III K 1118/61

WyrokIzba Karna1964-04-03

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy publiczne pochwalanie faszyzmu hitlerowskiego i lżenie Narodu Polskiego w autobusie publicznego transportu stanowi przestępstwo z art. 29 m.k.k., nawet jeśli wypowiedzi były w języku obcym, a sprawca twierdzi, że popełnił jedynie występek z art. 22 m.k.k.?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że publiczne pochwalanie faszyzmu hitlerowskiego i lżenie Narodu Polskiego słowami powszechnie uznanymi za obelżywe w autobusie publicznego transportu stanowi przestępstwo z art. 29 m.k.k. Użycie języka obcego nie wyłącza przestępności, jeśli słuchacze rozumieją jego treść. Autobus jest miejscem publicznym, a kwalifikacja prawna czynu jako pochwalanie faszyzmu i lżenie narodu jest prawidłowa, nawet jeśli występują elementy rozpowszechniania fałszywych wiadomości.
Stan faktyczny
Oskarżony Robert Brunon S. został skazany za publiczne pochwalanie faszyzmu hitlerowskiego i lżenie Narodu Polskiego w autobusie PKS. Oskarżony wniósł rewizję, zarzucając błędną ocenę okoliczności faktycznych, niedostateczne rozważenie dowodów, obrazę prawa materialnego i rażącą niewspółmierność kary. Sąd Najwyższy rozpoznał rewizję oskarżonego.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, uznał oskarżonego za winnego popełnienia czynu z art. 29 m.k.k. i skazał go na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia Z. Kapitaniak.Sędziowie: F. Korzeń, T. Goździcki (sprawozdawca).Prokurator Generalnej Prokuratury: S. Markowski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Roberta Brunona S. oskarżonego z art. 29 m.k.k., po rozpoznaniu założonej przez oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie z dnia 20 października 1961 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3, 388 § 1 k.p.k.1. uchylił zaskarżony wyrok i oskarżonego Roberta Brunona S. uznał za winnego tego, że w dniu 12 czerwca 1961 r. w autobusie publicznie pochwalał faszyzm hitlerowski i lżył Naród Polski słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, i za to na podstawie art. 29 m.k.k. skazał go na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia (...).Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie z dnia 20 października 1961 r. Robert Brunon S. został skazany na podstawie art. 29 m.k.k. na karę jednego roku i sześciu miesięcy więzienia za to, że w dniu 12 czerwca 1961 r. w autobusie Państwowej Komunikacji Samochodowej na trasie O.-P. publicznie, w obecności nie ustalonej bliżej liczby pasażerów, lżył i poniżył ustrój Państwa Polskiego oraz pochwalał faszyzm przez to, że odśpiewał niemiecki hymn hitlerowski, naruszył słownie godność Narodu Polskiego, przepowiadał powrót reżymu hitlerowskiego, wychwalał rządy Hitlera oraz głosił rychłą zmianę sytuacji politycznej, w następstwie której Polacy będą zmuszeni opuścić ziemię Warmii i Mazur.Od tego wyroku założył rewizję oskarżony Robert Brunon S.Rewizja, wnosząc o uchylenie wyroku i uznanie oskarżonego Roberta Brunona S. za winnego popełnienia występku z art. 22 m.k.k. i złagodzenie mu wymierzonej kary oraz o warunkowe zawieszenie jej wykonania, zarzuca:1. błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez błędną ocenę wypowiedzi oskarżonego Roberta Brunona S. i niesłuszne przyjęcie, że zawierała ona pochwałę faszyzmu, oraz przez niesłuszne przyjęcie, że oskarżony lżył i poniżał ustrój PRL, albowiem świadkowie takich wypowiedzi oskarżonego nie potwierdzili;2. obrazę art. 8, 320 i 339 § 1 lit. a) k.p.k., co mogło mieć wpływ na treść wyroku, przez niedostateczne rozważenie dowodów na świadków D., C., W. i innych, którzy zeznali, że oskarżony prowadził jedynie rozmowę ze świadkiem S. w języku niemieckim, która była zrozumiała tylko dla kilku osób, co oznacza, że wypowiedzi oskarżonego nie miały miejsca w okolicznościach wymaganych dla zastosowania art. 28 m.k.k., a która to zbrodnia między innymi została oskarżonemu przypisana w sentencji wyroku;3. obrazę art. 29 m.k.k. przez niesłuszne jego zastosowanie do postępowania oskarżonego, które w warunkach niniejszej sprawy nie wyczerpuje znamion zbrodni z art. 29 i art. 28 m.k.k., a jedynie pozwala na przypisanie oskarżonemu występku z art. 22 m.k.k.;4. rażącą niewspółmierność kary oraz obrazę przepisu art. 61 § 1 k.k. przez niezastosowanie tegoż przepisu do postępowania oskarżonego, który stał się przestępcą przypadkowym, ze względu zaś na jego pozytywną opinię i dobrą pracę zawodową zasługuje na karę znacznie łagodniejszą i na warunkowe zawieszenie jej wykonania.