III K 16/53

WyrokIzba Karna1953-06-27

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy groźba gwałtu na osobie, połączona z otoczeniem pokrzywdzonego i uniemożliwieniem mu ucieczki, uzasadnia kwalifikację prawną czynu z art. 259 k.k., nawet jeśli nie znaleziono bezpośredniego dowodu na użycie noża?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że nawet jeśli nie ma bezpośredniego dowodu na użycie noża, groźba gwałtu na osobie, połączona z otoczeniem pokrzywdzonego i uniemożliwieniem mu ucieczki, w pełni uzasadnia kwalifikację prawną czynu z art. 259 k.k. Sąd podkreślił, że taka postawa sprawców paraliżuje wolę pokrzywdzonego i ma na celu zmuszenie go do natychmiastowego rozporządzenia swoim mieniem. Różnica między przestępstwem z art. 259 k.k. a art. 261 k.k. polega na tym, że w tym drugim przypadku wola pokrzywdzonego nie jest całkowicie sparaliżowana, a mienie nie przechodzi w posiadanie sprawcy natychmiast.
Stan faktyczny
Oskarżeni Władysław S., Jan P. i Eugeniusz M. zostali oskarżeni o zabór około 60 zł od Wawrzyńca P. Władysław S. miał grozić nożem, a pozostali mieli tarasować drogę ucieczki. Sąd Powiatowy skazał Władysława S. za czyn z art. 259 k.k., a Jana P. i Eugeniusza M. za pomocnictwo z art. 29 i 259 k.k. Sąd Wojewódzki uchylił wyrok i skazał wszystkich na podstawie art. 261 k.k. za zmuszenie przemocą do wydania 45 zł. Prokurator Generalny wniósł rewizję nadzwyczajną.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone wyroki, uznał oskarżonych za winnych popełnienia czynu z art. 259 k.k. i skazał ich na kary pozbawienia wolności.

