III KR 22/74

WyrokIzba Karna1974-04-06

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy pojęcie zgwałcenia użyte w art. 168 § 2 k.k. obejmuje każdą postać przestępstwa z art. 168 § 1 k.k. i czy kara 4 lat pozbawienia wolności dla 17-letniego sprawcy, który miał niewielki udział w przestępstwie, jest rażąco niewspółmierna?
Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że pojęcie zgwałcenia w art. 168 § 2 k.k. odnosi się do każdej postaci przestępstwa z art. 168 § 1 k.k., zgodnie z wcześniejszym orzecznictwem. W przypadku oskarżonego Zbigniewa S., mimo ukończenia 17 lat, jego młody wiek, niewielki udział w przestępstwie, niski poziom intelektualny oraz pozytywna postawa w końcowej fazie czynu uzasadniały złagodzenie kary 4 lat pozbawienia wolności do 3 lat, uznając pierwotną karę za rażąco niewspółmierną.
Stan faktyczny
Zbigniew S., Waldemar D. i Kazimierz C. zostali oskarżeni z art. 168 § 2 k.k. i 176 k.k. Sąd pierwszej instancji skazał Zbigniewa S. na 4 lata pozbawienia wolności, a pozostałych oskarżonych na karę umieszczenia w zakładzie poprawczym. Obrońcy wnieśli rewizje. Sąd Najwyższy złagodził karę Zbigniewowi S. do 3 lat pozbawienia wolności, uznając ją za rażąco niewspółmierną, natomiast utrzymał w mocy wyrok w pozostałej części.
Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy zmienił wyrok Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie w ten sposób, że karę wymierzoną oskarżonemu Zbigniewowi S. złagodził do 3 lat pozbawienia wolności, a w pozostałych częściach utrzymał wyrok w mocy.

