III K 1349/58
WyrokIzba Karna1959-02-16
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić wyrok Sądu Wojewódzkiego w części uniewinniającej oskarżonego od zarzutów popełnienia przestępstw z art. 236 § 1 i art. 230 § 2 k.k., jeśli prokurator zarzucił błędną ocenę okoliczności faktycznych i niesłuszne zastosowanie obrony koniecznej?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał rewizję Prokuratora za zasadną, uchylając wyrok Sądu Wojewódzkiego w części uniewinniającej oskarżonego od zarzutów z art. 236 § 1 i art. 230 § 2 k.k. Stwierdzono, że materiał dowodowy ujawniony w toku przewodu sądowego nie dostarczył podstaw do ustalenia, iż istniał bezpośredni i bezprawny zamach na oskarżonego lub jego domostwo, co wykluczało zastosowanie art. 21 k.k. (obrona konieczna). Oskarżony był prowokatorem zajścia, a jego agresywne zachowanie doprowadziło do śmierci Franciszka W. i obrażeń innych osób.Stan faktyczny
Sąd Wojewódzki skazał Zygmunta M. za uderzenie sztachetą Franciszka i Zofii W. oraz Franciszka S. (art. 239 § 1 k.k.), wymierzając karę łączną 11 miesięcy aresztu. Jednocześnie uniewinnił go od zarzutów popełnienia przestępstw z art. 236 § 1 k.k. (uderzenie nożem Tadeusza K.) i art. 230 § 2 k.k. (uderzenie nożem Franciszka W., który zmarł). Zarówno oskarżony, jak i Prokurator wnieśli rewizję. Rewizja Prokuratora dotyczyła uniewinnienia od zarzutów z art. 236 § 1 i 230 § 2 k.k., zarzucając błędną ocenę okoliczności faktycznych i niesłuszne zastosowanie obrony koniecznej.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części uniewinniającej oskarżonego i sprawę w tym zakresie przekazał Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania; w pozostałej części wyrok utrzymał w mocy.Pełny tekst orzeczenia
SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Zygmunta M. oskarżonego z art. 239 § 1 k.k., art. 236 § 1 i art. 230 § 2 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora i oskarżonego rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 12 listopada 1958 r. na podstawie art. 375, 383 pkt 3, 388 § 1 k.p.k., uchylił zaskarżony wyrok w części uniewinniającej oskarżonego i sprawę w tym zakresie przekazał temuż Sądowi do ponownego rozpoznania; w pozostałej części wyrok utrzymał w mocy.Uzasadnienie faktyczneWyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 12 listopada 1958 r. Zygmunt M. skazany został: ma karę po 6 miesięcy aresztu za przestępstwo z art. 239 § 1 k.k., popełnione przez to, że uderzył sztachetą po ciele idących drogą Franciszka i Zofię W. oraz Franciszka S.Sąd wymierzył oskarżonemu karę łączną 11 miesięcy.Tym samym wyrokiem oskarżony Zygmunt M. uniewinniony został od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 236 § 1 k.k. popełnionego przez to, że w tym samym czasie i miejscu uderzył nożem Tadeusza K., który doznał przecięcia ścięgien zginaczy przedramienia lewego, które to uszkodzenie ciała naruszyło czynności kończyny górnej lewej na okres powyżej 20 dni, oraz - od zarzutu popełnienia przestępstwa z art. 230 § 2 k.k. przez to, że w tym samym czasie i miejscu uderzył nożem w brzuch Franciszka W., który doznał przebicia powłok brzusznych i przedziurawienia jelit i w następstwie wynikłego zapalenia otrzewnej zmarł dnia 3 września 1957 r.Od tego wyroku założył rewizję oskarżony i Prokurator.Rewizja oskarżonego zarzuca obrazę art. 2 i 65 k.p.k. przez skazanie