Pełny tekst orzeczenia

SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Władysława S., Jana P. i Eugeniusza M. oskarżonych z art. 259 k.k., po rozpoznaniu założonej przez Prokuratora Generalnego rewizji nadzwyczajnej od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Bydgoszczy z dnia 29 stycznia 1953 r. i wyroku Sądu Powiatowego we Włocławku z dnia 19 grudnia 1952 r., na podstawie art. 394-396, 400 § 1, art. 383 pkt 2 i 3, art. 388 § 1 k.p.k. uchylił zaskarżone wyroki; oskarżonych: Władysława S., Jana P. i Eugeniusza M. uznał za winnych tego, że oskarżony Władysław S. grożąc nożem Wawrzyńcowi P., Jan P. zaś i Eugeniusz M. stojąc tuż za napadniętym i tarasując w ten sposób drogę ucieczki zabrali mu w celu przywłaszczenia około 60 zł i skazał na podstawie art. 259 k.k. oskarżonego Władysława S. na karę 3 lat więzienia, oskarżonego Jana P. na karę 2 lat więzienia, a oskarżonego Eugeniusza M. na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia (...).Uzasadnienie faktyczneWładysław S., Jan P. i Eugeniusz M. zostali oskarżeni z art. 259 k.k. o to, że Władysław S. grożąc nożem Wawrzyńcowi P., Jan P. zaś i Eugeniusz M. stojąc tuż za napadniętym i tarasując mu w ten sposób drogę do ucieczki, zabrali mu w celu przywłaszczenia około 60 zł.Wyrokiem z dnia 19 grudnia 1952 r. Sąd Powiatowy we Włocławku uznał Władysława S. za winnego zarzuconego mu czynu i skazał go z art. 259 k.k. na 2 lata więzienia, a Jana P. i Eugeniusza M. uznał za winnych udzielenia Władysławowi S. pomocy przy dokonaniu przypisanego mu czynu przez to, że towarzyszyli mu i namawiali Wawrzyńca P. do oddania pieniędzy, co wzbudziło w tym ostatnim obawę i wpłynęło na wydanie pieniędzy i za to skazał ich na podstawie art. 29 i 259 k.k. na kary po 1 roku więzienia.Od tego wyroku założyli rewizje Prokurator i oskarżeni Władysław S. i Eugeniusz M.Rewizja Prokuratora wnosiła o skazanie oskarżonych Jana P. i Eugeniusza M. zgodnie z konkluzją aktu oskarżenia oraz o wymierzenie wszystkim oskarżonym surowszych kar. Oskarżeni Władysław S. i Eugeniusz M. wnosili o uniewinnienie.Wyrokiem z dnia 19 grudnia 1952 r. Sąd Wojewódzki w Bydgoszczy uchylił wyrok co do wszystkich oskarżonych i uznał ich za winnych tego, że w miejscu i czasie opisanym w akcie oskarżenia, działając wspólnie w celu osiągnięcia dla siebie korzyści majątkowej, przemocą zmusili pokrzywdzonego do wydania im kwoty 45 zł i za to skazał ich na podstawie art. 261 k.k. na te same kary, jakie wymierzył im Sąd Powiatowy.Rewizja nadzwyczajna Prokuratora Generalnego wnosząc o uchylenie obu wymienionych wyroków oraz o uznanie oskarżonych za winnych popełnienia przestępstw zgodnie z aktem oskarżenia i skazania ich na surowe kary zarzuca w oparciu o art. 371 pkt 1, 3 i 4 k.p.k. błędną ocenę okoliczności faktycznych, obrazę prawa materialnego oraz wymierzenie oskarżonym kar rażąco niewspółmiernych w stosunku do szkodliwości społecznej popełnionego przestępstwa.Uzasadnienie prawneSąd Najwyższy wyraził, między innymi, następujący pogląd prawny:Sąd Wojewódzki błędnie ocenił okoliczności sprawy wyrażając wątpliwość czy oskarżony Władysław S. groził pokrzywdzonemu nożem. Jakkolwiek pokrzywdzony jest głuchoniemym i porozumienie z nim mogło sprawiać Sądowi trudności, to jednak pokrzywdzony, dwukrotnie badany przy pomocy biegłych, twierdził za każdym razem, że oskarżony Władysław S. groził mu nożem, a ogólny przebieg zajścia w jego relacji niewiele się różni od wyjaśnień oskarżonych co do miejsca i czasu, a nawet zachowania się oskarżonych, które Sąd Wojewódzki ustalił zgodnie z jego zeznaniem. Wątpliwości Sądu Wojewódzkiego co do wartości dowodowej zeznań pokrzywdzonego nie są więc uzasadnione. Nie jest też słuszny argument Sądu Wojewódzkiego, że przy oskarżonym Władysławie S. nie znaleziono noża, a nóż kieszonkowy odebrano oskarżonemu Janowi P. dopiero następnego dnia, gdy miał on już na sobie inne ubranie. Oskarżony Władysław S. mógł mieć podczas zajścia inny nóż, mógł to być również nóż, który następnie odebrano oskarżonemu Janowi P. W każdym razie z rozumowania Sądu nie wynika, by zeznanie pokrzywdzonego było niezgodne z prawdą, a ustalenie Sądu Powiatowego błędne, wobec czego Sąd Najwyższy przyjął, że oskarżony Władysław S. groził pokrzywdzonemu nożem.Bez względu na to, czy oskarżony Władysław S. groził, czy nie groził pokrzywdzonemu nożem, ustaleniu, że wszyscy trzej oskarżeni zajęli wobec pokrzywdzonego groźną postawę otaczając go z różnych stron, aby wydostać od niego pieniądze na wódkę, w związku z faktem, że zajęcie miało miejsce w nocy, w odludnym miejscu, uzasadniało w całej pełni utrzymanie kwalifikacji prawnej z art. 259 k.k., gdyż groźba gwałtu na osobie pokrzywdzonego w zupełności paraliżowała jego wolę i miała na celu zmuszenie go do natychmiastowego rozporządzenia swoim mieniem. Do zmiany kwalifikacji na art. 261 k.k. nie było podstaw, gdyż różnica między przestępstwem z art. 259 k.k., a przestępstwem z art. 261 k.k. polega właśnie na tym, że przy przestępstwie przewidzianym w art. 261 k.k. wola pokrzywdzonego nie jest całkowicie sparaliżowana oraz mienie jego nie przechodzi w posiadanie sprawcy natychmiast, lecz w przyszłości, np. w określonym przez sprawcę terminie.Z tych względów Sąd Najwyższy uznał oskarżonych za winnych popełnienia czynu zarzuconego im w akcie oskarżenia i zakwalifikował go z art. 259 k.k.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 259 KKart. 394art. 383 pkt 2art. 388 § 1 KPKart. 29art. 261 KKart. 371 pkt 1§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 15.07.2026.