II KRN 24/74

WyrokIzba Karna1974-06-20

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy czynności operacyjne organów ścigania, polegające na sprawdzeniu anonimowego zawiadomienia, stanowią podstawę do uznania, że sprawca przestępstwa był "znany" organom ścigania w rozumieniu art. 8 ust. 1 ustawy o amnestii z 1969 r., co wyłącza zastosowanie tej ustawy?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy stwierdził, że samo podjęcie przez organy ścigania czynności sprawdzających, w tym sprawdzenia anonimowego zawiadomienia, nie jest wystarczające do uznania, że sprawca był "znany" organom ścigania w rozumieniu art. 8 ust. 1 ustawy o amnestii. "Znajomość" sprawcy wymaga, aby zebrane przez organy dane dawały im taki stopień pewności, który wystarczałby do wszczęcia postępowania przygotowawczego, a nie tylko do snucia przypuszczeń. Ponadto, nawet jeśli sprawca był znany, należało zbadać, czy wymierzona kara nie przekroczyłaby progów określonych w ustawie o amnestii.
Stan faktyczny
Jerzy O. został oskarżony o kradzież blachy ocynkowanej. Sąd Powiatowy umorzył postępowanie na podstawie ustawy o amnestii, uznając, że organy ścigania dokonywały czynności operacyjnych sprawdzających anonimowe zawiadomienie przed wejściem w życie ustawy. Sąd Wojewódzki utrzymał ten wyrok w mocy. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając obrazę prawa materialnego, gdyż oskarżony nie był znany organom ścigania jako sprawca w dniu wejścia w życie ustawy.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach jako rewizyjnemu do ponownego rozpoznania w części dotyczącej oskarżonego Jerzego O.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Sutkowski. Sędziowie: dr J. Bratoszewski (sprawozdawca), J. Żurawski.Prokurator Prokuratury Generalnej: H. Kubicki.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 20 czerwca 1974 r. sprawy Jerzego O., oskarżonego z art. 199 § 1 k.k., z powodu rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Prokuratora Generalnego PRL na niekorzyść oskarżonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 21 września 1973 r.uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach jako rewizyjnemu do ponownego rozpoznania w części dotyczącej oskarżonego Jerzego O.Uzasadnienie faktyczneJerzy O., oskarżony został o to, że w okresie od 1967 r. do października 1970 r. w G., działając czynem ciągłym, skradł na szkodę Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Budownictwa Przemysłowego w G. około 6 ton blachy ocynkowanej o wartości 53.100 zł, tj. o przestępstwo określone w art. 199 § 1 k.k.Sąd Powiatowy w Gliwicach wyrokiem z dnia 12 października 1972 r., na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151), postępowanie przeciwko oskarżonemu Jerzemu O. umorzył, ustalając, że działał on w okresie 1968 r. oraz pierwszego kwartału 1969 r.Sąd Powiatowy uznał za udowodnione zagarnięcie 5 ton blachy przez oskarżonego Jerzego O., przyjmując jednak, że organy MO na skutek anonimowego zawiadomienia, w którym podano nazwisko oskarżonego jako przypuszczalnego sprawcy kradzieży, w ramach czynności operacyjnych dokonywały sprawdzenia anonimu jeszcze przed dniem wejścia w życie cytowanej ustawy o amnestii, że zatem spełniony został warunek art. 8 tej ustawy, a kara wymierzona oskarżonemu nie przekroczyłaby kary określonej w art. 3 tej ustawy, wobec czego postępowanie przeciwko niemu należało umorzyć na podstawie art. 8 ust. 1 cytowanej ustawy.Od wyroku tego wniósł rewizję prokurator.Sąd Wojewódzki w Katowicach wyrokiem z dnia 21 września 1973 r. utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, podzielając motywy sądu pierwszej instancji.Od powyższego wyroku Sądu Wojewódzkiego Prokurator Generalny PRL wniósł rewizję nadzwyczajną na niekorzyść oskarżonego, zarzucając obrazę prawa materialnego, polegającą na umorzeniu na podstawie art. 5 ust. 1 cytowanej ustawy o amnestii postępowania karnego w stosunku do oskarżonego Jerzego O. o przestępstwo określone w art. 199 § 1 k.k., popełnione przed dniem 16 lipca 1969 r., mimo braku ku temu podstaw, gdyż oskarżony Jerzy O. nie był znany organom powołanym do ścigania jako sprawca w dniu wejścia w życie tej ustawy i zastosowanie amnestii w myśl art. 8 ust. 1 tej ustawy było wyłączone, oraz wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach, jako rewizyjnemu, do ponownego rozpoznania.