Pełny tekst orzeczenia

Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia W. Komorniczak (sprawozdawca). Sędziowie: M. Paluch, A. Żylewicz.Prokurator Prokuratury Generalnej: E. Lewandowska.SentencjaSąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy Zbigniewa S., Waldemara D. i Kazimierza C., oskarżonych z art. 168 § 2 k.k. i 176 k.k., z powodu rewizji wniesionych przez obrońców oskarżonych od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Szczecinie z dnia 25 października 1973 r.zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że karę wymierzoną oskarżonemu Zbigniewowi S. złagodził do 3 lat pozbawienia wolności; w pozostałych zaskarżonych częściach oraz co do oskarżonych Waldemara D. i Kazimierza C. utrzymał wyrok w mocy (...).Uzasadnienie faktyczneNiezasadny jest zarzut, że sąd pierwszej instancji dopuścił się obrazy przepisu art. 168 § 2 k.k., polegającej na niewłaściwej jego wykładni i błędnym zastosowaniu do czynu przypisanego oskarżonemu Zbigniewowi S.Pojęcie zgwałcenia użyte w przepisie art. 168 § 2 k.k. odnosi się do każdej postaci przestępstwa wymienionego w § 1 art. 168 k.k.Taki pogląd wyraził Sąd Najwyższy w uchwale składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 1972 r. - VI KZP 68/71, wpisanej do księgi zasad prawnych (OSNKW 1972, z. 3, poz. 41), a następnie w wytycznych z dnia 21 grudnia 1972 r. - VI KZP 64/72 w sprawach o przestępstwa zgwałcenia (OSNKW 1973, z. 2-3, poz. 18).Skoro więc sąd pierwszej instancji pojęcie zgwałcenia potraktował tak samo jak czyn nierządny popełniony w warunkach określonych w art. 168 § 2 k.k., uczynił to zgodnie z wymienionym orzecznictwem Sądu Najwyższego.Zastosowana kwalifikacja prawna przypisanego oskarżonemu Zbigniewowi S. czynu jest więc trafna i nie może być kwestionowana.Podzielając ocenę prawną czynu zastosowaną przez sąd pierwszej instancji, Sąd Najwyższy złagodził wymierzoną oskarżonemu Zbigniewowi S. karę pozbawienia wolności, uwzględniając jego młody wiek, niewielki udział w przestępstwie oraz pozytywną postawę zaprezentowaną w pewnej fazie jego popełnienia, a ponadto niski poziom rozwoju intelektualnego.W chwili popełnienia przestępstwa oskarżony Zbigniew S. ukończył 17 lat i 1 miesiąc życia, a więc zaledwie przekroczył granicę odpowiedzialności określoną dla nieletnich. Jego poziom umysłowy był stosunkowo niski, co trafnie podkreślił sąd pierwszej instancji wymierzając karę. Uwzględniając te dwie okoliczności, należy na ich tle stwierdzić, że w końcowej fazie popełnienia przestępstwa zachowanie oskarżonego wskazuje na to, iż proces jego demoralizacji nie jest daleko posunięty. Oskarżony Zbigniew S. według zeznań pokrzywdzonej ostrzegał innych sprawców przed odpowiedzialnością karną, nie chciał się położyć na pokrzywdzonej, jego rola w popełnieniu przestępstwa była niewielka i ograniczyła się tylko do trzymania pokrzywdzonej i położenia się na niej pod presją pozostałych sprawców. Nastąpiło to w końcowej fazie zajścia, gdy pokrzywdzona podciągnęła już spodnie. Gdy się ponadto zważy, że pozostali sprawcy, a zwłaszcza Waldemar D., wykazali więcej inicjatywy i aktywności przy popełnieniu przestępstwa niż oskarżony Zbigniew S., nie można przyjąć, iż oskarżony ten mimo ukończenia 17 lat wywarł ujemny wpływ na pozostałych oskarżonych, którzy jako nieletni byli jego szkolnymi kolegami.Wobec ustalenia, że sam sposób popełnienia przestępstwa nie był drastyczny, co niewątpliwie ma wpływ na ocenę rozmiaru szkody i stopnia krzywdy wyrządzonej pokrzywdzonej, należało dojść do wniosku, iż nawet przy istnieniu okoliczności obciążającej, wynikającej z wieku pokrzywdzonej, wymierzona oskarżonemu kara 4 lat pozbawienia wolności ma cechy rażącej niewspółmierności.Wychodząc z tego założenia i uwzględniając okoliczności poprzednio wymienione, Sąd Najwyższy złagodził tę karę do 3 lat pozbawienia wolności.Niezasadny jest natomiast zarzut rewizji obrońcy oskarżonych Waldemara D. i Kazimierza C. wymierzenia im zbyt surowej kary polegającej na umieszczeniu obu oskarżonych bez warunkowego zawieszenia w zakładzie poprawczym.Na celowość umieszczenia nieletniego w zakładzie poprawczym wskazuje nie tylko wysoki stopień społecznego niebezpieczeństwa czynu, głęboka demoralizacja nieletniego i względy prewencji ogólnej, ale również potrzeba skutecznego wdrożenia nieletniemu szacunku dla prawa i zasad współżycia społecznego, a ponadto szacunku dla nauki i pracy oraz potrzeba nauczenia go zawodu.Jest to konieczne zwłaszcza wówczas, gdy oskarżony nieletni, na skutek rozbicia rodziny lub demoralizacji rodziców, ma ograniczone możliwości edukacji i zdobycia zawodu w warunkach wolnościowych.Sąd pierwszej instancji trafnie ustalił, że oskarżeni Waldemar D. i Kazimierz G., biorąc udział w przestępstwie o dużym stopniu społecznego niebezpieczeństwa, dopuścili się zbrodni - wykazując przy tym dużą aktywność. Dotyczy to w szczególności roli oskarżonego Waldemara D., który był inicjatorem przestępstwa, i wspólnie z Kazimierzem C. uprowadził pokrzywdzoną, a następnie po częściowym obnażeniu pokrzywdzonej dotykał jej narządów rodnych.Z wywiadów środowiskowych wynika, że obaj oskarżeni mają złe opinie, uciekali z domu, opuszczali lekcje i przeszkadzali innym w czasie lekcji.Warunki rodzinne tych obu nieletnich są również niekorzystne. W rodzinie oskarżonego Waldemara D. zdarzały się fakty nadużywania alkoholu, porzucenia rodziny i wszczynania w domu awantur. Matka oskarżonego Kazimierza C. zmarła. Ojciec ożenił się po raz drugi i przeniósł do żony. Nieletnim opiekowała się siostra. W oby wypadkach opieka nad nieletnimi nie była skuteczna, o czym świadczy złe zachowanie się nieletnich w szkole i małe postępy w nauce. W tych warunkach sąd pierwszej instancji słusznie nie znalazł podstaw do pozytywnych prognoz reedukacyjnych w warunkach wolnościowych w stosunku do obu nieletnich. Brak również podstaw do przyjęcia, że obaj nieletni w dotychczasowych warunkach ich życia wyuczą się zawodu i staną się pożytecznymi ludźmi.Natomiast w warunkach odmiennych, przy wzmożonej dyscyplinie w zakładzie poprawczym, obaj nieletni zmienili swój negatywny stosunek do nauki i pracy. Stanowi to pozytywną prognozę, że w nowych warunkach nieletni nauczą się szacunku dla nauki i rzetelnej pracy oraz wyuczą się pożytecznego zawodu.

Powiązane orzeczenia

Powołane przepisy

art. 168 § 2 KKart. 168 KK§ 2§ 1

Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 21.07.2026.