oskarżonego z art. 239 § 1 k.k. pomimo braku skargi oskarżyciela prywatnego, a niezłożenie przez prokuratora wniosku przewidzianego w art. 65 k.p.k.Ponadto rewizja zarzuca, iż sąd błędnie ustalił, że oskarżony Zygmunt M. naruszył nietykalność cielesną Franciszka W. i Franciszka S. Zdaniem rewizji zeznania Zofii W. jako zainteresowanej w wyniku sprawy nie mogą stanowić podstawy do uznania winy oskarżonego - a zeznania świadków Franciszka S., Antoniego G., Franciszka J. i Tadeusza K. wrogo ustosunkowanych do oskarżonego nie zasługują na wiarę.Rewizja wnosi:a)o uchylenie zaskarżonego wyroku w części dotyczącej uznania oskarżonego Zygmunta M. za winnego dwukrotnego popełnienia przestępstwa z art. 239 § 1 k.k. oraz skazania go za te czyny na kary po sześć miesięcy aresztu, łącznie zaś na karę jedenastu miesięcy aresztu, tj. o uchylenie punktów 1, 2, 4, 5 sentencji zaskarżonego wyroku, oraz o umorzenie postępowania karnego o wyżej podane czyny,b)ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w wyżej pod pkt a) podanej części i uniewinnienie oskarżonego Zygmunta M. od objętych tą częścią wyroku czynów lub o przekazanie w tej części sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania w innym składzie sędziów.Rewizja Prokuratora:I.zaskarża powyższy wyrok w części dotyczącej uniewinnienia oskarżonego Zygmunta M. od zarzutów popełnienia przestępstw z art. 236 § 1 i 230 § 2 k.k. opisanych pod pkt III i IV aktu oskarżenia,II.zarzuca błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, a w szczególności niesłuszne uznanie, że oskarżony działał w obronie koniecznej,III.wnosi o zmianę zaskarżonego wyroku w części dotyczącej uniewinnienia oskarżonego Zygmunta M. od zarzutów z art. 236 § 1 i 230 § 2 k.k. i o uznanie go za winnego tych czynów i wymierzenie mu odpowiednio surowej kary.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy zważył, co następuje:Zarzut obrazy art. 2 k.p.k. nie jest słuszny.Zgodnie z przepisem art. 65 k.p.k. prokurator może wnieść akt oskarżenia bądź przyłączyć się do już wniesionego aktu oskarżenia - w sprawach z oskarżenia prywatnego jeśli uzna, że wymaga tego interes publiczny.Przepis więc art. 65 k.p.k. nie odbiera przestępstwom ściganym z oskarżenia prywatnego ich dotychczasowego charakteru i przestępstwa te nie stają się przestępstwami ściganymi z urzędu. Jedynie postępowanie - w wypadku objęcia przez prokuratora, zgodnie z cytowanym wyżej przepisem - toczy się z urzędu - i to tak długo, dopóki prokurator nie odstąpi od oskarżenia.W niniejszej zaś sprawie Zygmunt M. oskarżony był o przestępstwo z art. 241 k.k. i postępowanie toczyło się z oskarżenia publicznego.Skoro, opierając się na wynikach przewodu sądowego, prokurator przewidywał możliwość skwalifikowania przez sąd czynu zarzucanego oskarżonemu jako przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego, a nawet sam wnioskował o zmianę kwalifikacji prawnej z art. 241 k.k. na 237 § 1 k.k. - to tym samym wyraził wolę ścigania oskarżonego i w tym wypadku, gdy czyn przypisany oskarżonemu dochodzony jest w trybie z oskarżenia prywatnego.Zarzut zatem rewizji, iż Sąd Wojewódzki skazał oskarżonego M. mimo braku uprawnionego oskarżyciela uznać należy za niezasadny.Argument, rewizji, iż zeznania świadka Zofii W. nie zasługują na wiarę dlatego, iż Zofia W. zainteresowana jest wynikiem sprawy, jest o tyle nieistotny, że ten sam zarzut można