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 21 lipca 1969 r. o amnestii (Dz. U. Nr 21, poz. 151) przepisów art. 3, 5 i 6 tej ustawy nie stosuje się do sprawców, którzy w dniu wejścia w życie tej ustawy nie byli znani organom powołanym do ścigania przestępstw.W sprawie niniejszej oba sądy wyrokujące ustaliły, że oskarżony był przed upływem tej daty znany organom ścigania jako sprawca przestępstwa zarzuconego mu później w akcie oskarżenia, przed dniem 22 lipca 1969 r. bowiem organy MO dokonywały czynności operacyjnych, polegających na sprawdzeniu treści anonimu, który wskazywał na osobę oskarżonego jako na sprawcę zagarnięcia blachy.Ze względu na treść zarzutu i argumentacji rewizji nadzwyczajnej rozważenia wymaga więc kwestia, czy do uznania, że sprawca był "znany" organom ścigania, wystarczy dokonywanie przez te organy jakichkolwiek czynności, choćby pozaprocesowych, które skierowane są przeciwko temu sprawcy, czy też konieczne jest oficjalne wszczęcie postępowania karnego przeciwko niemu.Rozważając to zagadnienie, Sąd Najwyższy stwierdza przede wszystkim, że treść przepisu art. 8 ust. 1 cytowanej ustawy o amnestii nie uzależnia możliwości przyjęcia "wiedzy" organów ścigania o sprawcy przestępstwa od faktu wszczęcia przeciwko określonej osobie postępowania przygotowawczego (in personam). Możliwe więc jest przyjęcie, że wiedza ta istniała także przed oficjalnym wszczęciem postępowania karnego, ale dotyczyć to może tylko takich sytuacji, gdy uzyskany przez organy ścigania stopień wiedzy graniczył niemal z pewnością, a w każdym razie już wówczas wystarczał do wszczęcia postępowania przygotowawczego, a nie tylko do snucia pewnych przypuszczeń.W toku tego postępowania, którego przecież zadaniem dopiero jest między innymi "ustalenie, czy rzeczywiście popełniono przestępstwo" (art. 261 pkt 1 k.p.k.), ów stopień wiedzy organów ścigania może być bardzo różny; w związku z czym kodeks postępowania karnego zakłada różny także sposób reakcji tych organów, począwszy od wszczęcia postępowania przygotowawczego, gdy istnieje "uzasadnione podejrzenie", że popełniono przestępstwo (art. 255 k.p.k.), przez "sprawdzenie faktów" podanych w zawiadomieniu o przestępstwie (art. 258 § 2 k.p.k.) aż do przedstawienia zarzutów określonej osobie, jeżeli zebrane dane zawierają "dostateczne" ku temu podstawy (art. 269 § 1 k.p.k.).Sam fakt podjęcia przez organy ścigania czynności sprawdzających - podobnie jak ciągła nawet inwigilacja określonej osoby czy środowisk przestępczych - zazwyczaj ma dopiero na celu powzięcie wiadomości albo upewnienie się, czy sprawca popełnił przestępstwo, i nie może być uznany za świadczący o tym, że sprawca przestępstwa był już znany w rozumieniu art. 8 ust. 1 cytowanej ustawy o amnestii tym organom w chwili podjęcia takich czynności.W niniejszej sprawie pogląd powyższy jest zasadny, gdyż organy ścigania podjęły się sprawdzenia tak mało pewnego źródła informacji, jakim jest anonim, a ponadto chodziło nie o czyn jednorazowy, ściśle wymieniony w czasie i miejscu, ale o czyn mający polegać na systematycznym zagarnianiu mienia. Skoro się ponadto uwzględni, że podjęte czynności sprawdzające zakończyły się wynikiem negatywnym, a sam oskarżony pytany wstępnie - w okresie po ogłoszeniu cytowanej ustawy o amnestii, a przed upływem terminu określonego w art. 8 ust. 2 tej ustawy - także zaprzeczył, by dokonywał kradzieży blachy, samo zaś wszczęcie postępowania karnego przeciwko niemu nastąpiło dopiero w dniu 28 stycznia 1970 r., i to na podstawie informacji pochodzących ze sprawy przeciwko innej osobie, to według aktualnego stanu dowodów nie można przyjąć, iż oskarżony był "znany" organom ścigania przed dniem wejścia w życie cytowanej ustawy o amnestii jako sprawca kradzieży blachy.Ewentualność taka jest jednak teoretycznie możliwa, ale tylko wówczas, gdyby sama treść anonimu lub inne stosowne zapiski z czynności dokonywanych w drodze operacyjnej przez funkcjonariuszy MO dawały im taki stopień pewności, który wystarczałby już wówczas do przedstawienia oskarżonemu zarzutów. Gdyby się więc okazało, że z wykonaniem tej czynności zwlekano, okoliczność ta mogłaby decydować o przyjęciu, że organy ścigania znały osobę sprawcy.Na te jednak okoliczności Sąd Wojewódzki nie przesłuchał zeznającego w charakterze świadka funkcjonariusza MO Henryka F., co uniemożliwia Sądowi Najwyższemu zajęcie bardziej jednoznacznego stanowiska.Niezależnie jednak od tego Sąd Wojewódzki nie rozważył - nawet w wypadku założenia, że organy ścigania znały osobę sprawcy przed dniem 22 lipca 1969 r. - czy kara, jaką oskarżonemu należałoby wymierzyć, a zwłaszcza kara grzywny, istotnie nie przekraczałaby 2.000 zł, co dopiero dawałoby podstawę do uznania, że zachodzą wszystkie przesłanki wymienione w art. 5 ust. 1 cytowanej ustawy o amnestii, pozwalające na umorzenie postępowania karnego.Stwierdzając powyższe, a tym samym uznając rewizję nadzwyczajną za zasadną, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 199 § 1 KKart. 5 ust. 1art. 8art. 3art. 8 ust. 1art. 261 pkt 1 KPKart. 255 KPKart. 258 § 2 KPKart. 269 § 1 KPKart. 8 ust. 2§ 1§ 2

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.