IV K 171/61
WyrokIzba Karna1963-05-21
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy lekkomyślne obchodzenie się z powierzoną gotówką, w tym przewożenie jej przy sobie podczas podróży i niezgłoszenie kradzieży, może stanowić podstawę do skazania za przestępstwo przywłaszczenia mienia społecznego na podstawie art. 286 § 1 k.k. i czy znikoma społeczna szkodliwość czynu księgowej uzasadnia umorzenie postępowania na podstawie art. 49 k.p.k.?Ratio decidendi
Sąd Najwyższy uznał, że lekkomyślne obchodzenie się z powierzoną gotówką, w tym przewożenie jej przy sobie i niezwłoczne nierozliczenie się, może być podstawą do skazania za przestępstwo przywłaszczenia mienia społecznego (art. 286 § 1 k.k.), nawet jeśli nie ma bezpośrednich przepisów służbowych regulujących sposób przewożenia pieniędzy. Jednocześnie, Sąd Najwyższy stwierdził, że umorzenie postępowania wobec księgowej na podstawie art. 49 k.p.k. jest uzasadnione, gdy społeczna szkodliwość czynu jest znikoma, jednakże błędne jest jednoczesne uznanie jej za winną i umorzenie postępowania; w takiej sytuacji należy uchylić wyrok i umorzyć postępowanie.Stan faktyczny
Mieczysław G. został oskarżony o przywłaszczenie powierzonej mu gotówki w kwocie ponad 100 tys. zł. Jadwiga R., księgowa, została oskarżona o niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień, zlecając wypłatę zaliczki Mieczysławowi G. mimo nierozliczonej poprzedniej zaliczki. Sąd Wojewódzki skazał Mieczysława G. za przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. i umorzył postępowanie wobec Jadwigi R. na podstawie art. 49 k.p.k. Prokurator i Mieczysław G. wnieśli rewizje. Sąd Najwyższy uchylił wyrok w części dotyczącej Jadwigi R. i umorzył postępowanie, a w pozostałej części utrzymał wyrok w mocy.Rozstrzygnięcie
Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej oskarżonej Jadwigi R. i umorzył postępowanie karne przeciwko niej, a w pozostałej części utrzymał wyrok w mocy.Pełny tekst orzeczenia
Skład orzekającyPrzewodniczący: sędzia K. Dobesz (sprawozdawca).Sędziowie: L. Chmielewski, Z. Kwiecień.Prokurator Generalnej Prokuratury: J. Pozorski.SentencjaSąd Najwyższy w sprawie Mieczysława G. oskarżonego z art. 1 § 3 lit. a) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17 poz. 68) w związku z art. 1 § 1 lit. a) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) oraz Jadwigi R. oskarżonej z art. 286 § 1 k.k. po rozpoznaniu założonej przez prokuratora i obrońcę oskarżonego Mieczysława G. rewizji od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 11 listopada 1960 r., na podstawie art. 375, 383 pkt 3, 388 § 1 k.p.k.1. uchylił zaskarżony wyrok co do oskarżonej Jadwigi R. i postępowanie karne przeciwko niej na mocy art. 49 k.p.k. umorzył (...); 2. utrzymał w mocy tenże wyrok co do oskarżonego Mieczysława G. (...).Mieczysław G. był oskarżony o to, że w miesiącach grudniu 1958 r. i styczniu 1959 r. w W. przywłaszczył sobie powierzoną mu kwotę 102.035 zł na szkodę Biura Handlowego Związku Spółdzielni Spożywców "Społem" Oddział Okręgowy w W., tj. o czyn z art. 1 § 3 lit. a) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) w związku z art. 1 § 1 lit. a) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11).Jadwiga R. była oskarżona o to, że w miesiącu styczniu 1959 r. w W. jako główna księgowa Biura Handlowego ZSS "Społem" nie dopełniła - ze szkodą dla interesu społecznego - obowiązku sprawdzenia dowodów transakcji handlowych zawartych przez akwizytora Mieczysława G. oraz przekroczyła swe uprawnienia, zlecając w dniu 2 stycznia 1959 r. wypłacenie