by postawić i oskarżonemu. Natomiast jeśli weźmie się pod uwagę, że zeznania Zofii W. potwierdzone zostały zeznaniami świadka Feliksa S., Antoniego G., Franciszka J., Tadeusza K. to stwierdzić należy, że Sąd Wojewódzki miał dostateczne podstawy do takich, jakie poczynił, ustaleń.Dalszy zarzut rewizji, iż wyżej wymienieni świadkowie nieprzychylni są oskarżonemu nie może świadczyć o tym, że zeznania ich są nieprawdziwe - a rewizja nie przytacza żadnych przekonywających dowodów, które wiarygodność zeznań mogłyby podważyć.Również ustalenie Sądu odnośnie pobicia Franciszka S. nie budzą wątpliwości. Zeznania świadka Franciszka S. i Franciszka J. wskazują na oskarżonego jako sprawcę pobicia Franciszka S. i ten fakt uzasadnia wyruszenie obecnych na szosie osób pod zagrodę W. Ta okoliczność, iż Franciszek S. nie pamięta słów wypowiedzianych w chwili, gdy słyszał uderzenia nie może świadczyć o niewiarygodności tego świadka, jeśli weźmie się pod uwagę, że świadek ten po otrzymaniu uderzenia był zamroczony przy najmniej na krótką chwilę.W tym stanie rzeczy ustalenia sądu odnośnie skazania oskarżonego z art. 237 § 1 k.k. uznać należy za prawidłowe.Zasadna jest natomiast rewizja Prokuratora co do ustalenia sądu, iż oskarżony działał w obronie koniecznej.Sąd Wojewódzki jako podstawę zastosowania art. 21 k.k. przyjął, iż oskarżony odpierał bezpośredni i bezprawny zamach na jego osobę i mienie.Tymczasem przewód sądowy wykazał, że oskarżony był tym, który powodował zajście i prowokującym swoim zachowaniem się stworzył sytuację, w której poniósł śmierć Franciszek W. To agresywne zachowanie się oskarżonego uwidoczniło się w zajściu z Franciszkiem W. i Franciszkiem S. - gdzie oskarżony nieatakowany przez nikogo pobił najpierw wracających z zabawy W., a następnie S. tak samo zachowywał się oskarżony w tym czasie, gdy wracający z zabawy znaleźli się przed zabudowaniami oskarżonego.Zauważyć jednakowoż należy, że przyjęty w uzasadnieniu wyroku przez Sąd Wojewódzki stan faktyczny jest dowolny i nie znajduje uzasadnienia w materiale ujawnionym w toku przewodu sądowego.Jeżeli bowiem weźmie się pod uwagę wyjaśnienia oskarżonego i jego żony - to bynajmniej z nich nie wynika, by zachowanie się rzekomych napastników było tego rodzaju, które uzasadniałoby przekonanie oskarżonego, iż osoby pozostające na drodze zamierzają napaść bądź na niego, bądź na domostwo.Oskarżony zeznał bowiem, na rozprawie, że w czasie kolacji usłyszał szczekanie psa i pukanie do bramki. Oskarżony z sieni zapytał, kto puka - a otrzymawszy odpowiedź, że "swoi" poszedł przez podwórko do bramki i w czasie otwierania jej ugodzony został przez nieznanego sprawcę.To wyjaśnienie oskarżonego nie wskazuje więc na jakiś zorganizowany napad. I zachowanie się rzekomych napastników nie stwarzało nawet pozerów agresywności, skoro oskarżony w poczuciu zupełnego bezpieczeństwa podszedł do furtki, żaden z napastników nie wtargnął przez płot na obręb zabudowania oskarżonego i nikt do oskarżonego nie rzucał ani butelkami, jak to przyjmuje w uzasadnieniu wyroku sąd, ani sztachetami.Podobnej treści zeznania złożyła i żona oskarżonego, a więc osoba najbardziej oskarżonemu przychylna. Z jej zeznań wynika zupełnie jasno, że pukanie nie musiało być ani głośne, ani gwałtowne, skoro nawet nie zwróciła na nie uwagi.Ponadto z zeznań oskarżonego na rozprawie z dnia 20 grudnia 1957 r. - odczytanych na