może złagodzić kary orzeczone przez Sąd Wojewódzki w przypadku, gdy obrońcy oskarżonych zarzucają rażącą surowość kar, a Sąd Najwyższy stwierdzi, że wymierzone kary były nadmierne z uwagi na błędne określenie wartości zagarniętego mienia, wpływ innych osób na czyn oraz niedocenienie rodzaju zagarniętego mienia?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że wymierzone kary były rażąco surowe, ponieważ Sąd Wojewódzki błędnie określił ogólną wartość zagarniętego mienia, nieprawidłowo ocenił wpływ współudziału innych osób na czyn oraz niedocenił rodzaju zagarniętego mienia (makulatury). W konsekwencji, Sąd Najwyższy, stosując nadzwyczajne złagodzenie kary w stosunku do jednego z oskarżonych i złagodzenie kar wobec pozostałych, obniżył wymierzone kary pozbawienia wolności i grzywny, a także skorygował wysokość zasądzonego odszkodowania.
Stan faktyczny
Oskarżeni zostali uznani przez Sąd Wojewódzki za winnych zagarnięcia na szkodę Spółdzielni Inwalidów "Introkart" znacznej ilości makulatury, którą następnie sprzedawali. Sąd Wojewódzki orzekł wobec nich kary pozbawienia wolności i grzywny oraz zasądził solidarnie odszkodowanie. Obrońcy oskarżonych wnieśli rewizje, zarzucając rażącą surowość kar.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok w zakresie opisu czynu, wartości mienia, zasądzonego odszkodowania oraz wymierzonych kar, a w pozostałym zakresie wyrok utrzymał.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia J. Bratoszewski (sprawozdawca). Sędziowie: J. Borodej, C. Łukaszewicz.Prokurator Prokuratury Generalnej: H. Kubicki.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 1980 r. sprawy Mieczysława U. i innych, oskarżonych z art. 202 § 2 i art. 202 § 1 w związku z art. 58 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w W. z siedzibą w Ś. z dnia 6 lutego 1980 r.:1) zmienił zaskarżony wyrok:a) co do oskarżonych Mieczysława U., Zdzisława S., Jerzego S. i Mariana S., a ponadto z urzędu na podstawie art. 384 k.p.k. co do oskarżonych Tadeusza T., Jana S. i Stanisława O. w ten sposób, że wyeliminował z wstępnej części opisu czynu im przypisanego określenie ilości makulatury, w której wspólnym zagarnięciu wzięli udział, a wartość jej ustalił na kwotę nie niższą niż 330.169 zł, i do tej też kwoty obniżył górną granicę zasądzonego od nich solidarnie odszkodowania,b) co do oskarżonych Mieczysława U., Zdzisława S. i Mariana S. oraz z urzędu na podstawie art. 384 k.p.k. co do oskarżonych Tadeusza T. i Stanisława O. w ten sposób, że złagodził wymierzone im kary - Tadeuszowi T. do 7 lat pozbawienia wolności i 100.000 zł grzywny, Mieczysławowi U. do 6 lat pozbawienia wolności i 100.000 zł grzywny, Zdzisławowi S. do 5 lat pozbawienia wolności i 90.000 zł grzywny, Stanisławowi O. do 3 lat pozbawienia wolności i 30.000 zł grzywny, Marianowi S. do 2 lat pozbawienia wolności i 30.000 zł grzywny, a co do oskarżonego Jerzego S., stosując nadzwyczajne złagodzenie kary, wymierzył na podstawie art. 57 § 2, 3 i 4 k.k. karę 3 lat pozbawienia wolności i 30.000 zł grzywny, uchylając orzeczenie o karze dodatkowej konfiskaty mienia w całości;2) utrzymał zaskarżony wyrok w mocy w pozostałym zakresie.Uzasadnienie faktyczneSąd Wojewódzki w W. uznał m.in. oskarżonych Tadeusza T., Mieczysława U., Zdzisława S., Jerzego S., Jana S., Stanisława O. i Mariana S. za winnych tego, że w okresie od dnia 12 czerwca 1972 r. do dnia 21 lutego 1977 r. w Ś., wyzyskując działalność produkcyjną Spółdzielni Inwalidów "Introkart" w Ś., działając wspólnie oraz w porozumieniu wraz ze zmarłym Leszkiem K., jak też w różnych składach