Mieczysławowi G. zaliczki w wysokości 90 tysięcy złotych i podpisała czek na tę sumę, mimo że konto Mieczysława G. obciążone było nie rozliczoną zaliczką w wysokości 28.777 zł, tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k.Sąd Wojewódzki we Wrocławiu zaskarżonym wyrokiem uznał:1) oskarżonego Mieczysława G. za winnego tego, że od grudnia 1958 r. do maja 1959 r. w W. i na terenie kraju jako akwizytor Biura Handlowego Związku Spółdzielni Spożywców "Społem" w W. nie dopełniał obowiązku roztaczania należytej pieczy nad powierzoną mu na zakup towarów gotówką przez to, że gotówkę tę przewoził w czasie podróży pociągiem przy sobie, a po stwierdzeniu, że został okradziony, ukrywał ten fakt przez kilka miesięcy, przez co narażał Związek Spółdzielni na niebezpieczeństwo szkody oraz wyrządził szkodę w postaci nierozliczania się i niezwrócenia kwoty 93.000 zł z pobranych zaliczek, i za to na mocy art. 286 § 1 k.k. skazał Mieczysława G. na karę 1 roku i 6 miesięcy więzienia, z zaliczeniem na jej poczet okresu tymczasowego aresztowania od dnia 27 lipca 1959 r. do dnia 10 listopada 1960 r.;2) oskarżoną Jadwigę R. za winną zarzuconego jej przestępstwa i na podstawie art. 49 k.p.k. umorzył przeciwko niej postępowanie karne.Od tego wyroku założyli rewizje: prokurator co do obojga oskarżonych oraz oskarżony Mieczysław G.Rewizja prokuratora, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku, o skazanie oskarżonego Mieczysława G. za przypisany mu czyn na podstawie art. 1 § 3 lit. a) dekretu z dnia 4 marca 1953 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 68) w związku z art. 1 § 1 lit. a) ustawy z dnia 21 stycznia 1958 r. (Dz. U. Nr 4, poz. 11) oraz o skazanie oskarżonej Jadwigi R. na podstawie art. 286 § 1 k.k., zarzuca:1) w części dotyczącej Mieczysława G. - błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, a w szczególności niesłuszne przyjęcie, że materiał dowodowy zebrany na przewodzie sądowym nie wystarcza do przypisania oskarżonemu zarzuconego mu przestępstwa zagarnięcia mienia społecznego, a jedynie uzasadnia skazanie go z art. 288 § 1 k.k.,2) w części dotyczącej Jadwigi R. - błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, a w szczególności niesłuszne uznanie, że czyn oskarżonej ze względu na okoliczności jego popełnienia zawiera w sobie znikomą społeczną szkodliwość i uzasadnia zastosowanie art. 49 k.p.k., gdy tymczasem zarzucany oskarżonej czyn przestępny z art. 286 § 1 k.k., wobec nagminności tego rodzaju czynów na terenie m. W. przejawiających się w zaniedbywaniu obowiązków urzędniczych, naraża Skarb Państwa na poważne straty i zawiera w sobie elementy wysokie; społecznej szkodliwości.Rewizja oskarżonego Mieczysława G., wnosząc o uchylenie wyroku i uniewinnienie, ewentualnie o zmianę wyroku w orzeczeniu o karze przez wydatne złagodzenie kary przy przekwalifikowaniu czynu oskarżonego z art. 286 § 1 k.k. na art. 286 § 3 k.k. zarzuca:1) obrazę art. 286 § 1 k.k. przez skazanie oskarżonego z tego przepisu prawa pomimo braku ustalenia, jakie przepisy służbowe zostały przez niego naruszone przy przewożeniu pieniędzy, oraz mimo tego, że z ustalonego zakresu obowiązków oskarżonego jako akwizytora wcale nie wynika, by do jego obowiązków należało korzystanie z usług banku czy też PKO, wreszcie mimo tego, że oskarżony postępował zgodnie z dotychczasową praktyką,2) błędną ocenę okoliczności faktycznych przyjętych za podstawę wyroku przez wyprowadzenie z nich mylnego wniosku o winie umyślnej oskarżonego, pomimo ustalenia, że oskarżony obchodził się z powierzoną mu gotówką nader