rozprawie wynika - że nawet żadnego pukania do bramki nie było, a oskarżony wyszedł jedynie dlatego, że szczekał pies.Tak więc ani wyjaśnienia oskarżonego, ani zeznania jego żony nie mogłyby stanowić podstawy do zastosowania art. 21 k.k.Również zeznania Franciszka S., Tadeusza K., Franciszka J. i Antoniego G. nie dawały podstawy do takich ustaleń, jakie poczynił Sąd Wojewódzki.Nie rozważył natomiast Sąd Wojewódzki zeznań Franciszka J. i Franciszka S. z których wynikałoby, że świadkowie ci, stojąc w pobliżu zabudowań oskarżonego po pobiciu przez oskarżonego Franciszka S. - niespodziewanie napadnięci zostali przez oskarżanego i wówczas wywiązała się wzajemna szamotanina.Za prawdziwością zeznań tych świadków przemawiałyby częściowo wyjaśnienia samego oskarżonego i jego żony (że nie było żadnej agresywnej akcji ze stromy Franciszka S. i jego towarzyszy); bezsporny fakt, że żaden ze świadków nie znalazł się w obrębie zabudowań oskarżonego i wszyscy pozostawali na drodze, że oskarżony sam podszedł do osób stojących na drodze i nikt do chwili otwarcia bramki (stojąc na gruncie wyjaśnień oskarżonego) oskarżonego nie atakował - oraz fakt zastosowania tej samej taktyki niespodziewanego napadu, jaką zastosował tego samego wieczoru w stosunku do W. a następnie S.Jeśli ponadto weźmie się pod uwagę, że w czasie gdy nikt nie atakował oskarżonego ani nie było żadnych objawów, by ktokolwiek zamierzał napaść na oskarżonego - oskarżony uzbroił się w nóż i bez żadnej widocznej potrzeby zbliżał się do grupy osób stojącej pod zabudowaniami oskarżonego i komentującej ostatnią napaść oskarżonego na S. - należy dojść do wniosku, że przewód sądowy nie dostarczył dostatecznych podstaw do ustalenia, iż istniał zamach bądź na oskarżonego bądź na jego domostwo a tym samym brak było okoliczności uzasadniających zastosowanie art. 21 k.k.Rewizję Prokuratora należało zatem uznać za zasadną i z tych powodów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- IV KR 89/66 1966-12-07Czy Sąd Wojewódzki prawidłowo ustalił stan faktyczny i ocenił dowody, w szczególności wyjaśnienia oskarżonego, przy kwalifikacji prawnej czynu z art. 230 § 1 k.k. i wymierzeniu kary?
- V KS 41/23 2024-02-28Czy Sąd Okręgowy, uchylając wyrok Sądu Rejonowego i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, prawidłowo zastosował art. 437 § 2 k.p.k. w sytuacji, gdy przypisany oskarżonemu czyn wykraczał poza granice aktu oskarżeni…
- II K 776/60 1960-11-10Czy Sąd Najwyższy powinien utrzymać w mocy wyrok skazujący oskarżonych za spowodowanie śmierci, pobicie oraz naruszenie nietykalności cielesnej, pomimo zarzutów o obrazę przepisów proceduralnych i błędną ocenę dowodów?
- II KR 73/80 1980-04-03Czy Sąd Najwyższy powinien uchylić orzeczenie o karze łącznej i karze dodatkowej, a także uchylić wyrok w części dotyczącej konkretnych czynów przypisanych oskarżonym, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania, w związ…
- I KS 17/21 2022-02-25Czy naruszenie prawa oskarżonego do obrony, polegające na pozbawieniu go możliwości korzystania z pomocy obrońcy w toku rozprawy głównej, w tym w dniu zamknięcia przewodu sądowego, uzasadnia uchylenie wyroku sądu pierwsz…
Powołane przepisy
art. 239 § 1 KKart. 236 § 1art. 230 § 2 KKart. 375art. 236 § 1 KKart. 2art. 65 KPKart. 2 KPKart. 241 KKart. 237 § 1 KKart. 21 KK§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 22.07.2026.