osobowych, zagarnęli na szkodę wymienionej jednostki gospodarki uspołecznionej nie mniej niż 450.927 kg makulatury wartości 472.159 zł, którą następnie sprzedawali w punktach skupu surowców wtórnych jako własne (...), tj. czynu przewidzianego w art. 202 § 2 k.k. w związku z art. 58 k.k., w stosunku zaś do oskarżonych Jana S., Stanisława O. i Mariana S. - w art. 202 § 1 k.k. w związku z art. 58 k.k., i za to na podstawie wymienionych przepisów oraz art. 36 § 2 i 3 k.k. skazał:- Tadeusza T. na karę 9 lat pozbawienia wolności i 200.000 zł grzywny;- Mieczysława U. na karę 8 lat pozbawienia wolności i 200.000 zł grzywny;- Zdzisława S. na karę 7 lat pozbawienia wolności i 150.000 zł grzywny;- Jerzego S. na karę 5 lat pozbawienia wolności i 100.000 zł grzywny;- Jana S. na karę 2 lat pozbawienia wolności i 30.000 zł grzywny;- Stanisława O. na karę 4 lat pozbawienia wolności i 70.000 zł grzywny;- Mariana S. na karę 3 lat pozbawienia wolności i 50.000 zł grzywny (...).Wreszcie na podstawie art. 363 § 1 k.p.k. zasądził od oskarżonych solidarnie na rzecz Spółdzielni Inwalidów "Introkart" w Ś. odszkodowanie w wysokości 462.159 zł (...).Od tego wyroku wnieśli rewizje obrońcy oskarżonych Mieczysława U., Zdzisława S., Jerzego S., Stanisława O. i Mariana S., zarzucając w każdej z nich z osobna wymierzenie oskarżonym rażąco surowych kar i wnosząc o ich złagodzenie (...).Uzasadnienie prawneRozpoznając zarzuty przedstawione w rewizjach, Sąd Najwyższy zważył, co następuje.(...) Za zasadne uznał Sąd Najwyższy zarzuty wszystkich rewizji, dotyczące rażącej surowości kar wymierzonych oskarżonym.Stwierdzenie to odnosi się zresztą do kar wymierzonych oskarżonemu Tadeuszowi T., który wniesioną rewizję cofnął. Wymierzenie wszystkim tym oskarżonym zbyt surowych kar wiąże się niewątpliwie z trzema przyczynami, a mianowicie z błędnym określeniem ogólnej wartości zagarniętego przez oskarżonych mienia, z wpływem, jaki przy określeniu tych kar wywarł fakt, że oskarżeni dopuścili się zagarnięcia makulatury z innymi jeszcze osobami, i to o wartości jeszcze wyższej niż podano w zaskarżonym wyroku, wreszcie z niedocenieniem rodzaju mienia zagarniętego przez oskarżonych.O pierwszej z tych przyczyn była już mowa w części uzasadniającej potrzebę zmiany opisu czynu i zasądzonego odszkodowania. Konsekwencją tej zmiany jest uznanie za podstawę wymiaru kary faktu, że każdy z oskarżonych współdziałał w zagarnięciu mienia o wartości wymienionej w drugim członie czynu przypisanego, a nie o wartości globalnej 472.159 zł. Zaakcentowanie tej okoliczności sprowadza stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu przypisanego każdemu z oskarżonych do właściwych rozmiarów, odpowiadających stopniowi ich indywidualnego zawinienia.Jeżeli chodzi o drugą przyczynę, to Sąd Najwyższy zmuszony jest podkreślić, że Sąd Wojewódzki z jednej strony nie uznał za udowodnione, by oskarżeni współdziałali w zagarnięciu dalszej ilości makulatury, które miało być dokonane z tzw. zbieraczami makulatury, więc osobami spoza spółdzielni, ale z drugiej strony, zamiast kwestię tę rozważyć jedynie w aspekcie zakresu ich winy, częściowo potraktował ją także tak, jakby rzutowała ona na wymiar kary, o czym mogą świadczyć np. dwa passusy zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Tak więc w pierwszym z nich bezpośrednio po omówieniu okoliczności łagodzących Sąd Wojewódzki stwierdza, że: "uwzględnił w maksymalnym stopniu" te wszystkie dostawy makulatury, które były zakwestionowane przez oskarżonych, obniżając o stosowne kwoty wysokość zagarniętego przez nich mienia.W drugim znów miejscu