lekkomyślnie, co - zdaniem rewizji - może wyczerpywać znamiona przestępstwa z art. 286 § 3 k.k.,3) rażącą niewspółmierność kary w stosunku do przypisanego czynu.Uzasadnienie faktyczneSąd Najwyższy wyraził następujący pogląd:I. Co do zarzutów rewizji prokuratora.Sąd Najwyższy uznał, że zarzuty rewizji prokuratora zarówno co do oskarżonego Mieczysława G., jak i co do oskarżonej Jadwigi R. nie są słuszne.Sąd Wojewódzki szczegółowo wymienił te przesłanki, które doprowadziły go do słusznego wniosku, iż materiał dowodowy nie dostarczył dostatecznej podstawy do przypisania oskarżonemu Mieczysławowi G. zagarnięcia powierzonych mu pieniędzy. Należy też podzielić trafność uzasadnienia zaskarżonego wyroku, że sam fakt niezgłoszenia przez tego oskarżonego o okradzeniu go z pieniędzy i zwlekanie z rozliczeniem zaliczki nie mogą jeszcze stanowić pewnego dowodu, że oskarżony pieniądze te sobie przywłaszczył. Pogląd Sądu orzekającego, że przyczyną takiego zachowania się oskarżonego mogła być obawa przed ewentualnym aresztowaniem, nie został podważony żadnymi przeciwdowodami, rewizja prokuratora zaś nie przytacza w tym względzie takich istotnych okoliczności, które by nie były przedmiotem rozważań Sądu orzekającego i które by mogły obalić wymieniony wyżej pogląd tego Sądu. Za prawdopodobieństwem obrony oskarżonego że został okradziony, a przeciwko tezie, jakoby sam dokonał kradzieży tych pieniędzy, przemawia przytoczona w zaskarżonym wyroku okoliczność, że kradzież pieniędzy przez oskarżonego byłaby pozbawiona "elementarnego rozsądku", gdyż pieniądze były zabezpieczone wekslem gwarancyjnym, oskarżony posiada majątek nieruchomy i musiałby liczyć się z tym, że pieniądze pobrane przez niego do rozliczenia będą wyegzekwowane.Do tych argumentów należy dodać jeszcze fakt przemawiający na korzyść oskarżonego, że cieszył się on dotychczas dobrą opinią i że rozliczał się z pobieranych przedtem zaliczek nawet w poważnych kwotach.Sąd Wojewódzki przekonywająco uzasadnił, że oskarżona Jadwiga R. wypłaciła oskarżonemu Mieczysławowi G. zaliczkę (90.000 zł) przed rozliczeniem się przez niego z poprzedniej zaliczki (25.000 zł), kierując się bezpodstawnie zaufaniem do oskarżonego Mieczysława G. i licząc na to, że dostawa czosnku nastąpi w najbliższych dniach. Przedstawione przez tego oskarżonego oskarżonej Jadwidze R. faktury i zestawienia zakupu towarów jako podstawy rozliczenia się z poprzedniej zaliczki, wskazujące na zawarcie transakcji czosnkiem, mogły wzbudzić w oskarżonej Jadwidze R. przekonanie, że istotnie dostawa czosnku nastąpi wkrótce, zwłaszcza że fakt zawarcia takiej transakcji potwierdził pośrednio świadek D. podając, iż podobno odmówiono jego przyjęcia.Ustalenie zaskarżonego wyroku, że zlecenia wypłaty zaliczki nie należy wiązać z utratą gotówki przez oskarżonego Mieczysława G., było zupełnie słuszne, gdyż utrata tych pieniędzy mogła nastąpić także w wypadku wypłaty zaliczki po zupełnym rozliczeniu się przez oskarżonego Mieczysława G. z poprzedniej zaliczki.Na korzyść oskarżonej Jadwigi R. przemawia także okoliczność, stwierdzona zeznaniem świadka Z. i wynikająca z opinii, że miała ona (zwłaszcza w tym okresie) przy końcu roku bardzo dużo pracy z powodu niewystarczającej obsady personalnej, że dużo czasu traciła na sprawy ogólne i że jej zaniedbania były spowodowane w dużej mierze trudnościami obiektywnymi.Jeżeli się nadto uwzględni, że oskarżona cieszyła się dobro opinią, że uchodziła za zdyscyplinowanego i chętnego pracownika, że ze swoich obowiązków wywiązywała się należycie - i to w okresie długoletniej