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:Rewizja oskarżonego nie jest słuszna.Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Wojewódzki w sprawie niniejszej nie naruszają zasadniczych zastrzeżeń, przyjęta zaś kwalifikacja prawna czynu oskarżonego jest prawidłowa.Wbrew wywodom rewizji oskarżonego z zeznań świadków: D., C., S., B. i innych wynika bezspornie, że wypowiedzi oskarżonego Roberta Brunona S. zawierały w swej treści pochwalanie faszyzmu hitlerowskiego i lżenie Narodu Polskiego słowami powszechnie uznanymi za obelżywe. Chybiony jest też zarzut rewizji, że skoro oskarżony prowadził rozmowę jedynie ze świadkiem S. w języku niemieckim, która stała się dostępna dla kilku osób znających ten język, to nie można przyjąć, żeby wypowiedzi oskarżonego padały w okolicznościach wymaganych przepisem art. 28 m.k.k.Przede wszystkim rewizja pomija fakt, że oskarżony, używając obelżywych wypowiedzi, posługiwał się nie tylko językiem niemieckim, ale również językiem polskim, co znajduje potwierdzenie w zeznaniach świadków B. i Ł. Zresztą fakt posługiwania się przez sprawcę obcym językiem bynajmniej nie uchyla przestępności działania przy popełnieniu zbrodni z art. 29 m.k.k., skoro osoby słuchające tego rodzaju wypowiedzi posiadały całkowitą lub nawet częściową znajomość tego języka.W danej sprawie większość świadków obciążających oskarżonego znała całkowicie lub częściowo język niemiecki i mogła odtworzyć istotną treść i sens wypowiedzi oskarżonego.Sąd Wojewódzki słusznie przyjął, że wypowiedzi oskarżonego miały charakter publiczny ze względu na miejsce tych wypowiedzi.Znamię publiczności działania ze strony przedmiotowej zachodzi wtedy, gdy sprawca wypowiada się w miejscu ogólnie dostępnym dla nie określonych indywidualnie osób postronnych w warunkach możliwości bezpośredniego powzięcia wiadomości przez te osoby o treści wypowiedzi sprawcy.Autobus PKS jest niewątpliwie miejscem publicznym, gdyż jest ogólnie dostępnym środkiem masowej komunikacji pasażerskiej, w którym istnieją wszelkie warunki przyjęcia do wiadomości wypowiedzi osób korzystających z tego środka komunikacji, i dlatego słowa wypowiadane w autobusie PKS - podobnie zresztą jak i w wagonie kolejowym - należy uznać za wypowiedź w miejscu publicznym.Nie można też podzielić wywodów rewizji oskarżonego dotyczących kwalifikacji prawnej jego czynu. Wprawdzie w wypowiedziach tych występują również pewne elementy rozpowszechniania fałszywych wiadomości mogących wyrządzić istotną szkodę interesom Państwa Polskiego, to jednak w wypowiedziach tych wystąpiły głównie elementy pochwalania faszyzmu hitlerowskiego i lżenia Narodu Polskiego. W tych warunkach zatem zastosowana przez Sąd kwalifikacja prawna czynu oskarżonego jest prawidłowa.Niezależnie od warunków rewizji należy nadmienić, że w świetle poczynionych ustaleń faktycznych Sąd Wojewódzkich błędnie sprecyzował czyn przypisany oskarżonemu i dlatego Sąd Najwyższy uznał za konieczne poprawić to sformułowanie zgodnie z wynikami postępowania dowodowego i wymaganiami zastosowanej kwalifikacji prawnej. Wymaga bowiem uwagi fakt, że Sąd Wojewódzki błędnie między innymi przypisał oskarżonemu odśpiewanie hymnu hitlerowskiego, gdyż pieśń "Deutschland, Deutschland über alles" jest hymnem niemieckim powstałym w 1841 r., śpiewanie więc tego hymnu nie może decydować o tym, że sprawca ma na celu pochwalanie faszyzmu hitlerowskiego. Natomiast przestępstwo z art. 29 m.k.k. może być popełnione przez publiczne śpiewanie piosenek zawierających w swej treści pochwałę faszyzmu. Do takich pieśni zaliczyć należy np. "Horst Wessel Lied".Wreszcie niesłuszny jest zarzut rewizji dotyczący wymierzonej oskarżonemu kary i obrazy art. 61 k.k.Wymierzona oskarżonemu kara, zbliżona do dolnej granicy ustawowego zagrożenia, nie może być uznana za karę rażąco niewspółmierną w rozumieniu art. 384 pkt 2 k.p.k., jeśli się uwzględni okoliczności obciążające przytoczone w zaskarżonym wyroku, a nadto poprzednią karalność oskarżonego Roberta Brunona S. Istotne okoliczności łagodzące przytoczone w rewizji zostały przez Sąd Wojewódzki uwzględnione przy wymiarze kary.W tych warunkach, mając na uwadze charakter i okoliczności popełnionego przez oskarżonego przestępstwa, sposób jego działania i duże nasilenie złej woli, wymierzona mu kara jest właściwa, zastosowanie zaś wobec oskarżonego dobrodziejstwa określonego w przepisie art. 61 k.k. byłoby oczywiście niesłuszne.Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 29art. 375art. 22art. 8art. 28art. 61 § 1 KKart. 61 KKart. 384 pkt 2 KPK§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 18.07.2026.