Sąd Wojewódzki stwierdził, że przyjął: "najniższe granice zagarnięcia makulatury o wartości 472.159 zł, nie wykluczając jednocześnie możliwości przestępnego działania i poza ustalonymi granicami".Obie te wypowiedzi, choć dotyczą kwestii zakresu winy, mogły jednak mieć pewien wpływ na wymierzenie oskarżonym surowszych kar, w każdym razie stwarzają takie wrażenie.Trzecią wreszcie okolicznością, która zadecydowała o wymierzeniu oskarżonym rażąco surowych kar, jest nierozważenie przez Sąd Wojewódzki rodzaju mienia, będącego przedmiotem zagarnięcia.Wprawdzie z punktu widzenia kwalifikacji prawnej czynu polegającego na zagarnięciu mienia społecznego oraz oceny stopnia jego szkodliwości społecznej - w warunkach przyjętej już kwalifikacji prawnej - decydujące znaczenie ma obiektywna wartość tego mienia wyrażona w kwocie pieniężnej, jednakże dla oceny stopnia napięcia złej woli sprawcy nie może być obojętny zarówno rodzaj zagarniętego mienia, jak i stosunek psychiczny do tego mienia osób powołanych do jego ochrony i zabezpieczenia.Z tego ostatniego względu może niekiedy nie być obojętne, czy przedmiotem zaboru są np. drogocenne, atrakcyjne lub deficytowe towary, czy też przedmioty przeznaczone na złom lub co do których rozważa się w ogóle ich zniszczenie albo nawet wyzbycie się. Chociaż w obu wypadkach okoliczności takie znajdują już swój wyraz w nominalnej wartości obu rodzajów dóbr, to jednak - z punktu widzenia stopnia zawinienia sprawcy - w tym drugim wypadku ocenić należy je łagodniej, subiektywnie bowiem nie odczuwa on, by owym czynem wyrządził tak wielką szkodę jak w wypadku zagarnięcia towarów powszechnie uważanych za atrakcyjne i wartościowe, co do których sama możliwość wyzbycia się przez właściciela w ogóle nie wchodzi w rachubę.W tej sprawie przedmiotem zagarnięcia są odpadki produkcyjne w postaci makulatury, nigdzie nie ewidencjonowane, wywożone do składnic złomu i makulatury, i to bez żadnej analizy czy kontroli. Ów brak kontroli był tak daleko posunięty, że gdyby makulaturę wywieziono np. nie do punktu skupu, lecz na wysypisko śmieci, fakt ten pozostałby przez władze spółdzielni nie zauważony. Wprawdzie brak należytej kontroli ze strony osób do tego powołanych nie usprawiedliwia sam przez się sprawców zagarnięcia mienia, ale życiowo biorąc, w niektórych wypadkach tonuje on nieco stopień subiektywnie odczuwanego zawinienia. W takiej bowiem sytuacji pozbycie się przez sprawcę takich zahamowań czy skrupułów moralnych jest daleko łatwiejsze niż wtedy, gdy mimo wnikliwej kontroli i troski o mienie ze strony osób do tego zobowiązanych sprawca decyduje się na zagarnięcie takiego mienia.Dlatego też, uwzględniając łącznie wszystkie owe trzy przyczyny oraz uznając w myśl art. 384 k.p.k., że odnoszą się one także do oskarżonych Tadeusza T. i Stanisława O., co do których nie ma rewizji podlegających rozpoznaniu, Sąd Najwyższy złagodził wszystkim oskarżonym wymierzone im kary do granic jak w wyroku.Indywidualizując je, Sąd Najwyższy miał oczywiście na względzie wszystkie pozostałe okoliczności zarówno obciążające, jak i łagodzące, trafnie ocenione przez Sąd Wojewódzki, a wśród nich i to, że oskarżeni Tadeusz T. i Mieczysław U. wyróżnili się aktywnością przestępczą, że okres tej działalności był stosunkowo długi i że uzyskane z zagarnięcia kwoty zaskarżeni przeznaczali głównie na konsumpcję alkoholu (...).

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 202 § 2art. 202 § 1art. 58 KKart. 384 KPKart. 57 § 2art. 202 § 2 KKart. 202 § 1 KKart. 36 § 2art. 363 § 1 KPK§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026.