pracy, bo od 1947 r. - że nie była dotychczas nigdy karana, że jej zaniedbanie, określone w opinii biegłego M. jako mające charakter raczej formalny, było jedynym i wyjątkowym wypadkiem w jej pracy, to należy dojść do wniosku, że Sąd Wojewódzki słusznie uznał, iż niebezpieczeństwo społeczne czynu oskarżonej było znikome w rozumieniu art. 49 k.p.k.Należy tu jednak zauważyć, że jednoczesne uznanie oskarżonej w sentencji wyroku za winną zarzuconego jej aktem oskarżenia czynu i zarazem umorzenie przeciwko niej postępowania na podstawie art. 49 k.p.k. jest błędne. Skoro Sąd Wojewódzki stanął na słusznym stanowisku, że niebezpieczeństwo czynu oskarżonej było znikome, to tym samym nie można oskarżonej przypisywać winy, gdyż w wypadku znikomego niebezpieczeństwa społecznego czynu już z woli ustawy ściganie karne takiego czynu powinno być zaniechane. Dlatego też Sąd Najwyższy skorygował odpowiednio wyrok Sądu Wojewódzkiego, uchylając go i umarzając na podstawie art. 49 k.p.k. postępowanie karne przeciwko oskarżonej.II. Co do rewizji oskarżonego Mieczysława G.Zarzuty rewizji tego oskarżonego nie są słuszne.Oskarżony, któremu wypłacono zaliczkowo pieniądze, miał obowiązek dbałości o ich bezpieczeństwo i dlatego, nawet w razie braku w tym względzie przepisów, powinien był we własnym zakresie poczynić takie starania, które by zapobiegały utracie powierzonych mu pieniędzy.Sąd Wojewódzki niewadliwie ustalił, że oskarżony obchodził się z powierzoną mu gotówką, i to w poważnej kwocie (90.000 zł), nader lekkomyślnie, mając tak dużą sumę przy sobie w czasie podróży i nie korzystając z usług PKO, poczty czy banku, a nadto że po kradzieży tych pieniędzy nikomu o tym nie zgłosił, odwlekając terminy rozliczenia. Lekkomyślność oskarżonego, o której wyżej mowa, nie jest równoznaczna z winą nieumyślną, gdyż jest ona wyrazem nienależytego wykonywania swoich obowiązków. Oskarżony, postępując w ten sposób, musiał zdawać sobie sprawę z możliwości wyrządzenia szkody lub z możliwości jej powstania.Takie więc zachowanie się oskarżonego zostało trafnie przez Sąd orzekający zakwalifikowane jako przestępstwo z art. 286 § 1 k.k.Z tych zasad należało orzec jak w sentencji.
Powiązane orzeczenia
- V KRN 819/65 1965-10-28Czy długi upływ czasu od popełnienia czynu, który sam w sobie nie przedstawia znikomej szkodliwości społecznej, może stanowić podstawę do umorzenia postępowania karnego na podstawie art. 49 k.p.k. z uwagi na zmniejszoną…
- II K 468/61 1961-12-05Czy czyn polegający na pożyczeniu pieniędzy ze stoiska, z zamiarem ich niezwłocznego zwrotu, może być zakwalifikowany jako przywłaszczenie, a jeśli tak, to czy sąd powinien uzupełnić postępowanie dowodowe w celu ustaleni…
- II KR 274/86 1986-10-08Czy oskarżony, który zabrał mienie społeczne, ale został spłoszony przed jego przywłaszczeniem, popełnił przestępstwo usiłowania zagarnięcia mienia, a nie przestępstwo dokonane?
- V KRN 138/70 1970-10-13Czy czyny polegające na przywłaszczeniu pieniędzy społecznych poprzez fałszowanie dokumentacji i udzielanie nieuprawnionych pożyczek, kwalifikowane jako przestępstwo z art. 286 § 2 d.k.k., mogą być uznane za zagarnięcie…
- II KR 62/73 1973-08-22Czy ustalenia Sądu Wojewódzkiego w Opolu dotyczące znamion przestępstwa zagarnięcia mienia społecznego (art. 201 k.k.) oraz przestępstwa narażenia banku na straty w następstwie niedopełnienia obowiązków służbowych lub pr…
Powołane przepisy
art. 1 § 3art. 1 § 1art. 286 § 1 KKart. 375art. 49 KPKart. 288 § 1 KKart. 286 § 3 KK§ 3§ 1
Źródło: Baza Orzeczeń Sądu Najwyższego (sn.pl), pozyskano 16.07.2026.