III KO 44/16

Izba Karna2016-06-30

Skład orzekający: Tomasz Grzegorczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy okoliczności takie jak zawód oskarżonego (adwokat), jego znajomość z sędziami oraz fakt, że jego była żona jest prokuratorem, stanowią wystarczającą podstawę do przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. ze względu na wątpliwości co do bezstronności sądu?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku o przekazanie sprawy, uznając, że sam fakt, iż oskarżony jest adwokatem często występującym przed sądem, zna sędziów, a jego była żona jest prokuratorem, nie stanowi wystarczającej przesłanki do zastosowania art. 37 k.p.k. Orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, że takie okoliczności nie oznaczają automatycznie wątpliwości co do bezstronności sądu, chyba że realia sprawy bez wątpienia wskazują na brak warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy.
Stan faktyczny
Sąd Rejonowy w Bydgoszczy złożył wniosek o przekazanie sprawy karnej innemu sądowi równorzędnemu na podstawie art. 37 k.p.k. Uzasadnieniem wniosku było to, że jeden z oskarżonych jest adwokatem prowadzącym kancelarię w B., często występującym przed tym sądem, znanym osobiście sędziom, a jego była żona jest prokuratorem. Sąd Rejonowy uznał, że te okoliczności mogą budzić wątpliwości co do bezstronności i rzetelności procesu.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku Sądu Rejonowego o przekazanie sprawy innemu sądowi równorzędnemu.

Pełny tekst orzeczenia

Sygn. akt III KO 44/16 POSTANOWIENIE Dnia 30 czerwca 2016 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Tomasz Grzegorczyk w sprawie B. P. i in. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 30 czerwca 2016 r., wniosku Sądu Rejonowego w Bydgoszczy, zawartego w postanowieniu tego Sądu z dnia 13 czerwca 2016 r., sygn. akt III K 365/16, o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k., wniosku nie uwzględnia UZASADNIENIE W przedłożonym Sądowi Najwyższemu wniosku Sąd Rejonowy wskazał, że postępowanie, w sprawie zawisłej przed tym Sądem, dotyczy m.in. B. P., który jest adwokatem od lat prowadzącym kancelarię w B. Jest on – jak podniesiono – osobą często występującą przed tutejszym Sądem, znany osobiście i towarzysko sędziom, a jego była żona jest nadal prokuratorem Prokuratury Rejonowej w B. Stąd też w ocenie Sądu, okoliczności te mogą być postrzegane w odbiorze społecznym, jako działanie budzące wątpliwość co do bezstronności i rzetelności procesu, dlatego też zasadnym byłoby przekazanie przez Sąd Najwyższy tej sprawy innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 k.p.k. Rozpoznając ten wniosek, Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Wniosek ten nie jest zasadny. Przede wszystkim należy zauważyć, że jednym z warunków rzetelnego procesu jest prawo oskarżonego do rozpoznania 2 sprawy przez „właściwy” sąd (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP). Oczywiście wymaga się przy tym, aby był to sąd niezależny, bezstronny i niezawisły. Przeniesienie sprawy w trybie przewidzianym w art. 37 k.p.k. może zatem mieć miejsce jedynie wówczas, gdy in concreto ów właściwy sąd nie stwarza warunków do obiektywnego rozpoznania danej sprawy. W sprawie niniejszej wskazany we wniosku oskarżony jest jednym z dziewiętnastu osób, którym postawiono w tej sprawie zarzuty popełnienia przestępstw m.in. przeciwko mieniu i wiarygodności dokumentów. Jest on rzeczywiście adwokatem (notabene zawieszonym w wykonywaniu czynności). Jak jednak wskazuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego, fakt, że oskarżony reprezentuje taki właśnie zawód i występował przed danym sądem, nie stanowi jeszcze wystarczającej przesłanki do zastosowania art. 37 k.p.k. Nie oznacza to bowiem, że w takiej sytuacji postronny obserwator może zawsze powziąć automatycznie wątpliwość co do bezstronności orzekających sędziów (zob. np. postanowienia SN: z dnia 31 sierpnia 2010 r., V KO 76/10, LEX nr 844175, czy z dnia 7 lutego 2013 r., III KO 123/12, LEX nr 1277765), co zresztą – jak podnosi się w tym orzecznictwie - dotyczy także osób innych zawodów, z którymi sądy spotykają się w prowadzonych postępowaniach (zob. np. postanowienie SN z dnia 13 sierpnia 2013 r., V KO 62/13, LEX nr 1350338). Trudno także uznać za argument fakt, że była żona owego oskarżonego pozostaje nadal prokuratorem miejscowej Prokuratury Rejonowej, jako że i ta okoliczność nie oznacza bynajmniej sama w sobie, że Sąd nie jest zdolny do zachowania obiektywizmu w osądzeniu oskarżonych objętych niniejszą sprawą. W orzekaniu istotne jest bowiem, aby sądy nie popadały w zwątpienie co do swoich kompetencji w zakresie przeprowadzania rzetelnego procesu i nie uchylały się od orzekania tylko dlatego, że jednym z oskarżonych jest osoba znana w środowisku albo że jest ona, czy była, powiązana z inną znaną na danym terenie osobą. I to właśnie uwzględnianie powyższego przez sąd sprzyja kształtowaniu pozytywnego wizerunku wymiaru sprawiedliwości, a sięganie po instytucję przekazania sprawy innemu sądowi winno następować wyłącznie wtedy, kiedy realia sprawy wskazują bez wątpienia, że zaistniała sytuacja stwarza jednak brak warunków do obiektywnego rozpoznania określonej sprawy. W sprawie niniejszej 3 przypadek taki nie zachodzi. Mając to wszystko na uwadze, orzeczono, jak na wstępie.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 37 KPKart. 45 ust. 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 17.07.2026. · PDF źródłowy